Dodaj do ulubionych

Stefan, widziałem

02.06.11, 09:26
Jadę sobie wczoraj Warszawską, patrzę a na ławeczce siedzi jakiś koleś. Myślę sobie: menel. Zaparkowałem przy Fabrycznej, ostrożnie idę sprawdzić. Nie poczułem żadnego smrodu, facet nie był zasikany, nie zwymiotował, nie zauważyłem, by miał jakąś flaszkę schowaną. Pomyślałem, że pewnie jest zalany i tylko tak się sztywno trzyma. Więc postanowiłem pogadać. O czym można gadać? Pojechałem Robertem, czyli że PO nic nie robi poza promocją, że ludzie niedługo będą umierać na ulicy z głodu itp. i że gdyby PiS z PSL-em zrobili koalicję, to byłoby lepiej. Facet popatrzył na mnie i powiedział: wiedziałem, że na tych laweczkach jakieś typki będą przesiadywać
Obserwuj wątek
    • 2hestia Re: Stefan, widziałem 02.06.11, 09:41
      esscort
      Jaka z tego wypływa konkluzja?
      • esscort Re: Stefan, widziałem 02.06.11, 12:36
        2hestia napisała: Jaka z tego wypływa konkluzja?

        Diabli wiedzą :)
    • drabbu Re: Stefan, widziałem 02.06.11, 10:47
      esscort napisał: > Facet popatrzył na mnie i powiedział: wiedziałem, że na tych laweczkach jakieś > typki będą przesiadywać

      Esscorcie, no bo nie do mnie takie teksty. Nie wiem, jak to się stało, że się nie poznaliśmy :)
      • roberto19633 Re: Stefan, widziałem 02.06.11, 17:03
        drabbu napisał:

        > esscort napisał: > Facet popatrzył na mnie i powiedział: wiedziałem, że na
        > tych laweczkach jakieś > typki będą przesiadywać
        >
        > Esscorcie, no bo nie do mnie takie teksty. Nie wiem, jak to się stało, że się n
        > ie poznaliśmy :)


        Następnym razem nie omieszkaj zabrać na spacer piersiówki oraz << Nowej Łomiankowskiej>> jak to się mówi ,, przy muzyce o sporcie,, , czy jakoś tak.
        O braku trunku pisał z jakimś takim rozrzewnieniem i tęsknotą że........... .
        No nie , chyba wrócił do auta nieco zawiedziony.
        • esscort Re: Stefan, widziałem 02.06.11, 17:21
          roberto19633 napisał:

          > O braku trunku pisał z jakimś takim rozrzewnieniem i tęsknotą że.....> No nie , chyba wrócił do auta nieco zawiedziony.

          To prawda. Lubię sobie czasem wypić jakieś winko w plenerze w miłym towarzystwie, beztrosko gaworząc lub milcząc. Przypominają mi się wtedy czasy młodości - wtedy ławeczka nad kanałkiem (lub inna) spełniała z powodzeniem rolę dzisiejszych klubów, pubów, restauracji go-go, kasyna itp.
          • roberto19633 Re: Stefan, widziałem 02.06.11, 17:38
            esscort napisał:

            > roberto19633 napisał:
            >
            > > O braku trunku pisał z jakimś takim rozrzewnieniem i tęsknotą ż
            > e.....> No nie , chyba wrócił do auta nieco zawiedziony.
            >
            > To prawda. Lubię sobie czasem wypić jakieś winko w plenerze w miłym towarzystwi
            > e, beztrosko gaworząc lub milcząc. Przypominają mi się wtedy czasy młodości - w
            > tedy ławeczka nad kanałkiem (lub inna) spełniała z powodzeniem rolę dzisiejszyc
            > h klubów, pubów, restauracji go-go, kasyna itp.
            >>> Nie wiem czy zauważyłeś, wcale tego nie piętnuję. Aczkolwiek z jedną rzeczą nie do końca się zgadzam. PiS+PSL . Wcale mnie ten mariaż nie kręci . Chyba się przejdę na tą ławeczkę/gdy się nieco schłodzi/.


            P.S.
            oczywiście temperatura na zewnątrz.
            • esscort Re: Stefan, widziałem 02.06.11, 22:06
              roberto19633 napisał: z jedną rzeczą nie do końca się zgadzam. PiS+PSL . Wcale mnie > ten mariaż nie kręci

              To jaki cię kręci? Sam PiS? Chyba nie da rady, nawet gdyby prezes jeszcze ze 2 razy na zakupy wydał kasę :( A z pozostałymi dwoma partiami (poza PSL) PiS raczej na koalicję nie ma szans.
              • lomek2 Re: Stefan, widziałem 02.06.11, 22:45
                Chyba tak. PSL to jedyna znana mi partia gotowa bez przebierania dać du.y każdemu kto zapewni działaczom dostateczną ilość stanowisk w spółkach SP. I na dodatek zmienić klienta natychmiast gdy robi się niebezpiecznie.
                Jak pokazuje historia polityki ostatnich 20 lat, jest to strategia może nie zapewniająca spektakularnego sukcesu, ale przetrwanie - bardzo skutecznie.
    • przyjaciel_siara Re: Stefan, widziałem 02.06.11, 11:33
      "Lubię to" + <klik>

      Twój Przyjaciel Siara :)
    • roberto19633 Re: Stefan, widziałem 02.06.11, 16:10
      esscort napisał:

      > Jadę sobie wczoraj Warszawską, patrzę a na ławeczce siedzi jakiś koleś. Myślę s
      > obie: menel. Zaparkowałem przy Fabrycznej, ostrożnie idę sprawdzić. Nie poczułe
      > m żadnego smrodu, facet nie był zasikany, nie zwymiotował, nie zauważyłem, by m
      > iał jakąś flaszkę schowaną. Pomyślałem, że pewnie jest zalany i tylko tak się s
      > ztywno trzyma. Więc postanowiłem pogadać. O czym można gadać? Pojechałem Robert
      > em, czyli że PO nic nie robi poza promocją, że ludzie niedługo będą umierać na
      > ulicy z głodu itp. i że gdyby PiS z PSL-em zrobili koalicję, to byłoby lepiej.
      > Facet popatrzył na mnie i powiedział: wiedziałem, że na tych laweczkach jakieś
      > typki będą przesiadywać


      Dobre, i to miałby być stefan?
      Bez obrazy, ja bym rozpoczął od pogody. O polityce na spacerze nie rozmawiam.
      Bo i tak , gdy nie ma okręgów jednomandatowych niewiele się może zmienić ,no może nazwy i loga partii.
    • i_bella Re: Stefan, widziałem 02.06.11, 16:51
      :D cudne!
      • drabbu Re: Stefan, widziałem 02.06.11, 17:58
        roberto19633 napisał:> > O braku trunku pisał z jakimś takim rozrzewnieniem i tęsknotą że.....


        Nie, o trunku mowy nie było :)
        Było to piękne, słoneczne popołudnie, upał już nieco zelżał i trochę miało się na burzę. Rozleniwiony, siedziałem sobie na ładnie ocienionej ławeczce (jednej z tych z ubiegłej kadencji) i myślałem najbardziej o niebieskich migdałach, trochę o rynku, trochę o ratuszu, o króliczkach -
        co było bardzo przyjemne (a Esscort uważał wczoraj, że króliczki nie mają znaczenia). W pewnym momencie przysiadł się do mnie jakiś gość, porządnie ubrany i porządnie wyglądający, no i niestety spłoszył mi z tego rynku długonogą wizję. Wyglądał jakby był czymś zaintrygowany, przyjrzał mi się dość badawczo. Widać było, że chciałby porozmawiać, tylko nie wie od czego zacząć. Aż raptem zaczął nawijać o PiSie :( A co mnie PiS obchodzi??? No i tak...
        • roberto19633 Re: Stefan, widziałem 02.06.11, 19:12
          Co tu dużo pisać długonogie wizje to tylko w obecnej kadencji. W poprzedniej były w większości matrony. A ławeczki to chyba jakoś tak ostatnio stawiali/te ładne, brązowe z oparciem-wizyjnym/ . I tak na sucho cię zostawił, bez poczęstunku?

          Fakt , ze słowem o PiSie, mam rozumieć że tym ciebie ujął?
          • drabbu Re: Stefan, widziałem 02.06.11, 20:10
            roberto19633 napisał: > Co tu dużo pisać długonogie wizje to tylko w obecnej kadencji.

            :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka