Dodaj do ulubionych

naprawa objazdowek po 2 miesiącach

24.01.12, 10:03
Dziś spory korek do Warszawy, bo na objazdówkach przy Brukowej jeden pas zamknięty z powodu naprawy dziur w asfalcie.
A to Polska właśnie - 2 miesiące temu zrobili, a dziś już naprawiają. Nie było zimy, nie spadła bomba, nie przejechały ruskie czołgi, nie było nawet dużego ruchu samochodów. Ale już się popsuło. Nie można było zrobić tak, żeby wytrzymało ten rok? Nie wytrymało nawet pół roku. Wytrzymało 2 miesiące. Nikogo nie obchodzi, że ludzie stoją w korkach, tracą czas, drogie paliwo, denerwują się.
Za 2 miesiące będzie pewnie zamknięte, bo popsuje się w innych miejscach. Nikt nikogo za to nie op..doli, nikt nie straci premii, w ogóle nikogo to specjalnie nie dziwi. popsuło się, więc reperują.
Obserwuj wątek
    • dorota.alex Re: naprawa objazdowek po 2 miesiącach 24.01.12, 10:28
      To już 2 miesiące? Głowę bym dała, że otworzyli je w okolicy Świąt - czyli miesiąc temu...
    • dr_sztrosmajer1 Re: naprawa objazdowek po 2 miesiącach 24.01.12, 10:37
      Ess... A kogo to? Budują węzeł, to będzie lepiej, budują markieta, tysz będzie lepiej, bo zapłacą podatki. Dlatego teraz im wszystko wolno. Wolno puścić ruch ulicą, na której nie są w stanie się minąć autobus z osobówką, wolno naprawiać drogę w poniedziałkowy poranek, czy wyciąć zabytkowe drzewo. Nikt o to do nich pretensji mieć nie będzie. Amen.
      • mmc_lomianki Re: naprawa objazdowek po 2 miesiącach 24.01.12, 10:41
        Masz rację w 100% - ciężko mieć pretensje. Ja nie mam - trzymam kciuki za budowlańców!
    • mmc_lomianki Re: naprawa objazdowek po 2 miesiącach 24.01.12, 10:40
      Przecież to prowizorka. Brak odpowiedniego utwardzenia etc. Nie znam się na drogach, ale na mój "chłopski rozum" to nie miało szans się utrzymać na tym nieutwardzonym, nieprzygotowanym podłożu z piasku, który tam nawieźli. Być może to świadomy kompromis i na tymczasowe rozwiązanie wystarczy.
      A to że będą zwężenia na Kolejowej? Well - blokowało się S7 to stać w korkach aż się nauczy.
      • etaam Re: naprawa objazdowek po 2 miesiącach 25.01.12, 15:48
        mmc_lomianki napisał:

        > Nie znam się na drogach, ale na mój "chłopski rozum" to nie miało szans
        >się utrzymać na tym nieutwardzonym, nieprzygotowanym podłożu z piasku,
        > który tam nawieźli. Być może to świadomy kompromis i na tymczasowe rozwiązanie
        Jak się nie znasz to po czorta wypisujesz bzdury. Kompromis mu się śni. Te remonty robione co dwa miesiące będą droższe niż zrobione raz a dobrze.
        • esscort Re: naprawa objazdowek po 2 miesiącach 25.01.12, 15:58
          No właśnie o to mi chodziło. W dodatku wszyscy mają gdzieś, że setki ludzi stoi w korkach.
          I jak widać także na naszym forum takie działania, że odwala się fuchę, która w sumie kosztuje więcej i która dezorganizuje innym życie jest przyjmowane jako coś oczywistego. Przecież niebawem fachowcy od dróg przerzucą się na druga stronę i zablokują jeden pas w kierunku Czosnowa. Ciekawe, kiedy operacja sie powtórzy. A przecież nie było ani dużego ruchu, ani mrozów ani jakiegoś najazdu czołgów. Od początku wykonawca wiedział, z jakim natężeniem ruchu ma do czynienia. Czy taki remont po miesiącu dobrze rokuje jakości budowanego wiaduktu?
          • agulera S7 do Czosnowa nielepsza 25.01.12, 16:33
            S7 na odcinku do Czosnowa a moze i NDM nielepsza -a w koncu to droga KRAJOWA z ogromnym obciazeniem - kilka m-cy temu zrobili "wyrównanie" tzn. spieprzyli totalnie oba pasy kładac na niej g...ej jakosci łaty. Troche wody i mrozu i sa efekty. Jest gorzej niz było - w tej chwili jadac tym odcinkiem mozna sie poczuc jak na wojnie - na samochod na tej trasie przypada kilka "pociskow". Zdarza sie, ze ten sam pocisk odbija sie o karoserie kila razy. Chetnych do wymiany szyby, tudziez nowy lakier zapraszam na wycieczkę po S7.
          • neptun6666 Re: naprawa objazdowek po 2 miesiącach 25.01.12, 16:51
            esscort napisał:

            > No właśnie o to mi chodziło. W dodatku wszyscy mają gdzieś, że setki ludzi stoi
            > w korkach.
            > I jak widać także na naszym forum takie działania, że odwala się fuchę, która
            > w sumie kosztuje więcej i która dezorganizuje innym życie jest przyjmowane jako
            > coś oczywistego. Przecież niebawem fachowcy od dróg przerzucą się na druga str
            > onę i zablokują jeden pas w kierunku Czosnowa. Ciekawe, kiedy operacja sie powt
            > órzy. A przecież nie było ani dużego ruchu, ani mrozów ani jakiegoś najazdu cz
            > ołgów. Od początku wykonawca wiedział, z jakim natężeniem ruchu ma do czynienia
            > . Czy taki remont po miesiącu dobrze rokuje jakości budowanego wiaduktu?
            Och jak ja lubię ,Cię cytować.
            Faktem jest to że opaska i tak długo wytrzymała, ponieważ:
            - nie jest w stanie wytrzymać takiego obciążenia / TiRy/ wystarczyło na jakiś czas porobić objazdy, przez Leszno, lub NDM. / Przy takim natężeniu i mrozie to ekipa skończy na jednym pasie, zaraz rozpocznie na przeciwnym. I tak aż do końca inwestycji. Firma naprawiająca ma pewną robotę.
            No ale w końcu Polska to zamożny kraj , o aspiracjach mocarstwowych. Jeden milion w jedną , bądź w drugą , to małe miki.
            • lobotomia-d Re: naprawa objazdowek po 2 miesiącach 25.01.12, 20:09
              Tamto naprawiają, a co sie dzieje z końcowką Warszawskiej, którą jesteśmy skazani codziennie dojeżdżać do Warszawy! Tam nic nie było i nie jest robione, a dziury coraz większe! I to dopiero początek!
          • kowalik22 Re: naprawa objazdowek po 2 miesiącach 27.01.12, 10:23
            Też mnie nieustająco dziwi, że niezależnie do tego, ile jest przypadków złego wykonawstwa robót drogowych, nikt nie wyciąga z tego właściwych wniosków. Nie myślę tu o karach, choć one oczywiście powinny być (dla wykonawców ale i dla inspektorów nadzoru).
            Podobno najlepiej uczyć się na cudzych błędach. Więc jeśli tyle się słyszy o fuszerkach na drogach, to dlaczego nie nadzoruje się należycie kolejnych budów i remontów? I co z zabezpieczeniem interesu inwestora? Myślę o kaluzulach dotyczących rękojmi/gwarancji.
            • lobotomia-d Re: naprawa objazdowek po 2 miesiącach 27.01.12, 10:27
              Widzę że los dojazdu do Kolejowej wisi Łomiankowiczą, choc wielu z nich codzienie jeżdżąc pokonuje liczne dziury na Warszawskiej!
        • mmc_lomianki Re: naprawa objazdowek po 2 miesiącach 27.01.12, 11:16
          Przecież nawet ślepy widział jakie było podłoże na tej drodze - w ogóle mnie nie dziwi, że się rozsypało pod tak gigantycznym obciążeniem.
          Orientujecie się może kiedy inwestor estakad przy północnym zamierza skończyć zabawę? Fatalnie ustawione światła przy os. Młociny trzymają ruch zupełnie niepotrzebnie tylko po to, żeby wypuścić jeden samochodzik od Farysa raz na 5 minut...

          Nadal trzymam kciuki za drogowców i rozumiem, że nie jest im łatwo. W dodatku muszą znosić na lewo i prawo te "polskie" utyskiwania na wszystko i bez przerwy.
          • neptun6666 Re: naprawa objazdowek po 2 miesiącach 27.01.12, 11:29
            mmc_lomianki napisał:

            > Przecież nawet ślepy widział jakie było podłoże na tej drodze - w ogóle mnie ni
            > e dziwi, że się rozsypało pod tak gigantycznym obciążeniem.
            > Orientujecie się może kiedy inwestor estakad przy północnym zamierza skończyć z
            > abawę? Fatalnie ustawione światła przy os. Młociny trzymają ruch zupełnie niepo
            > trzebnie tylko po to, żeby wypuścić jeden samochodzik od Farysa raz na 5 minut.
            > ..
            >
            > Nadal trzymam kciuki za drogowców i rozumiem, że nie jest im łatwo. W dodatku m
            > uszą znosić na lewo i prawo te "polskie" utyskiwania na wszystko i bez przerwy.

            Niestety most Pólnocny ma problemy z ,,osiadaniem,, dlatego są te opóźnienia.
            Jak osiądzie to puszczą przez niego ruch.
            No i w budownictwie również obowiązuje zasada ,,jak się człowiek spieszy to się diabeł cieszy,, .
          • esscort Re: naprawa objazdowek po 2 miesiącach 27.01.12, 11:41
            mmc_lomianki napisał:

            > Przecież nawet ślepy widział jakie było podłoże na tej drodze - w ogóle mnie ni
            > e dziwi, że się rozsypało pod tak gigantycznym obciążeniem.


            No właśnie. nawet ślepy widział. To nie prościej było zrobić od razu dobrze? Na pewno byłoby taniej i lepiej dla wszyskich
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka