nii-dea
30.07.10, 14:54
Łomianki jako wiecznie zielone miasto, kwitnące w kwiatach i tonące w zieleni,
reprezentacyjną ulicą -deptakiem i kilkoma zgrabnymi ścieżkami rowerowymi,
wytyczonymi niezależnie od ruchu pieszych, z klombikami kwiatowymi przy
deptaku, wokół rondka i na co ładniejszych spacerowych alejkach, bezpiecznym
busem do szkoły dla najmłodszych oraz drugim - dla młodzieży, zacienionymi
placami zabaw z ławkami dla rodzicieli... Festyny organizowane na
ekologicznych, a nie betonowych terenach, na okolicznych polach czy łąkach,
umocnione i zadbane wały, niekoniecznie traktowane jako trasy rowerowe i
spacerowe, ale "ogarnięte" i chluba naszego miasta - jeziorka, przygarnięte
jeziorko Dziekanowskie jako ostoja ptactwa i ryb, wytyczone pomościki dla
wędkarzy oraz kąpielisko, wysypany świeży piaseczek przy plaży i wytyczony
parking... Odnowiona nowoczesna przychodnia, frontem do pacjenta, z
możliwością telefonicznej rezerwacji wizyty... I proste, niedziurawe ulice,
mogą być nawet gdzieniegdzie upstrzone śpiącymi policjantami i znakami z
ograniczeniem prędkości, ale w miarę możliwości szerokie i odpowiednio
zaplanowne. I światła drogowe dobrze zsynchronizowane. Ach, zapomniałam o
nieszczęsnej kanalizacji....Prawie sielanka, ale wcale nie taka niemożliwa,
jakbyśmy się trochę postarali.
Ale może macie swoje własne wizje?