Dodaj do ulubionych

Poszukuję inwestora

31.10.13, 23:22
Poszukuję inwestora mogącego zainwestować pieniądze rzędu 8.000,00 zł w budowę prototypu wiatrowego generatora prądu. Mam pomysł, mam plan, mam moce przerobowe i miejsce do wykonania. Nie mam kasy na realizację.
Inwestor w ramach zwrotu inwestycji otrzyma działający generator wiatrowy o mocy 2,5 - 3,0 KW, służący do podgrzewania CWU lub podłączony do instalacji grzewczej w domu. Moim zyskiem jest kilka narzędzi niezbędnych do wykonania urządzenia, których sam nie mogę w tej chwili kupić.
Nie wykluczam możliwości stałej współpracy w ramach nowo powstałej firmy i rozpoczęcia wspólnej produkcji tego typu urządzeń.
Podana kwota jest wartością maksymalną, prawdopodobnie koszt końcowy będzie niższy.
Wszystkie koszty udokumentowane fakturami zakupu materiałów i narzędzi. Robocizna - bezpłatnie, w cenie narzędzi dla mnie.
Okres realizacji inwestycji- około 1 miesiąc. Prawdopodobnie mniej, ale przyjmijmy maxa.
601 209697

TG
Obserwuj wątek
    • esscort Re: Poszukuję inwestora 01.11.13, 09:52
      Żeby przekonać kogoś do tego przedsięwzięcia, należałoby chyba powiedzieć, ile (tak realnie a nie teoretycznie) z takiego generatora można uzyskać prądu, jakie są koszty eksploatacyjne i w ten sposób oszacować (biorąc pod uwagę dotychczasowe rachunki), po jakim czasie te 8 tys. się zamortyzuje To chyba jest najważniejsze pytanie.
      • tgserwis Re: Poszukuję inwestora 01.11.13, 19:40
        esscort napisał:

        > Żeby przekonać kogoś do tego przedsięwzięcia, należałoby chyba powiedzieć, ile
        > (tak realnie a nie teoretycznie) z takiego generatora można uzyskać prądu, jaki
        > e są koszty eksploatacyjne i w ten sposób oszacować (biorąc pod uwagę dotychcza
        > sowe rachunki), po jakim czasie te 8 tys. się zamortyzuje To chyba jest najważn
        > iejsze pytanie.
        Wbrew pozorom to bardzo trudne pytanie. Z tego względu, że proponowana przeze mnie konstrukcja nie została nigdy dokładnie przebadana i nie ma dokładnych wzorów na wyliczenie sprawności czy mocy turbiny wiatrowej. Obliczenia pobieżne definiują sprawność ponad 2 x większą niż wiatraków. Drugą, i oddzielną, kwestią jest generator prądu. Tu już wszystko zależy od wyboru inwestora. Niemniej, postaram się odpowiedzieć przyjmując poniższe założenia:
        - całe urządzenie musi dać się zmontować i ustawić przez 2 dorosłych facetów, bez użycia dźwigu czy innych tego typu urządzeń
        - urządzenie służy do dogrzewania domu w okresie grzewczym, w okresie letnim służy do podgrzewania ciepłej wody użytkowej. Albo wody w basenie :)
        - podana cena 8.000 jest zawyżona, faktycznie będzie taniej
        - w ciągu doby, średnio, można uzyskać 20-25 KWh (całkowicie realne, moim zdaniem więcej, ale zaniżam)
        Przyjmując powyższe całość inwestycji powinna się zwrócić w mniej niż 3 lata.

        Jeśli chodzi o koszty eksploatacji:
        - kilka kropel oleju kilka razy w roku
        - wymiana łożysk co 2 lata - koszt ok 200 zł

        Oczywiście wszystko można rozbudować o elektronikę sterującą, akumulatory, systemy oddawania energii do sieci, współpracę z solarami i wiele jeszcze cudów. Ale to już robią się bardzo duże pieniądze. Moja założenie to konstrukcja która zwykłego człowieka nie zabija kosztem i daje realne korzyści w krótkim czasie.

        TG
    • mo-7 Re: Poszukuję inwestora 04.11.13, 08:58
      Panie Tomku,
      Chyba trochę optymistycznie z tą wydajnością dzienną - 20 kwh x 0,51 PLN = 300,00 PLN miesięcznie. Ja mam średni rachunek za prąd miesięcznie: 220,00 ze wszystkimi opłatami i z VAT. To oznacza zużycie dzienne na poziomie 7-8 kwh. Normalne gospodarstwo domowe nie zużyje 20 kwh na dobę - nie ma na co. A w lato gotować wodę w bojlerze? Poza tym trzeba jeszcze podpisać Umowę z PGE na odbiór nadprodukcji, jeżeli to w ogóle możliwe.
      • lomek2 Re: Poszukuję inwestora 04.11.13, 13:48
        Tez się kiedyś zastanawiałem, ale nie znalazłem uzasadnienia dla takiego zabiegu.
        1. prąd z wiatru wymaga wiatru, z czym jest spory problem. Wiatru nie mamy tu tyle, żeby niski wiatrak o małej średnicy pracował z sensownym wypełnieniem
        2. użycie prądu z turbiny do zasilania urządzeń domowych wymaga standaryzacji energii do poziomu wysokiej jakości tejże energii. Wymaga to b. drogiego osprzętu który bynajmniej nie jest wieczny
        3. użycie turbiny nawet do podgrzewania wody wymaga sporo osprzętu i zasobnika z grzałką. Wydajność grzałek elektrycznych jest żadna w porównaniu z wymiennikiem z kotła gazowego (kocioł ma średnio 10x więcej mocy niż grzałka elektryczna)
        4. zrobienie sensownej turbiny wymaga przeprowadzenia normalnej papierologii procesu inwestycyjnego, bardzo kosztownej. I trzeba w ogóle uzyskać pozwolenie na budowę czegoś takiego, co na małej działce mieszkaniowej jest niemożliwe

        Ogólnie uważam, że rentowność czegoś takiego jest znikoma i zupełnie nie ma szansy się zwrócić, zanim się rozpadnie. To jest dobre, żeby na odludziu zasilać parę ekonomicznych źródeł światła z ładowanego w ten sposób akumulatora, czyli kiedy nie ma innego wyjścia.
        Podobnie ogniwa fotowoltaiczne, które wymagają porządnego oświetlenia i żeby nie były zabrudzone.
        Myślę, że TG przeszacował średnią wydajność systemu około 10x.
        • tgserwis Re: Poszukuję inwestora 04.11.13, 15:04
          Widzę że Szanowni Koledzy zainteresowali się tematem :)
          Ale jest sporo niejasności i wątpliwości. Zatem po kolei:
          Wydajność dzienna.
          Prądnica 3-fazowa 2,5KW x 24 godziny pracy = 60KWh. Ponieważ nie zawsze wieje i nie zawsze wystarczająco mocno - ja przyjąłem 20KWh. Gdzie tu przeszacowanie?
          Zużycie dzienne.
          Prądu tyle nie zużyjesz, ale ja pisałem o podłączeniu tego cudu do instalacji grzewczej w domu. Czyli wkładasz do kalafiorów 3 grzałki elektryczne po 800W i oszczędzasz gaz.
          Latem możesz podgrzewać CWU, nie musisz przecież wykorzystywać wszystkich grzałek. Masz wtedy nadprodukcję prądu ale trudno. Można go sprzedać sieciom energetycznym, ale to trochę skomplikowana sprawa i w tym przypadku nieopłacalna. Temat na spotkanie przy piwku a nie pisanie na forum.
          Ilość wiatru.
          średnia dla naszej okolicy to 3-5 m/s. Ta turbina startuje od poniżej 1m/s. Nawet przy 80m/s nie odfrunie. Ze względu na konstrukcję i na sposób odbioru mocy.
          Standaryzacja energii.
          Tak, masz rację. Tak uzyskany prąd jest "brudny". Dlatego nie piszę o zasilaniu domu, tylko grzaniu wody. Grzałce jest bez różnicy czy dostaje 80V czy 240V. I tak będzie grzać, mocniej lub słabiej. Dom też można zasilać, ale to są kosmiczne koszty inwestycyjne które chyba nigdy się nie zwrócą.
          Grzanie wody.
          Nie, nie wymaga specjalnego osprzętu. Zobacz na Alledrogo koszt i zasadę działania grzałek do kalafiorów. Obecne zasobniki CWU często mają miejsce na zamontowanie dodatkowej grzałki elektrycznej.
          Papierologia.
          Moja turbina ma poniżej 3 metrów wysokości. Według obecnego prawa możesz ją postawić na dachu bez zezwolenia i żadnych papierów. Obok domu też możesz, bo papierków wymagają konstrukcje o mocy pow. 20KW, na stałe związane z gruntem.

          W sobotą rozmawiałem z jednym człowiekiem z Łomianek, który też trochę myślał o podobnym rozwiązaniu. Koszt turbiny wyszedł nam ok. 3000 zł ( przy własnej robociźnie). Do tego prądnica, w cenie 3000- 4000 można kupić bardzo sensowne rozwiązanie.
          Jeśli macie ochotę, to zapraszam do siebie. Zobaczycie na czym polega pomysł, może wspólnymi siłami coś wyrzeźbimy. Robienie 3 elektrowni będzie znacznie tańsze niż robienie jednej.
          • mo-7 Re: Poszukuję inwestora 04.11.13, 15:38
            Dodatkowe info - koszt 8 tyś jest z kosmosu - poniżej link do strony człowieka, który swoje pomysły przekuł na praktykę:

            www.wiatrowe.za.pl/zdjecia.html
            • tgserwis Re: Poszukuję inwestora 04.11.13, 15:48
              :) :) :) Ależ ja nie mam na myśli wiatraczków :)
              Mówię o dużo bardziej zaawansowanej konstrukcji.
              Proszę sobie pogooglać o turbinie Pawlaka.
              A jeśli chodzi o koszty.....
              allegro.pl/pradnica-1-7-kw-500-obr-min-elektrownia-wiatrowa-i3663822630.html
              plus 3000 na materiały do turbiny + grzałki
              Np. taka :
              allegro.pl/grzalka-3x800w-48v-elektrownia-wiatrowa-i3660605603.html
              • tgserwis Re: Poszukuję inwestora 04.11.13, 15:49
                Sorki, złą prądnicę wkleiłem.
                allegro.pl/pradnica-2-5-kw-375-obr-min-elektrownia-wiatrowa-i3663822618.html
        • mo-7 Re: Poszukuję inwestora 04.11.13, 15:20
          Podobnie z wydajnością i opłacalnością inwestycji jest w przypadku paneli słonecznych. Inwestycja kosztuje nawet do 50 tyś ale nigdy nie zastąpi gazu. Powiedzmy, że zredukuje zużycie gazu o połowę i z 3600 rocznie zapłacę 1800. Inwestycja 50 tyś zwraca się zatem ... po 27 latach. Oczywiście nic nie działa wiecznie i serwis też kosztuje. Można więc spokojnie założyć, że zwrot z inwestycji nastąpi po naszej śmierci. A 50 tyś można włożyć na lokatę i przez 30 lat zarobić drugie tyle - albo więcej. Akurat na trumnę wystarczy. :-)
          • lomek2 Re: Poszukuję inwestora 04.11.13, 17:53
            Dokładnie. Takie rzeczy się "opłacają" kiedy państwo do tego dopłaca z podatków zapłaconych przez innych ludzi.
            Elektrownie wiatrowe stawia się w miejscach gdzie wieje ciągle i mocno.
            Elektrownie słoneczne stawia się w miejscach gdzie słońce świeci ciągle i mocno.
            W Łomiankach ani jedno ani drugie nie zachodzi.

            TG, jeśli chcesz sobie zamontować wiatrak na dachu, to daj Ci Panie Boże zdrowie... Ja tam wolę mieć cały dom w stanie nienaruszonym niż 200zł (bardzo optymistycznie) na miesiąc oszczędności. Nawet paneli na wodę mi się nie chce zakładać, bo uważam że to skórka nie warta wyprawki (prucia ścian pod rury).

            Dlaczego przeszacowane? Bo nie uzyskasz w warunkach lokalnych 1/3 energii maksymalnej dobowo. Na bank. Ale to nic. Przede wszystkim nie wykorzystasz tej energii. Dogrzewanie jest potrzebne tylko przez połowę, maks. 2/3 roku, poza tym przydałoby się chłodzenie. I ten trend będzie się pogłębiał. Po drugie, przy mniejszej mocy uzyskiwanej, procent mocy wykorzystywalnej będzie gwałtownie spadał. Po trzecie, nie będziesz mógł stale odbierać mocy a tylko wtedy kiedy będziesz mógł ją przyjąć. Możesz to wykorzystać wyłącznie do bardzo prymitywnych odbiorników typu grzałka, i to też pod warunkiem zastosowania układów automatyki. Nikomu tego prądu nie sprzedasz, bo nie będzie Cię stać na znormalizowanie napięcia.

            Sprawa wygląda tak: kto mógłby władować 8000zł + X czasu w taki hobbystyczny projekt, albo sobie to zrobi sam, albo nawet palcem nie kiwnie, bo dla niego 200zł "w te czy wewte" na miesiąc to jak kupić chipsy.
            • tgserwis Re: Poszukuję inwestora 04.11.13, 18:56
              Ok, niech tak będzie. Dla mnie te 200 zł miesięcznie to 2400 rocznie.
              Nie chcesz, nie namawiam. Gdy zrobię, to zaproszę Ciebie i MO na oględziny.
              Choć nie ukrywam że przy takim zainteresowaniu to może trochę potrwać :)
              • mo-7 Re: Poszukuję inwestora 05.11.13, 07:58
                Panie Tomku,
                Ponieważ na poważnie szuka Pan inwestora nasza reakcja jest taka a nie inna. Gdyby Pan napisał, że chce Pan się pobawić a kasa de facto zostanie zmarnowana nikt pewnie by nie odpowiedział. Myślę, że gdyby Pan poszedł do Banku z business planem na budowę czegoś, co w komplecie z montażem można kupić na alledrogo za 5-6 tyś to Bank pewnie byłby jeszcze bardziej dobitny w ocenie. Potraktowaliśmy Pana poważnie przedstawiając zagrożenia i potencjalne korzyści ponieważ w grę wchodzą pieniądze i to nie małe. Jeżeli znajdzie Pan finansowanie tej zabawy i zbuduje Pan w pełni sprawne urządzenie to chętnie je obejrzę i może nawet sięgnę do kieszeni. Ale muszę wiedzieć ile to kosztuje i jakie mi da korzyści - oprócz Pana osobistej satysfakcji.
                • tgserwis Re: Poszukuję inwestora 05.11.13, 13:41
                  Ależ ja nie mam pretensji :) Już dawno się przyzwyczaiłem do tego, że ludzie nie mają zaufania do działań niestandardowych. Poza tym sensowna krytyka i inne spojrzenie na temat zawsze są dla mnie cenne. Nie muszę się z nimi zawsze zgadzać, ale gdzieś w głowie zostaje konieczność sprawdzenia problemu empirycznie. Jako potencjalne zagrożenie którego ja wprawdzie nie widzę, ale jest teoretyczna szansa na jego zaistnienie.
                  Oczywiście, jeśli inwestor się nie znajdzie to i tak to zrobię. Tyle że później. Temat wypłynął teraz, bo idzie zima i można szybko zweryfikować moje pomysły.
                  Przy wykonywaniu jednej sztuki jest jakaś kwota którą należy przeznaczyć na prace, których sam nie mogę wykonać z braku narzędzi. Typu cięcie blach, kształtowanie łopatek, spawanie. Muszę to komuś zlecić i zapłacić za to. Przy 2-3 sztukach turbiny kwota ta jest na tyle wysoka, że już się opłaca pewne narzędzia kupić. Nie wszystkie, ale część. Wówczas inwestor ma produkt końcowy za tę samą cenę, a moim zyskiem z robocizny są narzędzia.
                  • lomek2 Re: Poszukuję inwestora 05.11.13, 14:50
                    TG, do zrobienia czegoś takiego nie wystarczy spawarka i koło angielskie.
                    Żeby to miało sens, trzeba użyć trwałych i lekkich materiałów. Konstrukcja stalowa musi być pokryta albo specjalnymi wielowarstwowymi powłokami, albo przynajmniej porządnie w całości ocynkowana. Trzeba zbudować mechanizm regulacji kąta łopat z ustawianiem w chorągiewkę, żeby w razie wichury całość nie odleciała z fragmentem dachu w ścianę sąsiada. I samo zaprojektowanie i wykonanie łopat o wysokiej sprawności i niskim poziomie hałasu, to wyższa szkoła inżynierii.
                    Sam pomysł montowanie tech na dachu jest ryzykowny, żeby nie powiedzieć chory. Typowe dachy to więźba drewniana. OBY skręcana a nie zbijana gwoździami (znając fachofcuf) i to często czarnymi. Poza tym zamontowanie czegoś takiego an dachu narusza projekt architektoniczny i jest nielegalne. Jak coś coś stanie, to się do końca życia nie wypłacisz.

                    Obawiam się, że trochę przeceniasz swoje możliwości i nie doceniasz kosztów, albo planujesz zrobić jakieś badziewie, że tylko siąść i zapłakać.
                    Mieć pomysł do za mało. To początek drogi.
                    • tgserwis Re: Poszukuję inwestora 05.11.13, 17:00
                      Lomku, nie doczytałeś. Nie chodzi o wiatrak, ani o łopaty wiatrakowe.
                      Wyguglaj sobie hasło Turbina Pawlaka. To myśl przewodnia mojej konstrukcji.
                      • lomek2 Re: Poszukuję inwestora 05.11.13, 19:30
                        Ach, o wirujący wałek chodzi? :)
                        Po pierwsze, sprawność urządzenia nie jest tak duża jak optymistycznie przewiduje pomysłodawca z uwagi na silne zaburzenie przepływu.
                        Po drugie, urządzenie stawia stały opór przepływowi powietrza, uniemożliwia regulacje tego oporu, przez co jest NIEBEZPIECZNE.
                        Nie bez powodu nie stosuje się turbin wiatrowych tego rodzaju w sensownej praktyce.
                        • tgserwis Re: Poszukuję inwestora 05.11.13, 21:02
                          Oooo, teraz to już przesadzasz. Stosuje się i to na skalę światową. Obiecywałem wczoraj że podam linka, ale nie mogę się dogrzebać. Na przestrzeni wieków wykasowałem adresy. Amerykany skopiowały ten pomysł i ciężką kasę trzepią. Sam możesz zobaczyć efekt. Gdy jedziesz z Czosnowa do Łomianek, za skrzyżowaniem do Szpitala, w miejscu gdzie jest zjazd na opaskę, po prawej stronie stoi takie cudo. Ma szerokość 3m , wysokość 4m i moc 10 KW. Jest do sprzedania, ale nie pytaj o cenę bo włosy dęba Ci staną.
                          Wiesz, w tym momencie nie mam w ręku argumentów by Cię przekonać. Gdy zrobię tę konstrukcję, to zaproszę Cię do obejrzenia, pokażę rachunki itp. Daj mi tylko trochę czasu. Nie wiem jak długo. Na razie każdy grosz inwestuję w przyszłość, nie mam na turbinę. Ale przyjdzie moment że wyjdę z dołka i wówczas dam Ci znać.
                          • lomek2 Re: Poszukuję inwestora 06.11.13, 15:10
                            Nie możesz się dogrzebać, bo na taką "światową skalę" się to stosuje ;)
                            Amerykanie we wciskaniu kitu są akurat bezsprzecznymi liderami. 200 lat tradycji.
                            Turbina 10kW osiągnie moc nominalna przy nominalnym zasilaniu wiatrem. W warunkach realnych uzyskasz 20% tego albo i nie. Kiedy będzie wiatr. I z tego 1/3 wykorzystasz. Kiedy się zwróci? ;)
                            Jeśli masz głowę na karku, to sobie odpuścisz ten pomysł.
            • drabbu Re: Poszukuję inwestora 04.11.13, 19:19
              lomek2 napisał:>
              > Sprawa wygląda tak: kto mógłby władować 8000zł + X czasu w taki hobbystyczny projekt


              Tylko tak na marginesie. Pierwszy komputer osobisty Wozniaka i Jobsa ("Apple 1") też był hobbystycznym projektem i powstał w garażu, a możliwości pożytku z takiego urządzenia, a zatem i sprzedaży, oceniano wtedy (w 1975 r.) bardzo mizernie.
              Bracia Wilbur i Orville Wright - ci od pierwszego samolotu - też w gruncie rzeczy byli hobbystami, a nim zabrali się do aparatów latających, wytwarzali rowery. Na pewno także byli otoczeni przez tłumy sceptyków.
              Dałoby się bez trudu znaleźć przykłady nie tylko amerykańskie, ale i polskie. Np. Jan Szczepanik, z wykształcenia nauczyciel, a z zamiłowania znakomity technik i wynalazca. Więc niech żyją hobbyści, przecierający nowe szlaki :)
              • tgserwis Re: Poszukuję inwestora 04.11.13, 19:38
                Drabbu, błagam, zachowajmy proporcje :)
                Ja może i jestem hobbystą, ale projekt o którym myślę nie jest mojego autorstwa. To rzecz opatentowana w 1985 roku przez polskiego inżyniera Zdzisława Pawlaka. I jak wiele, wiele polskich wynalazków nie doczekała się uznania we własnym kraju. Natomiast pomysł podchwycili amerykanie i od kilku już lat na tym koncepcie robią pieniądze. Teraz jestem trochę zajęty, ale później wrzucę sznurek do filmu z takim rozwiązaniem.
                • lomek2 Re: Poszukuję inwestora 04.11.13, 20:24
                  Na prądzie z wiatru przede wszystkim pieniądze robią producenci sprzętu, dzięki przelobbowanym przez producentów "ekologicznej energii" przepisom.
                  Wystarczy przejechać przez Niemcy, gdzie takich wiatraków stoi relatywnie dużo. 80% (lekko licząc) z nich nie obraca się. Wszystko jedno kiedy i o jakiej porze się koło nich przejeżdża. Dlaczego? Bo one MAJĄ BYĆ a nie pracować. Bo chodzi o udział "energii odnawialnej" w bilansie energetycznym kraju, a nie ile tej energii jest de facto wytwarzane.
                  Bardziej się opłaca, żeby wiatrak stał i nie działał. Bo kiedy zacznie działać, wtedy zacznie się psuć. A jak zacznie się psuć, to zacznie dodatkowo kosztować. Więc odstoi swoje, "zamortyzuje się", i pójdzie na przemiał. I kto ma zarobić ten zarobi.
              • lomek2 Re: Poszukuję inwestora 04.11.13, 20:14
                Owszem. Ale to nie jest żadna nowość i żadne nowe szlaki. Elektrownie wiatrowe od dziesiątek megawatów do dziesiątek miliwatów są znane, produkowane i używane od dziesięcioleci. I tak samo znane są ich wady, zalety oraz realia wykorzystania.
                Żeby takie coś było użytkowe a nie tylko sztuką dla sztuki, musi być obudowane w dość kosztowna automatykę, której cena rośnie lawinowo wraz z mocą.
                I dlatego prąd z wiatru, niby darmowy, jest cholernie kosztowny. Za co płacą odbiorcy w sposób jawny i niejawny.
              • tgserwis Re: Poszukuję inwestora 04.11.13, 21:21
                Tak w kwestii małego sprostowania. Pierwszy działający samolot nie był dziełem braci Wright.
                Pierwszy taką maszynę, kilkanaście lat przed braćmi W zbudował Polak, niestety nie pamiętam nazwiska. Wiem że działał na terenie carskiej Rosji, był inżynierem wymyślającym projekty dla wojska.
                • tgserwis Re: Poszukuję inwestora 04.11.13, 21:25
                  Ha, znalazłem.
                  Możajski się nazywał.
                  wynalazki.slomniki.pl/index.php/wynalazcy/80-m/917-mo%C5%BCajski-aleksander.html--
                  Alternatywą dla demokracji jest.... normalność.
                  • drabbu Re: Poszukuję inwestora 04.11.13, 21:54
                    A tu jest inna poświęcona mu praca: kwasnicki.prawo.uni.wroc.pl/pliki/Suchodow%20o%20Mozajski%20samolot.pdf - podrzucam jako ciekawostkę, warto przejrzeć, bo zawiera też sporo ilustracji przedstawiających jego wynalazek. Czyli: jak jeszcze wcale nie tak dawno wyobrażano sobie samolot. Ale co do tego, czy na pewno był Polakiem - można by się trochę spierać.
                    • tgserwis Re: Poszukuję inwestora 04.11.13, 22:17
                      Czy ja wiem czy spierać? Podówczas Polska jako państwo nie istniała. Zresztą tę kwestię wyjaśnia autor pracy na samym jej początku: przez urodzenie był Polakiem, przez prawo Rosjaninem.
                      Przede wszystkim - dzięki za informację. Chętnie przeczytam.
    • awatko23 Re: Poszukuję inwestora 27.07.14, 15:15
      Czy udało się Panu zrealizować swój plan ?. Pozdrawiam
      • alexir Re: Poszukuję inwestora 27.07.14, 16:42
        awatko23 napisał(a):

        > Czy udało się Panu zrealizować swój plan ?. Pozdrawiam

        Pan Tomasz jakiś czas temu zlikwidował swoją działalność na forum oraz konto.
        Pozostaje z nim kontakt telefoniczny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka