esscort 13.12.05, 10:40 Dzis rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Ponoc 2% Polaków w ogóle nie wie, ze coś takiego było, ale niektórzy pewenie pamietają wprowadzenie stanu wojennego w Łomiankach. Jak to tutaj wygladało? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mwsylwia Re: 13 grudnia 13.12.05, 10:48 Ja pamiętam ten dzień w innej małej miejscowości, na Kujawach. Byłam umówiona z koleżanką z ulicy na łyżwy (wtedy ślizgałyśmy się po zamarzniętym stawiku). Rodzice zabronili mi pójść. Pamiętam też mnóstwo gazetek marnej jakości, które mama upychała w szafie pod ubraniami. Odpowiedz Link Zgłoś
papirus22 Re: 13 grudnia 13.12.05, 10:53 No, a ja pamiętam jak na boisku przy fabrycznej stacjonowały wozy opancerzone, a zajęcia w szkole były odwołane, ja się wtedy cieszyłem dziś jest inaczej. Szlaban w Burakowie na wjeździe do Warszawy... Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: 13 grudnia 13.12.05, 10:56 No i nie było korka. Chyba ze kolumna wojska jechała. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: 13 grudnia 13.12.05, 10:57 Ja też nie wiem, jak to wyglądało tutaj w Łomiankach. Wiem jak wyglądało w mojej miejscowości. Pamiętam wszystko dość dokładnie, smutne twarze rodziców, wojskowych w telewizji, czołgi na ulicy, brak telefonu, potem podsłuchiwane rozmowy, kartki, kolejki, godzinę policyją (znajomych rodziców wychodzących wcześniej od nas, żeby zdążyć do domu). To była końcówka mojej podstawówki. Potem pamiętam msze za ojczyznę, moją opozycyjną (ha,ha) działaność, prasę i książki śmiesznie drukowane (mój pierwszy Orwell). To też temat na nocne Polaków rozmowy...Tych, którzy pamiętają, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: 13 grudnia 13.12.05, 11:53 Mnie stan wojenny zastał właśnie w Łomiankach mimo, że mieszkałem w Warszawie. Byłem z wizytą weekendową u babci. Szczegółow nie pamietam tylko te smutne zasępione twarze rodziny i rozmowy przez cały dzień na temat "co teraz będzie". W samych Łomiankach pierwszego dnia nie zauważyłem nic szczególnego. Dopiero jak wracaliśmy wieczorem 13.12 autobusem 201 do domu to wrażenie robiły rogatki ze szlabanami i SKOT-em w Burakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: 13 grudnia 13.12.05, 11:47 esscort napisał: Jak to tutaj wygladało? Esscorcie, wyglądało tak, że nie bardzo chce się wspominać. Kolumny wozów pancernych sunące Kolejową w stronę Warszawy, fotografowaliśmy je z okna domu kolegi. Szkoła zamieniona na koszary ZOMO ("ZOMO - bijące serce partii"; "Wstąp do ZOMO, a wyjdziesz na ludzi"). Posterunek milicyjny w Burakowie. Kierowcy autobusów bardzo się spieszyli, aby zdążyć przejechać przed godziną policyjną. Łomiankowski z obsadą chyba potrójną. Demonstracje siły, bardzo często na Żoliborzu - ciężkie kolumny milicyjnych scotów, krążące w kółko, za to pełnym gazem i z pełnym wyciem wszystkich syren (nazywaliśmy je "Duzi ludzie wodza").Całkowicie zablokowane telefony, a później z sygnałem "rozmowa kontrolowana". Bardzo ostra, chociaż bardzo piękna zima. Byłem tego dnia na lotnisku na Okęciu, czekaliśmy na kogoś kto miał przylecieć z Kairu (i przyleciał potem - przez Madryt do Pragi czeskiej, a stamtąd pociągiem). Nikt nic nie wie, wszystkie loty są wstrzymane. Dopiero jakiś wojskowy kapitan (sam lekko spłoszony), wytłumaczył nam z całą dobrą wolą "lepiej sobie stąd idźcie". Na początku był szok, dla mnie najgorszy, najbardziej paskudny i beznadziejny był drugi rok. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: 13 grudnia 13.12.05, 11:53 Prawie wszystkie te lata 81-89 były paskudne. Dla mnie to taka czarna dziura, czas zmarnowany na stanie w kolejce po mleko i kawałek sera. Zero perspektyw, zero nadziei, że to kiedykolwiek sie zmieni. Brrr Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: 13 grudnia 13.12.05, 12:03 końcówka nie była taka zła - kartki znieśli. I czas studiów przyniósł (poza pomarańczową alternatywą) nadzieję. Naprawdę, pamiętam. Wtedy też uświadomiłam sobie, że ta polonistyka to za bardzo mi w zyciu nie pomoże. Bo nagle wszystko się zmieniło. Znowu. Kiedyś widziałam taki film o polskich aktorach, pisarzach, malarzach - młodych, wszyscy rocznik 68. Okazało się, specjalna generacja jest, z uwagi na czas, w jakim dorastałam. Jak o tym pomyślę na trzeźwo, to nawet się zgadzam z autorami filmu. Odpowiedz Link Zgłoś
elpr1 Re: 13 grudnia 13.12.05, 16:05 Iod ta specjalna grupa aktorów to najwięksi zdrajcy, oni do dziś liżą łapy do kogo się da ,przecież to tylko klakierzy, co się możnna po nich spodziewać, popatrz na olbryskiego, nowickiego , jandę co oni ugrali w tych czeskich ,czy węgierskich filmach Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: 13 grudnia 13.12.05, 23:14 elpr1, ja o młodych pisałam - np. Olaf Lubaszenko był w tej grupie. Janda i |Olbrychski są ode mnie starsi. Ztego pokolenia to ja tylko w Englercie się kocham ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: 13 grudnia 13.12.05, 23:25 iod napisała: > Ztego pokolenia to ja tylko w Englercie się kocham ;) Popieram. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: 13 grudnia 13.12.05, 23:28 Ale on jest hazardzista. Widzialem go kilka razy na wyscigach konnych i w kasynie. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: 13 grudnia 13.12.05, 23:32 O, to fajnie. Moja idolka Joanna Chmielewska bardzo propaguje taki rodzaj nagannych rozrywek, może kiedyś się wybiorę na tor. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: 13 grudnia 13.12.05, 23:35 ja tylko platonicznie, wiązać się z nim nie zamierzam. Lepszy on niż Kondrat (choć ten swietnie tańczy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: 13 grudnia 13.12.05, 23:36 esscort napisał: > Ale on jest hazardzista. Widzialem go kilka razy na wyscigach konnych i w > kasynie. zaraz, zaraz, esscort, a co ty robiłes na wyścigach konnych i w kasynie??? Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: 13 grudnia 13.12.05, 12:10 esscort napisał: zero nadziei, że to kiedykolwiek sie zmieni. Brrr Ale jednak pękło. Już pan Zagłoba powiedział przecież, że "nie masz takowych terminów, z których by viribus unitis i przy boskich auxiliach podnieść się nie było można." A może to i naszych gminnych włodarzy tyczy? Odpowiedz Link Zgłoś
mwsylwia Re: 13 grudnia 13.12.05, 12:12 I tym optymistycznym akcentem powrócilismy płynnie do roku 2005 :) drabbu napisał: > Ale jednak pękło. Już pan Zagłoba powiedział przecież, że "nie masz takowych > terminów, z których by viribus unitis i przy boskich auxiliach podnieść się nie było można." A może to i naszych gminnych włodarzy tyczy? Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: 13 grudnia 13.12.05, 12:21 O, teraz to ja we wszystko jestem w stanie uwierzyć! Ale wtedy człowiek taki był stłamszony i upokorzony koniecznością zabiegania o elemntarne rzeczy... Z przyjemnościa tu czasem czytam, jak łomiankowskie mamy troszczą się o wypełnienie czasu swoich małych dzieci, pytają o place zabaw, wspolne spotkania itp. Moja córka spedziła dzieciństwo w kolejce po koszyk do sklepu samoobsługowego - to zajmowało pól dnia, bo przywieźli mieso z kością itp. kto żył w tamtych czasach, to pamięta). Nie moglem na to patrzyć Odpowiedz Link Zgłoś
brycezion Re: 13 grudnia 13.12.05, 13:46 Macie rację!!! I dlatego do szału doprowadzają mnie ciche westchnienia niektórych starszych osób : "Dawniej było lepiej".O tyle lepiej,że byliśmy młodsi. A w Łomiankach pamiętam zimę w 1983 - jak z Żoną i starszym synem staliśmy przez całą noc w kolejce,bo rano mieli dowieźć węgiel do GS-u. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: 13 grudnia 13.12.05, 23:43 Nie pamietam. Chyba poszedłem po autograf Englerta. Pamietam tylko, że wygrał Jesmin przed San Luisem Odpowiedz Link Zgłoś
skokollomiankowski Re: 13 grudnia 13.12.05, 15:33 Po dużej nadziei wielka ciemna noc. W kółko jeżdące kolumny skotów i zomo. Strach, czy to naprawdę wojna. Puste ulice Warszawy, koksowniki, mróz, żołnierze. Przerażone dzieci. Potem prasa podziemna. Msze u Stanisława Kostki. Setki wozów i zomowców tuż obok, byle jak ukrytych. Zeby Polska była Polską... . A potem w 83 przemycona z zagranicy urna z prochami mojego dziadka, a właściwie nie urna tylko pieczęć ambasady RP z orłem w koronie. I jego żółnierze koledzy i podwaładni z pułku, których nie widział od 1939 r. Skąd wiedzieli a przybyło ich ponad 80 osób z całego kraju. Demontracje i gazy i stanie o 12 z ręką na sygnale na rądzie Jerozolimskich. Ocet w sklepie na pólkach i mięso w parafii, rąbanka ze wsi,kury, króliki w każdym ogródku. Zdobycie rajstop na pięć lat, mimoże dziecko na trzy, dorośnie. Ludzie z wianuszkami papieu toaletowego. A potem obietnica lepszego jutra i równocześnie Kuron ze swoimi zupkami. Odpowiedz Link Zgłoś
elpr1 Re: 13 grudnia 13.12.05, 16:12 Możesz robić film o tych zbrodniarzach-to jest cała prawda Odpowiedz Link Zgłoś
elpr1 Re: 13 grudnia 13.12.05, 16:41 esscort napisał: > Dzis rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Ponoc 2% Polaków w ogóle nie wie, > ze coś takiego było, ale niektórzy pewenie pamietają wprowadzenie stanu > wojennego w Łomiankach. Jak to tutaj wygladało? Przydała by się podobna książka o ŁOMIANKACH WOJENNYCH NA WZÓR hISTORII ŁOMIANEK . Odpowiedz Link Zgłoś
mirka264 Re: 13 grudnia 13.12.05, 19:04 A ja mam 26 lat i wiele starszych osób dziwi się że pamiętam kolejki...a jakże, pamiętam...jestem z podkarpacia a tam kolejki były jeszcze długo, długo, kiedy w centralnej Polsce zaczęto już o nich zapominać...Zawsze pamiętam kiedy najlepiej się bawiłam na podwórku, jak na złość akurat wtedy, w sklepie coś "rzucano"-rodzice wołali i natychmiast stawało się w kolejce, zajmowało dla mamy i młodszego brata miejsce( miał kilka mięsięcy ale był też ważny bo to dodatkowa głowa której coś się należało) i stało....3, 4 godziny...Znikały wtedy całe podwórka, bo dzieci stały w kolejce, więc nie było aż tak źle- zabawa przenosiła się po prostu do sklepu... Jak przychodził chleb, cukier czy marna kiełbasa - to jakoś to byłam w stanie zrozumieć że musze stać, ale trafiało mnie jak musiałam stać po kilka godzin bo " kawę rzucili"...to był dramat... ...to były czasy... Odpowiedz Link Zgłoś