zfabrycznej
27.11.14, 17:13
Dzisiaj dostałem do domu ulotkę z logo PiS-u i zdjęciem Zadrożnego, a tam jego wywiad udzielony Piotrowi Iwickiemu, w tym m.in.: "Prawo i Sprawiedliwość nie chce firmować działań Pana burmistrza Dąbrowskiego i jego środowiska. (...) O tym, ze Pan burmistrz Dąbrowski nie ma już ani poparcia ani legitymacji do bycia liderem prawicy w Naszej Gminie, powiedział wprost w czasie swojej obecności w Łomiankach Pan minister Antoni Macierewicz. Czyli nie ma możliwości poparcia ze strony PiS na II turę wyborów? Nie popieramy żadnego z kandydatów. (...) Jednocześnie zachęcam wszystkich do udziału w drugiej turze wyborów. (...) Od początku kampanii prowadziliśmy czystą grę, bez pomówień, insynuacji i podszywania się. Nie akceptujemy takiego poziomu debaty publicznej, która przypomina najgorsze czasy rodem z PRL. Rozbijanie debat na burmistrza, czy opluwanie opozycji na łamach gazet. Rynsztokowy styl gazety "Łomianki" to nie jest poziom do którego będziemy się zniżać. Kłamstwo zawsze zostanie kłamstwem, natomiast nasze wartości pozostają niezmienne. My zawsze będziemy sobą i nie będziemy udawać kogoś, kim nie jesteśmy. (...) Jak mówiłem Pan burmistrz Dąbrowski prowadził kampanię sprawiającą wrażenie, ze nadal ma poparcie PiS-u. Grał prawicowca, jednocześnie umieszczając na swojej liście do rady Gminy byłego agenta. Dzisiaj wiem, że wiele osób było zdezorientowanych, o czym mi wprost mówili. (...) Jak widać niektórzy stroili się w cudze piórka, i niestety wielu na to się nabrało".