mieszkaniec_lomianek_2
14.02.09, 15:03
Szanowni Forumowicze
Wiele piszecie o sprawie dojazdu "ełką" do metra.
Odnoszę wrażenie, że często bierzecie pod uwagę wyłącznie czas dojazdu z
Łomianek do metra. Jednak dla - zapewne - zdecydowanej większości z Was
większe znaczenie ma czas dojazdu nie do stacji metra, a do celu, jakim jest
miejsce pracy, szkoła itd. A w tym przypadku sytuacja wygląda nieco inaczej.
Załóżmy, że chcemy dojechać z Łomianek do Pl. Bankowego i mamy dwie możliwości:
1) "ełką" do stacji Metro Młociny i dalej metrem do stacji Ratusz Arsenał.
Czas przejazdu autobusem warszawskim (np. linia 106) od przystanku Muzealna do
węzła Młociny wynosi ok. 6 minut. Zapewne czas przejazdu Ł również byłby
zbliżony do 6 minut. Natomiast czas przejazdu metrem na odcinku od stacji
Młociny do Ratusz Arsenał wynosi średnio ok. 15 minut. Tak więc łączny CZAS
PRZEJAZDU OD PRZYSTANKU MUZEALNA DO PL. BANKOWEGO WYNOSI OK. 21 MINUT (nie
licząc czasu dojścia, czekania itp.);
2) "ełką" do stacji Metro Marymont i dalej metrem do stacji Ratusz Arsenał. W
przypadku tej opcji czas dojazdu autobusem od przystanku Muzealna do Metro
Marymont wynosi ok. 11 minut. Metro jedzie od stacji Marymont do Ratusz
Arsenał ok. 7 minut. ŁĄCZNIE DAJE TO 18 MINUT (również nie licząc dojścia itd.)
Tak w pierwszym, jak i w drugim przypadku odległość, którą - przesiadając się
- należy pokonać pieszo nie jest znaczna. Częstotliwość kursowania podziemnej
kolejki na stacji Młociny, jak i na stacji Marymont jest taka sama. Tak więc
można przyjąć w przybliżeniu, że czas potrzebny na dojście na perony metra i
czas czekania na pociąg w obu przypadkach jest taki sam.
Moje rozważania mają w dużym stopniu charakter teoretyczny, jednak mają też
wiele wspólnego z praktyką, gdyż na ul. Marymonckiej nie tworzą się zatory
drogowe, które jakoś znacząco wydłużałyby czas przejazdu tą ulicą.
Podsumowanie:
Czas dojazdu z Łomianek do Centrum Warszawy w przypadku dojazdu "ełką" do Huty
jest nieznacznie DŁUŻSZY niż czas potrzebny na dojechanie z Łomianek do
Centrum stolicy w przypadku dojazdu "ełką" do Marymontu! Dojazd Ł do Huty jest
opłacalny TYLKO dla tych, dla których okolice Huty są NIE miejscem przesiadki,
ale celem podróży.
Jeśli dodać do tego możliwość bezpośredniego dojazdu Ł do Szpitala
Bielańskiego, szkół itd. w przypadku kursowania linii do Marymontu, nasuwają
się kolejne wnioski...
Ponadto spodziewać się należy, że uruchamiając połączenie do Huty, KMŁ
zmniejszy liczbę kursów do Marymontu. I co z tego, że będziemy mieli
połączenie z dwoma węzłami przesiadkowymi, jeśli autobusy i z Huty, i z
Marymontu miałyby odjeżdżać stosunkowo rzadko?
Gdyby "wyprostować" ul. Zgrupowania AK "Kampinos", pętla Młociny znajdowałaby
się w okolicach AWF-u. Oszczędności KMŁ z tytułu skrócenia trasy nie będą więc
zbyt wielkie. Zwłaszcza, że przedsiębiorstwo musi płacić Warszawie za każdą
pętlę, z której korzysta.
A przecież podstawowym celem funkcjonowania komunikacji miejskiej powinno być
zaspokajanie potrzeb ludności (w zakresie przewozów), a nie oszczędności. One
powinny znajdować się na dalszym planie.