oxygiant
12.06.14, 23:00
A gdyby tak była 100% frekwencja i każdy głosowałby po żetelnej analizie programu? Dzisiaj na wybory chodzą głównie ci, którzy boją się o pracę (popierający władzę) i ci, którzy chcą mieć pracę (obecna opozycja). Sumując głosy zainteresowanych bezpośrednio i rodzinę i tych, którym się obiecało, wychodzi wynik wyborczy. IDZCIE NA WYBORY WY LUD ŁOMIANKOWSKI. Może jakiś psikus sprawicie tym, którzy tak myślą? A teraz buum. To na kogo głosować, skoro wybory są tylko dla tych co chcą mieć pracę albo dla tych co nie chcą stracić pracy... Wiem, że to duże uproszczenie, ale normalny zdrowy człowiek ma w d... Politykę i wie, że żeby zarobić, to trzeba pracować i nie ma czasu na wybory, a związkowscy, urzędnicy i inne nieroby (przepraszam wyjątki) chodzą na wybory... Taka prawda i takie życie. Pocieszające jest to, że wg mojego myślenia większość społeczeństwa chce pracować, a nie głosować.