Testerzy poszukiwani

21.09.12, 10:16
Zapraszam wszystkich chętnych do przetestowania nowego płynu do peelingu stóp.
Jest to wersja sprawdzona na sobie i znajomych. Bezpieczny dla skóry, jak na razie nie stwierdzono żadnych złych symptomów. Na razie wersja testowa, przedprodukcyjna.
Płyn wlewa się do ciepłej wody, moczy się stópki przez 10 minut a następnie usuwa stary naskórek. Poza usunięciem naskórka płyn inicjuje proces usuwania toksyn i różnego rodzaju niepożądanych substancji z organizmu. W efekcie nogi są o wiele "lżejsze", wszyscy dotychczasowi testerzy mówią też o lekkości całego ciała, chęci do działania, o wiele lepszym samopoczuciu, odprężeniu, odpoczynku. Szczególy stosowania podam przy odbiorze.
Oczywiście próbki są bezpłatne, w zamian oczekuję wyrażenia opinii i uwag.
Zaintresowanych proszę o kontakt z adresem sklep@sklepekomama.pl
    • tgserwis Re: Testerzy poszukiwani 04.10.12, 22:58
      Temat wciąż aktualny, potrzebuję więcej opinii. Zwłaszcza negatywnych, bo takich jeszcze nie było :)
      Dotychczasowi testerzy, poza zaletami wymienionymi powyżej mówią o znaczącej poprawie stanu stóp przy problemach z pękającymi piętami, rogowaceniem naskórka, nieprzyjemnym zapachem, skórą pomiędzy palcami oraz z paznokciami. Potwierdzają uczucie lekkości, poprawę samopoczucia, chęć do działania. Ale mimo wszystko to jeszcze zbyt mało osób by wyciągać jednoznaczne wnioski. Dlatego zapraszam więcej osób do bezpłatnego testowania.
      Rzecz jasna, zarówno dane testerów jak i ich opinie pozostają tylko i wyłacznie do mojej wiadomości, gwarantuję pełną dyskrecję.
      Zainteresowanych proszę o kontakt z adresem sklep@sklepekomama.pl
      • 90procent Re: Testerzy poszukiwani 04.10.12, 23:22
        No właśnie:
        czy lemingi posiadają łapy, czy też pazury? Może są parzysto lub nieparzysto kopytne?
        a może między tym i tym mają błony pławne?
        Bo to że potrzebny taki płyn nie podlega dyskusji.
        • tgserwis Re: Testerzy poszukiwani 04.10.12, 23:54
          Zapraszałem testerów a nie idiotów. Naprawdę nie rozumiesz słowa pisanego?
Pełna wersja