Temat jak najbardziej na czasie. W poprzedniej kadencji obecny
burmistrz Pszczółkowski a także przewodniczący RM Zielski wstrzymali
i słusznie budowę i asfalt na ul. Jedności Robotniczej ponieważ ta
nie miała wod-kanu. Na początku obecnej kadencji takie deklaracje
podtrzymywał nie tylko burmistrz i przewodniczący RM ale
przewodniczący komisji technicznej Iwaszko i cała Rada Miejska .
Obecnie ul. Jedności Robotniczej została już zaopatrzona w wod-kan i
powstanie nowa nawierzchnia i ok.
Ostatnio w Łomiankach rozpoczęło się asfaltowanie kilku ulic które
nie posiadają wodociągów i kanalizacji. Takie inwestycje powstały w
Kiełpinie kolejno wyasfaltowano część ul. Leszczynowej, ulicę
Niegodzisza oraz łącznik do ul. Niegodzisza od ul. Ogrodowej,
planuje się także wyasfaltowanie ul. Podleśnej na której nie ma
kanalizacji. Pomijając już fakt kto gdzie mieszka i dla kogo się
asfaltuje i po jakiej linii... Czy nie powinno się jednak
konsekwentnie trzymać ustaleń z poprzedniej i początku obecnej
kadencji. Na pewno mieszkańcy są zadowoleni że akurat im się
asfaltuje, ale w takim razie należy dodać że ok. 50% ulic w
Łomiankach nie posiada dobrej nawierzchni i powinny być asfaltowane
także inne ulice. Według jakich kryteriów wybiera się ulice do
asfaltowania ? Mieszkańcom wielokrotnie tłumaczyliśmy, (wszyscy
radni na komisjach także)! że asfaltu na danej uliczce nie będzie
póki nie powstanie wod-kan i obecnie nasze tłumaczenia wyglądają
śmiesznie. Wyjaśnialiśmy że asfaltowanie ulicy przed budową wod-kan
jest niegospodarnością. Mieszkańcy mają teraz prawo atakować władze
że ich ulice są tylko równane spychaczem zamiast asfaltowane.
Obawiam się że przed wyborami takich dziwnych ruchów będzie
więcej. „Umowa społeczna” z mieszkańcami znowu została zerwana.
Na pewno dla części osób najlepiej byłoby aby forum zamieniło się w
miejsce gdzie dyskutuje się o sprawach błahych(choć te pewnie są tak
samo ważne dla wielu osób:) .
Jednak forum musi i powinno dyskutować także o sprawach kluczowych
dla mieszkańców, niestety związanych po części z polityką, a więc o
wodociągach, kanalizacji, drogach, tramwaju, budżecie, komunikacji,
planach przestrzennych o zaniechaniach władzy. Pozostaje otwarte
pytanie co zrobić z osobnikami którzy celowo do poważnych dyskusji
wprowadzają zamęt, "brud" i zamulanie-
ignorować?
Na pewno strategia kilku osób polegająca na obrzydzaniu czy
obrażaniu innych nie powinna zniechęcać do czytania, bo to
znaczyłoby że osiągają swój cel. Trolle trzeba zwyczajnie
ignorować, bez względu na przynależność polityczną.