Dodaj do ulubionych

Cos miłego.

28.09.05, 22:05
W tym wszechogarniającym zidioceniu pogadajmy o czymś miłym.
Proponuję wątek pod tytułem "Co Was dzisiaj milie zaskoczyło" lub miłego
spotkało. Może spotkaliście kogoś fajnego?
Generalnie chodzi o pozytywy!
Obserwuj wątek
    • ijo1 Re: Cos miłego. 29.09.05, 08:15
      Dawno nie jechałam naszą komunikacją miejską i myślałam, że będzie to jazda w
      ścisku i rzeczywiście był ścisk ale spotkałam tam dawno nie widziane koleżanki
      ze szkoły. Poplotkowałyśmy co u kogo słychać i w takiej miłej atmosferze jakoś
      zleciał ten czas podróży. pozdrawiam
    • esscort Re: Cos miłego. 29.09.05, 08:44
      zgubiłem prawo jazdy. Okazało się, że procedury nie przewiduja wydania jakiegoś
      dokumentu tymczasowego. Trzeba czekać ok 10-14 dni na "normalne" prawo jazdy.
      No to czekałem. Ale w tym czasie musialem jeździć samochodem. No to jeździłem.
      To miłe, ze nie zatrzymał mnie zaden policjant.
      • logownica Re: Cos miłego. 29.09.05, 08:56
        esscort napisał:

        > zgubiłem prawo jazdy. Okazało się, że procedury nie przewiduja wydania
        jakiegoś dokumentu tymczasowego. Trzeba czekać ok 10-14 dni na "normalne" prawo
        jazdy.
        > No to czekałem. Ale w tym czasie musialem jeździć samochodem. No to jeździłem.
        > To miłe, ze nie zatrzymał mnie zaden policjant.

        Taka postawa mi się podoba, zgubił prawo jazdy i szcześliwy, pochwalam :-))
        A ja jestem zadowolona, że wreszcie udało mi się odpalić kompa, idę zaraz na
        ciekawą konferencję, zamknę drzwi żeby nikt nie podrzucił mi roboty pod moją
        nieobecność i będę się cieszyć jaka jestem sprytna :-)).
        Pozdrawiam.
      • j1978 Re: Cos miłego. 29.09.05, 08:57
        A ja czekam na to jak mój synek zdecyduje się przyjść na ten świat. To miłe, że
        to już niedługo:)))))))))
        • krzysiom1 Re: Cos miłego. 29.09.05, 09:33
          j1978 napisała:

          > A ja czekam na to jak mój synek zdecyduje się przyjść na ten świat. To miłe,
          że
          >
          > to już niedługo:)))))))))
          Trzymamy kciuki!!!!!!!!!!!
          • krzysiom1 Re: Cos miłego. 29.09.05, 09:35
            A mi dzisiaj jak byłem z kundlem na spacerze dwóch obcych Panów
            powiedziało "Dzień dobry".
            I tak jakoś miło się zrobiło.......
            • esscort Re: Cos miłego. 29.09.05, 09:52
              krzysiom1 napisał:

              > A mi dzisiaj jak byłem z kundlem na spacerze dwóch obcych Panów
              > powiedziało "Dzień dobry".
              > I tak jakoś miło się zrobiło.......

              Ja kiedyś miałem podobnie: dwóch obcych panow powiedzialo mi dzień dobry, a gdy
              sie ocknałem, to nie miałem pieniędzy i dokumentów. Było mi miło, ze przezyłem.
              No ale to sie działo w nocy, nie w Łomiankach, a szedłem bez psa
              • kmsanczia Re: Cos miłego. 29.09.05, 11:15
                Tak starsznie chciałam dopisać coś miłego, ale jak na złość nic takiego mi się
                ostatnio nie przytrafia. Na szczęście trafiłam na posty Esscorta. To miłe, że
                jeszcze ktoś mnie potrafi rozbawić. :-))
                • esscort Re: Cos miłego. 29.09.05, 11:51
                  kmsanczia napisała:

                  > Tak starsznie chciałam dopisać coś miłego, ale jak na złość nic takiego mi się
                  > ostatnio nie przytrafia

                  No, nie przesadzaj, kupiłaś okazyjnie działkę, na wielkanoc sprowadzasz sie do
                  nowej willi, dzieciak w elitarnym przedszkolu juz mówi biegle po angielsku,
                  masz prace... zyc nie umierać.
                  • kmsanczia Re: Cos miłego. 29.09.05, 12:00
                    Esscort dość! Nie mogę się śmiać, bo jestem zakatarzona! ;))
      • osa551 Re: Cos miłego. 29.09.05, 15:33
        To miło. Dla pocieszenia dodam, że ja jeździłam bez prawa jazdy dwa lata (bo
        zgubiłam, zmieniałam adres, nazwisko i wszystkie możliwe dane) i oczywiście nie
        miałam czasu się tym zająć. Policja zatrzymała mnie około tygodnia po odebraniu
        nowego prawa jazdy, na mojej własnej ulicy jak jechałam 30km na godzinę.
    • mirka264 Re: Cos miłego. 29.09.05, 12:56
      Przedwczoraj spotkałam się z koleżanką 5 lat nie widzianą- było bardzo fajnie,
      wczoraj spotkałam się z poznanymi na tych wakacjach znajomymi- bardzo
      sympatyczne spotkanie, no i od mniej więcej tygodnia w pracy klienci mówią na
      odchodnym:" miłego dnia życzę pani"- to miłe...
      Dzięki za temat-to jest coś miłego:-))
    • xenia34 Re: Cos miłego. 29.09.05, 12:59
      A co tam, jak miało być o drobnych radościach...: znalazłam firmę, która jest
      gotowa mi uszyć spodnie narciarskie na miarę:))))
      Pozdrowionka!
      xenia
    • papirus22 Re: Cos miłego. 29.09.05, 13:13
      Chyba dwa dni temu, była piękna mgła, rozścielająca się od Szczytowej w
      kierunku Kościelan Droga. Widok jak z bajki, dech zapiera.
    • dziucholec1 Re: Cos miłego. 29.09.05, 17:10

      może banalne ..ale mnie pozytywnie nastroiło moje dziecko i jego słowa, kiedy
      wsunęło się rano do mojego łóżka i orzekło: "kocham Cię mamo"
      a potem pani na szkoleniu w ICDS-ie, bo była miła, sympatyczna i dowcipna,o co
      wcale nie łatwo w dzisiejszych czasach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka