15.12.07, 13:55
Pani z-ca burmistrza w wywiadzie w jednej z naszych gazet obiecuje
sylwestra 2008 pod chmurką. Czyżby powtórka naszej imprezy (ogniska)
sprzed 2 lat?
Obserwuj wątek
    • clozet Re: Sylwester 15.12.07, 16:36
      Nie bajdurzysz?
      Serio?
      Ja i Ci z Ratusza?

      O Boziuniu Ty moja! Nie uwierzę! Już nie mogę doczekać się!

      Gdzie?
      O której?
      Strój wieczorowy obowiazuje?

      Niecierpliwie czekam na szczegóły.
      • mazowianka Re: Sylwester 15.12.07, 21:14
        >clozet napisał:

        Strój wieczorowy obowiazuje?
        >
        > Niecierpliwie czekam na szczegóły.

        No to sobie poczekasz, pisali że dopiero następny sylwester czyli za rok,
        zdążysz z uszyciem stroju wieczorowego:)
        • clozet Re: Sylwester 16.12.07, 11:16

          To nie ma znaczenia!!!

          Jestem przygotowany aby czekać nawet 1 rok i dwa tygodnie. Sama myśl
          że mogę być wsród Nich bardzo mnie cieszy.
          Być może otrę się o Pania Burmistrz w tańcu, bo o faktcie że uda mi
          się z Nia zatańczyć - to niestety, nie mam śmiałości nawet pomarzyć.

          O Boziuniu Ty moja droga. Już w kalendarzu zaznaczyłem.

          Tylko czy ta obietnica nie podzieli losu tych wyborczych, jak do tej
          pory bywało? Czy nie podzieli?

          O Boziuniu Ty moja kochana. Czemu mnie tak okrutnie doświadczasz?
          Czekać cały rok na spełnienie tej obietnicy ze świadomością że jej
          nie dotrzymają? To okrutne. To bardzo okrutne.

          Obietnice wyborcze to pestka dla mnie. Mieszkam 40 lat tutaj to i
          uodporniłem sie.

          Wpłaciłem do Urzędu mnóstwo forsiczki z której mam:
          - szambo z własnej kieszeni finansowane
          - słup energetyczny z własnej kieszeni finansowany
          - ohydną ulicę (latem tumany kurzu w innych okresach błocko po
          kostki)
          - wodę doprawianą całym układem okresowym Mendelejewa
          - nadzieję na poprawę

          To powyższe jest do strawienia, ale ten BAL? On musi odbyć się.
          Świadomość iż będę mógł być z NIMI będzie trzymała mnie przy życiu
          przez następne 382 dni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka