neptun666
27.02.09, 00:40
Jak w tytule, byłem dzisiaj pierwszy raz na sesji rady miejskiej i zadaję
sobie pytanie czy radny Wawer myśli samodzielnie czy nie? bo po wystąpieniu
radnego zacząłem się zastanawiać czy ja potrafię zrozumieć o co chodzi radnemu
Wawrowi.( nazwisko radnego padało parę razy więc go zapamiętałem)
Była dyskusja nad podjęciem uchwały w sprawie wystąpienia przez Gminę z
Polskiej Izby Gospodarczej " Ekorozwój"
Radny zabrał głos i się zaczęło,radny odczytał ( znaczy czytał coś czego
pewnie sam nie rozumiał) takie odniosłem wrażenie, facet dostał gotowca i
nawet nie umiał do dokładnie odczytać.
Teraz pytanie pewnie głupie, czy On tak zawsze się zachowuje na sesjach? kto
go wybrał? jaki rejon On reprezentuje?
wypowiadało się też paru innych radnych, taki starszy facet siwy cały czerwony
jakby za chwilę miał dostać wylewu, coś czytał,jakiś bełkot ze syn zdaje
egzamin z języka angielskiego i On w jego imieniu, czy te sesje to tak zawsze
wyglądają?
Potem jakieś kobiety miały pretensje że wyeksmitowano ich z jakiś domów
komunalnych, potem okazało się że to nie były domy komunalne tylko gmina za
czasów jakiegoś burmistrza w latach 90 coś sprzedała
płaciły do 97 roku czynsz potem nic nie płaciły, teraz chcą aby gmina dała im
mieszkania, ja się pogubiłem.
Jeśli ktoś może mi to wyjaśnić to poproszę.
A tak w ogóle ta nawet mi się podobało, na następną sesję zabiorę całą
rodzinę,jeden radny to nawet musiał być głodny bo mu przewodniczący zwrócił
uwagę że jak je to niech nie mówi( mnie uczono że jak pies je to nie szczeka,
ale to dawne czasy były)znaczy ten radny jadł paluszki i nie zdążył połknąć:)
Na koniec jakich człowiek wykrzyczał że radni zachowują się jak komuniści,
dlaczego tak myśli nie wyjaśnił, w ogóle jakoś tak dziwnie mówił.