nii-dea
07.06.10, 09:12
Powtarzasz się z tym biciem piany. W kilku wątkach. Wiem, że bicie piany nie służy niczemu dobremu, chyba, że w kuchni, chociaż specjalistami w tej dziedzinie są media. Obserwuję i mówię to, co myślę, nie jątrzę, nie podburzam, nie złoszczę się, staram się w miarę obiektywnie ocenić sytuację.
Jednak... nie lubię ogólników typu: "jak zawsze", "zazwyczaj", "ci, którzy," , "ludzie panikują..." itp. Myślę, że jest powód do niepokoju, gdyż sytuacja jest niecodzienna.. Ale oczywiście nie ma co wzniecać paniki i ja akurat daleka jestem od tego. Z tego co mi wiadomo w tym momencie na wałach są patrole, a nie mieszkańcy i jeśli nie istnieje tka potrzeba nie będę kręcić się w pobliżu wałów, tym bardziej, że władze o to proszą, zresztą rozsądnie.
Prosiłabym tylko o nieco mniej zajadłości i bardziej stonowane wypowiedzi, bo niestety powiało agresją. Mam nadzieję, że to zwyczajne zmęczenie sytuacją i niebawem wszystko będziesz widział spokojniej i pogodniej. Pozdrawiam:-)