Dodaj do ulubionych

Co musi się stać ? - bis

05.02.12, 15:55
Przyjaciel_siara zadał mądre pytanie. Prosił przy tym o tylko jedną wypowiedź i w dodatku bez epitetów i komentowania innych.
Sądziłem, że chciał, miał nadzieję, znajdą się jakieś pomysły na przyszłość. Że może forumowicze zastanowią się czym powinniśmy się zająć w najbliższych latach.

Wynik nie pozostawia złudzeń. Tu chodzi nie o efekty, osiągnięcia, lecz o władzę!!!
Obserwuj wątek
    • behemot.1 Re: Co musi się stać ? - bis 05.02.12, 16:29
      Ja przy wladzy nie jestem i się nie wybieram. Uważam po prostu, że jeśli ci ktoś jawnie pluje w twarz, współpraca nie jest możliwa. Trzeba mieć do siebie szacunek. A w Ł sprawy zaszły już tak daleko.Dlatego jedynym wyjściem jest odsunięcie awanturników. Ludzie o bardzo różnych poglądach mogą się w pewnych sprawach porozumieć, o ile się szanują nawzajem. I tyle.
      • etaam Re: Co musi się stać ? - bis 05.02.12, 21:36
        Władza której w podstawie jest kłamstwo, realizowana agresją, arogancją i zastraszaniem bez żadnej wizji rozwoju, nie może przynieść pozytywnych efektów.
        • krzysiom1 Re: Co musi się stać ? - bis 05.02.12, 22:30
          etaam napisał:

          > Władza której w podstawie jest kłamstwo, realizowana agresją, arogancją i zast
          > raszaniem bez żadnej wizji rozwoju, nie może przynieść pozytywnych efektów.
          Masz oczywiście na mysli naszych radnych?
          • etaam Re: Co musi się stać ? - bis 05.02.12, 23:25
            krzysiom1 napisał:

            > etaam napisał:
            >
            > > Władza w podstawie której jest kłamstwo, realizowana agresją, arogancją
            >> i zastraszaniem
            > > bez żadnej wizji rozwoju, nie może przynieść pozytywnych efektów.

            > Masz oczywiście na mysli naszych radnych?
            Nawet zdegenerowany troglodyta by na to nie wpadł
            chyba że jest zakłamanym cynikiem.

            • behemot.1 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 07:21
              Z tego, co wiem, to niektórzy radni byli zastraszani, a to wywaleniem w pracy krewnych, a to niezrobieniem obiecanego fragmentu ulicy, i wiele innych. Jakoś nie słyszałam, żeby któryś radny zastraszał burmistrza. No, ale nie wiem o wszystkim, może inni wiedzą....W każdym razie powtarzam - podstawą jest wzajemny szacunek.
              • vox.populi666 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 13:52
                behemot.1 napisała:

                > Z tego, co wiem, to niektórzy radni byli zastraszani, a to wywaleniem w pracy k
                > rewnych, a to niezrobieniem obiecanego fragmentu ulicy, i wiele innych. Jakoś n
                > ie słyszałam, żeby któryś radny zastraszał burmistrza. No, ale nie wiem o wszys
                > tkim, może inni wiedzą....W każdym razie powtarzam - podstawą jest wzajemny sza
                > cunek.

                Jednoznacznie potwierdzasz W URZĘDZIE PANOWAŁ NEPOTYZM ZATRUDNIANO RODZINNIE. Dziękuję behemot więcej nie trzeba , wszystko jasne to co było i to co dzieje się teraz. RODZINNE KOLIGACJE i miałeś pracę.
    • kowalik22 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 10:08
      Nie jestem za obecną władzą. Nie jestem przeciw opozycji.
      Też się obawiam, że nie ma skutecznego rozwiązania.
      Bo nie chodzi o nic innego, niż o władzę. Proszę zauważyć, że działania opozycji nie są działaniami konstruktywnymi.

      Wielu rzeczy nie wiem, ale nie rokuję obecnemu układowi długiej przyszłości. Władza ma zbyt małą reprezentację w radzie, co powoduje, że radni opozycyjni mogą zablokować dosłownie wszystko.
      Z drugiej strony osoba zastępcy i jego postępowanie budzi zbyt wiele kontrowersji. Zawsze wzbudząła, bo to nie jest ktoś, kto umie współpracować.

      Ja bym jednak chciała wiedziec jedno - czy opozycja ma jakiś plan? Nie krótkookresowy -czyli jak przejąć władzę, tylko dalszy - co należy zrobić, żeby było lepiej?
      Bo przecież od tego, że obniżono pensję burmistrzowi, i być moze obniży się pensje w urzędzie - problemow, z którymi boryka się gmina - nie ubędzie. Nie znikną.
      Nawet, jeśli zmieni się władza - problemy ekonomiczno-gospodarcze pozostaną.
      • mezark Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 10:24
        Kowalik masz rację. Radni mogą jedynie do kotła zarządzania gminą wprowadzać określone prawem parametry. Nie mogą sterować, bo takie uprawnienia ma burmistrz. A on tego nie potrafi. I to niezależnie od tego jak złego ma zastępcę. Wszak to burmistrz go mianował i utrzymuje przy władzy, nie kto inny. A jeżeli ów zastępca, ma wpływ na jednoczenie się radnych przeciw burmistrzowi i jest źródłem konfliktów, to jest to wina burmistrza nie radnych, nie kogoś innego. A tymczasem zamiast konsolidacji następuje rozpad; ugrupowanie Burmistrza już się tez podzieliło. Tak więc opozycja zamiast się osłabić, narasta! A dodatku próby siłowego rozwiązania sprawy, a nawet wręcz pogróżki; pokażemy na najbliżej radzie jak rządzi tłum, to absolutna kompromitacja. W dodatku świadczy to o absolutnym baraku zdolności kierowania gminą przez burmistrza. Trzeba pamiętać, to rządzący gminą burmistrz tak jak głowa państwa, musi zadbać o niezbędne poparcie w organie takim jak rada czy sejm, a nie na odwrót! Radni maja prawo widzieć sprawy ze swego punktu widzenia, a burmistrz musi potrafić ich zmotywować do współdziałania. A takiej woli nie ma i nie było. Nawet śladowej. Od pierwszych dni tylko ja tu rządzę! Słaby burmistrz musi potrafić wykorzystać wszelkie atuty by sprawnie zarządzać gminą, ale obecny jest nie tylko słaby ale i zupełnie bezbronny, bo nic nie umie poza przechwalaniem się i modleniem! To zbyt mało by sterować gminą!
      • drabbu Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 10:34
        kowalik22 napisała: > Ja bym jednak chciała wiedziec jedno - czy opozycja ma jakiś plan? Nie krótkook> resowy -czyli jak przejąć władzę, tylko dalszy - co należy zrobić, żeby było lepiej?

        Raczej nie oczekiwałbym, by opozycja chciala dzielić się swoimi planami na szerokim publicznym forum. Zazwyczaj jest tak, że plany takie, w tym przejęcia władzy, snuje się
        w zaciszu gabinetów w zaufanym gronie.
        • marcinek005 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 12:28
          Jeśli te plany się snuje w zaciszu gabinetow i zaufanym gronie to z jakiego powodu ludzie mają zaglosować w przyszłych wyborach na kogos z opozycji. Czy znowu będzie się głosować na osobę a nie na jego wizję przyszłości Łomianek. Wtedy będzie powtórka z rozrywki. Znowu sprytny "opozycjonista" zrobi dużo szumu, namąci ludziom w głowach tak jak na ostatnich wyborach i efekt bedzie dokładnie taki sam. Wyborcy wybiorą jak im się będzie wydawało świeższy towar, który się okaże pomyłką. Jest to niewątpliwie najłatwiejsza droga do wygrania wyborów. Nad programem i jego wylansowaniem należałoby popracować przede wszystkim merytorycznie a potem dopiero pomyśleć jak go przełożyć na kampanię. Niestety u nas dzieje się to odwrotnie. Opozycja i rządzący idą na łatwiznę. Politykiem nie każdy może być jak się to wszystkim wydaje.To jest konkretna wiedza i umiejętności. Hucpiarzem może być już zdecydowanie większe grono co można zaobserwować tak w kraju jak i w Łomiankach.
        • kowalik22 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 12:47
          > Raczej nie oczekiwałbym, by opozycja chciala dzielić się swoimi planami na szer
          > okim publicznym forum. Zazwyczaj jest tak, że plany takie, w tym przejęcia wład
          > zy, snuje się
          > w zaciszu gabinetów w zaufanym gronie.


          Mam w nosie to, w jaki sposób opozycja chce przejąć władzę i jaki ma w tym zakresie plan.
          Nie obchodzi mnie, kto obecnie rządzi w Ł. ani kto będzie rządził za chwilę.
          Obchodzi mnie natomiast, czy ktoś kto widzi, że obecnie nie jest dobrze jednoczesnie wie, co chce lub może zrobić, żeby było lepiej.
          Bo skoro obecnemu burmistzowi - z tego, co czytam na forum - nie wolno:
          obnizać pensji pracownikom,
          zwalniać pracowników urzedu (w tym emerytów),
          wydawać dyspozycji podległym jednostkom oraz spólkom co do wprowadzenia działań ograniczających wydatki,

          to czy osoby planujące działania na przyszłość zdają sobie sprawę, że bez takich niepopularnych działań także niczego nie zmienią?

          Ile razy społeczeństwo Łomianek da sie jeszcze oszukać nic nieznaczącym ogólnikowym hasłom wyborczym?
          • esscort Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 13:10
            Ja myślę, że będzie się dawało oszukiwać dopóki obecna "klasa polityczna" (czyli te 50 osób, które przy każdych wyborach układają nowe koalicje, sojusze, tylko po to, by po kilku miesiącach skoczyć sobie do gardeł) nie zostanie co najmniej rozrzedzona (jeśli w ogóle nie przegoniona od władzy) przez "normalnych" mieszkańców. Mieszkańcy muszą się zorientować, że są robieni od lat w konia.
            • roberto196333 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 14:22
              esscort napisał:

              > Ja myślę, że będzie się dawało oszukiwać dopóki obecna "klasa polityczna" (czyl
              > i te 50 osób, które przy każdych wyborach układają nowe koalicje, sojusze, tylk
              > o po to, by po kilku miesiącach skoczyć sobie do gardeł) nie zostanie co najmni
              > ej rozrzedzona (jeśli w ogóle nie przegoniona od władzy) przez "normalnych" mi
              > eszkańców. Mieszkańcy muszą się zorientować, że są robieni od lat w konia.


              Proponowałem ci ,normalny mieszkańcu byś wziął udział w tworzeniu samorządu.
              Jaka była twoja odpowiedź? Jaka też była odpowiedź stefana kandydata na bura/wirtualnego/ ? Baliście sie odpowiedzialności.
              Więc o czym tu mowa. Czy esscorcie charakteryzuje cię powiedzenie
              >>WEŹMY SIĘ I ZRÓBCIE<< . Pomyśl czasem , jeżeli nie ja, to kto? /wezmie się za pracę , oceniać jest łatwo , narzekać również/
              • esscort Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 14:33
                No tak, chciałbyś bym po przegraniu wyborów w jeszcze większą depresję wpadł niż jestem? Przecież w moim okręgu był m.in. " Nastula, który się tak "przyzwoicie zachowuje", jest cenionym samorzadowcem i wnosi dużo ożywczych prądów do pracy rady i w ogólne odwala kawał roboty na rzecz mieszkańców łomianek. Nie miałem szans wygrać z Nastulą.
          • drabbu Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 13:42
            Kowaliku, tylko kilka zdań. "Opozycja forumowa" to naprawdę nie to samo, co "opozycja wyborcza", która zapewne kiedyś ukształtuje się w postaci komitetu pod nazwiskami i poda program (rzeczywiście, oby konkretny). To bardziej wyraz niezadowolenia i oporu niż jakiś program. Bo skoro burmistrz zwalnia, a nie potrafił (bo nie potrafił) powiedzieć, co z tych zwolnień wynika i przy tym zwalniając "bez obowiązku świadczenia pracy" nababrał co niemiara byłym pracownikom w papierach - to niech lepiej nie zwalnia. Skoro burmistrz wydaje dyspozycje spółkom, lecz nie potrafił powiedzieć, co z tych dyspozycji wynika, rozliczyć ich przed mieszkańcami i samymi pracownikami (bo i tego nie zrobił jak na razie) - to niech lepiej nie wydaje. Tak to widzę w przybliżony, nieprecyzyjny sposób. A poza tym, blisko mi do zdania Esscorta.
            • kowalik22 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 14:29
              Drabbu, nijak nie mogę zrozumieć, co oznacza, że:
              >Bo skoro burmistrz zwalnia, a nie potrafił
              > (bo nie potrafił) powiedzieć, co z tych zwolnień wynika i przy tym zwalniając
              > "bez obowiązku świadczenia pracy" nababrał co niemiara byłym pracownikom w papi
              > erach - to niech lepiej nie zwalnia.

              Kształtowanie polityki personalnej w każdej organizacji nalezy do jej szefa, w tym zatrudnianie i zwalnianie pracowników. Kierownik ma prawo zwolnić pracownika - pracownik ma prawo szukać sprawiedliwości (jeśli uważa, że zwolnienie było niesłuszne ) w sądzie pracy. Jeśli więc burmistrz nie ma dostatecznych podstaw - to się okaże. Ale to jego prawo.
              Co zatem oznacza - niech lepiej nie zwalnia?
              Ja mam za mało wiadomości kogo za co zwolniono, ale nie miałabym odwagi ferować wyroków bez znajomosci faktów.

              Problemem w gminach jest to, że faktycznie w większości zatrudnieni są tam mieszkańcy danej gminy. Zatem każdy niemal jest czyimś krewnym lub znajomym. Stąd trudno mieć do spraw zwolnień obiektywny stosunek, ponadto zawsze można doszukac się "drugiego dna".

              Faktem też jest, że często zdarzają się przypadki, że pracownik, ktory ma kogoś "za plecami" faktycznie nie pracuje najlepiej. (piszę ogólnie, prosze tego nie odnosić do żadnego konkretnego przypadku).
              Znam przypadek - z innej gminy - że ciocia, zatrudniona już w urzedzie, najpierw "wychodziła" zatrudnienie dla swojej siostrzenicy a potem robiła awantury przełożonej tej siostrzenicy (naczelniczce), że zbyt duzo od niej wymaga;) Fakt prawdziwy, zapewniam.

              Jeśli chodzi o wytyczne dla spólki - w Warszawie już kilka lat temu (w 2009 lub 2010 r., nie pamiętam dokładnie) wydano kierownikom jednostek wytyczne dotyczące ograniczenia w zatrudnianiu i podnoszeniu wynagrodzeń. I prezydent nie musiała się z tego nikomu tłumaczyć, ani też tłumaczyć, czemu to ma służyć. W piśmie stąło, że to w związku z kryzysem finansów publicznych. I wystarczyło.
              • drabbu Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 14:54
                Kowaliku, nie zrozumieliśmy się. Nie piszę o tym, że burmistrz nie ma prawa zwalniać,
                bo ma w sposób oczywisty. "Lepiej nie nie zwalnia" - odnosi się do reakcji forumowych na te zwolnienia, które - jak mi się wydawało - wzięłaś za "program opozycji".
                • kowalik22 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 16:37
                  Reakcje forum na zwolnienia wzięłam za "program opozycji"?
                  Nic podobnego.
                  Zbyt długo jestem na forum, by nie wiedzieć, że pisze tu wiele osób zarówno z jednej, jak i z drugiej strony. Przecież nie zwolennicy burmistrza zarzucają mu te zwolnienia;)
                  O tym, że nie uznałam opinii tu zawieranych przez przeciwników za jakiś element programu opozycji świadczy fakt, że pytam ich własnie, co zamierzają w przyszłości realizować, jeśli zwolnienia (i inne kwestie) negują w czambuł.
                  Opozycja ma - jak na razie - jeden punkt - usunąć obecne władze. Tylko - co dalej?
                  Nie pytam dlatego, że uważam, iż w myśl "lepsze znane, niż nieznane" ta władza powinna trwać, tylko dlatego że uważam, iż każda przyszła będzie musiała robić to samo, żeby ogarnąć jakoś ten kryzys. A w zasadzie - dużo więcej.
                  • brycezion Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 16:52
                    Co dalej ? Teraz...MY !!!
                    • brycezion Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 17:04
                      Ciekawy artykuł w GW : "Będziemy jak Portoryko, które zbankrutowało, bo w urzędach pracowało 12 proc. ludności".
                    • papaduluba Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 17:19
                      brycezion napisał:

                      > Teraz...MY !!!
                      To znaczy się Ty i kto jeszcze. Zdradź tę tajemnicę Co musi się stać, żeby to się spełniło.
                      • brycezion Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 17:28
                        Nie bój się Papaduluba. To była odpowiedź na pytanie Kowalik22. Opozycja obala obecny układ i dalej jest tak samo. Bez perspektyw.
                        • neptun6666 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 17:45
                          brycezion napisał:

                          > Nie bój się Papaduluba. To była odpowiedź na pytanie Kowalik22. Opozycja obala
                          > obecny układ i dalej jest tak samo. Bez perspektyw.

                          Błąd , powstaną na nowo perspektywy dla niejednej rodziny.
                          W końcu nasze PO cechuje polityka prorodzinna, no nie?
                          • mezark Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 18:23
                            Zmiany są na pewno konieczne. Jednak nie powinny to być zmiany na gorsze. A wiele wskazuje, że tak jest! I w zamian za dotychczasowych pracowników trafiają gorsi, bez odpowiednich kwalifikacji, ale z klucza! A spółki to odrębna sprawa. Burmistrz może im przekazywać pisemne polecenia i tak zrobiła Gronkiewicz. Dając precyzyjny pisemny obraz celów, terminów realizacji i ocenę skutków. Przyjmując równocześnie odpowiedzialność za środki niezbędne do ich realizacji. Takie postępowanie umożliwia dostawanie działań spółki do założonych celów w ramach długofalowych działań. To nie sklepik pani Zuli, to przedsiębiorstwo i mechanizmy sterowana, w oparciu o obowiązujące przepisy, są zupełnie inne niż w gminie! Niestety, jak dotychczas spółki w naszej gminie są sterowane ustnie w oparciu o doraźne polecenia władzy. A tak nie można.
                            Wracając do gminy, to co się dzieje to przypomina polowanie na czarownice, a nie prawidłowo przeprowadzoną restrukturyzację! To skok na kasę dla znajomków, a nie optymalny dobór kadr. To nie jest dostosowanie zmian w strukturze do potrzeb, lecz dostosowanie dla kolesi! W miejsce jednej oligarchii następuje druga. Po co nam to? Po co nam kuzyni i kolesie zamiast fachowców?
                            Piszecie o programach. Gdzież one. Rok i nic, ba jest gorzej niż było, a w dodatku archiwa zalegają stosy przygotowanych projektów wody i kanalizacji! A jutro będą kary i konieczność ponownego robienia tych planów. Ot gospodarność od siedmiu boleści! Jak się nie umie prowadzić urzędu to jeżeli się ma honor należy zrezygnować. Czy to potrafi komandos, ojciec mnogich dzieci i gorący katolik?
                  • esscort Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 18:02
                    Jeśli ruchy kadrowe w urzędzie nie są wymianą jednych swoich na drugich swoich i powodują realne zmniejszenie wydatków na płace (a mam nadzieję, że tak jest), to przecież opozycja powinna zacierać ręce, bo nie ma nic lepszego od tego, gdy ktoś weźmie na siebie skutki niepopularnych decyzji. A może jest to po prostu przebiegłą gra opozycji - celowo podnosi larum nt. zwolnień, bo wie, że burmistrzowie lubią robić odwrotnie niż mówi opozycja. Dzięki temu gdy opozycja przejmie władze (a przecież nie ulega wątpliwości, że kiedyś przejmie, bo taka jest kolej rzeczy), to czarna robota będzie odwalona. cudzymi rękami
                    • neptun6666 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 18:10
                      Krótka rozprawa nad wyższością świąt bożego narodzenia, nad świętami wielkiej nocy.

                      Ess , nie po to jest taka anarchia i ruch by miało być oszczędnie.

                      Zresztą nie można dzielić skóry na niedźwiedziu.
                      Bur ma jeszcze 4 miesiące na myślenie.
                      Ale to ostatnie 4 miesiące/prawdopodobnie/. Szkoda , ma tylko jedno wyjście,
                      w zasadzie dwa, jedno z nich to zarząd komisaryczny-niestety.
                      • brycezion Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 18:18
                        A dlaczego 4 miesiące ?
                        • kowalik22 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 18:29
                          Oj, Bry - absolutorium.
                          • brycezion Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 18:39
                            Można było wnieść trumnę na salę obrad Rady, to można i wjechać taczkami.
                      • kowalik22 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 18:40
                        > Bur ma jeszcze 4 miesiące na myślenie.
                        > Ale to ostatnie 4 miesiące/prawdopodobnie/. Szkoda , ma tylko jedno
                        > wyjście,


                        A o czym ma myśleć? Postawiono mu jakieś warunki? Uchyl rąbka :)
                        • neptun6666 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 18:51
                          Każda istota żywa posiada tzw instynkt samozachowawczy.
                          Ja zazwyczaj myślę choć parę miesięcy do przodu. Czasem trzeba przewidzieć
                          coś , co niechybnie może się wydarzyć.
                          A co byście zrobili gdy wiecie że wszystkie rozbieżności między PO-ŁNŁ
                          zostały wyjaśnione, i jesteście ,,domówieni,, .
                          Czy następstwa obecnej sytuacji tak trudno przewidzieć?
                          Nawet nie trzeba dosiadać paralotni by polatać nad Markami.
                          • stefanprawo msm rację 06.02.12, 18:57
                            wyborcza.biz/biznes/1,100969,11092950,Z_zasada_uczciwego_naboru_w_samorzadach_jest_koszmarnie.html
                            Co jeszcze musi się stać żebyście zobaczyli,że zjada nas absurdalna biurokracja...jest kryzys i tutaj biurokracja daje się we znaki...czas na restrukturyzację urzędu,redukcję etatów,obniżenie pensji,likwidację KMŁ oraz ZWiK dosyć zdłużaniu gminy bo kto niby długi gminy będzie musiał spłacać? nasze dzieci i wnukowie..a pamiętajcie oni będą nasze długi przeklinać i idzie niż demograficzny więc będziemy musieli do śmierci pracować,żeby te zaciągnięte długi gminne spłacać!! czas na Burmistrza = Twardziela który odważnie zrestrukturyzuje urząd bo recesja nadchodzi...
                            • neptun6666 Re: msm rację 06.02.12, 20:01
                              No i niż demograficzny. Szkołę w Sadowej to może odsprzedamy do Czosnowa.
                        • krzysiom1 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 20:32
                          kowalik22 napisała:

                          > > Bur ma jeszcze 4 miesiące na myślenie.
                          > > Ale to ostatnie 4 miesiące/prawdopodobnie/. Szkoda , ma tylko jedno
                          > > wyjście,
                          >
                          >
                          > A o czym ma myśleć? Postawiono mu jakieś warunki? Uchyl rąbka :)

                          Grądzki na vice burmistrza albo jakiś peowiak zamiast Rusieckiego..widać to po tym forum.
                          Nie wierzę kowalik, że samana to nie wpadłaś.
                          • kowalik22 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 21:11
                            I wraz z odwołaniem Rusieckiego nastąpi szczęśliwość i pomyślność wszelka?;)
                            To jedyny warunek? Czy będą następne?
                            • tuzimka Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 21:27
                              kowalik22 napisała: > I wraz z odwołaniem Rusieckiego nastąpi szczęśliwość i pomyślność wszelka?

                              No nie nastąpi, bo nie może. Rola wiceburmistrza przy obecnym burmistrzu to jest rola kaskadera. Ktoś się podejmie? Jeżeli przez zmianę wiceburmistrza na bardziej "swojego" sytuacja ma się tak poprawić, że sam burmistrz uzyska większe poparcie w radzie - to znaczy, że osoba burmistrza nic a nic nie znaczy w tym układzie. Będzie rządził wice w dalszym ciągu, tak samo jak teraz, tylko inny. Jak napisała Kowalik, będzie musiał podejmować niepopularne, trudne decyzje. To po co zmieniać? Bardzo szybko i ten znowu się narazi, a burmistrz jak był krytykowany, tak i będzie. To jest pat.
                              • samly Re: Co musi się stać ? - bis 07.02.12, 05:51
                                tuzimka napisała:> To jest pat.

                                Tak, to jest pat. Masz rację w tym co napisałaś. Dochodzi pytanie, czy sam T.D. zgodził
                                by się na takie manipulowanie sobą, narzucanie najbliższych współpracowników
                            • sr17 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 21:30
                              kowalik22 napisała:

                              > I wraz z odwołaniem Rusieckiego nastąpi szczęśliwość i pomyślność wszelka?;)
                              > To jedyny warunek? Czy będą następne?
                              Tak nasze oszołomy przedstawiają, choć dobrze wiemy, że to bzdura.
                              Jak jest nawalanka- tak będzie- za dużo tu rażonych ambicji.
                              Ciekawe dlaczego Rusiecki jest celem nr1? Bo zawsze nazywa rzeczy po imieniu?
                            • krzysiom1 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 21:43
                              kowalik22 napisała:

                              > I wraz z odwołaniem Rusieckiego nastąpi szczęśliwość i pomyślność wszelka?;)
                              > To jedyny warunek? Czy będą następne?

                              Dokładnie.. Staniemy się ostoją zgody, miłości i wzajemnego szacunku....
    • 321art Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 20:50
      Jedynie obawa przed możliwością na nie załapanie się na następny turnus może skłonić radnych do samodzielnego myślenia nie partyjnie, zgodnie z sumieniem dla dobra mieszkańców , a nie własnych interesów.Wspólne cele jak głoszą obie strony posiadają, czemu ich rozsądnie nie realizują?
      • racjo987 Re: Co musi się stać ? - bis 06.02.12, 22:36
        321art napisał:

        > Jedynie obawa przed możliwością na nie załapanie się na następny turnus może sk
        > łonić radnych do samodzielnego myślenia nie partyjnie, zgodnie z sumieniem dla
        > dobra mieszkańców , a nie własnych interesów.Wspólne cele jak głoszą obie stron
        > y posiadają, czemu ich rozsądnie nie realizują?


        Art kogo masz na myśli " obie strony " mają wspólne cele i powinni je rosądnie realizować. Uważam, że jest to słuszny kierunek. Zyskają wszyscy, a najważniejsze zyskają Łomianki. Potencjał jest po obu stronach, tylko niewiem czy myślimy o tych samych stronach. Pozdrawiam
        • neptun6666 Re: Co musi się stać ? - bis 07.02.12, 07:08
          Zapominacie o jednym szczególe. Do tortu są trzy strony.
          PO nie będzie nigdy myślało o dobru mieszkańców, ponieważ najpierw dzięki charyzmatycznemu kierownictwu partii najpierw partia , później mieszkańcy.
          Nieprawdaż , Armand?
          • racjo987 Re: Co musi się stać ? - bis 07.02.12, 09:25
            neptun6666 napisał:

            > Zapominacie o jednym szczególe. Do tortu są trzy strony.
            > PO nie będzie nigdy myślało o dobru mieszkańców, ponieważ najpierw dz
            > ięki charyzmatycznemu kierownictwu partii najpierw partia , później miesz
            > kańcy.
            > Nieprawdaż , Armand?


            Neptunie, jak piszesz do tortu są trzy strony. Uważam, że cztery poniważ klub PO podzieli się lub już się podzielił. Grupa MZ 5 osób, oraz grupa młodej platformy równiż 5 osób. Czyli liczebność wszystkich klubów jest podobna chociaż obecnie można przyjąć, że TŁ ma o jedną osobę więcej. Teraz wszystko możliwe potrzebna jest dobra wola, aby to te klocki sensownie ułożyć.
            • neptun6666 Re: Co musi się stać ? - bis 07.02.12, 16:16
              Racjo na twoim miejscu porzuciłbym złudne marzenia. Po władzę PO idzie razem.
              ŁNŁ się kryguje , chce się ,,oddać,, w ostatnim momencie.
              Pytanie komu ,,młody,, , ,, czy starym,,
            • 321art Re: Co musi się stać ? - bis 07.02.12, 19:45
              Oby się tym podziałem tortu udławili, tego im szczerze życzę, puki co niech się zabiorą do uczciwej pracy na rzecz wszystkich mieszkańców, to może się zdołają zrehabilitować.
        • 321art Re: Co musi się stać ? - bis 07.02.12, 19:53
          racjo987 napisał:

          > 321art napisał:
          >

          >
          >
          > Art kogo masz na myśli " obie strony " mają wspólne cele i powinni je rosądnie
          > realizować. Uważam, że jest to słuszny kierunek. Zyskają wszyscy, a najważniejs
          > ze zyskają Łomianki. Potencjał jest po obu stronach, tylko niewiem czy myślimy
          > o tych samych stronach. Pozdrawiam
          Za strony uważam rada, burmistrz.Podziały w radzie to raczej podstrony zjednoczone chwilowo w walce o stołki .
    • przyjaciel_siara Re: Co musi się stać ? - bis 07.02.12, 08:39
      Dziękuję ci brycezionie za pociągnięcie wątku. Dyskusja, widzę nie potoczyła się, tak jak bym tego chciał. Mało, pomysłów na przyszłość. Raczej dyskusja toczy się (miało jej w ogóle nie być) wokół rozliczania przeszłości i przypisywania win.

      To oznacza, że może być ciężko...

      Twój Przyjaciel Siara
      • z.lomianek Re: Co musi się stać ? - bis 08.02.12, 23:50
        to tak jak przez ostatnie cztery lata
        o co chodziło Panu v-ce Rusieckiemu
        sam mówił
        o odsuniecie pszczółkowskiego od władzy
        czyli nie o dobro Łomianek

        a dziś nagabywanie mieszkańców
        przeciw radnym ka
        to dobro Łomianek czy
        ochrona własnego stołka

        Bo dla mnie oczywiste
        buta i pogarda dla innych osób

        jak to pan Rusiecki powiedział
        kto nie ze mną to przeciw mnie

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka