lilia1504
14.04.10, 20:55
"...dziś mówię głośno: nie dam się zaglajchować żadnym porozumieniem
ponad podziałami" Drugi raz nie nabierzecie mnie na grubą kreskę"
Wołam z bezsilnej złości, żalu i rozpaczy, przeproście nas. Przeproście Naród
pogrążony w żałobie wy wszyscy, którzy z flekowania urzędu i osoby zmarłego
prezydenta uczyniliście sport narodowy. Mistrzowie Polski w pluciu na
odległość, specjaliści od balistyki wyrażający niedowierzanie,ze ruski snajper
nie trafił w prezydencką kolumnę z 30 metrów.
Miłosierni, życzący mu śmierci w wyniku zawalu. Dobrze poinformowani,
obwieszczający, ze nie wystartuje w wyścigu o reelekcje, bo jest półżywy. Wy
którzy mówiliście o nim per Kaczyński. Językoznawcy
potwierdzający swoim autorytetem, ze słowo cham nie jest obraźliwe.
Wy,odsyłający odznaczenia przez Niego nadane, wypisujący kłamliwe
insynuacje o Jego rodzinie. Wy, którzy wmówiliście ludziom, ze psuje
wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. Wy rechocący z tego, ze
sportowcy nie pojechali do pałacu, a On stal i czekał. Wy, którzy
rzeczową krytykę zamieniliście na świadomą i zaplanowana degradacje,
zniekształcając obraz jego osoby i prezydentury, kradnąc Polakom dumę z jego
politycznych sukcesów. Wy wszyscy przeproście dziś ten cały pogrążony w
żałobie Naród. Zróbcie to zanim udacie się na pogrzeb "kartofla". Albo nie
pokazujcie się nam na oczy, nie liczcie na naszą krótką pamięć. Nie tym razem"
cytat z onet.pl wiadomości i blogu p. Szafrańskiej
sama lepiej bym nie napisała