IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.03, 11:36
Nie chce byc niemily ale z obiektywnych badan wynika ze feministki sa z
reguly mniej urodziwe i maja mniejsze piersi niz nie-feministki. Na takie
pytanie warto odpowiedziec logicznie, bez zadnych eufemizmow bo przeciez nie
jest tak ze wyglad nie gra roli we wspulczesnym swiecie. Opieram sie na tych
samych badaniach z ktorych wynika ze im bardziej przystojny jest mezczyzna
podejzany o zabojstwo tym ma wieksze szanse na mniejszy wymiar kary przy
zalozeniu ze sedzia jest kobieta. i prosze tego faktu nie zmieniac!
Wszystko byloby zrozumiale gdyby kobiety z OŚKI nie odbiegaly az tak bardzo
uroda od przecietnych kobiet. A wiec za feminizmem nie kryje sie tylko
ideologia ale, powiedzmy jasno, kompleks! I nie zdziwilbym sie gdyby okazalo
sie ze to wlasnie ten kompleks odgrywal kluczowa role w ich (feministek)
zacietosci. Bardzo prosze NIE ISC W ZAPARTE
Obserwuj wątek
      • Gość: barbinator Re: Badania IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.03, 17:56
        sagan2 napisała:

        > bardzo ciekawe te badania...
        > moglbys/moglabys podac zrodlo, zebym mozna sie bylo im
        > dokladniej przygladnac?


        Coś mi się wydaje, że wiem skąd te badania. W ostatnich Obcasach było zdjęcie
        dwóch pań z Ośki: jedna za gruba, druga za chuda, obie niezbyt urodziwe
        (przynajmniej na tym zdjęciu).
        Domyślam sie ze kol. Holden wykonał badanie statystyczne na tejże dwuosobowej
        próbce. Znamy więc dokładnie metodologię badania oraz wiemy jaki "autorytet
        naukowy" za nim stoi, tak więc nikt nie powiunien sie kol. Holdena czepiać.
        W końcu jego metoda badawcza jest równie dobra jak każda inna... ;)))
        Pozdr. B.
        • goga.74 Re: Badania 06.05.03, 00:05
          > Coś mi się wydaje, że wiem skąd te badania. W ostatnich Obcasach było zdjęcie
          > dwóch pań z Ośki: jedna za gruba, druga za chuda, obie niezbyt urodziwe
          > (przynajmniej na tym zdjęciu).
          > Domyślam sie ze kol. Holden wykonał badanie statystyczne na tejże dwuosobowej
          > próbce. Znamy więc dokładnie metodologię badania oraz wiemy jaki "autorytet
          > naukowy" za nim stoi, tak więc nikt nie powiunien sie kol. Holdena czepiać.
          > W końcu jego metoda badawcza jest równie dobra jak każda inna... ;)))

          Przypomina mi sie slynny przyklad, jak nie nalezy sie poslugiwac statystyka.
          "Przeprowadzono eksperyment na myszach. 33% myszy zachowalo sie w sposob A,
          33% myszy w sposob B a trzecia mysz uciekla". :-)
      • agrafek Re: Badania 05.05.03, 12:07
        Mniammmm! Znowu mój ulubiony sposśob prowadzenia dyskusji! Hurra! Będę mógł po
        krakowsku powydziwiać nad poziomem dyskusji i dostać po uszach, że się czepiam
        kobiet dla zasady! Hurra!
        Uszczęśliwiony pozdrawiam.
            • sagan2 Re: Badania 05.05.03, 13:28
              Agrafek, tyle razy powtarzalam, ze nie jestem feministka,
              tylko emancypantka, a ty wciaz swoje, ech... :)
              tak to jest ze stereotypami... wystarczy powiedziec raz w
              zyciu ze jakikolwiek mezczyzna nie ma racji w
              jakiejkolwiek sprawie, aby obszczekano cie feministka na
              wszystkich smietnikach... ;)

              PS. a na list gratulacyjny i tak czekam!
    • Gość: EWOK Re: Badania IP: 213.241.18.* 05.05.03, 13:17
      Nie pozwólmy, żeby znowu nam się meritum sprawy rozlazło po pobocznych wątkach.
      Aby tego uniknąć teraz wszyscy karnie i bez awantur podadzą swoje wymiary. Ja
      dam dobry przykład. 37. To jest mój numer obuwia. Biorąc pod uwagę fakt, iż
      jestem feministką, liczba ta nabiera szczególnego znaczenia. Można się na nią
      powołać w przypadku udowadniania iż feministki słyną z tego, że mają wielkie
      kopyta, lub też odwrotnie - że w swoim bezczelnym feminizmie krzyżują plany
      Matki Natury i zamiast stać przy zlewozmywaku, do czego predystynują je stopy,
      wysyłają do zmywania osobników o numerze 43, a gdzie tu sens, gdzie tu
      logika...? Można też przeprowadzić, tak lubiany na forach, wywód
      psychologiczny, obierając za punkt wyjścia straszliwy uraz z dzieciństwa - w
      tym wypadku smętną konstatację, że prawdziwa kobieta powinna mieć stopę jak
      męska dłoń, przy numerze 37 można o tym zapomnieć, a więc zostaje się
      feministką mając do wyboru to albo pójście do klasztoru... To właściwie
      samograj, więc rozwijać dalej nie ma potrzeby.
      • agrafek Re: Badania 05.05.03, 13:24
        Mnie akurat najbardziej oburza w Ewok nie to, że doprowadzona do kompleksów
        swoimi stopami (jakby je tam oceniać, czy za duże, czy za małe - dodam, że Ewok
        z typowo feministycznym brakiem konsekwencji nie podała swoich pełnych
        wymiarów - bo jesli ma np. trzy metry wzrostu, to jej stópki, wręcz stópczątka
        są wtedy filigranowe) srała się wściekłą feministką. Najbardziej oburza mnie,
        że Ewok czyta, czego dowody znajdują się na forum: Książka. A nie powinna. Bo
        kobiety nie są stworzone do czytania, to przeszkadza w wyszywaniu i haftowaniu.
        Do telenoweli Ewok!
      • agrafek Re: Badania 05.05.03, 13:26
        uzupełnienie i poprawka - ponieważ na klawiaturze literki "r" i "t" znajdują
        się blisko siebie, w tekście o (do) Ewok pojawiła się literówka, która wprawiła
        mnie w głębokie zawstydzenie. Ale dostrzegłem to już po wkliknięciu "wyślij".
        nieco zażenowany pozdrawiam.
          • soso_soso Re: :-)))) 06.05.03, 07:38


            Badania jak badania. Najciekawsze jest jednak to, jak ta urode ujeto w ramy
            faktora takiego badania. O ile dana osoba odbiega od np. Noami? Lub moze 90-60-
            90 to wzor i o ile feministki odbiegaja od 90-60-90 a o ile niefeministki? A
            jak tam ze szpara miedzy udami? Co do buzi to takze pewnie zalozono jakies
            punkty odniesienia, pani kidman lub pani schiffer. Potem robiono zdejcia
            feministek i niefeministek i komputerowo oceniano o ile buzie badanych
            odbiegaja od wzorca. W sposob oczywiscy okazalo sie, ze feministki bardziej
            odbiegaja od 90-60-90 i buzi pani schiffer a takze ich szpara miedzy udami
            pozostawia wiecej do zyczenia. Wszystko z rozdzielczoscia 4 000 000 pixli.
            Gratulacje.
            W sadach piekni mordercy dostaja nizsze wyroki. To samo jest z feministkami. Na
            skutek ich odbiegu od normy (no wiecie, 'normalna kobieta' i tak dalej)
            feministki dostaja na forum wyzsze wyroki. Patrz przypadki sadzone prze tada
            czy macieja. Och, jakze ciezkie jest zycie feministek. 90-60-90. 90-125.

            pzdrw


            soso














            ¨¨^¨~~
    • Gość: ela Re: Badania IP: *.ia.polsl.gliwice.pl 07.05.03, 11:18
      Przy okazji Twoich badań można by zrobić równolegle inne, równie ważne pt.
      Jakimi wadami widocznymi i ukrytymi dysponują antyfeminiści oceniający wady
      widoczne i ukryte feministek. I co się kryje za antyfeminizmem czyli kompleksem
      nieciekawych facetów względem ich braku pociągu seksualnego do płci przeciwnej,
      który to brak upatrują w brzydocie kobiet a nie swojej własnej.
      • Gość: hot_dog Re: Badania IP: *.crowley.pl 07.05.03, 21:44
        Jak mawia pewien mój znajomy:"nie ma brzydkich kobiet, tylko czasem wódki jest
        za mało". Z tego wynika,że antyfeminiści chodzą zawsze niedopici i stąd w nich
        tyle zgorzknienia. A tak naprawdę, czy z tych badań wynikł już jakiś doktorat
        alibo i coś więcej???I to za nasze, podatników pieniądze....
    • Gość: koholog Re: Badania IP: *.crowley.pl 12.05.03, 14:44
      Gość portalu: Holden napisał(a):

      > Nie chce byc niemily ale z obiektywnych badan wynika ze feministki sa z
      > reguly mniej urodziwe i maja mniejsze piersi niz nie-feministki.

      Nie jesteś niemiły, tylko podajesz jakieś dane bez podawania ich źródła :(
      Jestem feministką, podobam się sobie (i nie tylko), a biust mam że ho-ho :D
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka