roberto19633 07.03.11, 21:03 Polecam Pamyra Kebab. Baraninka i nie tylko. Mniam. Na Warszawskiej Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nii-dea albo... Łomianki od kuchni:-P 08.03.11, 13:16 W rankingu knajp łomiankowskich króluje (chyba...?) kuchnia włoska... lub pseudo-włoska. Jest kilka chińskich barków (dobrze kojarzę...?), tradycyjna polska nasza (Gościniec, budka z kurczakami i co jeszcze?) oraz coś na kształt sushi, gdy wyraźnie suszi... No a teraz turecka... Bilans i tak wychodzi in plus, co oznacza kolejne centymentry w biodrach (zazwyczaj mierzone u pań) oraz oponki okazale noszone przez panów.... Może nie jestem zbyt spostrzegawcza, ale niedawno kątem oka dostrzegłam bar zatytułowany Odmiana...! (?) Czyżby to był bar mleczny...? :-P Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: albo... Łomianki od kuchni:-P 21.03.11, 14:01 nii-dea napisała: bar zatytułowany Odmiana...! (?) Czyżby to był bar mleczny...? :-P Gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
roberto19633 Re: Jedzenie w Lomiankach 08.03.11, 13:30 niecugow napisała: > kanibal >> nie zrozumiałem ,wełniana istoto. Odpowiedz Link Zgłoś
libr90 Re: Jedzenie w Lomiankach 17.03.11, 22:23 W odmianie polecam "żurek" nie wiem jak go pan przyrządza czy jest z puchy, z proszku ale jest smaczny i tani :) Odpowiedz Link Zgłoś
peeska Re: Jedzenie w Lomiankach 19.03.11, 07:26 Niby jest sporo lokali, ale jak chcemy coś zjeść to musimy jechać do Warszawy ;-( Jedyne co jest smaczne to sushi w Kardamonie, i być może Szynk u Kazia - wygląda porządnie, ale tam same tłuste i teściwe mięsiwo, więc się nie skuszę. W miarę ok. sałata w Jazz Cafe, no ale ileż można taką samą sałatę ;-) Reszta same gumowate pizze, albo podłe kebaby. Porażka totalna. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Jedzenie w Lomiankach 21.03.11, 14:16 peeska napisała: > -( Jedyne co jest smaczne to sushi w Kardamonie, Sadząc po niemal zawsze pustej sali ludzie się jeszcze nie poznali ;) Ja wiem, że jedna z podstawowych zasad w temacie knajp brzmi: nie idź do knajpy, gdzie nie ma gości, a jeśli nie masz wyjścia, to nie zamawiaj nic surowego ani zawierającego mielone mięso (to znaczy mielonego mięsa w żadnej knajpie nie wolno zamawiać). Odpowiedz Link Zgłoś
roberto19633 Re: Jedzenie w Lomiankach 21.03.11, 14:43 esscort napisał: > peeska napisała: > > -( Jedyne co jest smaczne to sushi w Kardamonie, > > Sadząc po niemal zawsze pustej sali ludzie się jeszcze nie poznali ;) > Ja wiem, że jedna z podstawowych zasad w temacie knajp brzmi: nie idź do knajpy > , gdzie nie ma gości, a jeśli nie masz wyjścia, to nie zamawiaj nic surowego an > i zawierającego mielone mięso (to znaczy mielonego mięsa w żadnej knajpie nie w > olno zamawiać). >>> Babcia też mi to powtarzała>>. Zgadzam się gdyby było rewelacyjne to stałyby na parkingu przynajmniej cztery samochody z rejestracją WZ... ... . A tak rzeczywiście ludzie jeszcze się nie poznali na amplitudzie smaku /ryby po japońsku/ Odpowiedz Link Zgłoś
adijane Re: Jedzenie w Lomiankach 21.03.11, 13:57 .... z zewnątrz wygląda ok, nie odstrasza, chyba trzeba wypróbować........ przynajmniej to nie kolejna pizza :) Odpowiedz Link Zgłoś
stefanprawo Re: Jedzenie w Lomiankach 21.03.11, 14:07 Jak wam się podoba we Wrzosie odnowionym? Odpowiedz Link Zgłoś
roberto19633 Re: Jedzenie w Lomiankach 21.03.11, 16:49 stefanprawo napisał: > Jak wam się podoba we Wrzosie odnowionym? W kuchni lubię ciszę i nastrój właściwy temu miejscu. rochę zmieniłem zdanie. Jedzenie owszem i smaczne bo gotuje facet. Natomiast wkurza mnie nastrój w jaki wprowadza mnie jego szefowa. Zanim odwiedzę ten lokal następnym razem , łyknę trochę melatoniny/nie mylić z viagrą/ . By się nie denerwować w momencie gdy babol/ włścicielka lum menago/ pokazuje pracownikom kto jest stroną aktywną w ich związku. Odpowiedz Link Zgłoś
roberto19633 Re: Jedzenie w Lomiankach 21.03.11, 16:51 roberto19633 napisał: > stefanprawo napisał: > > > Jak wam się podoba we Wrzosie odnowionym? > > > W kuchni lubię ciszę i nastrój właściwy temu miejscu. rochę zmieniłem > zdanie. > Jedzenie owszem i smaczne bo gotuje facet. Natomiast wkurza mnie nas > trój w jaki wprowadza mnie jego szefowa. Zanim odwiedzę ten lokal na > stępnym razem , łyknę trochę melatoniny/nie mylić z viagrą/ . By się n > ie denerwować w momencie gdy babol/ włścicielka lum menago/ pokazuje > pracownikom kto jest stroną aktywną w ich związku. Zapomniałem napisałem to o lokalu Pamyra Kebab Odpowiedz Link Zgłoś
fregata10 Re: Jedzenie w Lomiankach 21.03.11, 20:30 Z działu smakuje mi.... placki parma ,oro di napoli ok da grasso bez smaku a telepizza jak to tele chemia bez granic sushi nigiri , dużo i jest dobre kuchnia polska gościniec...choć ceny zaczynają być mniej ....codzienne do użytku kebab kurczakownia przy przystanku no i wkońcu baraninka się otworzyła jest w czym wybierać Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.alex Re: Jedzenie w Lomiankach 22.03.11, 08:56 Ostatnio otworzył się jeszcze kebab na Zachodniej - przy pętli 701. Jeszcze nie próbowałam, ale wygląda zachęcająco :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.alex Re: Jedzenie w Lomiankach 22.03.11, 13:14 Już spróbowałam. Kebab z kurczaka i danie wegetariańskie (bakłażan, papryka, pomidory, kabaczek) z ryżem - pyszne. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Jedzenie w Lomiankach 22.03.11, 13:27 a ile taki kebab z kurczaka tam kosztuje? Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.alex Re: Jedzenie w Lomiankach 22.03.11, 13:37 na talerzyku z dodatkami 15,00, w bułce lub naleśniku (wypchany na maxa) 9,00 Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Jedzenie w Lomiankach 22.03.11, 14:58 no to zaczynam zbierać kasę na talerzyk Odpowiedz Link Zgłoś
amma66 Re: Jedzenie w Lomiankach 22.03.11, 09:16 Wreszcie jakiś normalny, nie zamulony wątek. Moje preferencje to: - jestem zwoleniczką japońskiej kuchni , mamy w Łomiankach trzy do wyboru : Nigri - korzystam jak chcę zamówić coś do domu - bez rewelacji, Karmadon - niezły , ceny warszawskie, i nowa knajpa w Burakowie ( nie pamiętam nazwy) zdecydowanie najlepszy poziom żarełka , choć mocno zakamuflowana, pierwszy raz- szok - tu , czy nie tu, nie widzieliśmy czy nie pakujemy się komuś do prywatnego domu. Jeśli chodzi o pizzę : Tele i Domino to fast foody, ale mają tą przewagę , że jak do domu zwali mi się tuzin znajomych moch latorośli , można zamówić 2 w cenie 1. Do normalenego spożywania polecam Włocha na ul. kolejowej- obsługa nieco nonszalancka, przypomina tą z południa Włoch , ale pizza najlepsza w Ł. Co do Parmy chodziłam w dawnych czasach, pizza mi smakowała, ale zawsze kończyło się zgagą. Z innych Chili - rewelacyjne grilowane kanapki, fatalna obsługa. Odpowiedz Link Zgłoś
i_bella Re: Jedzenie w Lomiankach 22.03.11, 11:21 Chillin i fatalna obsługa? e tam, prawie kultowo jest przecież :) uwielbiamy grilowane kanapki, prawda? moje dzieci też uwielbiają i tylko czekamy wiosny by zacząć regularnie odwiedzać, one jedzą, ja piję piwo :) nowe sushi w Ł (to w Burakowie) zdecydowanie NAJLEPSZE! Lepszego w Łomiankach nie ma. Nie porównuję z Warszawą, bo tu zdecydowanie większa konkurencja i mimo wszystko lepsze sushi, ale to "burakowskie" jest bardzo ok. I w dobrej cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
gray_ghost Re: Jedzenie w Lomiankach 22.03.11, 11:28 Pamira - naprawdę dobra, oprócz twego lubię kebab z początku Warszawskiej, przy Jokerze. Pizza - Oro di Napoli jest dla mnie bezkonkurencyjna, chyba, że przypalą placek, co się czasami zdarza, Parma się strasznie pogorszyła. Sushi - Nigiri, naprawdę pycha, Kardamon z wizyty na wizytę gorszy, ostatnia wizyta to sromotna porażka, Maneki ma poważne kłopoty personalne. Chińszczyzna - 2 bary i bardzo przeciętne. Kuchnia tradycyjna- Wrzos powrócił w dobrym stylu, gościniec jest ok, ale stanowczo za drogi. Jeszcze Lemon Tree- naprawdę miło i jedzonko smaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta_kuro Re: Jedzenie w Lomiankach 23.03.11, 08:54 Zgadazm się, że Oro Di Napoli na kolejwej jest najlepsza. (faktycznie czasami placek przypalą a przy dostawie okazalo sie ze przywiezli inne pizze niz zamawialam). Smakuje mi też Calabrese przy ICDSie. Parma nigdy nie byla dobra(sos tak rzadki jak sok pomidorowy z biedronki a ciasto tak cienkie, że się nie da jej utrzymać bo sie albo rwie albo jak juz sie uda uniesc to opada jak ....no wiadomo) Odpowiedz Link Zgłoś