ktosiek13
24.02.06, 15:57
Siedzi sokół na swej grzędzie
Na Łomianki z góry patrzy
Zatroskany jest o Wisły wały
Co już kiedyś przeciekały
Nie jedyne to zmartwienie
Burzą spokój i sumienie
To zaraza niesłychana
Już do granic nam się zbliża
A ta ptactwa nie wybiera
Na szlachetność ich nie patrzy
Sokół równy jest wróblowi
A sikorka krogulcowi
Więc mieszkańcy już się cieszą
Że natura nas wybawi
Od swawoli ptasich drani