Dodaj do ulubionych

Nawarzę sobie piwa... :-))

17.09.05, 22:59
Może niektórzy z Was pamiętają, że miałem (i mam) takie marzenie, żeby
otworzyć własny browar. Taki mini-browar, jak Spiż mieszczący się na Rynku we
Wrocławiu. Ale ponieważ nie mam na razie 165.000 euro potrzebnych do zakupu
wyposażenia takiego browaru, dlatego na razie zamierzam zdobwać doświadczenie
w warzeniu piwa w nieco mniejszej skali. Zamówiłem już surowce, mam podstawowy
sprzęt i niedługo nastawiam pierwszą warkę. Na razie z poeskperymentuję z
cudzymi przepisami. Ale jak nabiorę nieco doświadczenia, wtedy opracuję własną
recepturę. Zgodnie z sugestią Ernesta nazwę to piwo dRoman_Jasne. ;-))
Będę na bieżąco informował o postępach warzenia, a jeśli pierwsza warka mi się
uda, to za jakieś trzy-cztery miesiące możemy się umówić na degustację.
Wcześniej nie da rady, bo piwo musi dojrzeć. :-))

Roman-piwowar ;-))
Obserwuj wątek
      • roman_j Re: Nawarzę sobie piwa... :-)) 18.09.05, 11:20
        naka napisała:

        > Roman !!!! czy zdazysz do Macka emerytury nawarzyc tego piwa???????

        Na pewno. Może tylko nie będzie ono takie dobre, jeśli Maciek wkrótce odejdzie
        na emeryturę, bo ja pewnie nie zdążę jeszcze do tego czasu nabrać doświadczenia.
        ;-))
        • ernest_pinch Re: Nawarzę sobie piwa... :-)) 18.09.05, 22:46
          Ten pomysl z minibrowarem to piekna sprawa, dodam jeszcze ze na prowadzenie
          czegos takiego mam mase pomyslow, ale te orientacyjne 10 duzych baniek jest
          zaporowa kwotą. No chyba, ze podmontowalby jakies konsorcjum, albo
          pozyskal "strategicznego" inwestora... Mozna by nad tym popracowac, panie
          Romanie :))
          Przy okazji, jak przysla Ci sprzet do domowego wyrobu daj znac jak to wyglada -
          na zasadzie: bedzie piwo/dziadostwo* (niepotrzebne skreslic - bo tez chetnie
          powarze.. :)
          • roman_j Re: Nawarzę sobie piwa... :-)) 19.09.05, 11:05
            ernest_pinch napisał:

            > Przy okazji, jak przysla Ci sprzet do domowego wyrobu daj znac jak to wyglada
            > - na zasadzie: bedzie piwo/dziadostwo* (niepotrzebne skreslic - bo tez
            > chetnie powarze.. :)

            Nie ma sprawy. Ale sprzęt zamierzam zamówić później, jak już trochę nabiorę
            wprawy i złapię bakcyla. Na razie będę warzył na sprzęcie, jaki mam w domu, tzn.
            w 5-litrowym gąsiorku, w którym niegdyś się w moim domu nastawiało wino. Dlatego
            do pierwszej warki zamówiłem tylko surowce. Tak zwany brew-kit. Od tego zwykle
            się zaczyna. A dopiero po tym pierwszym doświadczeniu zdobywa się kolejne
            stopnie wtajemniczenia: chmielenie, zacieranie, słodowanie jęczmienia, dobór
            receptury ... :-))
            • mortuus Re: Nawarzę sobie piwa... :-)) 19.09.05, 14:46
              Moje pelne poparcie w tej kwestii. Tez marzy mi sie taka knajpa z wlasnym piwem.
              Oczywiscie bez wolnego 1,5 mln zł nie da rady. Widze, ze jak tylko gdzies znajde
              taka kase, to wspolnikow do tego interesu bede mial ;) Roman informuj o postepach!
              • roman_j Re: Nawarzę sobie piwa... :-)) 19.09.05, 15:27
                mortuus napisał:

                > Moje pelne poparcie w tej kwestii. Tez marzy mi sie taka knajpa z wlasnym
                > piwem. Oczywiscie bez wolnego 1,5 mln zł nie da rady. Widze, ze jak tylko
                > gdzies znajdetaka kase, to wspolnikow do tego interesu bede mial ;)

                Skoro tak, to podzielmy się zadaniami. Ty zdobywasz kasę, a ja opanowuję
                technologię. ;-))

                > Roman informuj o postepach!

                Oczywiście. Ale bez zdradzania tajemnic kuchni. A właściwie warzelni. ;-))
    • roman_j Pierwsza warka 29.09.05, 17:22
      Miałem informować o postępach, więc informuję, że dziś lub jutro nastawiam
      pierwszą warkę. Będzie z tzw. gotowca, bo jako niedoświadczony piwowar nie chcę
      zaczynać od wysokiego c i przygotowywać brzeczki w oparciu o proces zacierania.
      Na wszystko przyjdzie czas. Surowce już dotarły, sprzęt też już czeka. Brakuje
      mi w zasadzie już tylko... etykietek. A może ktoś mi je zaprojektuje? ;-))
    • roman_j Pierwsza warka już w butelkach 08.10.05, 14:39
      Własnie skończyłem rozlew młodego piwa do butelek. Teraz pozostanie mi tylko
      nakleić etykietki i odczekać 6-8 tygodni, żeby piwo nabrało smaku i aromatu oraz
      odpowiednio się nagazowało. Już planuję nastawienie kolejnej warki. Z tych
      samych surowców. Muszę tylko dokupić butelek. :-))
    • hiubi Re: Nawarzę sobie piwa... :-)) 09.10.05, 17:04
      Powodzenia! Tak jakoś mi się wydaje, że będzie dobry pretekst do spotkania się razem :-) może i frekwencja będzie większa niż zwykle...

      Miałem znajomego w Łodzi co też był zapaleńcem w tej dziedzinie. Nawet kapslownicę sobie kupił. Piwko jego było całkiem całkiem - tylko wygląd troszkę gorszy bo lekko mętne, ale w domowych warunkach chyba inaczej być nie moze.
      • roman_j Re: Nawarzę sobie piwa... :-)) 09.10.05, 17:18
        hiubi napisał:

        > Powodzenia! Tak jakoś mi się wydaje, że będzie dobry pretekst do spotkania
        > się razem :-) może i frekwencja będzie większa niż zwykle...

        Jest to jakaś myśl. Tylko gdzie znaleźć lokal, do któego wpuszczą nas z własnym
        alkoholem... :-))
        No i poczekać trochę trzeba będzie, bo ja zacząłem warzenie od piwa mocnego,
        które musi postać 6-8 tygodni, żeby dojrzeć. :-))

        > Miałem znajomego w Łodzi co też był zapaleńcem w tej dziedzinie. Nawet
        > kapslownicę sobie kupił.

        Ja wolę butelki z zamknięciem patentowym. Choć to droższy wariant. Ale jak
        Ernest dostanie swój sprzęt i wypróbuje kapslownicę, to może i ja się w takie
        coś zaopatrzę. :-))

        > Piwko jego było całkiem całkiem - tylko wygląd troszkę gorszy bo lekko mętne,
        > ale w domowych warunkach chyba inaczej być nie moze.

        Może być klarowne i w warunkach domowych. To zależy m.in. od procesu zacierania,
        od którego zależy skład brzeczki i stabilność koloidalna piwa. Poza tym można
        brzeczkę (lub gotowe piwo) przefiltrować, a nawet sklarować np. żelatyną. Tylko
        czy warto? Mnie się właśnie najbardziej w takim piwie podoba to, że jest mętne.
        Dlatego właśnie, kiedy byłem w wakacje we Wrocławiu, specjalnie poszedłem na
        rynek napić się piwka ze Spiża. Takie same (tzn. też mętne) piłem w knajpce w
        Darmstadt i ono też było robione na miejscu. Takie lubię. Przejrzyste piwo
        wydaje mi się jakieś takie bezduszne. ;-))
    • ernest_pinch przyszła paczka z "zestawem" - wrazenia 10.10.05, 21:02
      Rozpakowalem, "aparatura" w sensie technologicznym prosta, by nie rzec
      prymitywna. Jak ktos lubi lazic po sklepach, to pewnie skompletowalby akcesoria
      30% taniej.
      Pierwsza warka bedzie z brew-kitu i z tego co wyczytalem z zamowionego
      poradnika, wynika obraz ze bedzie to produkt piwnego lamera. Przecwicze wiec
      zagadnienie od strony organizacyjnej i logistycznej ;)
      Duzo zalezy od tej pierwszej warki - jesli mi sie spodoba smak i sposob zabawy
      to kto wie - 70 butelek po grolschu pojdzie w ruch. Natomiast jesli smakowalo
      to bedzie jak tzw "podpiwek" to pewnie kopne wszystko w kat, a fermentatory
      skoncza jako pojemniki do mycia samochodow ;)
      • roman_j Re: przyszła paczka z "zestawem" - wrazenia 10.10.05, 21:28
        ernest_pinch napisał:

        > Pierwsza warka bedzie z brew-kitu i z tego co wyczytalem z zamowionego
        > poradnika, wynika obraz ze bedzie to produkt piwnego lamera.

        Trzeba od czegoś zacząć. Nie od razu Kasztelana uwarzono. ;-))

        > Przecwicze wiec zagadnienie od strony organizacyjnej i logistycznej ;)
        > Duzo zalezy od tej pierwszej warki - jesli mi sie spodoba smak i sposob
        > zabawy to kto wie - 70 butelek po grolschu pojdzie w ruch. Natomiast jesli
        > smakowalo to bedzie jak tzw "podpiwek" to pewnie kopne wszystko w kat, a
        > fermentatory skoncza jako pojemniki do mycia samochodow ;)

        Na początek nie kieruj się smakiem, bo piwo z brew-kita prawdopodobnie nie
        będzie rewelacyjne. Zresztą smak zależy też od samego piwowara. Ale jesli
        uznasz, że Cię to rzeczywiście nie kręci, to może chociaż część sprzętu od
        Ciebie odkupię. :-))
    • ernest_pinch Wystartowałem 11.10.05, 20:49
      Zakupilem w mojej ulubionej hurtowni wod mineralnych wode zywiecka,
      pirosiarczanem przeprowadzilem dezynfekcje fermentatora, przygotowalem brzeczke
      z brew-kitu i ekstraktu slodowego i czekam az spadnie temperatura ponizej 30 by
      dodac drozdzy :) Zabawa latwa i przyjemna. Zapomnialem tylko strzelic sobie
      fotki z łyżką piwowara ;) Poki co racze sie przemyslowym piwem, a jutro chyba
      wyciagne kolegow z pracy gdzies na "degustacje" :)
      • roman_j Re: Wystartowałem 11.10.05, 21:32
        ernest_pinch napisał:

        > Poki co racze sie przemyslowym piwem, a jutro chyba wyciagne kolegow z pracy
        > gdzies na "degustacje" :)

        Pijcie Okocim Palone. Butelki ja wezmę. :-))
    • ernest_pinch zielone piwo 18.10.05, 22:22
      Dzis sciagnalem brzeczke z fermentora glownego do posredniego a nastepnie
      napelnilem 41 butelek. Az korcilo by wsadzic slomke i sie przyssac ;) Teraz
      odczekam 3 tyg.
      Jak nie "rozpierdoli" butelek to moze bedzie piwo z tej warki :D
      Podsumowujac: Wszystko latwe bylo, jedyny mankament przy szorowaniu i
      dezynfekcji butelek ledwo odgialem sie.... hehe
      Podstawowa sprawa, nie musialem prosic zony o pomoc... Piwowar pełną gębą :D
    • ernest_pinch kontrolna degustacja 02.11.05, 19:07
      Po 2 tyg. lezakowania otworzylem 2 butelki. Strzelilo, znaczy cisnienie jest.
      Piana ładna, po nalaniu do szklanki widac jak sie "wysyca" ditlenek wegla. Smak
      pozytywny. Znaczy wszystko idzie w dobrym kierunku bym sie tym bawil ;-)
      Ba z czasem moze zrobie sie piwnym ortodoksem na ksztalt pewnego starszego
      inzyniera z Wa-wy ktory w mojej obecnoci zrugal arabskiego kelnera za
      przyniesienie piwa w pucharku... ;)
      • roman_j Re: kontrolna degustacja 02.11.05, 20:12
        Już po dwóch tygodniach?? Widzę, że ten nawarzony zapas piwka kusi Cię. ;-))
        A tak poważnie, to cieszę się, że opanowujesz technologię. Al;e pamiętaj, że
        dopiero piwo warzone z zacieraniem będzie sprawdzianem Twoich umiejętności. :-))
    • ernest_pinch Re: wypite 21.11.05, 21:58
      To smutne, ale po przeszlo 40 pelnych butelkach nie ma ani jednej ;) Albo bede
      musial zwiekszyc czestotliwosc warek, albo w koncu powiedziec jasno: tak
      dojrzalem do ruszenia na wieksza skale, Romanie browaru fundamenty czas
      wykopac... ;)
      • roman_j Re: wypite 21.11.05, 22:14
        A jak wrażenia smakowe? Dobre było to piwo, które sam nawarzyłeś?
        Ja swojego jeszcze nie spróbowałem, bo moje musi dłużej dojrzewać. Jeszcze
        jakieś 2-3 tygodnie. A tymczasem wstrzymałem się z warzeniem czekając na wyniki
        degustacji.
        Co do fundamentów pod browar, to trzeba się spotkać i obgadać sprawę przy piwie.
        Szkoda, że osuszyłeś swoje zapasy. Najlepiej rozmawiałoby się o tym przy piwku
        własnej roboty. :-))
        • ernest_pinch Re: wypite 21.11.05, 22:31
          roman_j napisał:

          > A jak wrażenia smakowe? Dobre było to piwo, które sam nawarzyłeś?
          > Ja swojego jeszcze nie spróbowałem, bo moje musi dłużej dojrzewać. Jeszcze
          > jakieś 2-3 tygodnie. A tymczasem wstrzymałem się z warzeniem czekając na
          wynikidegustacji.
          > Co do fundamentów pod browar, to trzeba się spotkać i obgadać sprawę przy
          piwie.
          > Szkoda, że osuszyłeś swoje zapasy. Najlepiej rozmawiałoby się o tym przy piwku
          > własnej roboty. :-))

          No cholera wiem, ze troche nawalam ;)
          Odnosnie wrazen smakowych kilka niezaleznych "ekspertow" i "ekspertek" ocenilo
          pozytywnie :) Czekam na kolejna dostawe surowca, by posiasc drugi stejdż
          wtajemniczenia ;)
          Ostatnio znajomy wynajal fajne miejsce na sklep, cena na akceptowalnym
          poziomie. Dzieki odniesieniu do tego miejsca moznaby skalkulowac pomysl ...jak
          to nazwac... hmmm... tego... zeby takie polskie slowo..no.. o wiem!..
          PIWIARNI. :D
          • roman_j Re: wypite 22.11.05, 23:43
            ernest_pinch napisał:

            > Ostatnio znajomy wynajal fajne miejsce na sklep, cena na akceptowalnym
            > poziomie. Dzieki odniesieniu do tego miejsca moznaby skalkulowac pomysl
            > ...jak to nazwac... hmmm... tego... zeby takie polskie slowo..no.. o wiem!..
            > PIWIARNI. :D

            Ale to już nie jest temat na forum. Przynajmniej nie na to ogólnodostępne. :-))
    • ernest_pinch Druga warka 27.11.05, 00:34
      Tym razem "Lager". Godzinne gotowanie z chmielem goryczkowym i
      aromatycznym. "Dolna" fermentacja (czyli zakres temp 9-15 st) spowodowal ze
      fermentor ustawilem w piwnicy. Zona mi sugerowala zebym w silowni wstawil
      jakies regaly i tam dumnie prezentowal butelki. Tylko gra nie warta
      swieczki...Piwo za szybko "schodzi"...;-)))
      • ernest_pinch Re: Druga warka-fermentacja cicha 02.12.05, 23:26
        Zlalem do fermentora mlode piwo i przeprowadzam 10 dniowa fermentacje cicha. Z
        pomiarow przeprowadzonych w skali Ballinga wychodzi ze zaw. alk wyniesie 4,67.
        Zapach i smak sa super, widac wyraznie ze w stosunku do brew-kitu to znaczacy
        postep.
        Niestety, poki co musze jeszcze 20 dni pic przemyslowe piwo :)
        • roman_j Re: Druga warka-fermentacja cicha 03.12.05, 10:18
          ernest_pinch napisał:

          > widac wyraznie ze w stosunku do brew-kitu to znaczacy postep.

          A ja mam jeszcze taki zapas brew-kita, że przy moich mocach przerobowych
          wystarczy tego na 5 warek. Na dodatek muszę czekać z kolejnymi warkami, aż mi
          się butelki zwolnią. Nie ma rady, muszę jeszcze poczekać z kolejnym stopniem
          wtajemniczenia. Może wykorzystam butelki rezerwowe i nastawię trzecią warkę z
          brew-kita. Szybciej zacznę, szybciej zużyję zapas "gotowca". :-))
      • roman_j Re: i jak? 03.09.06, 23:48
        Od jakiegoś czasu przymierzam się do kolejnej warki. Muszę mieć tylko trochę
        więcej luzu niż teraz. Mam zapas gotowca na 5 warek i do tego zakupiłem zestaw
        surowców do warzenia z zacieraniem. U mnie tak jest z wieloma rzeczami, że mi na
        jakiś czas przechodzi, ale po jakimś czasie wracam do tematu. Muszę po prostu
        poczekać, aż nabiorę znowu ochoty. :-))
          • roman_j Re: i jak? 13.09.06, 22:44
            Zapasy piwa się jeszcze nie przeterminowały, a zapasy surowców raczej zużyje
            zanim się zdążą przeterminować. A co do pomocy w konsumpcji, to bardzo chętnie,
            tylko okoliczności trzeba by jakieś odpowiednie do tego wybrać. :-))
    • roman_j Nastawiłem kolejną warkę. 30.10.06, 20:42
      Nastawiłem 4,5 litra (na tyle pozwalają moje moce przerobowe). Za tydzień zlewam
      do butelek, a potem zaniose do piwnicy, niech dojrzewa. Teraz musze jeszcze
      wypić stare zapasy, żeby mi się butelki zwolniły na kolejną warkę. :-))
    • roman_j Trzecia warka - degustacja :-)) 09.12.06, 12:36
      Właśnie otworzyłem pierwszą butelkę z trzeciej warki (choć mam jeszcze zapasy z
      dwóch poprzednich). Wrażenia średnie. Niska pienistość, ale solidne nasycenie.
      Kwaśność nieco powyżej normy, ale może to skutek dużego nasycenia piwa CO2.
      Zawartości alkoholu nie sprawdzałem, ale ocenię za jakiś czas po sobie. :-))
      Słowem jestem umiarkowanie zadowolony. Ale pocieszam się, że próbka nie jest
      reprezentatywna, bo zostawiłem jedną butelkę w domu, gdzie dojrzewała w
      warunkach nieoptymalnych (za ciepło). Może kolejne butelki z piwem z tej warki
      będą lepsze. To wciąż jeszcze piwo z gotowca, ale pierwsze moje jasne. :-))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka