Pszczółkowski be.

18.07.08, 08:01
W powodzi krytyki obecnej (a także - każdej poprzedniej), gminnej "władzy?", niewielu krytykujących zdaje sobie sprawę że znajduje się w komfortowej sytuacji.

Żadnych osobistych reperkusji po krytyce.

Odnośnik, (jakże daleki od realiów z Łomianek, ale ciekawy, bo dotyczący aspektów sprawowania władzy, zabiegów o jej utrzymanie, kłamstw, naiwności, gówna politycznego, zwykłego azjo-BANDYTYZMU) powinien dać Wam Szanowni foru-wojownicy do myślenia.

piecuch.pl/blog/?p=192#comment-2222
Ci, co po Jaruzelu, to BARANKI (czy Pana Naszego? - tego nie wiem).
Pełna wersja