tgserwis
10.02.11, 21:24
Odszedł od nas Arcybiskup Życiński.
Jak zapewne część z forumowiczów wie, nie jestem zwolennikiem kościoła katolickiego w jego obecnym wydaniu. Ale to nie zmienia faktu, że potrafię szanować wielkich ludzi tego kościoła. W moim odczuciu Abp. Życiński był jednym z wielkich.
Zachowując swą wiarę potrafił zrozumieć inne spojrzenie na kościół i uszanować inaczej widzących. Był orędownikiem zmian w KK. Rozumiał je, rozumiał ludzi, rozumiał konieczność dopasowania kościoła do 21 wieku.
Mało jest takich ludzi. Dlatego naprawdę dotknęła mnie ta nagła śmierć i odczuwam ją osobiście jako głęboką szkodę dla dialogu pomiędzy KK i wszystkimi innymi ludźmi. I tymi wierzącymi w innego Boga i tymi niewierzącymi. Abp. Życiński był symbolem porozumienia pomiędzy religiami i symbolem kościoła nowoczesnego, otwartego na zmiany. Symbolem nowego kościoła katolickiego, bliskiego pierwotnym założeniom religii. Czystej wiary bez naleciałości politycznych czy kulturowych.
Szkoda tego wielkiego człowieka. Cześć jego pamięci.