Dodaj do ulubionych

zajęcia dla 2-latka

07.10.05, 22:43
czy możecie polecić coś godnego uwagi w okolicy? Skutecznie zniechęcona do
instytucji "opiekunka do dziecka" (książkę mogłabym napisać) zamierzam
poświęcić małemu max. mojego czasu i rozpocząć tzw. zajęcia adaptacyjne oraz
jak tylko to będzie możliwe skorzystać z instytucji "przedszkole" Myślałam o
Akademii Małego Człowieka, coby małego z dziećmi oswoić, ale pamiętam jakieś
negatywne wypowiedzi na łamach forum (chyba chodziło o przedszkole tam
prowadzone). Macie jakieś doświadczenia w tej dziedzinie?
Obserwuj wątek
    • anka-76 Re: zajęcia dla 2-latka 08.10.05, 10:09
      W okolicy niestety nic nie znam ale mogę ci polecić przedszkole Akademia
      Uśmiechu i zajęcia dla dzieci od 1-3 lat przez nią organizowane (nazywa się to
      Akademia Malucha). Moja córka chodzi do tego przedszkola, a na zajęcia
      zaczęłyśmy chodzić kiedy miała 1,5 roku (teraz ma 5 lat) i tak wędrowałyśmy 2
      razy w tygodniu do momentu kiedy zaczęła chodzić do przedszkola. Ona jest
      akurat w przedszkolu na ul. Popiełuszki ale wiem że mają jeszcze inne
      lokalizacje ( na Lindego i Krochmalnej).
      • iod Re: zajęcia dla 2-latka 11.10.05, 20:29
        wielkie dzięki, zupełnie zapomniałam o Lindego. Możesz coś więcej napisać o
        zajęciach? Ja dzisiaj byłam na Wiślanej - po pierwszych zajęciach trudno
        powiedzieć. Wydaje mi się, że mój syn jest jeszcze za mały ( w styczniu kończy
        dwa lata)|. Miła grupa rodziców z pociechami i pani z pomysłami starająca się
        zapanować nad wszystkim. Juro wybieram się do Domu Kultury na zajęcia
        umuzykalniające dla maluchów (cokolwiek to znaczy). Może inne forumowe mamy
        też???
        • mama.restauracyjna Re: zajęcia dla 2-latka-zapominam Ci ciagle... 11.10.05, 23:02
          ..........powiedziec, ze kiedys na forum zoliborskim znalazalam super watek na
          ten temat o zajeciach na bielanach no i o bumps &tots.caluski.m
        • anka-76 Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 17:17
          My chodziłyśmy na ul. Popiełuszki (moja córka chodzi tam do przedszkola).
          Zajęcia trwały 2 godziny i odbywały się 2 razy w tygodniu. Prowadziły je
          opiekunki z przedszkola. Dzieciakom najbardziej podobało się malowanie farbami
          (oczywiście za pomocą łapek) i różnego rodzaju wyklejanki. Była nauka piosenek
          i wierszyków, tory przeszkód, itp. Panie były dosyć kreatywne. Ostatnie 20-30
          minut to zabawa w sali z basenem z kulkami, zjeżdżalniami, poduchą do skakania
          i tego typu atrakcjami (zrobione jest coś na kształt statku). Dzieci poznaly
          przedszkole i opiekunki - myślę że to pomogło im w aklimatyzacji w grupie 3-
          latków.
          • krzysiom1 Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 20:34
            Ja jak zwykle wrzucę swoje "inne" trzy grosze.
            Zawsze się cieszyłem że w Polsce nie męczy się dzieci zbyt wcześnie obowiazkami.
            Zerówka od 6 nroku zyciua wydawała się wybawieniem dla naszych maluchów
            umożliwiając im choć kilka lat beztroskiego życia.
            Serce się kraje jak patrzę np. na małych angliszonków w wieku 4 lat w
            garniturach, krawatach i czapeczkach pomykających do szkoły.
            Litości!
            Nie męczcie za bardzo własnych pociech w imię własnych niespełnionych ambicji.
            Namęczą się jeszcze w życiu.
            Jest takie jedno przysłowie: "Zapomniał wół jak cielęciem był"
            • iod Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 21:50
              no nie, krzysiom1, odczep się! Tu wcale nie chodzi o nie spełnione ambicje.
              Moje niespełnione ambicje to akurat gra na fortepianie, ale nie zamierzam
              dzieci zamęczać. Próbowałeś spędzić z dzieckiem 12 h dziennie i byc kreatywnym?
              Cały czas! W tzw.międzyczasie obiad i ogarnięcie domu. Miło, że mogę wyjść z
              maluchem i pokazać mu inne dzieci i inne otoczenie, poza domowym. Miło, że mogę
              spotkać innych rodziców i trochę "powymieniać doświadczenia". I tylko o to
              chodzi. Nie kreuję przyszłego plastyka ani muzyka! W kraju mojego męża dzieci
              są wychowywane przez matki. Aż nie pójdą do szkoły, która na początku jest
              tylko zabawą! W tzw. podstawówce nie ma zadań domowych. Szkoła wystarcza.U nas -
              wszystko jest na odwrót.Ja przy pierwszym dziecku ciężko pracowałam (jak
              większość matek w tym kraju), godziłam się na opiekunki idiotki, despotki itp.
              tłumacząc sobie wiele. Aż zauwazyłam, że dla moich szefów i tak dawałam z
              siebie za mało. Drugie dziecko przewartościowało mi cały świat. Ale chcę w
              miarę możliwości pokazać mu, że poza domem jest basen, jakieś zajęcia z innymi
              dziećmi wokół. Pewnie, że powoli przyzwyczajać go do przedszkola. Dla mojego
              pierwszego syna było to bardzo trudne, bo wychowywał się wśród dorosłych. Nie
              męczę mojego dziecka, pewnie bardziej siebie, bo przecież mogłabym mu właczyc
              bajki i mieć go na jakiś czas "z głowy". Za to wolę pomalować albo powyciskać
              albo pośpiewać, albo potańczyć. Chyba mnie zdenerwowałeś!:(
              • krzysiom1 Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 22:05
                Nie denerwuj sie!
                Baw się ze swoim dzieckiem do bólu!
                Spotykaj sie z innymi dziećmi i mamami w piaskownicy i parku na spacerze!
                Ale nie mogę już czytać o problemach z nauką angielskiego u trzylatków,
                zajęciach organizowanych dla dwulatków itp., itd.
                To jest chore!
                Litości..........
                U mnie w domu wychowujemy dziecko wspólnie a nie tylko matka!
                • iod Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 22:12

                  Niestety, mąż często nieobecny, w miarę możliwości wychowuje. A swoją drogą
                  takie zajęcia to też niezła kasa dla organizatorów. Przypomniało mi się, że
                  poznane w obcym kraju mamy były bardzo zdziwione, że u nas mamy dzieci, które
                  rodziły w tym samym szpitalu w tym samym czasie nie kontynuują znajomości. Tam
                  w zasadzie szpitale to zaczynają, a potem takie mamy spotykają się na zmianę u
                  siebie w domach, wymieniają poglądy, a pociechy wspólnie bawią. Ja lubię ten
                  pomysł. I nie potrzeba żadnych dodatkowych,płatnych zajęć dla maluchów.
                  • krzysiom1 Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 22:24
                    W tym temacie sie z Tobą zgadzam w 100%
                    Jesteśmy straszni! Nie ma jakichkolwiek więzów lokalnych, szkolnych itp itd.
                    Z podziwem patrzę na wiochy w Angli gdzie się wszyscy znają, wrzucają sobie
                    kartki na święta do skrzynek a w Wielkanoc robią wspólne pikniki i grają na
                    dzwonach.
                    W naszych Łomiankch nie znam sąsidów z za płotu, przeciętny łomiankowicz nie
                    widzi nic po za czubkiem własnego nosa a jak cos widzi to tylko do własnego
                    płotu.
                    Tragedia!
                    Może jestem zbyt wielkim idealistą ale powinniśmy oprócz gadania na forum
                    pomysleć o czymś więcej. Jakieś spotkania przy ognisku, moze cos innego?
                    Trzeba zacząć a potem juz pójdzie!
                    Integrujmy się!
                    Wierzmy w moc lokalnej społeczności i pomocna dłoń sąsiadów!
                    Nie ma to nic wspólnego z zajęciami dla dwulatków ale każde spotkanie z innym
                    dzieckiem czy człowiekiem wychowuje sopołecznie i jest korzystne dla wszystkich.
    • iod Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 22:18
      i już się nie denerwuję. Winko sączę. Baaaardzo dobre :)
      • krzysiom1 Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 22:26
        To tak jak ja. Tylko ja co innego.
        Też jest miło.
        Tylko Mama restauracyjna zaraz mnie wykabluje do Ciebie jak wyglądam, gdzie
        mieszkam i czar prysnie........
        • iod Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 22:27
          no to czekam!!!!!
          • krzysiom1 Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 22:29
            Nie!
            Proszę!
            • iod Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 22:30
              :)Zresztą ona o mnie też co nieco wie. Niezła jest!
              • krzysiom1 Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 22:32
                Ale o Tobie mało mówiła.
                Wspomniała że extra ale bez szczegółów.
                • iod Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 22:35
                  ??????????????????? chyba wysiadam...
                  • krzysiom1 Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 22:37
                    To się troszke pomęcz......
                    • iod Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 22:40
                      to tu się wszyscy znają??? Czyżby czas uciekać? Tymczasem chyba się upiję.
                      Winko rewelacja. Zaraz nas zdejmą...
                      • kmsanczia Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 22:47
                        Qrczę, jakiś romansik nam się kroi na forum... ;-))
                        • krzysiom1 Re: zajęcia dla 2-latka 13.10.05, 09:29
                          Oj! Troszkę sobie ludzie pogadaja i od razu romans......
                        • logownica Re: zajęcia dla 2-latka 13.10.05, 11:11
                          kmsanczia napisała:

                          > Qrczę, jakiś romansik nam się kroi na forum... ;-))

                          Zawsze musisz tak brutalnie wkroczyć w ciekawie zapowiadającą się
                          konwersację :-))
                          • kmsanczia Re: zajęcia dla 2-latka 13.10.05, 22:04
                            logownica napisała:
                            > Zawsze musisz tak brutalnie wkroczyć w ciekawie zapowiadającą się
                            > konwersację :-))

                            Masz rację, spłoszyłam nasze ptaszyny. ;-))
                            • iod Re: zajęcia dla 2-latka 13.10.05, 22:30
                              no niezupełnie, mnie niełatwo spłoszyć. Chociaż dzisiaj bez winka, to może być
                              ciężko :)
                              • kmsanczia Re: zajęcia dla 2-latka 13.10.05, 22:34
                                Iod zdradź wreszcie gdzie ten cudowny kraj się znajduje, o którym tu tyle
                                piszesz? SKąd ten twój mąż pochodzi, z Marsa? ;)
                                • iod Re: zajęcia dla 2-latka 13.10.05, 22:37
                                  prawie, niestety. Z Australii. tylko błagam cię nie pytaj co my tu jeszcze do
                                  diabła robimy. Niech będzie, że przez te łąki i pola.
                                  • kmsanczia Re: zajęcia dla 2-latka 13.10.05, 22:50
                                    No coś ty, gdzież bym śmiała. Sama bym się pogrążyła, bo niby co mnie tu trzyma
                                    jak nie te łąki i pola? ;)

                                    Jak mi wyjdzie winko własnej produkcji to może wreszcie zwołamy paru odważnych z
                                    forum i zaśpiewamy "Sokole czy ci nie żal". :-) Wskazany strój maskujący, coby
                                    czar nie prysł.
                                    • iod Re: zajęcia dla 2-latka 13.10.05, 22:55
                                      normalnie teraz pękam ze śmiechu :))Za winko trzymam kciuki. Pamiętam babcine,
                                      zawsze szybko pite, ale raz się jakaś butelka zaplątała w spiżarce i na 18
                                      dostałam. Pychotka była. Sama jeszcze się nie odważyłam wytwarzać. Za to
                                      spożywam namiętnie.
                                  • logownica Re: zajęcia dla 2-latka 14.10.05, 10:19
                                    iod napisała:

                                    > prawie, niestety. Z Australii. tylko błagam cię nie pytaj co my tu jeszcze do
                                    > diabła robimy. Niech będzie, że przez te łąki i pola.

                                    Ja wiem dlaczego uciekliście tutaj, to pewnie przez te wielkie australijskie
                                    pająki.
            • kmsanczia Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 22:45
              No widzisz Krzysiom - jak tu się integrować, skoro boimy się ujawnić, bo czar
              pryśnie... ;)

              Iod ma całkowitą rację - kiedyś było więcej czasu na siedzenie z dziećmi, było
              też więcej dzieci: w rodzinie, w okolicy itp. czyli wychowywały się razem. Teraz
              ludzie mają tak mało czasu, siły i ochoty żeby się spotykać, że pozostają
              właśnie takie zorganizowane zajęcia dla maluchów. Nie chodzi tu o naukę od
              niemowlęcia tylko o zorganizowanie dziecku czasu, kontakt z rówieśnikami i
              również dostęp do zabawek (nie każdy ma w domu miejsce na basen z piłeczkami ;).
              A że przy okazji maluch nauczy się trzymać pędzel i nie umaże nam przy tym ścian
              w domu, czy załapie kilka angielskich słówek to chyba nic złego.

              A co do niespełnionych rodzicielskich ambicji: znajoma od małego była
              ukierunkowywana na naukę francuskiego, grę na pianinie i nienaganne maniery a
              teraz sprzedaje skarpetki na bazarze i (chyba) jest happy. ;))
              • iod Re: zajęcia dla 2-latka 12.10.05, 22:47
                ooo, dzięki, juz się bałam, że tylko ja tak myślę. Pozdrawiam.
                • krzysiom1 Re: zajęcia dla 2-latka 13.10.05, 09:32
                  Pisałem o czymś innym. Może żle zrozumiałem iod?
                  Jezeli pod pojęciem "zajęcia dla 2latka?" rozumiecie spotkania z rówieśnikami
                  to ok! Macie rację.
                  • iod Re: zajęcia dla 2-latka 13.10.05, 11:08
                    tak, chodzi tylko o spotkania z rówiesnikami i wspólną zabawę. Na pewno nie
                    edukację. Na razie głównie obdarzam młodszego smyka miłością. A zajęcia w
                    Łomiankach to tak przy okazji. Pewna forma integracji.
                    Prawda, że rano wszystko wygląda inaczej? Pozdrowienia :)
                    • krzysiom1 Re: zajęcia dla 2-latka 13.10.05, 11:40
                      iod napisała:

                      > Prawda, że rano wszystko wygląda inaczej? Pozdrowienia :)
                      Zawsze musisz mieć ostatnie słowo?
                      Wieczorem nie chciało mi się już stukać.....
                      • iod Re: zajęcia dla 2-latka 13.10.05, 12:04
                        muszę, baba jestem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka