krzysiom1
08.12.05, 18:46
Potrzebuję porady dla pewnej miłej osoby która w kraju gdzie na śniadanie o 6
rano podają fasolę w sosie pomidorowym ze smażonymi kiełbaskami i jajami
sadzonymi.
Pragnie oszołomić zaproszonych gości polskim prawdziwym pasztetem własnej
roboty tylko ma dylemat.
Z czym byście widzieli pasztet podany w grubych plastrach na zimno oraz druga
opcja też grube plastry tylko na gorąco.
Ja wymysliłem na zimno żurawinę, salatkę warzywną.
Na gorąco-kapustę zasmażaną(odpada brak kwaszonej kapusty)