Dodaj do ulubionych

P.Przewodniczący,to mój szef

29.02.12, 00:07
Z tego forum dowiedziałam się, że Pan Przewodniczący Rady Miejskiej ,mój szef rezygnuje z funkcji.
Szkoda,bardzo szkoda.Jest to Pan o wysokiej kulturze osobistej,nie poddający się presjom ,emocjom,nakazom.
Pan W.Berger był moim bezpośrednim szefem.Jako Przewodniczący Rady Miejskiej kieruje pracą Biura Rady, w którym ja ostatnio pracowałam.
Zawsze będę miło wspominała naszą kilkumiesięczną współpracę.
Dziękuję Panu Panie Przewodniczący - serdecznie dziękuję i ubolewam nad tym , że źli ludzie doprowadzili do tego chaosu ,do tego, że Pan Przewodniczący rezygnuje,a ja i inni pracownicy otrzymaliśmy za długoletnią pracę bardzo negatywne oceny pracy.
Ja otrzymałam ocenę - zero i upomnienie,że zachowałam się agresywnie i arogancko wobec Pana Piotra Rusieckiego,gdyż powiedziałam,że Pan Rusiecki jest osobą , która powoduje konflikty z Radą i poniża pracowników.Tak jest i to ,co powiedziałam podtrzymuję.Otrzymałam upomnienie ,a następnie tego samego dnia negatywną ocenę pracy.
Takie upokorzenie spowodowało bardzo poważny rozstrój mojego zdrowia.
Pani Duch Kosiorek była przez kilka lat moim pracownikiem,obecnie jest odwrotnie.
Ta Pani pokazała swoje oblicze dziękując mnie i teraz też Panu Sokołowskiemu za pracę.
Pan Sokołowski będąc Burmistrzem powołał Ta Panią na stanowisko sekretarza i bardzo-bardzo pomagał jej w sprawowaniu tej funkcji.
Serdecznie dziękuję również moim poprzednim szefom,a szczególnie Panu Markowi Zielskiemu Przewodniczącemu Rady Miejskiej poprzednie kadencji i Panu Wiesławowi Pszczółkowskiemu-Burmistrzowi , Państwu Radnym oraz zawsze bliskiej mojemu sercu Asi i też obecnie Judytce, z którymi ostatnio pracowałam.Dziękuję moim koleżankom i kolegom za wieloletnią współpracę.
Podjęłam decyzję przejścia na emeryturę.
Nie mogę znosić upokorzeń, patrzeć na wyczyny P.Rusieckiego i P.Duch Kosiorek i związane z tym łzy pracowników w Urzędzie Miejskim.
Nigdy do tej pory takiej atmosfery w Urzędzie nie było.
Ponieważ nie mam możliwości podziękowania osobiście, pragnę podziękować na łamach forum.

Do :
Lomianki2011 -ja nazywam się Anna Rynkowska.
Jestem najdłużej pracującym pracownikiem w Urzędzie.Piszę pod tym nickiem.
Proszę nie mieszać mnie i nie poniżać,bo z takimi pleciugami jak Lomianki 2011 nie mam ochoty korespondować.
Obserwuj wątek
    • kowalik22 Re: P.Przewodniczący,to mój szef 29.02.12, 00:37
      Dziwne rzeczy się w Urzędzie dzieją.

      • mieszkanka19 Re: P.Przewodniczący,to mój szef 29.02.12, 01:13
        kowalik22 napisała:
        Dziwne rzeczy się w Urzędzie dzieją.
        Tak - Proszę Pani.
        Jak napisałam jestem pracownikiem o najdłuższym stażu pracy pracy w Urzędzie,w tym ponad 20 lat na stanowisku sekretarza.Moimi szefami byli wcześniej naczelnicy ,następnie burmistrzowie.Był stan wojenny ,okres pracy trudny .Pracowałam sama ponad rok.Naczelnik był chory.W mojej codziennej pracy pomagało mi Prezydium Rady.Tam tez zwracałam się z pomocą.
        W każdej następnej kadencji naczelnik,czy burmistrz wiedział, że należy współpracować z Radą jaka organem zarządzającym , bo ona ma określone kompetencje,jakich nie posiada organ wykonawczy.Zawszy była dyskusja w relacjach koalicja - opozycja i zawsze występowała umiejętność rozwiązywania problemów.
        Obecnie ,w tej kadencji, jako długoletni pracownik stale współpracujący z Radą muszę stwierdzić, że takiej współpracy ze strony organu zarządzającego nie ma.
        Występowało wiele sytuacji niepotrzebnych,które powodowało widzi mi się Pana Zastępcy Burmistrza P.R czy Pani Sekretarz B.DK. Np.były przygotowane materiały na posiedzenia, ale nie można było ich przekazać radnym.Radni otrzymywali materiały na sesje na 7 dni przed sesją mimo ,że wcześniej były gotowe.Jest wiele innych przykładów.
        To nie Rada, a doradcy Burmistrza powodują konflikty,na które Burmistrz zezwala.

        >
      • brycezion Re: P.Przewodniczący,to mój szef 29.02.12, 01:18
        Szanowna Pani Anno! Nie mam kontaktu bezpośredniego z Panią, więc tą drogą pragnę podziękować za życzliwe podejście do wszelkich moich próśb, z którymi w przeciągu kilkunastu lat zwracałem się do Pani. Czasem były one czasochłonne i wymagały dużego nakładu Pani pracy. Bez Pani pomocy nie byłbym w stanie opracować wszelkie moje analizy robione dla UM.
        Może moje podziękowanie będzie dla Pani wsparciem w trudnym momencie życia zawodowego.
        Pozdrowienia !!!
        • mieszkanka19 Re: P.Przewodniczący,to mój szef 29.02.12, 01:56
          Do Pana Brycezion
          Szanowny Panie A.Bardzo serdecznie Panu dziękuję za tak miłe słowa.
          Dziękuję Panu za wsparcie.To" podziękowanie "jakie otrzymałam za moją wieloletnią pracę jest dla mnie bolesne i trudne do pogodzenia się z tym.
          Pozdrawiam serdecznie Pana i życzę wszelkiego dobra -Anna Rynkowska
    • lomianki_live Re: P.Przewodniczący,to mój szef 29.02.12, 07:21
      A od kiedy to Przewodniczący rady Miejskiej jest szefem jakiegokolwiek urzędnika? Proszę się nie obrazić, ale chyba myli Pani prywatne sympatie z obowiązkami urzędnika zatrudnionego przez Burmistrza.
      • beznii2 Re: P.Przewodniczący,to mój szef 29.02.12, 07:33
        " A od kiedy to Przewodniczący rady Miejskiej jest szefem jakiegokolwiek urzędnika? Proszę się nie obrazić, ale chyba myli Pani prywatne sympatie z obowiązkami urzędnika zatrudnionego przez Burmistrza."

        Jeżeli ta pani była Sekretarzem przez 20 lat jak sama pisze, to źle świadczy o jej kompetencjach to co wypisuje na forum. Szefem wszystkich urzędników jest burmistrz a nie radny czy przewodniczący.
        To dobrze, że w końcu emeryci odchodzą na emeryturę, to duży plus dla burmistrza. Jeszcze lepiej gdy do tego odchodzą urzędnicy niekompetentni.
        Brawo panie burmistrzu w końcu ktoś się odważył i rozpoczął reorganizację i oszczędności w administracji-ma pan duży PLUS-nie tylko u mnie.
        • refor Re: P.Przewodniczący,to mój szef 29.02.12, 08:47
          Panie Rusiecki, nie kompromituj sie pan jeszcze bardziej, wstydu pan nie masz.
          Ps. Lomianki-live to tez pan?

          A pani Annie wyrazy współczucia ze tak przykro konczy pani kariere zawodową, mieszkancy są z pania! Teraz musimy wszyscy sie zmobilizowac na referendum i pogonic to towarzystwo.
          • kasia.buczkie Re: P.Przewodniczący,to mój szef 29.02.12, 10:37
            To co Pani opisuje, to wygląda na mobbing. Proszę sie nie poddawać.
            • mieszkanka19 Re: Podziękowanie 29.02.12, 23:19
              Dziękuję Państwu za miłe wpisy.

              Dla niektórych wywołałam zamieszanie i złośliwe wpisy. Rozumiem,że każdy z nas ma prawo oceny.Pozdrawiam .A.Rynkowska
          • neptun6666 Re: P.Przewodniczący,to mój szef 29.02.12, 11:52
            refor napisał:

            > Panie Rusiecki, nie kompromituj sie pan jeszcze bardziej, wstydu pan nie masz.
            > Ps. Lomianki-live to tez pan?
            >
            > A pani Annie wyrazy współczucia ze tak przykro konczy pani kariere zawodową, mi
            > eszkancy są z pania! Teraz musimy wszyscy sie zmobilizowac na referendum i pogo
            > nic to towarzystwo.


            Jestem przeciwny wykorzystywaniu ludzkiego nieszczęścia do polityki. Po ludzku rozumiem pani rozgoryczenie. Pomimo tego że jako 11 chwilka dawała pani do piecyka. Są dwa aspekty tej sprawy ludzki i służbowy.
            Ja mogę od siebie podziękować za lata życia w których pani budowała swą pracą UM. Do drugiej kwestii nie odniosę się , powiedzmy nie mam wiedzy na temat pani drogi zawodowej i konfliktu po odejściu Pszczoły i jego szwagierki.
            Jeszcze raz podziękowania za pracę , no i głowa do góry jutro też jest dzień.
            Bez obrazy obecnie jest popyt na nianie w Łomiankach zarobki 1800netto za miesiąc
            można odpocząć psychicznie od urzędowego wyścigu szczurów. PZDR

            • mieszkanka19 Re: do Neptuna6666 29.02.12, 19:25
              Szanowny Neptun6666,nie wiem, co dolewała 11chwilka.Chwilką nie jestem.Przedstawiłam się z imienia i nazwiska , nie wiem czy pan to zauważył.
              Dziękuję za informację dotyczącą możliwości zatrudnienia się w charakterze niani . Nie jestem zainteresowana. Pozdrawiam.
          • lomianki_live Re: P.Przewodniczący,to mój szef 29.02.12, 18:03
            refor napisał:

            > Panie Rusiecki, nie kompromituj sie pan jeszcze bardziej, wstydu pan nie masz.
            > Ps. Lomianki-live to tez pan?
            >
            Lomianki_live to nie pan Rusiecki:-)
        • dr_sztrosmajer1 Re: P.Przewodniczący,to mój szef 29.02.12, 19:24
          Drogi bezni. Jesteś naprawdę tak żałosny, że ręce opadają. Pani Ania napisała metaforycznie o p. Wojtku. Z czystej sympatii i nawet powiedziała dlaczego tak to odbiera.
          Jest kobietą o wielkim sercu i dużej mądrości: zarówno tej życiowej, jak i zawodowej. Szykany wobec pani Ani rozpoczęły się kiedy chciała normalnie pracować, bez politykierstwa, kłamstwa, dopiekania radzie. Osobiste animozje P.R. i B.D.-K., do radnych nie dawały takich możliwości. Zaczęto próbować nią pomiatać. I to kto? Gówniara, która, kiedy po raz pierwszy została sekretarzem za burmistrza Sokołowskiego, wszystkiego uczyła się od pani Ani. Teraz wraca na stołek i wydaje się jej, że złapała Pana Boga za nogi. I nie mówię tu o braku szacunku, ona próbowała panią Anią pomiatać jak hrabina służbą. Nikt by tego nie wytrzymał i pani Ania, wspaniały człowiek i sumienny pracownik postanowiła odejść z urzędu. A ty bezniiadziejo daj sobie spokój, bo oszczędności trzeba szukać na zadufanych w sobie wycieruchach z NDW, a nie na szeregowych, ale kompetentnych pracownikach.
          • 2hestia Re: P.Przewodniczący,to mój szef 29.02.12, 21:48
            bezni napisał: "A od kiedy to Przewodniczący Rady Miejskiej jest szefem jakiegokolwiek urzędnika? "
            Pani Anna Rynkowska nie była jakimkolwiek urzednikiem tylko Kierownikiem Biura Rady Miejskiej, pracowała bezposrednio z przewodniczącym Rady Miejskiej pisząc zatem: mój szef nie popełniła żadnego nadużycia. Łapanie za słówka świadczy o twojej wyrafinowanej podłości.
            • lomianki_live Re: P.Przewodniczący,to mój szef 29.02.12, 22:28
              2hestia napisała:
              > Pani Anna Rynkowska nie była jakimkolwiek urzednikiem tylko Kierownikiem Biura
              > Rady Miejskiej, pracowała bezposrednio z przewodniczącym Rady Miejskiej pisząc
              > zatem: mój szef nie popełniła żadnego nadużycia. Łapanie za słówka świa
              > dczy o twojej wyrafinowanej podłości.

              Zgodnie z przepisami obowiązującymi w RP pracodawcą Pani Rynkowskiej jest burmistrz Łomianek.
          • 321art Re: P.Przewodniczący,to mój szef 29.02.12, 23:02
            dr_sztrosmajer1 napisał:

            > Drogi bezni. Jesteś naprawdę tak żałosny, że ręce opadają. Pani Ania napisała m
            > etaforycznie o p. Wojtku. Z czystej sympatii i nawet powiedziała dlaczego tak t
            > o odbiera.
            > Jest kobietą o wielkim sercu i dużej mądrości: zarówno tej życiowej, jak i zawo
            > dowej. Szykany wobec pani Ani rozpoczęły się kiedy chciała normalnie pracować,
            > bez politykierstwa, kłamstwa, dopiekania radzie. Osobiste animozje P.R. i B.D.-
            > K., do radnych nie dawały takich możliwości. Zaczęto próbować nią pomiatać. I t
            > o kto? Gówniara, która, kiedy po raz pierwszy została sekretarzem za burmistrza
            > Sokołowskiego, wszystkiego uczyła się od pani Ani. Teraz wraca na stołek i wyd
            > aje się jej, że złapała Pana Boga za nogi. I nie mówię tu o braku szacunku, ona
            > próbowała panią Anią pomiatać jak hrabina służbą. Nikt by tego nie wytrzymał i
            > pani Ania, wspaniały człowiek i sumienny pracownik postanowiła odejść z urzędu
            > . A ty bezniiadziejo daj sobie spokój, bo oszczędności trzeba szukać na zadufan
            > ych w sobie wycieruchach z NDW, a nie na szeregowych, ale kompetentnych pracown
            > ikach.
            Dr , przeczytaj jeszcze raz uważnie to co napisała pani Ania, a wówczas być morze zauważysz że żadnej metafory w tym co pisała nie było. Pani Ania nie tylko uważała pana Wojciecha za szefa, ale również pana M. Zielskiego. Sposób myślenia z czasów komuny, gdy sekretarz partii zazwyczaj pierwszy to był szycha o wpływach większych niż wójt, czy naczelnik. Siebie zaś zapewne jako osobę podległą w jej mniemaniu przewodniczącemu ,uważała jako zwierzchnika burmistrzów, lub co najwyżej równorzędnie. A największą bolączkom był fakt że dawny jej pracownik, stał się jej zwierzchnikiem . Postawienie pani Ani przed faktem właściwych podległości , stały się powodem dolegliwości wspomnianych przez nią samą. Niestety ale tak to wygląda .
            • samly Re: P.Przewodniczący,to mój szef 29.02.12, 23:29

              321art napisał:> Dr , przeczytaj jeszcze raz uważnie to co napisała pani Ania, a wówczas
              być morze ! zauważysz że żadnej metafory w tym co pisała nie było. Pani Ania nie tylko u> ważała pana Wojciecha za szefa, ale również pana M. Zielskiego. Sposób myślenia > z czasów komuny, .... A największą bolączkom był fakt

              "Może" piszemy przez samo ż. I bolączkę też inaczej. Dalszy ciąg twojego myślenia charakteryzuje się takim samym głębokim analfabetyzmem. Niestety, ale tak to wygląda. Pani Ania była kierownikiem biura Rady przez wiele kadencji.
              Nie pojmujesz, baranie, że człowiek może mieć w pracy kilku kierowników, którzy się zmieniają w ciągu lat?!
              Biuro rady pracuje dla Rady, więc przewodniczący byli jej szefami. Kobieta już odeszła na emeryturę, jak pisze. Już nie pracuje. W przyzwoitym urzędzie daliby jej nagrodę za wieloletnią pracę. A ty jeszcze wylewasz jad. Co za ..., że słów brak.
              .

            • mieszkanka19 Re: P.Przewodniczący,to mój szef 29.02.12, 23:44
              321 atr.Dr , przeczytaj jeszcze raz uważnie to co napisała pani Ania, a wówczas być mor
              > ze zauważysz że żadnej metafory w tym co pisała nie było. Pani Ania nie tylko u
              > ważała pana Wojciecha za szefa, ale również pana M. Zielskiego. Sposób myślenia
              > z czasów komuny, gdy sekretarz partii zazwyczaj pierwszy to był szycha o wpływ
              > ach większych niż wójt, czy naczelnik. Siebie zaś zapewne jako osobę podległą w
              > jej mniemaniu przewodniczącemu ,uważała jako zwierzchnika burmistrzów, lub co
              > najwyżej równorzędnie. A największą bolączkom był fakt że dawny jej pracownik,
              > stał się jej zwierzchnikiem . Postawienie pani Ani przed faktem właściwych podl
              > egłości , stały się powodem dolegliwości wspomnianych przez nią samą. Niestety
              > ale tak to wygląda

              Mam prośbę niech Pan zastanowi się nad tym,co Pan pisze i nie odwraca sytuacji.
              Ja wiem jaka jest hierarchia ,wiem jakie kompetencje ma burmistrz i kto komu podlega.
              Nie pisałam,że mój pracownik stał się zwierzchnikiem i to jest moją dolegliwością.
              Ja napisałam,jak obecnie wygląda sytuacja , kto ją stworzył i jakie są tego następstwa.
              • beznii2 Re: P.Przewodniczący,to mój szef 01.03.12, 07:19
                To dobrze, że pani odeszła z urzędu. Skoro jest pani nielojalna wobec burmistrza dobrze się stało i dla burmistrza i dla pani. Nie wyobrażam sobie w żadnej firmie aby pracownik szkalował swojego szefa na forum i jeszcze do tego przedstawiał się z imienia i nazwiska. To jest możlwie chyba tylko w urzedzie w Łomiankach.
                • samly Re: P.Przewodniczący,to mój szef 01.03.12, 07:44
                  Czyli uznajesz, że gdy firma jest źle prowadzona, gdy się tworzą w niej konflikty, to pracownik którego to dotyczy, ma o tym milczeć. A jest w interesie każdego mieszkańca, żeby ta firma była prowadzona dobrze. Bardzo fałszywie rozumiesz lojalność.
                  • drabbu Re: P.Przewodniczący,to mój szef 01.03.12, 10:20
                    W każdej firmie i zawsze nie tylko szef ocenia pracowników, ale i pracownicy - szefa i stosunki służbowe. Panią Rynkowską wyrzucono pośpiesznie, bo powiedziała, co jej przeszkadza i dlaczego.
                    Panowie Burmistrzowie, idźcie tą drogą, a będziecie mieli wielkie oszczędności na administracji.
            • dr_sztrosmajer1 Re: P.Przewodniczący,to mój szef 01.03.12, 10:31
              Za nic się z Tobą nie zgodzę. Jeśli uważała p. Zielskiego, czy p. Bergera za szefa, to nie jest to kopiowanie podległosści z czasów PRL, tylko szacunek dla osoby, dla której się pracuje. Bo chyba nie zaprzeczysz, że biuro rady, pracuje dla rady, a podległośc zawodowa jest, jaka jest, bo inaczej być nie może. Z punktu widzenia prawa. I zaręczam Ci, że p. Ania Rynkowska nie miała problemu z pracą pod zwierzchnictwem tej gó...ary. Problem to mają z samymi sobą Piotruś i Beatka, bo im kompoletnie odwaliło. Piszę mocno, ale jest to analiza oparta na relacjach ludzi dość blisko z towarzystwem związanych. Narkotyk władzy totalnie odurzył Piotra i Beatę. Oderwali się totalnie od rzeczywistości i starają się kreować swoją. Daleko na tym nie zajadą.
              PS. nie pisze się bolączkom, tylko bolączką
        • anti-fog Re: P.Przewodniczący,to mój szef 01.03.12, 22:50
          Tak, to dobrze że emeryci odchodzą na emeryturę tym bardziej że niektórzy (nieliczni) nie mają ich wcale głodowych
          Rozumiem że jako osoba dobrze zorientowana "beznii2" rozwieje plotkę o planowanym ( a może już zrealizowanym) zatrudnieniu w jednym z referatów EMERYTA i to na jakis ułamek etatu.
          Z całym szacunkiem ale co warty jest urzędas który pracuje w tygodniu np. dwa dni??
          W poniedziałek praca a we wtorek myśli o tym że już jutro ma wolne itd itp :-)
          Ale może to tylko plotka.... pożyjemy zobaczymy
      • mieszkanka19 Re: Do beznii2 i lomianki live 29.02.12, 22:45
        lomianki_live napisał:

        > A od kiedy to Przewodniczący rady Miejskiej jest szefem jakiegokolwiek urzędnik
        > a? Proszę się nie obrazić, ale chyba myli Pani prywatne sympatie z obowiązkami
        > urzędnika zatrudnionego przez Burmistrza.
        beznii2 napisał :
        Jeżeli ta pani była Sekretarzem przez 20 lat jak sama pisze, to źle świadczy o jej kompetencjach to co wypisuje na forum. Szefem wszystkich urzędników jest burmistrz a nie radny czy przewodniczący.
        To dobrze, że w końcu emeryci odchodzą na emeryturę, to duży plus dla burmistrza. Jeszcze lepiej gdy do tego odchodzą urzędnicy niekompetentni.
        Brawo panie burmistrzu w końcu ktoś się odważył i rozpoczął reorganizację i oszczędności w administracji-ma pan duży PLUS-nie tylko u mnie. n

        Tak,pracodawcą jest Burmistrz.Burmistrz jest kierownikiem Urzędu ,a tenże Urząd aparatem pracy burmistrza.
        Realizacja zadań i kompetencji nałożonych na organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego odbywa się z pomocą urzędu jako zespołu środków osobowych i materialnych, powołanego do obsługi merytoryczno-technicznej organu.Regulamin organizacyjny urzędu określa zadania,organizację,zasady funkcjonowania,zakres działania kierownictwa oraz poszczególnych komórek organizacyjnych.
        Burmistrz zapisem ustawowym jest zobligowany do zapewnienia obsługi Rady.Taką obsługę w Urzędzie sprawuje Biuro Rady.
        Zadaniem Przewodniczącego Rady jest organizowanie pracy Rady. Przewodniczący wykonuje swoje zadania przy pomocy Biura Rady, w którym zatrudnieni są pracownicy.
        Pragnę podkreślić,że pod względem merytorycznym Biuro Rady ,,podlega" Przewodniczącemu gdyż on kieruje pracą Rady , a to Biuro ma zapewnić sprawne kierowanie i przygotować niezbędną dokumentację potrzebną do prac Rady.Stąd moje stwierdzenie,że Pan Przewodniczący W.Berger był moim bezpośrednim przełożonym.
        Proponuje Państwu zapoznanie się z regulaminem Pracy Rady Miejskiej i Regulaminem Organizacyjnym Urzędu , w którym określone są zadania Biura Rady.Między innymi zapis pkt.9 Regulaminu Organizacyjnego Urzędu Miejskiego w Łomiankach , który mówi,,wykonywanie czynności zapewniających przewodniczącemu rady sprawne kierowanie pracą rady" i dalej udział w przygotowaniach wystąpień przewodniczącego, obsługa narad i konferencji organizowanych przez przewodniczącego posiedzeń rady i komisji.
        Tak w skrócie, w odniesieniu do Łomianek. W innych urzędach są inne komórki,czy tylko pracownicy ale zawsze musi być zapewniona obsługa Rady.
        • refor Re: Do beznii2 i lomianki live 01.03.12, 06:30
          Pani Anno, niech pani nie dyskutuje z chołotą. Normalni mieszkancy i uczestnicy forum rozumieją sytuacje i są po pani stroni. Ten załosny człowieczek, piszący zapewne na kilku loginach próbuje jak moze zdyskrdytowac panią zeby choc troche uzasadnic szykanowanie pani. Dla osob stojacych z bolu jest to oczywiste. Ja jestem porazony tym chamstwem co pakazuja chocby w stosunku do pani. Zamiast pieknego bukietu i nagrody na koniec pracy wiadro pomyj. Tragdia co sie dzieje.
          • lomianki_live Re: Do beznii2 i lomianki live 01.03.12, 07:52
            Umiecie Państwo oddzielić dyskusję od wzajemnego obrażania się? W mojej korpo również jest rada nadzorcza i również toczy boje z Prezesem, ale żaden z pracowników obsługujący radę nawet nie śmiałby napisać, że jego szefem jest przewodniczący rady nadzorczej. Dlatego też mniej emocji, a więcej argumentów merytorycznych życzę w dyskusji.
          • tede-3 Re: Do beznii2 i lomianki live 01.03.12, 08:34
            refor napisał:

            > Pani Anno, niech pani nie dyskutuje z chołotą. Normalni mieszkancy i uczestnicy
            > forum rozumieją sytuacje i są po pani stroni. Ten załosny człowieczek, piszący
            > zapewne na kilku loginach próbuje jak moze zdyskrdytowac panią zeby choc troch
            > e uzasadnic szykanowanie pani. Dla osob stojacych z bolu jest to oczywiste. Ja
            > jestem porazony tym chamstwem co pakazuja chocby w stosunku do pani. Zamiast pi
            > eknego bukietu i nagrody na koniec pracy wiadro pomyj. Tragdia co sie dzieje.

            Wstyd drodzy państwo!
            Pani Anna jest osobą godną najwyższego szacunku. Zarówno pod względem zawodowym jak i moralnym daleko odbiega od waszych niecnych zachowań.
            Proszę nie obrażać osób, które na to nie zasługują.





            • racjo987 Re: Do beznii2 i lomianki live 01.03.12, 09:34
              Z całym szacunkiem dla Pani Anny, pisze pani że podjeła pani decyzję o odejściu na emeryturę. Wydaję mi się, że Pani jest już na emeryturze i jednocześnie pracuje obecnie na zwolnieniu lekarskim. Lekarz prawdopodobnie zalecił mniej stresu, to dlaczego Pani angażuje się w politykę która z zasady jest stresującym zajęciem. Urzędnik służby cywilnej powinien zachować apolityczność. Wcześniejsze wpisy na tym forum o tym nie świadczą. Mówienie, że Przewodniczący Rady jest pani szefem ustawia Panią po jednej stronie sporu. Burmistrz wilokrotnie mówił że prosi osoby które osiągneły wiek emerytalny, lub pobierają emeryturę o rezygnację z pracy. Wśród osób młodych /pierwsza praca/ jest obecnie największe bezrobocie i taka mogła być intencja burmistrza. Pozdrawiam Paniu Aniu, życzę zdrowia i proszę dbać o nie.
              • kowalik22 Re: Do beznii2 i lomianki live 01.03.12, 11:12
                radjo napisał:
                Urzędnik służby cywilnej powinien zachować apolityczność. Wcześniejsze w
                > pisy na tym forum o tym nie świadczą.

                Pracownik urżedu gminy nie jest urzednikiem słuzby cywilnej. Jest pracownikiem samorządowym, a jego obowiazki są określone w ustawie o pracownikach samorzadowych. Nie ma tam słowa o apolityczności. Natomiast jest mowa m.in. o:
                - wykonywaniu zadań sumiennie, sprawnie i bezstronnie;
                - zachowaniu uprzejmości i życzliwości w kontaktach z obywatelami,
                zwierzchnikami, podwładnymi oraz współpracownikami;
                - zachowaniu się z godnością w miejscu pracy i poza nim;

                a takze to: do obowiązków pracownika samorządowego należy sumienne i staranne wykonywanie poleceń przełożonego.
            • 11chwilka Re: Do beznii2 i lomianki live 01.03.12, 09:40
              Dlaczego zaszufladkowano mnie jako kogoś innego nie wiem. Ja NIE nazywam się Anna Rynkowska. Ale domorośli detektywi od inwektyw zawsze skutecznie zgłuszą głos rozsądku i prawdy. A takim oszołomem na pewno jest neptun 6666!
            • dr_sztrosmajer1 Re: Do beznii2 i lomianki live 01.03.12, 10:38
              Pani Aniu, po raz kolejny udowodniono tu Pani, że to, co dla jednych jest podłogą, dla innych - sufitem. Ludzie Pani pokroju stoją "podad". Niech gó...arzeria bawi się w politykę i monarchię. Przeżyliśmy Sokoła z Grądziem, przeżyjemy i Rusieckiego (chyba nikt nie ma wątpliwości, że to on rządzi w Łomiankach). Chociaż może już niedługo...
              • 11chwilka DO Pani Ani 01.03.12, 20:06
                Przypomina mi się stara historia o tym jak pewien znakomity menager kierował kwitnącym zakładem zatrudniającym ponad 200 osób i był nagradzany Syzyfami. Budował dla nich kapliczki i otaczał opieką. Potem gdy przyjrzano się bliżej tej sprawie okazało się, że zakład był w likwidacji, pracowników pozostało kilku, a pozostali siedzieli od lat na bezrobociu, a w dodatku ów litościwy gość odcina im kanalizację. Może nasz Burmistrz bierze przykład z owego człowieka i dlatego traktuje zwalnianych pracowników w podobny sposób, może tez jak tamten tak przywykł do kłamstw że inaczej nie potrafi.
                Szczerze współczuję Pani Pani Aniu
                • neptun666 Re: DO Pani Ani 01.03.12, 21:01
                  11chwilka czy masz na myśli naszego burmistrza Dąbrowskiego
                  menagera ksywa " Panicz" firmy JOPEK którą doprowadził do upadłości.
                  Teraz mamy powtórkę w Łomiankach.
    • lomianki2011 Re: P.Przewodniczący,to mój szef 01.03.12, 21:11
      mieszkanka19 napisała:
      > Do :
      > Lomianki2011 -ja nazywam się Anna Rynkowska.
      > Jestem najdłużej pracującym pracownikiem w Urzędzie.Piszę pod tym nickiem.
      > Proszę nie mieszać mnie i nie poniżać,bo z takimi pleciugami jak Lomianki 201
      > 1 nie mam ochoty korespondować.

      To wymień matula jeszcze inne swoje nicki bo wszyscy pękamy ze śmiechu widząc te wypociny.
      • lock-padlock Re: P.Przewodniczący,to mój szef 02.03.12, 16:06
        Ty chamie, kmiocie nieokrzesany, daj wreszcie spokój mendo.
        • vox.populi666 Re: P.Przewodniczący,to mój szef 02.03.12, 16:10
          lock-padlock napisał:

          > Ty chamie, kmiocie nieokrzesany, daj wreszcie spokój mendo.


          Czy ładnie tak pisać? Czy Radnemu wypada używać/nawet będąc schowanym w sieci/
          takiego słownictwa?
          Ech ,łomiankowska kindersztuba.
          • 11chwilka Re: P.Przewodniczący,to mój szef 03.03.12, 20:09
            A menel, menelem pozostanie!
      • 2hestia Re: P.Przewodniczący,to mój szef 03.03.12, 20:42
        Mów za siebie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka