nii-dea
19.09.10, 17:50
Byłam dziś na spacerku w naszym pięknym lesie, idziemy, zachwycamy się barwami, wdychamy zapach lasu, podpatrujemy różne żyjątka, staramy się nie niszczyć nawet muchomorów.... Idziemy główną aleją... aż tu nagle coś pędem pomyka leśną ścieżką w naszym kierunku. Reflektory włączone, żeby było widać. Jakiś młokos na quadzie...
Czy puszcza nadal może pozostać puszczą, las lasem, a park narodowy - parkiem...? Niestety zaczynam wątpić... Gdzie zgłosić takie zajście... ? Czy quady mają jakieś nr rejestracyjne..? Bo przeoczyłam, tak śmignął.
Podobny numer widziałam kiedyś na wydmach... wówczas jakiś motocyklista wjechał na wydmę motorem, aby polansować się na wydmie... Jakby jeszcze lansował się bez motoru... a wszędzie tabliczki z zakazem wchodzenia na wydmy były... widać niecytaty był i niepisaty... ech!