brycezion
27.10.10, 14:25
Warto byłoby uprzytomnić forumowiczom jak wygląda ordynacja wyborcza w przypadku miast powyżej 20 tys.
Że w gruncie rzeczy głodujemy na listę, a nie na kandydata.
Głos oddany na "sąsiada", który znalazł się na liście NIE POPIERANEGO przez głosującego ugrupowania, może -jeśli sąsiad nie otrzyma wystarczającej ilości głosów- spowodować, że "sąsiad" przepadnie, a za to zyska NIE POPIERANE ugrupowanie.
Ugrupowanie to bowiem będzie mogło wprowadzić ze swojej listy większą ilość osób.