Dodaj do ulubionych

Do: sawa 55

IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 16.11.01, 02:05
Czy Zuzanna sie odezwała?
Obserwuj wątek
    • sawa55 Re: Do: sawa 55 16.11.01, 09:27
      nie odezwała się, a szkoda... Czekam i czekam może kiedys się odezwie. dzięki
      za pamięć. Pozdrowienia dla wesołych ludzi. ;o)
      • sloggi Re: Do: sawa 55 23.11.01, 22:08
        I nic z tego nie wyszło, jak zauważyłem Zuzanna nie lubi sawy55 - a ja i owszem.
        • sawa55 Re: Do: sawa 55 24.11.01, 08:31
          sloggi napisał(a):

          > I nic z tego nie wyszło, jak zauważyłem Zuzanna nie lubi sawy55 - a ja i owszem
          > .
          Pierwsza część: nie zgadzam się. Ona nie wchodzi na tą stronę,
          najprawdopodobniej... 2 część: Bardzo mi miło i wzajemnie.Może kiedyś wybijesz
          się na piwo, tylko wpierw się musisz wypocić i będziesz mógł wybić się z tego
          bródna na które jeździsz taxi, burżuju... ;o)

          • sloggi Re: Do: sawa 55 25.11.01, 02:15
            Jeździłem taxi jak miałem kartę bezgotówkową, teraz każda wizyta nocą w
            Śródmieściu kończy się czekaniem na pierwszą dwójkę lub telepanie się 602 przez
            45 minut po Starej Pradze.
            A pifko na moje nerki jest jak miód - po odstawieniu leków.
            • sawa55 Re: Do: sawa 55 26.11.01, 07:56
              Czyli jesteśmy umówieni... Kiedy? ;o) Ciekawi mnie kiedy odczytasz ten
              komunikat...
              • sloggi Re: Do: sawa 55 05.04.02, 13:16
                Jak wiosna w Twoim mięśniu sercowym ?
                Różne słuchy mnie dochodzą.
                • Gość: sawa55 Re: Do: sawa 55 IP: 213.17.165.* 05.04.02, 14:15
                  Mój mięsień sercowy jest zapatrzony bardzo daleko, bo około 200km od Wawy. Ale
                  odległości nigdy nie działały na mnie źle...
                  Jakie słuchy Cie dochodzą??? Kto o mnie opowiada?
                  Dużo się ostatnio bawię, ale,... to długa historia i jak to napisał mi kiedyś
                  Pan D.Z. nie jest to odpowiednie do opisania na tym forum. Przecież tu
                  przychodzi tyle osób... ;o)
                  Kiedy wiec to spotkanie??/ ;o)
                  • sloggi Re: Do: sawa 55 10.04.02, 08:50
                    Pan d.z. nie jest na tym forum wyznacznikiem norm i kryteriów, podobnie jak my
                    obaj również nie.
                    • Gość: sawa55 Re: Do: sawa 55 IP: 213.17.165.* 10.04.02, 09:18
                      sloggi napisał(a):

                      > Pan d.z. nie jest na tym forum wyznacznikiem norm i kryteriów, podobnie jak my
                      > obaj również nie.

                      Pana D.Z. nie pojawia się już tu z wiadomych chyba przyczyn.... Więc
                      powiesznapiszesz jakie ptaszki o mnie ćwierkają??? ;)
                      • sloggi Re: Do: sawa 55 22.04.02, 14:56
                        Wczoraj byłem w Klifie, nowy design powalił mnie na kolana - tyle czerwieni,
                        że szok.
                        • Gość: sawa55 Re: Do: sawa 55 IP: 213.17.165.* 23.04.02, 12:56
                          A te dresy... dziś kupuje jeden ze stojów w narodowych kolorkach. Białe
                          spodenki... Mudszę mięc jakieś by widoczne były moje nowe stringi czarne z....
                          woiadomo.
                          Pozdrawim
                          • sloggi Re: Do: sawa 55 23.04.02, 14:48
                            Stringi ?
                            Że też Cię........nie kłuje.
                            • Gość: sawa55 Re: Do: sawa 55 IP: 213.17.165.* 23.04.02, 14:56
                              Do dnia dzisiejszego miałem je tylko raz, jako akcja pokazowa... ;)
                              Teraz będzie to możliwe kolejny raz... Może wybiję się w takim całym wdzianku
                              na jakąś "ciekawa" dyskotekę... ;)
                              • sloggi Re: Do: sawa 55 23.04.02, 15:37
                                Jeśli w piątek to się spotkamy :)
                                • Gość: sawa55 Re: Do: sawa 55 IP: 213.17.165.* 24.04.02, 11:56
                                  Dziś tez idę...
                                  W piątek też, więc się spotkamy ;)
                                  Ale w piątek nie założe tej bielizny, bo ponieważ...
                                  Pozdrawiam M.
    • sloggi Re: Do: sawa 55 20.09.02, 15:43
      Masz niewyczerpane złoża złośliwości.
      Aż dziwne, że masz jeszcze przyjaciół.
      • sawa55 Re: Do: sawa 55 20.09.02, 17:28
        sloggi napisał:

        > Masz niewyczerpane złoża złośliwości.
        > Aż dziwne, że masz jeszcze przyjaciół.
        >
        • sloggi Re: Do: sawa 55 23.09.02, 08:31
          sawa55 napisał:

          > sloggi napisał:
          >
          > > Masz niewyczerpane złoża złośliwości.
          > > Aż dziwne, że masz jeszcze przyjaciół.
          > >
          • sawa55 Re: Do: sawa 55 23.09.02, 08:44
            sloggi napisał:

            > może zmęczony jesteś bardziej
            > spokojny.
            > Nadal nie panujesz nad swoją złośliwością.
            >

            A skad te przypuszczenia??
            nad swoją złośliwością panuję, ale nie muszę być zawsze miły i przyjazny dla
            wszystkich.
            Wydaję mi się że troszeczkę przesadzacie z tym okresleniem, ze jestem złośliwy.
            To wy nie umiecie się pogodzić jakimi .... jesteście. Ja zawsze mówię prawdę :)
            To co myśle... i co widze ja i otoczenie. Papa
            • sloggi Re: Do: sawa 55 24.09.02, 08:42
              sawa55 napisał:

              > sloggi napisał:
              >
              > > może zmęczony jesteś bardziej
              > > spokojny.
              > > Nadal nie panujesz nad swoją złośliwością.
              > >
              >
              > A skad te przypuszczenia??
              > nad swoją złośliwością panuję, ale nie muszę być zawsze miły i przyjazny dla
              > wszystkich.
              > Wydaję mi się że troszeczkę przesadzacie z tym okresleniem, ze jestem
              złośliwy.
              >
              > To wy nie umiecie się pogodzić jakimi .... jesteście. Ja zawsze mówię
              prawdę :)
              > To co myśle... i co widze ja i otoczenie. Papa

              A nie pomyślałeś, że czasem nie trzeba komuś mówić jaki jest ?
              Czasami lepiej swoją prawdę zatrzymać dla siebie, czyjaś prawda może być taka
              sama, ale wygladać inaczej.
              A to co myślisz ? Czasami ludzi nie interesuje to co o nich myślisz.
              • sawa55 Re: Do: sawa 55 24.09.02, 11:54
                sloggi napisał:

                > A nie pomyślałeś, że czasem nie trzeba komuś mówić jaki jest ?
                > Czasami lepiej swoją prawdę zatrzymać dla siebie, czyjaś prawda może być taka
                > sama, ale wygladać inaczej.
                > A to co myślisz ? Czasami ludzi nie interesuje to co o nich myślisz.
                >
                Czasem może nie, ale może jak nie widzisz czegoś to powinieneś się cieszyć że
                ktoś pokazuje Ci Twoje niedociągnięcia. Możesz się poprawić porpacowac nad sobą.
                I jeżeli ktoś nic nie robi z sobą, a widzi to wszystko to czasem powinien
                dostać kopa od środowiska. To tak jak gdybyś pocił się,i byś nie rozumiał że
                może to komuś przeszkadzać. Nie zaczniesz się myć aż nie kupie Ci mydła szarego
                (np.) (znaczy Ty się golisz, więc...)
                Nie muszą mnie więc słuchać, jak ich nie interesuje. Jestem szczery i to chyba
                jest to co jakoś podoba się wielu osobom. a innym??? Nie istotne.
                Pozdrawiam
                • sloggi Re: Do: sawa 55 24.09.02, 13:14
                  sawa55 napisał:

                  > sloggi napisał:
                  >
                  > > A nie pomyślałeś, że czasem nie trzeba komuś mówić jaki jest ?
                  > > Czasami lepiej swoją prawdę zatrzymać dla siebie, czyjaś prawda może być t
                  > aka
                  > > sama, ale wygladać inaczej.
                  > > A to co myślisz ? Czasami ludzi nie interesuje to co o nich myślisz.
                  Czasem może nie, ale może jak nie widzisz czegoś to powinieneś się cieszyć że
                  > ktoś pokazuje Ci Twoje niedociągnięcia. Możesz się poprawić porpacowac nad
                  sobą.I jeżeli ktoś nic nie robi z sobą, a widzi to wszystko to czasem powinien
                  > dostać kopa od środowiska. To tak jak gdybyś pocił się,i byś nie rozumiał że
                  > może to komuś przeszkadzać. Nie zaczniesz się myć aż nie kupie Ci mydła
                  szarego np.) (znaczy Ty się golisz, więc...)Nie muszą mnie więc słuchać, jak
                  ich nie interesuje. Jestem szczery i to chyba jest to co jakoś podoba się wielu
                  osobom. a innym??? Nie istotne.
                  > Pozdrawiam

                  Problem polega na tym, że Ty nie umiesz się powstrzymać przed powiedzeniem tego
                  co myślisz. Poza tym metody "uzdrawiania świata" przyjmujesz dość oryginalne.
                  Poza tym zamiast robić ciągłe aluzje i przytyki chyba łatwiej jest raz, a
                  konkretnie powiedzieć co Ci leży na sercu. Chyba proste.
                  • sawa55 Re: Do: sawa 55 25.09.02, 13:07
                    sloggi napisał:
                    >
                    > Problem polega na tym, że Ty nie umiesz się powstrzymać przed powiedzeniem
                    tego
                    >
                    > co myślisz. Poza tym metody "uzdrawiania świata" przyjmujesz dość oryginalne.
                    > Poza tym zamiast robić ciągłe aluzje i przytyki chyba łatwiej jest raz, a
                    > konkretnie powiedzieć co Ci leży na sercu. Chyba proste.

                    Oj chyba się mylisz. Umiem się powstrzymać, ale czasem nie mam powodów, by tak
                    robić. Nie będę ograniczał się... Robię to na co mam ochotę. Po jakiego grzyba
                    mam wszystko magazynować w sobie i meczyc się z tym, tylko by raz powiedzieć
                    wszystko?? By wbić kogoś w zienmię i pokazać mu... np. że jest zerem za jednym
                    rozdaniem?? Taki As z rękawa?? To nie w moim stylu. Nie wytykam ludziom
                    niedociągnięć by ich zniszczyć, raczej by mogli coś w sobie zmienić... Nie
                    jestem taki.

                    Papa młody:)
                    • sloggi Re: Do: sawa 55 25.09.02, 13:14
                      Powtarzając wciąż ?
                      Czyli nie pozwalasz innym, aby byli yacy jacy są ?
                      Brak tolerancji.
                      Czyżbyś poznał jakąś cizię i teraz uleczasz innych ?
                      • sawa55 Re: Do: sawa 55 25.09.02, 14:12
                        sloggi napisał:

                        > Powtarzając wciąż ?
                        > Czyli nie pozwalasz innym, aby byli yacy jacy są ?
                        > Brak tolerancji.
                        > Czyżbyś poznał jakąś cizię i teraz uleczasz innych ?


                        Jakoś Tobie dawno nic nie mówiłem... więc skąd do diabła wiesz, ze tak nadal
                        jest???
                        Pozwalam wszystkim byc takimi jacy są. mam tylko taki krąg znajomych, któremu
                        ufam i nawet jeżeli jest robimy coś nie tak, to mówi sobie to, bo wszyscy sobie
                        ufamy i wiemy, że nikt nikogo nie chce zranić.
                        "CIZIE"???-oj ostatnią matronę miałem... do Sylwestra.:)
                        Papa
                        • sloggi Re: Do: sawa 55 25.09.02, 14:48
                          sawa55 napisał:

                          > sloggi napisał:
                          >
                          > > Powtarzając wciąż ?
                          > > Czyli nie pozwalasz innym, aby byli yacy jacy są ?
                          > > Brak tolerancji.
                          > > Czyżbyś poznał jakąś cizię i teraz uleczasz innych ?
                          >
                          >
                          > Jakoś Tobie dawno nic nie mówiłem... więc skąd do diabła wiesz, ze tak nadal
                          > jest???
                          > Pozwalam wszystkim byc takimi jacy są. mam tylko taki krąg znajomych, któremu
                          > ufam i nawet jeżeli jest robimy coś nie tak, to mówi sobie to, bo wszyscy
                          sobie
                          >
                          > ufamy i wiemy, że nikt nikogo nie chce zranić.
                          > "CIZIE"???-oj ostatnią matronę miałem... do Sylwestra.:)
                          > Papa

                          Widzę, że NIE JESTEŚ ZŁOŚLIWY, tylko ja przed Sylwestrem widocznie miałem
                          zaćmienie umysłu, bo wydawało mi się że......................................
                          • sawa55 Re: Do: sawa 55 25.09.02, 15:19
                            sloggi napisał:

                            > Widzę, że NIE JESTEŚ ZŁOŚLIWY, tylko ja przed Sylwestrem widocznie miałem
                            > zaćmienie umysłu, bo wydawało mi się że......................................

                            To co było przed Sylwestrem wydaje mi się, że dobrze, że wpadło w niepamięc.
                            Przynajmniej u mnie. Jeżeli jeszcez to roztrząsasz... przykro mi.
                            • irzyk Re: Do: sawa 55 30.09.02, 17:32
                              Jak na razie to widzę przez Twoje złośliwości, że to ty nie możesz się z twym
                              losem pogodzić
                              ALE TO SMUTNE
                              chlip chlip
                              • sawa55 Re: Do: sawa 55 30.09.02, 17:38
                                irzyk napisał:

                                > Jak na razie to widzę przez Twoje złośliwości, że to ty nie możesz się z twym
                                > losem pogodzić
                                > ALE TO SMUTNE
                                > chlip chlip
                                >

                                Oj nie przesadzaj. ja siebie akceptuję.
                                nie mam ochoty pisać już na ten temat. Ja mam swoje grono znajomych i jakoś oni
                                mnie akceptują i ja sam siebie też.
                                A złośliwy? Już pisałem.-przesadzacie...

                                Pozdrawiam Klub wzajemnej adoracji:)
                                • sloggi Re: Do: sawa 55 30.09.02, 18:33
                                  Czy Twoi znajomi wiedzą o Tobie wszystko ?
                                  Nawet to, że lubisz słodycze ?
                                  • sawa55 Re: Do: sawa 55 30.09.02, 18:37
                                    sloggi napisał:

                                    > Czy Twoi znajomi wiedzą o Tobie wszystko ?
                                    > Nawet to, że lubisz słodycze ?
                                    >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka