do wlasciciela psa z Chopina...

11.10.14, 17:59
Wielokrotnie prosiłem pana (celowo pisze z małej litery) a prowadził pan psa na smyczy. Pies jest duży i dzieci się go boją. Ma pan w nosie prośby moje i innych rodziców. Dlatego jeżeli sytuacja się powtórzy podam pana adres oraz dane samochodu, którym pan jeździ na forum. Tak na marginesie....rybka naklejona na tył samochodu pokazuje poziom obłudy i hipokryzji w tym kraju!
    • tytonieja Re: do wlasciciela psa z Chopina... 11.10.14, 20:34
      Powinieneś sprawę zgłosić na policję. Nie wolno psów wyprowadzać bez smyczy poza obręb swojej posiadłości. Wlepią mu mandat, a jeżeli to nie poskutkuje sprawą może zająć się sąd.
      A do pana od psa - to jest tylko zwierzę, wystraszy się czegoś zaatakuje i dopiero będzie płacz jak zabiorą ci psa, stwierdzą że jest agresywny i uśpią.
      • 4kierowca_bombowca Re: do wlasciciela psa z Chopina... 11.10.14, 23:08
        wydaje mi się, że to któryś raz z rzędu.
        To jeszcze sobie nie poradziłeś, czekasz aż pies pójdzie na emeryturę. Uaktywnia się bestia co jesieni, przytul go lub się z nim zaprzyjaźnij.
    • ari-vederci Re: do wlasciciela psa z Chopina... 13.10.14, 11:20
      Widziałem i głaskałem tego psa. Faktem jest że powinien mieć założony kaganiec.
      Wystarczyło tylko grzecznie porozmawiać z właścicielem by dojść do kompromisu.
      Wniosek długa rozmowa może nas odmienić.
    • dbarbara1 Siła oddziaływania forum... 13.10.14, 12:39
      Obawiam się, że takie apele na forum niewiele zdziałają. Ilu jest aktywnych użytkowników - 50? Może nawet nie.

      A co do rybki, to niestety akurat nic dziwnego. Jak przy jednej z ostatnich afer pedofilskich - episkopat twierdził, że sprawa się przedawniła...:-(
    • miu4 Re: do wlasciciela psa z Chopina... 13.10.14, 22:02
      Jeśli pies duży i czarny a właściciel na prośbę zaczepienia psu smyczy głupkowato się uśmiecha i wdaje w dyskusje typu: pies jest łagodny i o co w ogóle chodzi, to również miałam "przyjemność" spotkać.
      Nasza straż miejska udzieliła mi informacji, że w naszej gminie psy wyprowadza się tylko na smyczy, a psy duże również w kagańcach. Trzeba dzwonić, informować i prosić o interwencję.

      Ps. Lubię psy, nie lubię głupich właścicieli.
Pełna wersja