Kolejny sukces drogowców

14.01.09, 00:18
Wspominają też o Was
www.zw.com.pl/artykul/2,324571_Kroczek_do_obwodnicy.html
    • papirus22 Re: Kolejny sukces drogowców 14.01.09, 08:22
      To naprawdę dobra informacja, także dla nas. Wyrok sądu powinien byc
      przykładem dla innych sądów, że ważny jest także interes publiczny.
    • piotr1271 Re: Kolejny sukces drogowców 14.01.09, 08:36
      Wreszcie zdrowy rozsądek zwyciężył! Brawo NSA!
    • kowalik22 Re: Kolejny sukces drogowców 14.01.09, 08:37
      robert_c napisał:
      > Wspominają też o Was

      Wspominają też o Tobie;)

      • robert_c Re: Kolejny sukces drogowców 14.01.09, 09:48
        kowalik22 napisała:

        > Wspominają też o Tobie;)
        >

        E... ja zbyt skromny jestem, by zwracac uwagę na to.
        Ale w GW też piszą o ... Was...
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6155164,Gryzmol_minister_Gesickiej_pod_obwodnica_wazny.html


        Przykład wyroku WSA w sprawie referendum i w sprawie wschodniej
        obwodnicy pokazuje, że w tej instytucji pracują sędziowie, którzy
        albo nie mają pojęcia o prawie i przepisach, albo mają jakiś interes
        w wydawaniu wyroków niezgodnych z prawem.
        W obu przypadkach nie powinni pracowac jako sędziowie.
        • kowalik22 Re: Kolejny sukces drogowców 14.01.09, 10:06
          Ja mam własną teorię nt. rozstrzygnięć sądów administracyjnych. Moim
          zdaniem oni boją się podejmowania rozstrzygnięć, dlatego zajmują się
          w pierwszej kolejności takimi dooperelami jak gryzmoł na decyzji,
          nie zajmując się samą decyzją i jej podstawami czy zasadnością.
          • ptasznik11 Re: Kolejny sukces drogowców 14.01.09, 10:41
            "Z czym idziesz do sądu , wiesz. Z czym wyjdziesz, nie wiesz."
            Oceniając wyrok WSA trzeba przyznać, że w powiedzeniu tym niestety
            jest trochę prawdy.
          • brycezion Re: Kolejny sukces drogowców 14.01.09, 10:42
            Zgadza się Kowalik22. Najlepiej nie podejmować jakichkolwiek decyzji, płynąć z
            prądem czasu. Wtedy nikomu się nie narazisz.
Pełna wersja