Dodaj do ulubionych

ORTO. Z OLSZTYNA?KTO ZNA?

15.07.06, 16:27
WITAM!WłAśNEI JESTEM PO WYRWANIU 6TKI NA DOLE, JESZCZE CZEKA MNIE WYRWANIE
DRUGIEJ I ZAKłADAM APARAT:)CZY KTOS MA JAKIES DOSWIADCZENIA W OLSZTYNIE??W
ZASADZIE JUZ WIEM U KOGO BEDE SIE LECZYC ALE CHCIALABYM ABY KTOS PODZIELIL SIE
SWOIMI DOSWIADCZENIAMI...
Obserwuj wątek
    • martalek Re: ORTO. Z OLSZTYNA?KTO ZNA? 15.07.06, 18:24
      pani Iwanowska ul. Kleeberga czy jakos tak, ja tam sie lecze, jest ok
      • aniella6 Re: ORTO. Z OLSZTYNA?KTO ZNA? 17.07.06, 19:54
        martalek ok już wiem że jest taka ulica-mam słabą orientacje w terenie:)a ile
        płacisz z aparat?ja niby mam zakładać w sierpniu metalowy 1500zł za łuk+ jakaś
        nakładka 200zł na podniebienie któa będzie mi poszerzać szczęke?to dużo?musiałaś
        wyrwać jakieś zęby?ja będe leczyć się u szarek-słyszałąm,że jest spoko...
        • martalek Re: ORTO. Z OLSZTYNA?KTO ZNA? 17.07.06, 20:48
          luk kosztowal 1400zl i nic nie musialam doplacac chodz na podniebieniu cos tez
          mialam zalozne, wizyty to koszt 150zl; musialam wyrwac jeden zabek dokladnie
          prawa czworke; o tej twojej ortodontce nic nie slyszalam a gdzie ona przyjmuje?
          • aniella6 Re: ORTO. Z OLSZTYNA?KTO ZNA? 17.07.06, 23:04
            na wilczynskiego, śmieszne a ja nie slsyzalam o twojej:),jedyne co to wiem ze na
            żolnierskiej jest kiepska ortodontka-dąbrowska,chyba tak sie nazywa-ale duzo
            masz za wizyty ja bede placic 100,a dlugo juz nosisz żelastwo?ja wlansie jestem
            po wyrwaniu zęba 6tki na dole i jeszce czeka mnie jedna z drugiej strony ale
            ledwo żyje po tej...jak dlugo to sie goi??auu
            • martalek Re: ORTO. Z OLSZTYNA?KTO ZNA? 18.07.06, 20:30
              ja tez slyszalam o tej z zolnierskiej same negatywy. Wyrwany mialam jeden zabek
              prawa czworke, mi rana zagoila sie gdzies za 4-5 dni. Po tych dniach mialam
              zalozony aparat. Nosze gore od 1,5 roku (zabki juz po roku wygladaja
              przecudownie, i moglabym juz zdjac) a dol od pol roku, wiec poczekam bo chce
              zdjac dwa naraz. Juz nie moge sie doczekac kiedys te zelastwo sciagne. Ja mam
              ten metalowy a pierscienie sa miniaturki, nie rzuca sie tak w oczy jak te
              normalne bo tamte to chyba cale zeby zaslaniaja. Czemu tak pozno zakladasz
              dopiero w sierpniu?
              • aniella6 Re: ORTO. Z OLSZTYNA?KTO ZNA? 18.07.06, 22:56
                ale masz fajnie....już tyle za tobą:)oj ja dopiero w sierpniu bo są dwa
                powody-1-jeszce jeden ząb do wyrwania...boje się isc bo nei chce przezywac tego
                co teraz-ciągle boli i boli-juz mam dośc-jutro ide do dentystki żeby zobaczyla
                czy wszytsko jest ok z tym zębem a 2-to kasa-jeszce troche mi brakuje...ten
                aparat to spora inwestycja dla mnei i rodziców,ale cóż potem będę
                najszczęśliwszym człowekiem,gdy ząbki będą w końcu proste,a nie jak u
                wampira:))w ogóle tak się zastanawiam po czytaniu nie których opinni na tym
                forum-może ty wiesz-czy zawsze się zakłada aparat na dół/górę w różnych
                odstępach czasu?ciekawe czy ja bym mogła takie miniatrurki pierścienie nosić, w
                sumie dopiero będe wszytskie te szczególy uzgadniać!coś możesz jeszcze doradzić
                jako już WETERAN?kolor gumek?i inne jakieś szczegóły???z góry dzięki:)
                • martalek Re: ORTO. Z OLSZTYNA?KTO ZNA? 19.07.06, 19:36
                  Jesli nie stac cie od razu zalozyc na dwie szczeki to naprawde polecam pania
                  Iwanowska. z nia mozesz spokojnie pogadac i zalozy ci najpierw na jedna szczeke
                  a pozniej jak bedziesz miec kase to na druga. Wlasnie ja z takiego powodu
                  mialam zalozona najpierw gore a pozniej na dol. Mysle, ze moze jak wyjasnisz
                  tej swojej dr to tez pewnie sie zgodzi, ze np najpierw zalozysz gore lub dol a
                  za 2-3 miesiace kolejny luk. U mnie bylo bez problemu. Tak poza tym to nieraz
                  sie zaklada aparat raz na jedna szczeke a pozniej na druga, to zalezy jak
                  wielki masz zgryz (zeby dwa zalozone luki nie "gniotly" sie na wzajem). Wapirze
                  zeby to ja mialam ale juz kly sa na swoim miejscu:)))tak wiec teraz mam
                  spokojny usmiech (wtedy to tak jakbym miala pogryzc kogos za chwile;))) Mysle,
                  ze za taka cene 1500zl to bedziesz miec tez zminiaturyzowany bo bylam u innej
                  orto i tak luk kosztuje 1000zl ale jest ten normalny czyli wiekszy (te strasze
                  aparaty). Jesli chodzi o gumki to preferuje różowe i błękitne, w tych kolorkach
                  najlepiej sie czuje, przerabialam juz prawie wszystkie kolorki i nie lubie
                  zółtych, mocnych zielonych, pomaranczowych. Ostatnio mialam na gorze rózowe a
                  na dole blekitne (fajnie wygladalo). Ostatnio odkrylam, ze na bol po
                  podkreceniu zabkow dobry jest zel stomatologiczny Sachol czy jakos tak albo
                  taka masz dla dzieci jak zabki sie wyzynaja (usmieza bol). Przed zalozeniem
                  aparatu radze sie najesc bo pozniej to raczej nic nie pogryziesz. Ile bedzie
                  cie kosztowal aparat retencyjny (po zdjeciu stalego)??? Mnie 200zl od luku
                  czyli 400zl.
                  • martalek Re: ORTO. Z OLSZTYNA?KTO ZNA? 19.07.06, 19:38
                    przepraszam za bledy, ale sie spieszylam a chcialam w miare szybko wszystko
                    opisac:)))
                    • aniella6 Re: ORTO. Z OLSZTYNA?KTO ZNA? 19.07.06, 23:48
                      dzięki za wyczerpujący opis...:)jak wczesniej gadałam z ta moją orto mowila ze
                      jakos mi moze na raty rozlozy za jeden luk wiec jakos dam rade...ale i tak
                      wolałbym najpierw jeden a po 2-3 drugi...co do retencyjnego to jeszcze nie wiem
                      jakie będą koszty,zresztą poki co to dla mnie to jest daleka przyszłosc bo
                      według pomiarów i obliczen orto bede musial nosic aparat okolo2,5-3lat(nie wiem
                      jak to przezyje)jak na razie to w ogóle temat aparatu to jeszcze czarna magi
                      adla mnie...ale juz nie długo:)na ta moja orto zdecydowalam sie bo doradzila mi
                      ja moja dentystka i 2 kumpele sie u neij leczyly i zabki maja proste...rok temu
                      bylam u tej na żolneirskiej na wizycie i przezylam koszmar-od razu jak tylko
                      pokazalm jej zeby,a raczej ona laskawie na nie spojrzal powiedzial ze od rzau
                      moglam isc do chirurga na operacje a nie do niej...a wg dentystki i tej
                      ortodontki nie musze-dlatego tez caly rok zwlekalam z aparatem, bo myslam ze mam
                      ta progenie a tak nie jest...eh...ta orto z żolneirskiej jest beznadziejna...w
                      sumei moje zeby nawet nei sa takie koszmarne-na dole calkiem ok-proste-tyllko ta
                      góra,a raczej te 2 kły, przez ktore jak wampir wygladam,nawet nie probuje sie
                      usmiechac...tylko przez zamkniete usta..mam nadzieje ze dzieki aparatkowi to sie
                      zmieni i bede mogla sie szczerzyć:))te gumki to co ile trzeb zmieniac?co
                      m-c?obym tylko miala taki maly ten aparat jak ty,bo moje zeby nei sa za
                      duze!!papatki
                      • martalek Re: ORTO. Z OLSZTYNA?KTO ZNA? 20.07.06, 19:24
                        gumki mam zmieniane co wizyte czyli co 4-6 tygodni zalezy jak tam sie z nia
                        umowie. Ja tez mialam takie wystajace kly ale tylko z jednej strony a do tego
                        pod klem mialam schowana jedynka, i po roku noszenka zabki sa na swoim miejscu,
                        teraz walcze z ustawieniem zabkow na dole:)) U tej z zolnierskiej bylam tez na
                        konsultacji, ale nie spodobalo mi sie jej sposob podchodzenia do klientow, oraz
                        to ze bez przygladania sie juz z gory zalozyla swoj plan leczenia, a tak w
                        ogole jakas taka dziwna odnioslam wrazenia jakby chciala powiedziec "jestem
                        najlepsza". Ja aparat bede nosila gdzies z 2 lata, 1,5 roku mam juz za soba a
                        pozniej 1-2 lata retencyjnego. A ile masz latek? Ja 23. Poza tym usmiecham sie
                        pelna geba odkad mam aparat bo wczesniej strasznie sie wstydzila;//a teraz
                        jakby wiecej znajomych plci przeciwnej i te mile komentarze typu "masz kolorowy
                        usmiech". Ostatnio nawet egzamin zdalam na studiach, rozmowa zamiast dotyczyc
                        pojec administr. zeszla na moj usmiech i aparat, ok 15 minut. Facet sie dziwil
                        czy ja sie moge calowac:))))A tak poza tym zaopatrz sie jeszcze w szczoteczke
                        orodontyczna np. Brauna u mnie w aptece to koszt 10-12 zl. Tylko szkoda ze
                        ciezko je zdobyc.
                        • martalek Re: ORTO. Z OLSZTYNA?KTO ZNA? 20.07.06, 19:26
                          mialo byc pod klem mialam schowana dwojke:))
                          • aniella6 Re: ORTO. Z OLSZTYNA?KTO ZNA? 20.07.06, 21:01
                            hehe-dokładnie takie same wrażenia miałam po tej wizycie na zolnierskiej!mi sie
                            wydaje ze ta kobieta juz taka renome sobie w olsztynie wyrobiła,ze olewa
                            pacjentow i liczy tylko na kase, a trudne przypadki sa nie dla niej...pewmnie
                            najchetniej prostowałaby proste zęby bo miaqłaby wtedy malo pracy:)ja mam
                            22lata:)i zabawne bo studiuje podobny kierumek-prawo na uwmie:)dzis bylam u
                            swojej dentystki z tym wyrwanym i okazalo sie ze rana zle sie goi-prawdopodobnie
                            duzy wplyw maja temperatury,to że jest tak gorąco(a dentystka uprzedzala mnei ze
                            to nie najlepszy czas na wyrywanie),takze w sobote musze isc na zalozenie nowego
                            opatrunku-jakiejs masci-a drugi zab musi poczekac:(i to mnie martwi,bo dentystka
                            powiedzial,ze lepiej poczekac troszek zeby tamten sie zagoił...a wiesz co to
                            znaczy...przedluzy sie moje oczekiwanie na aparta,choc zastanawiam sie czy nie
                            isc poprostu do mojej orto i zalozyc juz na gore-a dol w tym czasie jakos do
                            siebie dojdzie!wszytsko okaze sie w sobote....bo pewnei po zalozeniu aparatu
                            boli szczęka???no ja tez okropnie sie wstydze szeroko usmiechac:(u mnie wyglada
                            to tak-dol proste a gora-1 sa ok,2 leciutko oddalone od linii,no i okropne
                            3(ktorych nienawidze dosłownie)wampirze-na wierzchui w ogole nie mieszcza sie w
                            luku...ale ufam orto ze będe miec sliczne ząbki:)a te sztoteczki jak one
                            wygladaja?sa takie smieszne cieniutkie?bede musiala sie juz rozejrzec...jakie
                            gumki radzisz zalozyc na poczatek?a np białe?jezeli takie sa?jak wygladaj na
                            zębach?i właśnie samo zakładanie aparatu jak wygląda?boli?ja bede miec to dziwne
                            urzadzenie na podniebienu poszerzajace górną szczekę,aż boje się o tym
                            myśleć...zakładnie pierscieni i calego tego "sprzętu"
                          • aniella6 Re: ORTO. Z OLSZTYNA?KTO ZNA? 20.07.06, 21:06
                            a w co ewentualnie oprocz szczoteczki musze sie zaopatrzyc?pewnie powie mi to
                            wszytsko otro ale jak mozesz to napisz...moze zaczne juz kupowac..
                            • martalek Re: ORTO. Z OLSZTYNA?KTO ZNA? 21.07.06, 20:32
                              Samo zalozenie nie boli, wlozy ci takie cos plastikowe do buzi i bedziesz tak
                              siedziec z otwarta buzia. A jeszcze wczesniej bedzie ci dopasowywac pierscienie
                              na ostatnie zabki (nie bolalo, ale jakos tak nieprzyjemnie bylo). Po
                              przyklejeniu pierscieni spryska ci zabki jakims plynem a pozniej nalozy klej i
                              poprzykleja zamki. Bedziesz tak chwilke siedziala az uschnie klej. Na koniec
                              nalozy ci drucik i gumki. Nie radze bialych ani przezroczystych. Bo po
                              tygodniu , dwoch zzolkna one od herbaty, jedzenia i bedzie fatalnie wygladalo.
                              Wybierz sobie rozowe (tylko te pastelowe, nie jakies tam mocne). Bedziesz
                              zadowolona. Ta szczoteczka to wyglada jak normalna taka zwykla tylko troszke po
                              srodku ma krotsze wlosy. Kupisz je w aptece w l.eclerku za 11zl, czasami sa tez
                              w realu. Pewnie pani ortodontka da ci wosk na sam poczatek jak bedzie cie
                              bolalo, no ale jak dla mnie to jest do kitu, zawsze mi odpadnie albo to
                              niechcacy zjem:) Zapotrz sie od razu w Sachol (zel stomatolog. przeciwbolowy)
                              albo masc dla dzieci jak zabki sie wyzynaja. Mi ten kiel wystajacy (prawie
                              wygladalam jak draculla;)) wsunal sie miedzy zabki po 8 miesiacach od zalozenia
                              aparatu tak wiec bardzo szybciutko. Zreszta ja moj aparacik lubie, bo fajnie
                              wyglada. Tylko zla jestem dlatego, ze praktycznie oduczylam sie jesc przez
                              niego i schudlam 5 kg, a jestem szczupla wiec czulam sie jak kosciotrup.
                              Nadrobilam juz 3kg zostalo jeszcze 2:)) Ja mialam cos na podniebieniu zalozone
                              jakis taki luk metalowy zaczynal on sie od lewego do prawego pierscienia, i to
                              bylo najgorsze moje 3-4 miesiace w noszeniu aparatu chodz nie powiem dalo sie
                              przyzwyczaic. Troszke przez ten luk seplenilam i gorzej sie jadlo. Tak sobie
                              pomyslalam, ze skoro studiujesz podobny kierunek to pewnie znasz prof.
                              B.Jastrzebskiego. Wlasnie z nim mialam ten egzamin i zaliczylam na 4:)) a i
                              jescze jedno ja mialam zalozony aparat praktycznie na niewygojonym miejscu po
                              wyrwaniu bo chcialam bardzo aparat i nioe chcialam nawet minuty dluzej czekac.
                              Zalozony mialam 3 dni po wyrwaniu zabka taka bylam niecierpliwa. W sumie w
                              niczym nie przeszkadzalo. Ja za miesiac mam 23 latka:))a aparat sciagne
                              praktycznie na obrone pracy magisterskiej, tak wiec bede oddrutowana i z
                              tytulem mgra w 2007 roku:))
                              • aniella6 Re: ORTO. Z OLSZTYNA?KTO ZNA? 22.07.06, 08:20
                                dzięki za szczególwoty opis,przynajmniej wiem co mnie czeka!zaraz id do detystki
                                zeby zmienic opatrunek po wyrwanym zebie i bede ja namawiac zeby wyrwala mi ta
                                druga tke w nastepnym tyg. tak zebym mogla za tydzien isc i zalozyc aparacik
                                chociaz na jeden luk.zaczynam sie bac ze jesli bede zwlekac i zaloze go w
                                polowie sierpnia to potem bede sie meczyc jesli to na poczatku boli a to nie
                                sprzyja nauce:(-niestety mam kampanie wrzesniowa z cywila!gratuluje ze tak
                                dobrze poszedl ci ten egzamin z Jastrzebskim-ja akurat nie mialam
                                "zaszczytu"(heheh)miec z nim admina ale moj chlopak mial na administracji 3lata
                                temu i to byl istny pogrom-bylam z nim na tym egzaminie i ztego co pamietam to
                                nie zdlao 3/4 ludzi!w ogole dziwie sie ze z nim mialas bo z tego co slyszalam on
                                mial jakies problemy ze zdroweim i mila odejsc z uczelni a tu prosze...nadal
                                gnebi ludzi...ale smiesznie musialo byc jak gadal o twoim aparacie:)
                                a moglabys podac mijak nazywa sie ta szczoteczka?Oral B....?ciekawe czy sa w
                                rossmanie?chyba odrazu sie zaopatrze w nia i ten sachol!jestem ciekawa czy tez
                                zmieni mi sie wymowa-obym nie seplenila:)juz sie nie moge doczekac keidy bede
                                miec aparacik na zabkach....pewnie o tym na ktory luk najpierw zalozyc decyduje
                                orto?chyba wolalabym na gorny...a na razie smigam do dentysty i zobacze co i jak...
                              • aniella6 Re: ORTO. Z OLSZTYNA?KTO ZNA? 22.07.06, 08:22
                                aha....ja nie mam problemow z waga,jestem szczupla ale jakbym schudla tak z 3-4
                                kg to wcale bym sie nie pogniewala.......:)z tego co slyszalam to apartat jest
                                pewnym ograniczeniem w spozywaniu niektorych pokarmow-orzechy, rozne twarde
                                rzeczy, guma do zucia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka