Dodaj do ulubionych

Ceny za wodę i kanalizację część 2

19.11.09, 20:43
Ponieważ ten ważny wątek dotyczący cen wody i kanalizacji a także
dotacji unijnych z Funduszu Spójności stał się już długi i
nieczytelny otworzę jego drugą część. Ażeby jednak była możlwiość
odświeżenia sobie pamięci a także sprawdzenia tego co było mówione
lub pisane wcześniej podam link do części pierwszej tego wątku

Co był wcześniej w linku poniżej
forum.gazeta.pl/forum/w,229,90581357,90581357,Ceny_za_wode_i_kanalizacje.html



Dzisiaj tj. 19.11.2009 odbyła się komisja na której miały zostać
zaakceptowane nowe stawki na wodę i kanalizę więc mam nadzieję że
dowiemy się na ten temat czegoś więcej.
Obserwuj wątek
    • papirus22 Tekst Bryceziona 19.11.09, 21:19
      Autor: brycezion 29.01.09, 22:09 Dodaj do ulubionych Skasujcie
      Odpowiedz cytując Odpowiedz

      Jak pisałem w wątku "0,5 mln kary..."odbyło się dziś II posiedzenie
      Komisji
      Technicznej m.in. dla zaakceptowania cen za wodę i kanalizację na
      rok 2009.
      Na początku p. Sidorzak referował sprawy inwestycji drogowych w 2008
      i 2009 roku.
      Potem p.Grażewicz (ekspert zewnętrzny) przedstawił propozycje cen
      wod-kan. w
      roku 2009.
      Dyskusja dotyczyła głównie cen za kanalizację.
      Radny Wawer zwrócił uwagę, że należałoby jakoś zmienić dopłaty do
      kanalizacji
      dla posiadających "rurę" i właścicieli szamb.
      Zabierając głos w dyskusji przytoczyłem dane inż. Grażewicza :
      Tzw. cena wskaźnikowa tj. wyliczony koszt 1 m3 kanalizacji (bez
      dopłaty)
      wynosi netto dla :
      gosp. domowych mających "rurę" = 8,312 zł
      szamb =11,056 zł
      co oznacza, że koszt ścieków z szamb jest o 33 % wyższy.
      Tymczasem proponowane stawki (z dopłatą gminy ) są:
      dla gosp. domowych = 4,43 zł/m3
      dla szamb = 8,11 zł/m3
      czyli właściciele szamb płacą 83 % więcej niż ci z "rurą".
      Do tego dochodzi marża szambiarzy.
      Aby sprawiedliwości stało się zadość, biorąc pod uwagę że
      koszt "przeróbki"
      ścieków z szamb jest wyższy o 33%, zaproponowałem, aby różnica w
      stawce dla
      obu przypadków była też 33 %.
      Inż. Grażewicz zakładając,że globalna kwota dopłaty gminy nie
      ulegnie zmianie,
      wyliczył, że stawki wyniosłyby :
      gosp. domowe = 5,20 zł/m3
      szamba = 6,75 zł/m3
      I taki wniosek formalny zgłosił radny Wawer.
      Wzrost stawki wyniósłby wtedy w stosunku do cen 2008:
      gosp. domowe z "rurą" + 58,5 %
      szamba + 15 %
      podczas gdy przy pierwotnie zaproponowanych stawkach odpowiednio
      35,18 % i
      38,31 %.
      I tej dysproporcji we wzroście niektórzy radni się przestraszyli.
      Nie wzięli pod uwagę, że już teraz gmina więcej dopłaca tym
      z "rurą", a
      właściciele szamb bici są potrójnie : nie mają komfortu, płacą
      nieproporcjonalnie drożej za ścieki w stosunku do faktycznych
      kosztów i
      jeszcze pokrywają marżę szambiarzy.
      Przed głosowaniem zabrała głos p. Ewa Sidorzak w imieniu Komisji
      Finansów
      rekomendując jednak stawki 4,43 i 8,11 zł/m3, choć w obu przypadkach
      (stawki
      wyż. wym. i nowe) dopłaty gminy byłyby takie same. Nic to nie
      zmieniało więc w
      budżecie. Ale p. Sidorzak ma pełny wod-kan.
      Głosowano najpierw wniosek o pozostawienie stawek pierwotnie
      proponowanych
      :4,43 i 8,31.
      Za - radni Iwaszko, Orzechowski i Rusinek.
      Wszyscy mają wod-kan.
      Przeciw radni Krystecji i Wawer.
      Kłódkiewicz wstrzymał się od głosu.
      W tej sytuacji wniosku radnego Wawra już nie głosowano.

      Już na schodach inż. Grażewicz przyznał mi rację, ale On jest tylko
      wykonawcą
      dyspozycji Rady i Spółki.
      • guzikiewicz69 Re: Tekst Bryceziona 19.11.09, 21:31
        Jakiej znowu kary 0,5 mln ? Ale ,o co rozchodzi ?
      • esscort Re: Tekst Bryceziona 19.11.09, 21:56
        Brycezion napisal:

        I tej dysproporcji we wzroście niektórzy radni się przestraszyli.
        Nie wzięli pod uwagę, że już teraz gmina więcej dopłaca tym
        z "rurą", a
        właściciele szamb bici są potrójnie : nie mają komfortu, płacą
        nieproporcjonalnie drożej za ścieki w stosunku do faktycznych
        kosztów i
        jeszcze pokrywają marżę szambiarzy.

        Radni zapomnieli jeszcze o jednym: że ci, ktorzy nie maja wod-kan.
        wspólfinansowali sieć tym, ktorzy mają.
        Nie rozumiem, dlaczego maja jeszcze doplacać do wody i scieków w
        sieci.
        Trochę to cwaniactwem czuć, i to z daleka
    • papirus22 Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 19.11.09, 21:37
      Autor: brycezion 19.11.09, 20:54 Dodaj do ulubionych Skasujcie
      Odpowiedz cytując Odpowiedz

      Na dzisiejszej Komisji Technicznej, po wstępnym przemówieniu prezesa
      Nieścieruka
      prezentującego wniosek cenowy Spółki (propozycje podałem parę postów
      wcześniej),
      wiadomo było, że będą dopłaty z budżetu gminy.
      Radny Staniak przedstawił propozycje Komisji Budżetowej stawek po
      dopłatach
      gminy dla gospodarstw domowych :
      woda = 2,98 zł/m3
      ścieki (rura) = 3,98 zł/m3
      ścieki (szambo) = 6,98 zł/m3
      Wniosek na koniec przegłosowała Komisja Techniczna:
      radni Iwaszko - (ma wod-kan.) - za
      radny Staniak - (Sadowa ma mieć wodę w przyszłym roku z Czosnowa) -
      za
      radny Orzechowski - (wod-kan. sam sfinasował) - za
      radny Rusinek -(wod-kan.) - za
      radni Kłódkiewicz i Wawer - przeciw
      radny Krystecki - wstrzymał się, jego głos już nie miał znaczenia
      Radni Kłodkiewicz i Wawer proponowali wcześniej, aby dopłaty były
      równe w jakimś
      procencie np. 40,50% w stosunku do stawek proponowanych przez
      Spółkę.
      Wtedy różnica kosztu ścieków z rury lub szamba była minimalna, tak
      jak podała
      Spółka tj. ok. 3%. Ich wniosek nie przeszedł.

      A więc historia sprzed roku powtarza się. Mimo, że Spółka zrównała
      prawie koszt
      ścieków z rury i szamba, dopłaty dla posiadaczy rury będą O 3 ZŁ
      WIĘKSZE.
      Nie dość, że budowa wod-kan.i PODŁĄCZANIE idzie ślamazarnie, nie
      dość, że
      perspektywa dotacji UE oddala się nadal, to jeszcze posiadacze szamb
      bici są za
      to po kieszeni !!!
      To już cynizm i prywata.
      Ciekaw jestem, czy na sesji zatwierdzającej stawki znajdzie się 3
      odważnych
      (poza 5 opozycji), którzy zagłosują przeciw temu skandalowi.
      • lomek2 Re: Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 19.11.09, 23:40
        Dla mnie sprawa jest zupełnie czarno biała.
        WSZYSCY KTÓRZY PODCZAS GŁOSOWANIA BĘDĄ ZA DOPŁATAMI (WIĘKSZYMI) DLA 'RUROWICZÓW'
        LUB WSTRZYMAJĄ SIĘ, SĄ DO ODSTRZAŁU PRZY NASTĘPNYCH WYBORACH. Bo będą to osoby
        nie nadające się do podejmowania żadnych decyzji. Jeśli o mnie chodzi to nie
        zapomnę, na 110%. I postaram się, żeby nikt niechcący nie zapomniał.
        • krzysiom1 Re: Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 20.11.09, 08:03
          Dla mnie sprawa cen wod-kan i spółki wogóle to jakiś absurd
          zalatujący komunizmem.
          Przecież woda to taki sam towar jak każdy inny i tak samo powinien
          być traktowany. Kupuję ile chcę, płacę i już.
          Nie wiem czemu i komu ma służyć jakieś irracjonalne dzielenie wody
          na ogrodową i pitną, różnicowanie cen ścieków, dotacje itp.
          Należy tylko twardo kontrolować spólkę wod-kan i jej koszty.
          Myślę, że obecna organizacja spółki to po prostu trwonienie naszej
          kasy- min stąd takie ceny. Spółka powinna ograniczyć ilośc
          pracowników do minimum i utrzymywac tylko minimalną ekipę techniczną
          do usuwania awarii. Przecież w dzisiejszych czasach prace
          inwestycyjne zleca się zewnętrznym, wyspecjalizowanym firmom a nie
          utrzymuje tłum ludzi dla których nie zawsze jest zajęcie i działa
          się sprzętem wynajmowanym "od szwagra".
          Do obecnych radnych również mozna mieć pretensje za zamiatanie od
          początku kadencji sprawy cen wody pod dywan, gdyby ceny były na
          bieżąco urealniane nie mielibyśmy perspektywy aż tak drastycznych
          podwyżek.
          • esscort Re: Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 20.11.09, 09:08
            Też nie wiem, czemu mam dopłacać do wody mojemu znajomemu
            (sympatycznemu zresztą), który potrafi na kolację 1000 zł wydać. On też
            nie wie.
            • kmsanczia Re: Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 20.11.09, 13:37
              Może jest dla nich ratunek. Szybko położyć rurę wszystkim. :>
              • woynowski1 Re: Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 20.11.09, 16:25
                Na głupotę ratunku brak. Niewyleczalna.
                Ze sprawą opłat za wywóz szamba można się zgodzić lub nie. To jet kwestia
                strategi i można ją rozpatrywać na wielu płaszczyznach. A że tak jest zaraz
                udowodnię.
                Z punktu widzenia handlowego spółki. Jej interesem jest dostarczanie
                również wody. Więc może za same szambo żądać kwot dodatkowych. Nazywa się to
                sprzedażą wiązaną i spotykamy się z tym na każdym kroku.
                Z punktu widzenia urzędnika gminy. Jest przepis by do 2015 roku
                skanalizować cale miasto, bo będą kary. Wiec trzeba wprowadzić maksymalne
                zachęty by ludzie byli bardziej skorzy do podłączenia się do instalacji.
                Obniżenie cen za fekalia z szamba, spowoduje że to się nie będzie zupełnie
                opłacało. A zatruta woda ze studni, kto to sprawdza. Dziad pił, pija wszyscy
                sąsiedzi, a nie każdy ma w każdej chwili do dyspozycji papirusowego gościa z
                tysiącem.
                Z punktu widzenia społecznego. Chcemy mieć ten świat bardziej czysty więc
                budujmy tą sieć i dostarczajmy zdrową i zbadana wodę.
                Można by ten temat dalej rozwiać, ale nie wiem czy to ma sens. Zależy kto
                kogo broni. Jeżeli tych z szambami, to oczywiście , fekalia z szamb przyjmować
                za darmo, a jeszcze lepiej dopłacać, i za prawdę można i w tej sprawie wynaleźć
                jeszcze tysiąc argumentów miej lub bardziej egoistycznej natury. Jakże są one
                miłe dla określonej grupy wyborców, a na jakiegoż można wyjść trybuna!
                • kmsanczia Re: Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 20.11.09, 17:03
                  woynowski1 napisał:
                  > Jest przepis by do 2015 roku
                  > skanalizować cale miasto, bo będą kary. Wiec trzeba wprowadzić maksymalne
                  > zachęty by ludzie byli bardziej skorzy do podłączenia się do instalacji.

                  Tylko szkoda, że to się robi od d. strony. Najpierw niech wybudują, a
                  potem walą kary i obciążenia dla tych co się nie chcą podłączyć. Albo teraz ulgi
                  dla tych co nie mają szansy na podłączenie.
                  • mezar73 Re: Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 20.11.09, 17:49
                    Oj KM ! A Ty znowu chciałabyś, żeby było logicznie i normalnie...
                    • woynowski1 I o co chodzi? 20.11.09, 18:06
                      Km no właśnie, o co chodzi?
                      Może być i taka wersja, dlaczegóż by nie, tylko jest ona uwarunkowana
                      określonymi skutkami. A najgroźniejszy z nich to brak uzasadnienia ekonomicznego
                      do podłączania się do istniejących rur. Nakłady inwestycyjne idą wtedy w
                      powietrze, bo zamiast mieć darmowy internet mamy nie wykorzystane rury, za co
                      przypłacimy wszyscy.

                      Ale szambo taniej nam wywożą. Można i tak w każdym bądź razie efekt jest gó...any!.
                      • brycezion Re: Woynowski 1 20.11.09, 20:07
                        Co Ty wypisujesz ?
                        1. "Uzasadnienie ekonomiczne do podłączania się do istniejących rur"???
                        Na os. Kwiatowym położono pół roku temu rury w 3 ulicach i nie podłączono ani
                        jednego domu. Na ul. Skrzetuskiego - półtora roku temu z tym samym skutkiem.
                        Mieszkańcy winni ?
                        Spółka ma ich gdzieś, a w GŁ w "Faktem jest..." przeczytamy ile to km rur położono.
                        2. "Opłata za wywóz szamba to kwestia strategii"???
                        Przewidywane w 2010 koszty ścieków z szamb i z rurociągów są policzone przez Spółkę.
                        Zakładając, że prawidłowo, wynoszą one za 1 m3 (z amortyzacją) 9,18 zł i 8,91
                        zł. Różnica 3%, prawie tyle samo.
                        To DLACZEGO ci z rurą mają płacić 3,98 a z szambem 6,98 ???
                        To jest "strategia" radnych mających pełny wod-kan. i drwiących z większości
                        mieszkańców nie mających jego.
                        3. "Z punktu widzenia interesu handlowego Spółki"???
                        "Sprzedaż wiązana "???
                        Koszt wody też był policzony. Żadna sprzedaż wiązana.
                        4. "Z punktu widzenia urzędnika gminy"???
                        "Zachęty dla ludzi by byli bardziej skorzy do podłączania się"???
                        Dobre sobie. Np. os. Kwiatowego nie trzeba zachęcać, trzeba je podłączyć!!!
                        A na opornych znany jest od roku "sposób Mszczonowski" .
                        I co ma do tego ten Twój "papirusowy gość"...
                        5. "Z punktu widzenia społecznego" ???
                        Chyba punktu widzenia portfela radnych mających wod-kan. : 3,98 zł/m3, a reszta
                        niech płaci 6,98 zł/m3
                        Co raz lepiej. Społeczny punkt widzenia ...
                        6. "Zależy kto kogo broni"???
                        I w tym sęk Woynowski1. Radni są od tego, by patrzeć na interes całej gminy, a
                        nie tylko swój i najbliższego otoczenia.
                        Jak narazie większość gminy nie ma pełnego wod-kan.
                        A w przyszłości elementarna uczciwość wymagała będzie, by tą samą cenę za ścieki
                        z rury płaciło ostatnie szambo.
                • lomek2 Re: Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 20.11.09, 19:36
                  Ale chrzanisz głupoty człowieku!
                  Jaka sprzedaż wiązana? Woda i ścieki? Wiesz co to jest sprzedaż wiązana? Jeśli
                  chce się sprzedać coś drogiego i dodaje się inny towar, który ma podnieść
                  atrakcyjność tego podstawowego, co niewiele albo nic nie kosztuje
                  producenta/sprzedawcy za to kosztowałoby klienta.
                  Spólka wod-kan nie jest niezależnym biznesem po pierwsze, a po drugie nie
                  sprzedaje drogiego towaru do którego dorzuca inny tańszy, który inaczej by się
                  nie sprzedał.
                  Z punktu widzenia gminy która zarządza spółką jest korzystne nie dopłacać do
                  niej. Żeby nie dopłacać trzeba... przestać dopłacać! Czyli zlikwidować dopłaty
                  do usług (dostarczania wody i utylizacji ścieków).
                  Nie ma przesłanek ekonomicznych, żeby ścieki z rury były tańsze niż ścieki z
                  szambowozów. Te z szambowozów i tak obciążają bardziej budżety domowe, bo są
                  droższe o koszt wywozu. NAWET GŁUPI to zrozumie.
                  A może jednak nie zrozumie?
                  Gmina ma być skanalizowana prędzej czy później, a mieszkańcy mogą dostać NAKAZ
                  przyłączenia się do instalacji, tak samo jak maja nakaz usuwać śmieci przy
                  pomocy specjalizowanych podmiotów.
                  Żeby sprzedawać wodę to najpierw trzeba mieć co sprzedawać. Bo ta co jest, jest
                  w zbyt małej ilości o czy każdy wie, a po drugie średnio się nadaje do spożycia.
                  Nie pi...rz głupot i nie odwracaj kota ogonem, bo nikt tu nie żąda aby dopłacać
                  do szamb. Chodzi wyłącznie o to, żeby nie dopłacać więcej do rury a najlepiej
                  nie dopłacać nic nikomu, bo za przeproszeniem każdy powinien płacić sam za swoje
                  własne gówna.
                  Kapewu?
                  • e_wolyn Re: Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 20.11.09, 22:19
                    Rozumiem, że radni na razie zaopiniowali propozycje nowych ,
                    wyższych opłat za wodę i ścieki. Klamka zapadnie jak zostanie
                    podjęta uchwała. Mój głos w dyskusji - nie powinno się karać
                    wyższymi opłatami mieszkańców nie posiadających możliwości
                    podłączenia się do kanalizacji miejskiej. Jest jeszcze czas
                    na "ucywilizowanie" podwyżek.
                    • brycezion Re: Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 21.11.09, 14:49
                      Jeżeli gmina chce dopłacać do wod-kan, to przede wszystkim powinna pokryć koszty
                      amortyzacji, które - jak wykazałem w poprzednim wątku o cenach - stanowią
                      podwójne obciążenie mieszkańców za wybudowanie urządzeń i sieci.
                      Wówczas ceny kształtowałyby się dla gospodarstw domowych następująco :
                      woda = 4,50 - 1,30 = 3,20 zł/m3
                      ścieki (z rury) = 8,91 - 2,74 = 6,17 zł/m3
                      ścieki (z szamb) = 9,18 - 2,74 = 6,44 zł/m3
                      To są przewidywane koszty bez naliczonej amortyzacji.

                      Jeżeli gmina MOŻE I CHCE dopłacać jeszcze więcej, to od powyższych kwot powinna
                      odjąć wszystkim gospodarstwom domowym równo np. :
                      - posiadającym wod-kan. = 0,25 + 025 = 0,50 zł
                      - " szamba = 0,50 zł/m3
                      Wtedy nie będzie uwag, jaką np. zgłosił Esscort, że dopłaca do czyjejś wody.

                      Myślę, że byłoby to najsprawiedliwsze rozwiązanie.
                      • brycezion Re: Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 21.11.09, 15:01
                        Koszt amortyzacji dopłaconych przez gminę wynosi :
                        635.270 + 2.089.472 = 2.724.742 zł.
                        Sądzę, że kwota mieści się w granicach możliwości budżetu.









                • esscort Re: Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 21.11.09, 16:42
                  woynowski1 napisał:

                  > Z punktu widzenia handlowego spółki. Jej interesem jest
                  dostarczanie również wody. Więc może za same szambo żądać kwot
                  dodatkowych. Nazywa się to
                  > sprzedażą wiązaną i spotykamy się z tym na każdym kroku.

                  Spotyka się, ale raczej nie w tego typu spółkach, które powstały w
                  celach zaspokojenia potrzeb publicznych. Poza tym - jeśli spółka chce
                  sprzedawać także wodę, to niech podłączy mnie do wodociągu - na pewno
                  kupię wodę.

                  > Z punktu widzenia urzędnika gminy. Jest przepis by do 2015
                  roku
                  > skanalizować cale miasto, bo będą kary. Wiec trzeba wprowadzić
                  maksymalne zachęty by ludzie byli bardziej skorzy do podłączenia się
                  do instalacji. Obniżenie cen za fekalia z szamba, spowoduje że to się
                  nie będzie zupełnie opłacało.

                  Kompletna bzdura! Miałoby to sens, gdyby było tak, że wszedzie jest
                  mozliwość podłączenia się do wod.-kan. a ludzie nie chcą się
                  podłączac. Tymczasem większość mieszkańców NIE MA MOZLIWOŚCI podłączenia sie do sieci. I o jakim obniżaniu cen za szamba mówisz? i
                  jakiej nieopłacalności??? Nie chodzi o żadne obniżanie lecz o
                  elementarną równowagę cen. Natomiast tak czy owak wywożenie będzie
                  duuuużo droższe.

                  A zatruta woda ze studni, kto to sprawdza. Dziad pił, pija wszyscy
                  > sąsiedzi, a nie każdy ma w każdej chwili do dyspozycji papirusowego
                  gościa z > tysiącem.

                  No to przecież o to chodzi, żeby przestać pić zatrutą wodę. I jest to
                  ELEMENTARNY obowiązek samorządu

                  > Z punktu widzenia społecznego. Chcemy mieć ten świat
                  bardziej czysty więc budujmy tą sieć i dostarczajmy zdrową i zbadana
                  wodę.

                  No właśnie - budujmy, dostarczajmy


                  > Można by ten temat dalej rozwiać, ale nie wiem czy to ma
                  sens.
                  Zależy kto kogo broni. Jeżeli tych z szambami, to
                  oczywiście , fekalia z szamb przyjmować. za darmo, a jeszcze lepiej
                  dopłacać, i za prawdę można i w tej sprawie wynaleźć

                  Ale po co piszesz takie bzdury? Gdzie i kto napisał, żeby szamba
                  zabierać za darmo albo dopłacać. Chodzi o elementarną uczicwość

                  > jeszcze tysiąc argumentów miej lub bardziej egoistycznej natury.

                  Ale w czym widziesz ten egoism?

                  Ja widzę w tym:
                  - za m.in. moje pieniądze zbudowano części mieszkańców sieć wod.-kan.
                  i teraz ta grupa domaga się, bym dopłacał im do tej wygody, ale
                  jednocześnie uważa, że moje szambo powinno być wywożone za cenę
                  rynkową.


                  • woynowski1 Re: Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 21.11.09, 17:26
                    Widzę że niektórzy żyją w świecie sielanki.
                    Przejeść amortyzację dozwalają, wszak w sposób cudowny rurociąg po
                    wyeksploatowaniu sam się odtworzy. Można chwilowo nie liczyć kosztów
                    amortyzacji, jednak to po paru latach drogo kosztuje, wystarczy spojrzeć na
                    szybciej zużywające się Ł-ki. Można pisać rożne głupstwa, ale twierdzenie iż
                    rzecz raz dana bez wydatków i konserwacji będzie służyć w nieskończoność jest
                    delikatnie rzecz mówiąc absurdem, którego po brycezionie się nie spodziewałem.
                    Po drugie nie pisałam o tych co nie maja możliwości podłączenia się do rury lecz
                    o tych co ja mają a nie podłączyli się.
                    Po trzecie nie wspominałem o dość znacznych opłatach za pobór wody które płaci
                    spółka, a czego nie płacą prywatni użytkownicy. Podobnie jak spółka zapłaci za
                    każdą awarię w oczyszczalni i zrzut ścieków nie oczyszczonych, a za nieszczelne
                    szamba nie.
                    Jestem zwolennikiem jak najszybszej rozbudowy sieci, ale w krajach uni
                    obowiązuje pokrywanie kosztów jej eksploatacji, a do takich cen jeszcze daleko.
                    Wiec gmina dopłaca, a jak dopłaca to może ustalić gdzie więcej a gdzie mniej.
                    Droższe szambo to większy nacisk na władze by budować dalej i szybciej sieć.
                    Jeżeli cena proponowana cena szamba wywodzi się z takiej logiki, to trudno ją
                    uznać za antyspołeczną.
                    A ja, ja mam już sieć i prawdę mówiąc cena szamba nie wpływa na mój budżet, tak
                    samo jak nie jestem osobiście zainteresowany rozbudową sieci. Więc może dlatego
                    dysponuje bardziej obiektywnym spojrzeniem na tą sprawę, kierując się jedynie
                    logiką. A w dodatku staram się odgrywać rolę Advocatus Diaboli.
                    • kaczusio Re: Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 21.11.09, 21:13
                      A ja bym chciał zawsze płacić jak najmniej i mieć już od dana rury by się do
                      nich przyłączyć.
                      • brycezion Re: Woynowski1 21.11.09, 21:55
                        Masz wod-kan. - gratuluję.
                        To wytłumacz mi dlaczego masz płacić za ścieki 3,98 zł/m3, a właściciele szamb
                        6,98 zł/m3 ?
                        Myślisz, że taka uchwała Rady Miasta nie będzie zaskarżona do Sądu i
                        nagłośniona w prasie krajowej ?
                        • esscort Re: Woynowski1 21.11.09, 23:49
                          brycezion napisał:

                          > Masz wod-kan. - gratuluję.
                          > To wytłumacz mi dlaczego masz płacić za ścieki 3,98 zł/m3, a
                          właściciele szamb
                          > 6,98 zł/m3 ?

                          Jak to dlaczego? Żeby był większy nacisk na rozbudowę sieci no i żeby
                          w kieszeni więcej kasy zostało :)))
                        • tuzimka do sądu? 22.11.09, 11:29
                          brycezion napisał:
                          > Myślisz, że taka uchwała Rady Miasta nie będzie zaskarżona do Sądu
                          i > nagłośniona w prasie krajowej ?

                          Ale do jakiego sądu i co może być zaskarżone?
                          Ty sam Brycezionie, w pierwszym wątku wyliczyłeś cenę 6.75 zł/m3
                          przy szambie, uważając ją za uzasadnioną. Czyli obecna jest wyższa
                          od Twojej propozycji ze stycznia o 23 grosze (nie zapominajmy o
                          ogólnym wzroście cen od tamtej pory).
                          A że będzie "nagłośnione w prasie krajowej"? Na pewno będzie
                          w "Echu", ale czy to krajowa prasa?
                          • brycezion Re: do sądu? 22.11.09, 12:04
                            Jeżeli Rada uchwali skandaliczne propozycje cen ścieków z "rury" i szamb
                            przedłożone przez Komisję Budżetową i Techniczną (3,98 i 6,98) nie odpowiadające
                            poziomowi kosztów, napewno będą zaskarżone.
                            Do jakiego sądu ? Zobaczymy, po kolei, zgodnie z drogą administracyjną.
                            Prasa krajowa, to nie pisemko "Echo...".
                            • kowalik22 Re: do sądu? 22.11.09, 12:11
                              Bry, czy mi się wydaje, cz Ty właśnie wywierasz presję
                              (to eufemizm taki) na Burmistrza? ;) :>
                              • brycezion Re: do sądu? 22.11.09, 12:18
                                Kowalik22, zdaje Ci się.
                                • tuzimka Re: do sądu? 22.11.09, 12:37

                                  Brycezionie, nie oceniam zasadności tych stawek, ani ich wysokości,
                                  bo nie mam danych. Pytam Cię tylko na jakiej podstawie te uchwalone
                                  stawki mogłyby ulec zaskarżeniu. Tylko tyle, że "nam się nie podoba"
                                  nie obroni się przed sądem. Więc co ma być przedmiotem skargi, co ma
                                  być w niej podniesione? I zaskarżone przez kogo? , kto
                                  wystąpi ze sprawą? Czy w ogóle takie "ustalenia" jak taryfy
                                  wodociągowo-kanalizacyjne mogą być przedmiotem procesu? Nie wchodzi
                                  w grę proces karny, więc jaki - administracyjny, cywilny?
                                  Czy chcesz, żeby to sąd nam ustalał, ile mamy płacić za wodę
                                  i kanalizację?
                                  • brycezion Re: do sądu? 22.11.09, 13:04
                                    Tuzimko, przeczytaj uważnie cały wątek, znajdziesz dane.
                                    Jaki będzie wyrok sądu i uzasadnienie - to zobaczymy.
                                    • tuzimka Re: do sądu? 22.11.09, 13:27

                                      Dobrze, OK, dane znajdę. Ale Ty wciąż nie odpowiedziałeś na żadne
                                      moje pytanie :(

                                      Następne pytanie: według jakich stawek będziemy płacić w czasie
                                      trwania procesu, to znaczy zanim sąd ustali jakieś inne? Procesy
                                      sądowe potrafią trwać długo. A jeżeli okaże się według wyroku, że
                                      płaciliśmy za dużo albo za mało?
                                      Poza tym, kto poniesie koszta sądowe?
                                      • brycezion Re: do sądu? 22.11.09, 13:45
                                        Koszty sądowe poniesie strona przegrywająca.
                                        Sąd nie określi stawek, sąd anuluje ewent. bzdurną uchwałę.
                                        Nadpłaty pokryje gmina, nie Spółka, bo to gmina uchwala stawki.
                                        Niedopłaty - to już kłopot gminy jako właściciela Spółki.
                                        • tuzimka Re: do sądu? 22.11.09, 15:50

                                          To będzie proces, szanowny Brycezionie, a w procesie
                                          trzeba przed wysokim sądem wykazać i udowodnić, że uchwała jest
                                          bzdurna. Do tego trzeba mieć podstawy.

                                          A jeżeli nie udowodni się?

                                          Sąd będzie też oceniał przebieg formalności: prawidłowość
                                          postępowania, podejmowania tej uchwały.
                                          A gdy ZWiK, Komisja i Rada działali zgodnie z regułami, to sąd może
                                          uznać, że nie ma się na co skarżyć i skargę oddali.
                                          Wreszcie, ponieważ Rada musi uchwały w sprawie stawek
                                          podejmować każdego roku, albo chociaż raz na dwa lata, czy w ogóle
                                          warto zwracać się do sądu? Z pewnością proces pociągnie się dłużej
                                          niż dwa lata. Czy warto płacić adwokatom i radcom prawnym, pisać
                                          pisma procesowe i rozpoczynać procedurę sądową, w której skutek w
                                          postaci uchylenia uchwały jest bardzo niepewny, a wyrok i tak
                                          ędzie "przeterminowany" (bo następna po zaskarżonej uchwała znowu
                                          wprowadzi nowe stawki)?
                                          • esscort Re: do sądu? 22.11.09, 18:55
                                            tuzimka napisała:

                                            Czy warto płacić adwokatom i radcom prawnym, pisać
                                            > pisma procesowe i rozpoczynać procedurę sądową, w której skutek w
                                            > postaci uchylenia uchwały jest bardzo niepewny, a wyrok i tak
                                            > ędzie "przeterminowany" (bo następna po zaskarżonej uchwała znowu
                                            > wprowadzi nowe stawki)?

                                            Ja myśle, że w takiej sprawie bardzo warto, nawet gdyby wyrok miał
                                            być przeterminowany.
                                          • lomek2 Re: do sądu? 22.11.09, 19:39
                                            Sąd nad inteligentnymi albo jak kto woli bezinteresownymi inaczej radnymi i tak
                                            się odbędzie. To pewne. Tyle pięknych rozwijających się karier
                                            polityczno-urzędniczych weźmie w łeb. Aż łezka się w oku kręci...

                                            A oskarżenie w sądzie "normalnym" można uzasadniać np nierównym traktowaniem
                                            obywateli, co jest niezgodne z konstytucją. Bo ukryte nierówne opodatkowanie pod
                                            to podlega. Można to ciągnąć samemu, albo dać do wykazania się Rzecznikowi Praw
                                            Konsumenta, który załatwi to profesjonalnie, za darmo i bardzo sprawnie. Zdaje
                                            się , że mieści się to w jego gestii.
                                            • drabbu Re: do sądu? 22.11.09, 22:07

                                              Wtrącę się nieśmiało. Ta uchwała jeszcze nie zapadła definitywnie,
                                              nie została jeszcze przegłosowana przez Radę.

                                              Może więc, zmiast skargi sądowej, lepiej byłoby (a na pewno
                                              taniej), gdyby zainteresowani mieszkańcy złożyli na ręce
                                              Przewodniczącego Rady i do wiadomości Burmistrza odpowiednie pismo
                                              i zwrócili uwagę na dysproporcje. Gdyby zostało ono opatrzone dużą
                                              liczbą podpisów, sądzę, że Rada musiałaby się do niego poważnie
                                              ustosunkować.
                                              Bo myślę, że na "siłę rażenia forum" w tym przypadku nie ma co
                                              liczyć.

                                              Prawdę powiedziawszy, sam też wątpię trochę w skuteczność drogi
                                              sądowej, która istotnie szybka nie będzie i może potrwać dłużej od
                                              czasu obowiązywania zaskarżonej uchwały. Nawet gdyby wyrok sądu
                                              podważył tę uchwałę, to nie będzie obowiązywał przy nastepnej.
                                              Przede wszystkim, nie wiem, czy w gospodarce rynkowej sąd znajdzie
                                              podstawę do ingerowania w takie taryfy.
                                              Przedstawiciele zawodów prawniczych biedy nie cierpią, więc nie
                                              bardzo widzę sens dosypywania im jeszcze kasy takim procesem. Nie
                                              mówiąc już o tym, że niejeden był już nieraz pewien wygranej i
                                              srodze się zawiódł. Już raczej byłbym za rzecznikiem praw
                                              konsumenta.
                                              • j.urek Re: do sądu? 22.11.09, 22:22
                                                drabbu napisał: Może więc, zmiast skargi sądowej, lepiej byłoby (a na
                                                pewno
                                                > taniej), gdyby zainteresowani mieszkańcy złożyli na ręce
                                                > Przewodniczącego Rady i do wiadomości Burmistrza odpowiednie pismo
                                                > i zwrócili uwagę na dysproporcje. Gdyby zostało ono opatrzone dużą
                                                > liczbą podpisów, sądzę, że Rada musiałaby się do niego poważnie
                                                > ustosunkować.

                                                Jeśli szanowny przewodniczący Rady nie wie że są dysproporcje i musi
                                                w tej sprawie otrzymać jakieś pismo z podpisami,to nie powinien być
                                                przewodniczącym Rady Miasta. Łomianki to mała miejscowość.
                                                To jakaś biurokratyczna propozycja na rozmydlenie sprawy. Myślę, że
                                                szanowny przewodniczący dobrze wie, co jest grane.
                                              • lomek2 Re: do sądu? 22.11.09, 22:35
                                                Nie zapadła. Poczekamy.
                                                Dlaczego na ręce Burmistrza. Podobno to Rada podejmuje decyzje? Czy jednak
                                                Burmistrz rękami Rady? ;)
                                                Zwracać uwagi na dysproporcje nie ma co, bo oni o nich wiedzą. O siłę rażenia
                                                forum bym się nie martwił. Przyjdą wybory i siła rażenia się ujawni. Gdyby nie
                                                to forum, Pszczółkowski nie wygrałby w I turze i niejeden radny nie byłby teraz
                                                radnym. Choć pewnie oni sami upatrują swoje zwycięstwo w porażającym blasku swej
                                                osobowości :)))

                                                W gospodarce rynkowej właśnie takie rzeczy podlegają ocenie sądu. Nawet umowy
                                                konsumenckie całkowicie prywatnych podmiotów w stosunku do klientów, którzy mają
                                                pełną swobodę wyboru. A co dopiero w przypadku mieszkańców, którzy jako klient
                                                firm gminnych wyboru nie mają żadnego. Rzecznik rozprawiłby się z tym gładko.
                                                Jedyne co nie jest 100% pewne, czy zajmuje się sporami z instytucjami
                                                samorządowymi, z mocy uchwały.
                                                • drabbu Re: do sądu? 22.11.09, 23:29

                                                  Dlatego do wiadomości burmistrza, że to Rada
                                                  podejmuje decyzje, a burmistrz je wykonuje. Nie zawadziłoby więc
                                                  powiadomić go o takiej inicjatywie. Do adrestaów pisma należałoby
                                                  dodać jeszcze Prezesa Spółki.

                                                  j.urek napisał: Jeśli szanowny przewodniczący Rady nie wie że są
                                                  dysproporcje i musi w tej sprawie otrzymać jakieś pismo z
                                                  podpisami,to nie powinien być przewodniczącym Rady Miasta.


                                                  Nie zrozumieliśmy się.
                                                  Idzie o ponowne zwrócenie uwagi całej Rady na tę sprawę przed
                                                  ostatnim głosowaniem. O to, ażeby zainteresowani mieszkańcy (bo nie
                                                  wszyscy są zainteresowani) przedstawili swoje racje i argumenty
                                                  Radzie za jego pośrednictwem, do czego Przewodniczący Rady byłby
                                                  zobowiązany niejako z urzędu, z funkcji.

                                                  To jakaś biurokratyczna propozycja na rozmydlenie sprawy.

                                                  Nie, a w każdym razie nie bardziej niż propozycja jeszcze dłuższej
                                                  sprawy sądowej. A poza tym, czy zaskarżenie uchwały do sądu
                                                  wstrzyma jej działanie? Wydaje mi się, że nie. Gdybym miał rację,
                                                  to trzeba byłoby czekać pewien czas, raczej niekrótki, na
                                                  rozstrzygnięcie sądu, a w tym czasie i tak obowiązywałyby uchwalone
                                                  stawki.
                                                  • brycezion Re: do sądu? 23.11.09, 12:11
                                                    Lomek2 - Rzecznik Konsumenta, jak to urzędnik, nie będzie za bardzo skuteczny.
                                                    Ale 2 najlepsze kancelarie warszawskie już czekają. Rachunek wystawią dopiero po
                                                    wygranej.
                                                    Również 2 gazety ogólnopolskie są zainteresowane tematem.
                                                  • tuzimka Re: do sądu? 25.11.09, 10:56
                                                    Urządzanie procesów kiedy można działać na miejscu, bliżej
                                                    i prościej, jest bez sensu. Oczywiste, że kancelarie adwokackie
                                                    tylko czekają na takie okazje, bo z nich żyją. Ale po co
                                                    uprawiać przedstawienia, to nie wiem.
                                                  • brycezion Re: do sądu? 25.11.09, 11:27
                                                    Działać ? W jaki sposób, jeśli mówienie na Komisji Technicznej i pisanie na
                                                    forum nie pomoże ?
                                                    Najpierw będzie sesja Rady, a "przedstawienie" na jej ewentualne wyraźne
                                                    życzenie - potem.
                                                  • tuzimka Re: do sądu? 25.11.09, 12:02
                                                    Jak to w jaki?! Brycezionie ?! A bodaj "zmobilizować" poszczególnych
                                                    radnych jeszcze przed sesją. Przedstawić im sprawę, wyłożyć
                                                    zastrzeżenia i udokumentować na liczbach. Poruszyć pozostałe
                                                    znaczące osoby, jak burmistrz i prezes spółki. To, że pisanie na
                                                    forum w niczym nie pomoże, jest oczywiste.
                                                  • brycezion Re: do sądu? 25.11.09, 13:58
                                                    Prezes Spółki słyszał na Komisji Technicznej całą dyskusję, a poza tym sprawa
                                                    wysokości dopłat i komu,
                                                    Jego nie dotyczy.
                                                    Obecny na Komisji v-burmistrz napewno zrelacjonował szefowi sprawę.
                                                    Większość radnych słyszała również jak i przew. Rady.

                                                    A forum wszyscy radni powinni czytać. Mają chyba wszyscy komputery i są na
                                                    odpowiednim poziomie umysłowym, skoro są radnymi.

                                                  • krzysiom1 Re: do sądu? 25.11.09, 19:16
                                                    brycezion napisał:
                                                    A forum wszyscy radni powinni czytać. Mają chyba wszyscy komputery i
                                                    są na odpowiednim poziomie umysłowym, skoro są radnymi.

                                                    Błąd logiczny brycezionie. Bycie radnym naprawdę o niczym nie
                                                    świadczy a już napewno nie o poziomie umysłowym.
                                                    Ciekawi mnie tylko skąd się bierze takie odmóżdzenie po zostaniu
                                                    radnym? Przerabiałem to z poprzednią radą jak i obecną. W rozmowie
                                                    indywidualnej radni wydają się myślący i logiczni, jednak gdy
                                                    dochodzi do głosowania rozsądek gdzieś umyka....
                                                  • brycezion Re: do sądu? 07.12.09, 18:44
                                                    Jutro dowiemy się na Komisji Technicznej ostatecznych propozycji cen na media.
                                                  • j.urek Re: do sądu? 25.11.09, 15:20
                                                    Przecież oni (ci, którzy chcą i są w stanie zrozumieć)doskonale
                                                    argumenty znają. Tu wcale nie chodzi o wypełnianie jakiejś luki w
                                                    wiedzy radnych czy burmistrza. Tu chodzi o wybór "polityczny"
                                                    rozwiązywania problemu wod.-kan. oraz oczywiście umiejętność (lub jej
                                                    brak) wzniesienia się ponad własne interesy, o sprawiedliwe,
                                                    gospodarskie spojrzenie na Łomianki i ich mieszkańców. Bo sprawa
                                                    wod.-kan. a nie jakiegoś chodnika, dziury w jezdni, herbu itp. jest
                                                    naprawdę istotna i ona (obok zaledwie 2-3 wielkich spraw) decyduje o
                                                    wszystkim. Reszta to duperele.
                    • lomek2 Re: Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 21.11.09, 23:28
                      Jesteś klasycznym przykładem demagoga - mówisz (piszesz) składnie, ale zupełnie
                      bez sensu. Logiki w tym "rozumowaniu" jest jedynie tyle ile potrzeba do
                      zachowania szyku w zdaniu.
                    • esscort Re: Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 21.11.09, 23:48
                      woynowski1 napisał:


                      > Droższe szambo to większy nacisk na władze by budować dalej i
                      szybciej sieć. Jeżeli cena proponowana cena szamba wywodzi się z
                      takiej logiki, to trudno ją uznać za antyspołeczną.

                      No to jest kapitalne. Proponuję zrobić cenę 20 zł za metr, to nacisk
                      będzie jeszcze większy (ale oczywiście dla tych, co mają wod-kan
                      zostawić cene ponizej kosztów, czyli, żeby inni do twoich scieków
                      dopali)

                      > A ja, ja mam już sieć i prawdę mówiąc cena szamba nie wpływa na mój
                      budżet, tak samo jak nie jestem osobiście zainteresowany rozbudową
                      sieci. Więc może dlatego dysponuje bardziej obiektywnym spojrzeniem
                      na tą sprawę, kierując się jedynie logiką.

                      Własnie dlatego kompletnie nie jesteś o biektywny, a logika jest
                      taka, że masz ochotę płacić mniej niż powinieeś.
                    • j.urek Re: Tekst Bryceziona z dn 19.11.09 22.11.09, 00:48
                      Woynowski, a nie uważasz przypadkiem, że gmina powinna ci dopłacać do
                      np. obiadów albo benzyny? Czym woda się różni od innych potrzeb? Nie
                      wstyd ci zabiegać o to, żeby ktoś ci płacił za wodę?
                      A argument, że wysokie ceny za szambo są społecznie zasadne, bo
                      powodują większy nacisk na budowę szamba, jest naprawdę mistrzostwem
                      świata.
                      Proponuję, żeby niektórym mieszkańcom podnieść ceny biletów na ełkę.
                      Wpłynie to na pewno pozytywnie na nacisk na modernizację KMŁ no i
                      oczywiście pozwoliło dopłacac do biletów pozostałym mieszkańcom.
                      Uwielbiam takich demagogów jak Ty, Woynowski. POdoba mi sie ta twoja
                      neutralność :)
                      • woynowski1 Chłopiec do bicia. 22.11.09, 10:35
                        Widzę że znaleźliście sobie kozła ofiarnego. Wbrew waszym sugestiom nie
                        popieram żadnej ceny
                        , po prostu nie jest to moja domena. Ja nie napisałem iż
                        dana cena jest dobra, ja uznałem, że jest uzasadnienie by była wyższa. I to bez
                        kierowania się kryteriami egoistycznymi.
                        A wasze argumenty też świadczą o partykularyzmie, minimalnej znajomości
                        problematyki powstawania cen. W aspekcie uni, ceny te powinny pokrywać koszty,
                        łącznie z niewielkim zyskiem.
                        Tak, że mówienie o zaniechaniu uwzględnianiu w kosztach amortyzacji, nie
                        płacenie pełnych kosztów może skutkować tym że w przypadku przyznania datacji
                        Unia ją zabierze a na dokładkę wymierzy kary. I to jest problem. A drugi jak
                        obniżyć koszty spółki, o ile jest to możliwe, bo ceny są pochodną tych kosztów.
                        W dodatku istnieje od początku budowy sieci problem finansowania rozbudowy
                        sieci, tak by wszyscy mogli z tego korzystać.
                        Można się boksować o grosze w tę lub w tamtą w cenie wywozu fekali, ale nie w
                        tym problem. Bo to jest tylko temat zastępczy dla demagogów.
                        • esscort Re: Chłopiec do bicia. 22.11.09, 10:45
                          Obawiam się, że sam się troche do tego bicia wystawiasz ;)
                          Jesli uważasz, że ceny powinny pokrywac koszty, to czemu nie domagasz
                          się tego w stosunku do tych, którzy mają sieć wod.-kan, a jedynie
                          uważasz, ze ci którzy maja szamba powinni płacić nieproporcjonalnie
                          więcej (żeby był nacisk na szybszą budowę sieci, co zresztą jest
                          argumentem nietrafionym, bo jesli spółka miałaby najlepszy biznes na
                          szambiarkach, to na pewno nie byłaby zainteresowana rezygnowaniem z
                          tego dochodu).
                          Mylisz się, że polityka cen nie jest ważna. Jest bardzo ważna
                          • kw40 żadnych dopłat! 22.11.09, 15:52
                            Wszelkie dopłaty komukolwiek sa bzdurą do kwadratu. Gdzie tutaj
                            logika i sprawiedliwość? Własciciel szamba, który nie ma szans na
                            podłączenie ma dopłacać spółce, żeby ta mogła dać upust komuś już
                            podłączonemu? Świetny temat do kabaretu. Łomianki znowu będą sławne.
                            A przecież sprawa jest prosta:
                            1. Już podłączony płaci 100%
                            2. Właściciel szamba bez możliwości podłączenia - 100%
                            3. Właściciel szamba, który może ale nie chce się podłączyć - 100% +
                            opłata np. ekologiczna za zatruwanie środowiska (lub inna formuła).
                            Jeżeli potrzeba dodatkowych środków na kanalizację to Rada powinna
                            zastanowić sie ewentualnie nad dodatkowym obciążeniem dla wszystkich
                            z wyłczeniem osób, które wpłacały kiedyś na komitet a nie uzyskały
                            nic w zamian.
                            A jeśli chodzi o sądy - mamy takich radnych jakich sobie wybraliśmy
                            dlatego wszystkie pretensje kierujmy do siebie. Swoją drogą
                            koniecznie trzeba zapamiętać kto jak głosował w tej sprawie i temat
                            warto nagłośnić.
                            • brycezion Re: ceny za wod-kan. 22.11.09, 17:03
                              O wyrok sądu jestem - Tuzimko - spokojny.
                              • boruta24 Re: ceny za wod-kan. 22.11.09, 20:42
                                Też nie rozumiem z czego wynikają takie propozycje i różnice. Czy to
                                nie jest wynik kosztów odbioru ścieków i od szambiarek?
                                W zasadzie to chyba wstyd że tak blisko Warszawy jednak w Łomiankach
                                wciąż jeźdzą szambiarki. Nie da się na tę budowę kanalizacji zdobyć
                                jakiś środków europejskich. Sąd chyba takimi sprawami się nie
                                zajmuje.
                                • ze_slomianek Re: ceny za wod-kan. 22.11.09, 21:10
                                  Nie rozumiesz z czego? Z hucpy.
                                  Tu nie chodzi o koszty, tu chodzi o wysokość dopłat z budżetu.
                                  Muszą być równe dla rur i szamb, orzeknie to sąd.
                                • kaczusio Re: ceny za wod-kan. 23.11.09, 12:04
                                  W tym sęk że w Warszawie też istnieją szamba!
                                  • bolo889 Re: ceny za wod-kan. 24.11.09, 23:48
                                    Znowu skok na kase mieszkańców.
                                    • wiesiomak Re: ceny za wod-kan. 08.12.09, 14:09
                                      Nie sądzę żeby radni ustalili takie ceny. Przecież wszystkie
                                      sołectwa nie mają kanalizacji i jeszcze długo nie będą miały. To
                                      dlaczego radni mieliby ich za to karać wysokimi opłatami za
                                      szambiarki.
                                      • brycezion Re: ceny za wod-kan. 08.12.09, 14:28
                                        Ceny dla szambiarek wzrosnąć mają minimalnie, o 0,17 zł/m3 brutto. Nie powinno
                                        się to odbić na wzroście kosztu wywozu ścieków.
                                        Ale za to właściciele posiadający przyłącza wody i kanalizacji nadal są
                                        dodatkowo premiowani za posiadany komfort.
                                        Dopłaty z budżetu za "komfort" = 1,84 (woda) + 5,27 (ścieki) = 7,11 zł
                                        Dopłaty dla szambiarek = 3,39 zł
                        • toyara Re: Chłopiec do bicia. 08.12.09, 16:07
                          A ja w pierwszej kolejności podniosłabym ceny tym, którzy mają możliwość
                          podłączenia do kanalizacji
                          ale tego nie robią. I nie podniosłabym 20
                          czy 30%, podniosłabym 100 czy nawet 200%.

                          Ja póki co nie mam możliwości podłączenia domu do sieci wod-kan. Mogę walić
                          głową o mur ale kanalizacji mieć nie będę jeszcze przez najbliższe lata.

                          I za co mam niby być ukarana? Za brak możliwości podłączenia??
                          • brycezion Re: Chłopiec do bicia. 08.12.09, 17:41
                            Masz rację Toyaro, ale cena za ścieki ustalana jest dla szambiarki, która nie
                            wiadomo z czyjej posesji je wywozi. Problem "opornych' z dziurawymi szambami
                            można rozwiązać jedynie administracyjnie wg. modelu "mszczonowskiego". Ale Rada
                            przestraszyła się, że karanie rodziłoby protesty. Tak to jest gdy dba się
                            bardziej o "słupki" popularności, niż o ochronę środowiska.

                            Dwie trzecie mieszkańców gminy wali głową w mur obojętności radnych, którzy wolą
                            wydawać pieniądze na "asfalty" czy inne drugorzędne sprawy.
                            • papirus22 Re: Chłopiec do bicia. 08.12.09, 21:48
                              brycezion napisał:
                              "Problem "opornych' z dziurawymi szambami można rozwiązać jedynie
                              administracyjnie wg. modelu "mszczonowskiego". Ale Rada
                              przestraszyła się, że karanie rodziłoby protesty. Tak to jest gdy
                              dba się bardziej o "słupki" popularności, niż o ochronę środowiska.
                              Dwie trzecie mieszkańców gminy wali głową w mur obojętności radnych,
                              którzy wolą wydawać pieniądze na "asfalty" czy inne drugorzędne
                              sprawy."

                              Bry nie rozumiem tez do końca sugestii jakoby cała Rada Miejska
                              czegoś nie chce lub odpowiadała za coś co nie należy do niej. Mam
                              wrażenie, że próbujesz nieporzebnie chronić burmistrza. Po pierwsze
                              decyzje administracyjne wydaje burmistrz i to on powinien je wydać,
                              pisałem o tym już na początku 2007 roku -ustawa o utrzymaniu
                              czytości. Rada nie ma nic do tego, mógł to robić na początku
                              kadencji, dlaczego nie zrobił?
                              Po wtóre projekty uchwał przygotowuje burmistrz radzie i nie cała
                              Rada tylko część w ciemno popiera część uchwał. Gdy byliśmy w
                              komisji społecznej nakazaliśmy straży sprawdzanie umów śmieciowych a
                              także umów na wywóz szamb, co więcej zapoponowałem stworzenie takiej
                              bazy danych która ułatwiałaby kontrolę tego wszystkiego, wiem że
                              została stworzona i dane uzyskiwano od firm śmieciowych. Wtedy to
                              działało SM jeździła i sprawdzała. Teraz zaczyna się powoli kampania
                              wyborcza i nie nalezy się spodziewać jakich trudnych decyzji lub
                              gwałtownyh zmian, nie mam też na to wpływu.
                              • woynowski1 Re: Chłopiec do bicia. 08.12.09, 22:04
                                Trochę to śmieszne to o czym piszesz. Dobrze wiesz ze sprawa podwyżki cen za
                                wod-kan jest przerabiana przez tą rzekomo zgodna radę od dłuższego czasu,
                                gdzież tu miejsce na propagandę wyborczą i rzekome <nie cała Rada tylko część w
                                ciemno popiera część uchwał>?
                                Gadać lekko, system informatyczny też w miarę prosty, tylko jak sprawdzić
                                sposób skuteczny i zgodny z prawem. Panie radny niech Pan wejdzie na posesję
                                kogokolwiek, bez masy papierków sporządzonych dla danej osoby i konkretnej
                                posesji, jeżeli właściciel nie wyrazi zgody. A teraz czy skuteczny będzie sposób
                                badania szczelności szamb. Łomianki to nie sielski "Mszczonów". Po 10 latach
                                może zapadną jakieś wyroki a może nie.
                                Sam Pan walczy o ten liczny elektorat próbując obniżyć stawkę za wywóz szamba,
                                mimo że dla tej grupy osób proponowany wzrost cen będzie najniższy
                                • papirus22 Re: Chłopiec do bicia. 08.12.09, 22:18
                                  Poczytaj GŁ z 2007 roku masz pod ręką archiwum w gminie, wtedy
                                  proponowałem co należy zrobić, nie ma mowy o wyrokach jest ustawa
                                  która mówi, że właściciel ma obowiązek przyłączenia nieruchomości
                                  do sieci!
                                  www.lomianki.pl/lomianki/get_gazeta.php?f=73
                                  Pisałem wyraźnie art 5 ustawy o utrzymaniu czystości w gminie,
                                  decyzje wydaje burmistrz, nie radni.
                                  "Obowiązki właścicieli nieruchomości
                                  Art. 5. 1. Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie
                                  czystości i porządku przez:
                                  1) wyposażenie nieruchomości w urządzenia służące do zbierania
                                  odpadów komunalnych oraz utrzymywanie tych urządzeń w odpowiednim
                                  stanie sanitarnym, porządkowym i technicznym;
                                  2) przyłączenie nieruchomości do istniejącej sieci
                                  kanalizacyjnej lub, w przypadku gdy budowa sieci kanalizacyjnej jest
                                  technicznie lub ekonomicznie nieuzasadniona, wyposażenie
                                  nieruchomości w zbiornik bezodpływowy nieczystości ciekłych lub w
                                  przydomową oczyszczalnię ścieków bytowych, spełniające wymagania
                                  określone w przepisach odrębnych; przyłączenie nieruchomości do
                                  sieci kanalizacyjnej nie jest obowiązkowe, jeżeli nieruchomość jest
                                  wyposażona w przydomową oczyszczalnię ścieków spełniającą wymagania
                                  określone w przepisach odrębnych;
                                  3) zbieranie powstałych na terenie nieruchomości odpadów
                                  komunalnych zgodnie z wymaganiami określonymi w regulaminie;
                                  3a) gromadzenie nieczystości ciekłych w zbiornikach bezodpływowych;
                                  3b) pozbywanie się zebranych na terenie nieruchomości odpadów
                                  komunalnych oraz nieczystości ciekłych w sposób zgodny z przepisami
                                  ustawy i przepisami odrębnymi"


                                  Wojtek po co miałbym walczyć o elektorat? Co do szamb i kanalizy,
                                  uważam że stawki powinny wynikać z kosztów, te się nie różnią bardzo
                                  ( w tym roku) więc skąd tak olbrzymie różnice? Stawki zapronowane
                                  przez Zwik i burmistrz weszły w życie bez uchwały RM, o ile
                                  pamiętam...
                                  • neptun666 Re: Chłopiec do lekarza od pamięci... 08.12.09, 22:32
                                    papirus22 napisał:

                                    Stawki zapronowane
                                    > przez Zwik i burmistrz weszły w życie bez uchwały RM, o ile
                                    > pamiętam...

                                    To żle pamiętasz, bilobil ktoś już tu proponował, może pomoże?
                                    • papirus22 Re: Chłopiec do lekarza od pamięci... 08.12.09, 23:01
                                      Oświeć mnie zatem. Kiedy Zwik złożył wniosek o nowe ceny?
                              • lomek2 Re: Chłopiec do bicia. 08.12.09, 22:37
                                Uwaga.
                                Sprawdzanie umów na wywóz śmieci ma sens, ale umów na wywóz nieczystości nie ma,
                                bo świadczą te usługi głównie "firmy krzak". Owszem, przedstawiłem umowę na
                                wywóz nieczystości, ale to pic na wodę. Ta umowa nikogo do niczego nie
                                zobowiązuje. Korzystam z usług różnych szambiarzy, który akurat ma czas i który
                                mniej bierze pieniędzy. A pewnie ten mniej bierze, który mniej zgłasza do
                                opodatkowania... Ale to już nie mój problem. Gdybym miał obowiązek zbierać
                                faktury od szambiarzy, to pewnie wtedy ktoś mógłby mi udowodnić, że
                                hipotetycznie mam szambo nieszczelne. A tak, w jaki sposób? Na podstawie nic nie
                                wartego świstka papieru? Tak więc nie rozumiem sensu tej akcji sprawdzania umów.
                                • kmsanczia Re: Chłopiec do bicia. 09.12.09, 00:04
                                  Uff, ulżyło mi, nie ma obowiązku podłączania się do wodociągu. :>

                                  No właśnie, kto ma umowę z szambiarzem? Ja nawet świstka nie dostaję.
                                  Ewentualnie mogę im robic zdjęcia że byli. ;)
                                  • brycezion Re: Ceny za wodę i kanalizację 09.12.09, 13:57
                                    Wczoraj podałem trochę zbyt optymistyczne informacje.
                                    Ceny dla szambiarek mają wynieść netto 6,44 zł/m3 (obecnie 5,86 netto, 6,27
                                    brutto) i wzrosną o ok. 10 %.
                                    Ceny za ścieki z "rury" = 4,26 zł/m3 (obecnie 3,28 netto, 3,51 brutto) i wzrosną
                                    o ok. 30 %.
                                    Właściciele szamb płacą obecnie 14,2 - 15 zł/m3.
                                    Narzut wynosi więc ok. 230 %. Można przypuszczać, że przy tym samym narzucie
                                    właściciele szamb będą płacić ok. 16,0 zł/m3.
                                    Różnica kosztu 1 m3 z "rury" i z szamba wynosi więc: 16,0 - 4,26x1,07 = 11,44 zł.
                                    Rodzina 3 osobowa posiadająca szambo, przy średnim zużyciu wody 3 m3/osobę/m-c
                                    płacić będzie 11,44 x 3 x 3 = ok. 103 zł miesięcznie więcej, niż rodzina
                                    posiadająca "rurę".
                                    Ale za to właściciele posiadający przyłącza wody i kanalizacji nadal są
                                    dodatkowo premiowani za posiadany "komfort" z dopłat gminy.
                                    Dopłaty za komfort : 1,52 (woda) + 4,65 (ścieki) = 6,17 zł/m3.
                                    Dopłaty do szambiarek = 2,74 zł/m3.

                                    Uważacie, że jest to sprawiedliwe ?
                                    • pwz90 Re: Ceny za wodę i kanalizację 09.12.09, 14:00
                                      Oczywiście, że sprawiedliwe. Nie pamiętasz hasła "By żyło się
                                      lepiej... swoim".
                                      • esscort Re: Ceny za wodę i kanalizację 09.12.09, 14:16
                                        Hasło znane od dawna i niestety ma wielu wyznawców we wszystkich
                                        opcjach politycznych (także w łomiankach)
                                        • brycezion Re: Ceny za wodę i kanalizację 11.12.09, 16:11
                                          A więc nowe stawki publikowane w dzisiejszej GŁ zostały uchwalone 8 głosami
                                          radnych, tych co zwykle.
                                          Jedynie p.Ewa Sidorzak i p. Salwowski mają czyste konto. Nie przyszli na sesję
                                          pewnie z b. ważnych powodów. Można powiedzieć, że zachowali się przyzwoicie.
                                          • 2.megi Re: Ceny za wodę i kanalizację 11.12.09, 16:17
                                            Raczej schowali głowe w piasek, podobnie jak pięciu pozostałych
                                            radnych - wszyscy razem nie głosujac, nie dopełnili swojego
                                            rajcowskiego obowiązku.
                                            • kaczusio Re: Ceny za wodę i kanalizację 11.12.09, 17:54
                                              Nikt nigdy nie mówił o możliwości w twoim rozumieniu, sprawiedliwego obciążania
                                              mieszkańców kosztami za wywózkę fekalii z szamb. Bo nie był to problem.
                                              Doskonale wszyscy wiedzieliśmy, iż budowaliśmy domy z szambami i dobrze było, bo
                                              nareszcie powstał nasz wymarzony dom, lub go kupiliśmy. Również wiedzieliśmy, że
                                              szambo trzeba wywozić i te koszty też akceptowaliśmy. Starsi, musieli się
                                              również przyzwyczaić do wzrastających cen i to też zaakceptowaliśmy.
                                              Dziś nowi trybuni ludowy,Brycezion razem z radnym Krysteckim, w imię rzekomej
                                              sprawiedliwości społecznej, wprowadzić chcą urawniłowkę. Kolejni pogrobowcy
                                              Rosyjskie rewolucji z 1917 r. Nic więc dziwnego, iż Bracia Kaczyńscy widzą
                                              wszędzie dookoła resztki tej zmory. W naszej gminie ona też się odradza, jak
                                              hydra! Panowie hyra-zauroczeni opanujcie się!
                                              • brycezion Re: Kaczusio 11.12.09, 18:54
                                                Punktowałem wszystkie absurdy za czasów Sokoła i nie zamierzam przemilczać
                                                błędów obecnej Rady. Nie jestem więc żadnym nowym trybunem ludowym i nie znoszę,
                                                gdy ktoś usiłuje mi wmówić głupoty.
                                                Co innego koszty i tak znacznie wyższe jakie ponoszą właściciele szamb wskutek
                                                narzutów szambiarzy, a co innego wyższe znacznie dotacje dla posiadaczy pełnego
                                                "komfortu". Jasne ?
                                          • lomek2 Re: Ceny za wodę i kanalizację 11.12.09, 19:33
                                            Sidorzak i Salwowski NIE ZACHOWALI SIĘ PRZYZWOICIE.
                                            Zachowali się NIEPRZYZWOICIE, bo nawet nie mieli jaj. Co to za przyzwoite
                                            zachowanie, wstrzymanie się od głosu? I to jeszcze przez absencję??? To niegodne
                                            człowieka honoru. Co tam honor, honorek przynajmniej trzeba mieć. Nie wątpię że
                                            zwolnienia lekarskie mogą okazać. Zwolnienie lekarskie o dowolnym stopniu
                                            legalności w tym kraju może zdobić dziecko przedszkolne.
                                            Tak samo są do odstrzału jak pozostali, którzy głosowali za.
                                            • pozytyw_1 Re: Ceny za wodę i kanalizację 11.12.09, 19:44
                                              A miało się żyć lepiej WSZYSTKIM a nie tym którzy już mają wodę
                                              i kanalizację. Żadne z sołectw nie ma tego luksusu. Ciekawe jak
                                              głosowali radni reprezentujący sołectwa ?
                                              • lomek2 Re: Ceny za wodę i kanalizację 11.12.09, 20:08
                                                To na pewno nie umknie uagi.

                                                Ale nie mieszajmy dużej polityki do naszego lokalnego podmiejskiego grajdoła,
                                                strefy wpływów partyjnych dołów. One wszystkie takie same.
                                            • drabbu Re: Ceny za wodę i kanalizację - do Lomka 2 11.12.09, 20:58
                                              lomek2 napisał:
                                              > Sidorzak i Salwowski NIE ZACHOWALI SIĘ PRZYZWOICIE.
                                              > Zachowali się NIEPRZYZWOICIE, bo nawet nie mieli jaj.

                                              Jeszcze raz proszę - nie pień się tak, Panie Inżynierze.
                                              Nie pień się i nie zapędzaj w posądzeniach. Znane mi są przyczyny
                                              nieobecności PANI Ewy Sidorzak na wczorajszej sesji.

                                              Było to spowodowane naprawdę bardzo smutną przyczyną, z którą
                                              Ty sam także nie chciałbyś prędko się spotkać.
                                              I niech Ci to wystarczy.
                                              • lomek2 Re: Ceny za wodę i kanalizację - do Lomka 2 11.12.09, 21:38
                                                Proszę, Tow. drabbu, nie stosujcie wobec mnie metody "na chorobę" albo "na
                                                pogrzeb". Takie sytuacje się zdarzają. KAŻDEMU i każdego dnia. I oczywiście
                                                tłumaczą nieobecność w sposób wystarczający, jeśli faktycznie miały miejsce. Ale
                                                nie ma co z tego powodu rozmydlać sprawy!
                                              • lolaxyz Re: Ceny za wodę i kanalizację - do Lomka 2 11.12.09, 21:51
                                                drabbu napisał:

                                                > Jeszcze raz proszę - nie pień się tak, Panie Inżynierze.

                                                Widze że jakis nowy obyczaj sie kształtuje, teraz po profesji
                                                bedziemy sie tytułowac:>:D Panie filozofie:>
                                                • drabbu Re: Ceny za wodę i kanalizację - do Lomka 2 11.12.09, 22:01
                                                  Mnie by ciekawiło raczej, w którym miejscu tow. inż. dostrzegł -
                                                  jak to zechciał wyrazić - "rozmydlanie sprawy"? skoro
                                                  poinformowałem tylko, że nieobecność tej Radnej jest
                                                  w pełni usprawiedliwiona, że wiadomo mi dlaczego nastąpiła, i że
                                                  nie ma nic wspólnego z przyczynami, których tow. inż. był łaskaw
                                                  tak rączo (i apodyktycznie) się domyślać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka