Dodaj do ulubionych

Jestem nowa...

08.03.04, 12:24
Witajcie, jak w tytule - jestem nowa, ja i mój ślubny, a zamieszkamy już
prawie na pewno tego lata w Osiedlu "Tęcza". Jesteśmy emigracją z Żoliborza,
więc mam nadzieję, że w klimat miasteczka wpasujemy się bezboleśnie. Czytam
Was już od jakiegoś czasu, i mam coraz bardziej nieodparte wrażenie, że
dokonaliśmy słusznego wyboru! Pozdrowionka!!!
Obserwuj wątek
    • josi Re: Jestem nowa... 08.03.04, 12:53
      A czy Filomenka zna tez strone naszego Osiedla Tecza?
      teczowcy.fm.interia.pl/
      Witamy sasiadke. My mieszkamy od zeszlego lata i sobie chwalimy.
      Pozdrawiam, J.
      • sloggi Re: Jestem nowa... 08.03.04, 13:03
        Josi - a czy mozliwe jest rozpropagowanie forum miejskiego Łomianki wśród
        Tęczowców?
        Obie współforemki serdecznie witam :)
        Sloggi (współmoderator)
        • josi Re: Jestem nowa... 08.03.04, 13:43
          Sloggi,
          na pewno da sie to zrobic, chociaz mysle, ze sporo Teczowcow zna to forum
          lomiankowskie, bo widze, ze niektorzy z nich czasami tu pisuja. Co prawda
          ostatnio i nasze forum cos jakby zamarlo, ale mam nadzieje, ze to chwilowe.
          Moze sam wejdziesz na nasza strone i zareklamujesz siebie i swoje fora, bo
          wiem, ze administrujesz kilkoma.
          Pozdrawiam, J.
      • filomenka Re: Jestem nowa... 08.03.04, 16:01
        Zna, zna oczywiście stronkę, przeczytała od deski do deski. Tylko coś ostatnio
        strona jest kompletnie "nieżywa", nic się nie dzieje... A dodatkowo
        stwierdziłam z przykrością, że w porównaniu do pierwszego forum - tego na
        Gazecie - to humory są już zupełnie inne, i Tęcza też tak jakby mniej kolorowo
        się jawi... My podpisujemy dziś umowę z Devcorem, więc klamka zapadnie i
        staniemy się też Tęczowcami. I dziko się z tego cieszymy!!!!!
        • josi Re: Jestem nowa... 08.03.04, 18:28
          I bardzo dobrze, ze dziko.
          A te kolory, mysle, ze znowu sie rozswietla, bo to wszystko jest kwestia
          dotarcia sie wspolmieszkancow, jak juz wszyscy sie wprowadza. My bardzo na to
          czekamy.
          Pozdrawiam serdecynie, J.
    • esscort Re: Jestem nowa... 08.03.04, 21:11
      filomenka napisała:

      Jesteśmy emigracją z Żoliborza, więc mam nadzieję, że w klimat miasteczka
      wpasujemy się bezboleśnie.

      Na pewno. Jest tu spory żoliborski desant.
    • macinak Re: Jestem nowa... 09.03.04, 08:46
      To ja szybciutko, bo już zaraz trzeba będzie popracować :)
      Witaj w Łomiankach :)
      Gośka
      • filomenka Re: Jestem nowa... 09.03.04, 10:05
        Dzięki Wszystkim za powitanie. Umowa podpisana, mieszkamy w Łomiankach (na
        razie, rzecz jasna, mentalnie)! A faktycznie to pewnie w okolicach czerwca -
        lipca.
        • ka.pi Re: Jestem nowa... 11.03.04, 22:14
          Witaj
          ale fajnie ze coraz wiecej nowych mieszkancow :)


          pozdro
        • kubulek2002 Re: Jestem nowa... 13.03.04, 00:07
          I ja witam przyszla sasiadke :)))))))) My za rok wprowadzamy sie obok - na
          Osiedle Sloneczne :))))
    • osa551 Re: Jestem nowa... 14.04.04, 15:53
      Cześć,
      My też jesteśmy nowi, właśnie kupiliśmy dom przy Fabrycznej. Wprowadzamy się w
      lipcu. Jesteśmy emigracją Żoliborsko-Mokotowską.
      • randolff Re: Jestem nowa... 15.04.04, 16:24
        Witam sąsiadkę. My jesteśmy dopiero "w trakcie kupowania" segemntu na
        Fabrycznej. A wprowadzanie to chyba na początku jesieni.
        • osa551 Re: do randolff'a 16.04.04, 09:43
          Witaj,

          Ja też chciałam kupić nowy segment, ale zorientowałam się, że dla mnie lepiej
          będzie wolnostojący z rynku wtórnego. Czy kupujesz taki, który już stoi przy
          Fabrycznej?

          Pozdro
          • randolff Re: do randolff'a 19.04.04, 02:29
            Sa w trakcie budowy. Na saaaamym koncu ulicy.
      • josi Re: Jestem nowa... 15.04.04, 18:45
        Osa, a tak z ciekawosci, to z jakiej czesci Mokotowa sie sprowadzacie? My
        pochodzimy z okolic skrzyzowania Sobieskiego z Dolna.
        Pozdrawiam,
        J.
        • osa551 Re: Jestem nowa... 16.04.04, 09:40
          Cześć,

          Przeprowadzamy się z Sadyby: Powsińska/Gołkowska w stronę Siekierek. Ale na
          Dolnej chodziłam do szkoły.

          Pozdro
          • josi Re: Jestem nowa... 16.04.04, 09:58
            osa551 napisala:

            > Czesc,
            >
            > Przeprowadzamy sie z Sadyby: Powsinska/Golkowska w strone Siekierek. Ale na
            > Dolnej chodzilam do szkoly.

            "Dobisz"? Ja tez, ale matura to juz stare dzieje - ?86.

            Pozdrawiam serdecznie,
            J.
            • osa551 Re: Jestem nowa... 16.04.04, 10:53
              Moja matura 92' Mat-Fiz/Ang to były czasy! Teraz nawet Bagatelkę zburzyli.

              Pozdro
              • josi Re: Jestem nowa... 16.04.04, 14:24
                osa551 napisala:

                > Moja matura 92' Mat-Fiz/Ang to byly czasy! Teraz nawet Bagatelke zburzyli.

                No wlasnie i nie bardzo wiadomo po co, bo nic tam sie nie dzieje dalej.
                A jakies 7 lat temu bylam na zjezdzie absolwentow Dobisza i wtedy ostatni raz
                widzialam fizyczke swietej pamieci Genowefe Bebe, uczyla Cie moze?

                Pzdr,
                J.
                • osa551 Re: Jestem nowa... 16.04.04, 15:42
                  Czy to była ta, która jadła kredę na lekcjach? Mnie akurat nie uczyła. Mój
                  zestaw to: P. Szumowska, Choromańska, Lange (ale kiedyś miałam chemię z
                  Kamińską)
                  • josi Re: Jestem nowa... 16.04.04, 16:29
                    Nie wiem czy jadla, ale miala kruczo czarne proste wlosy. Mnie uczyly panie
                    Jaroslawska od matmy, Kuzma od chemii, Czapska od polaka, Wodke od historii,
                    Filipek wychowawczyni rusycystka. Te, ktore wymienilas znalam tylko z widzenia
                    lub z zastepstw, moze dlatego ze chodzilam do klasy ogolnej, ale pamietam, ze
                    Kaminska przychodzila czasami do szkoly ze swoim psem Dingo.
                    Ale nam sie wzielo na wspominki na tym forum.
                    Pozdrawiam,
                    J.
                    • osa551 Re: Jestem nowa... 16.04.04, 16:36
                      W takim razie to nie ta, bo tamta była w moich czasach siwa. Dawno nie
                      natknęłam się na nikogo z Dobisza poza moją klasą.
                      Pozdro
                      • josi Re: Jestem nowa... 16.04.04, 16:56
                        No prosze, trzeba sie az przeprowadzic do Lomianek aby spotkac ziomkow.
                        Ale ja tez ciagle utrzymuje kontakt z kilkoma dziewczynami z klasy pomimo
                        przeprowadzki na druga strone Warszawy.
                        Hej,
                        J.
                        • osa551 Re: Jestem nowa... 16.04.04, 21:49
                          A co Cię skierowało do Łomianek? Bo mnie żoliborski mąż i niechęć do Piaseczna.
                          • josi Re: Jestem nowa... 18.04.04, 18:25
                            Gdyby nie to, ze zrobilo nam sie za ciasno w mokotowskim mieszkanku, to chyba
                            nigdy bysmy sie nie zdecydowali na przeprowadzke. Mieszkalam tam od urodzenia.
                            Ale Lomianki tez znalam od urodzenia. Mieszkala tu czesc mojej rodziny jeszcze
                            od przedwojnia. Miala tu swoje majatki. Oczywiscie po wojnie wszystko
                            rozparcelowano, ale troche zostalo po stronie Dabrowy np. majatek Raj. Rodzice
                            kupili od nich dzialke, przyjezdzalo sie wiec w niedziele na pikniki, szlo na
                            spacer do puszczy. Az wreszcie zbudowali tu dom i zamieszkali.
                            Byly wiec naturalne powody, aby od razu wybrac Lomianki na swoja siedzibe. Ale
                            my, przyzwyczajeni do Mokotowa, dlugo szukalismy swojego miejsca w tym rejonie,
                            a to na Ursynowie, a to na Kabatach, nawet na Sluzewcu, ale bez rezultatow.
                            Ciagle cos nam nie pasowalo. No i jak zwykle zadecydowal przypadek, mala notka
                            w gazecie na temat Osiedla Tecza. Przyjechalismy, zobaczylismy i to bylo to.
                            No i teraz juz wiem, ze do Warszawy bym nie chciala wrocic.
                            Wam tez zycze, abyscie nie zalowali decyzji o zamieszkaniu tutaj.
                            Pozdrawiam,
                            J.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka