Dodaj do ulubionych

Czy radny Wawer potrafi samodzielnie myśleć????

27.02.09, 00:40
Jak w tytule, byłem dzisiaj pierwszy raz na sesji rady miejskiej i zadaję
sobie pytanie czy radny Wawer myśli samodzielnie czy nie? bo po wystąpieniu
radnego zacząłem się zastanawiać czy ja potrafię zrozumieć o co chodzi radnemu
Wawrowi.( nazwisko radnego padało parę razy więc go zapamiętałem)
Była dyskusja nad podjęciem uchwały w sprawie wystąpienia przez Gminę z
Polskiej Izby Gospodarczej " Ekorozwój"

Radny zabrał głos i się zaczęło,radny odczytał ( znaczy czytał coś czego
pewnie sam nie rozumiał) takie odniosłem wrażenie, facet dostał gotowca i
nawet nie umiał do dokładnie odczytać.

Teraz pytanie pewnie głupie, czy On tak zawsze się zachowuje na sesjach? kto
go wybrał? jaki rejon On reprezentuje?
wypowiadało się też paru innych radnych, taki starszy facet siwy cały czerwony
jakby za chwilę miał dostać wylewu, coś czytał,jakiś bełkot ze syn zdaje
egzamin z języka angielskiego i On w jego imieniu, czy te sesje to tak zawsze
wyglądają?

Potem jakieś kobiety miały pretensje że wyeksmitowano ich z jakiś domów
komunalnych, potem okazało się że to nie były domy komunalne tylko gmina za
czasów jakiegoś burmistrza w latach 90 coś sprzedała
płaciły do 97 roku czynsz potem nic nie płaciły, teraz chcą aby gmina dała im
mieszkania, ja się pogubiłem.
Jeśli ktoś może mi to wyjaśnić to poproszę.
A tak w ogóle ta nawet mi się podobało, na następną sesję zabiorę całą
rodzinę,jeden radny to nawet musiał być głodny bo mu przewodniczący zwrócił
uwagę że jak je to niech nie mówi( mnie uczono że jak pies je to nie szczeka,
ale to dawne czasy były)znaczy ten radny jadł paluszki i nie zdążył połknąć:)
Na koniec jakich człowiek wykrzyczał że radni zachowują się jak komuniści,
dlaczego tak myśli nie wyjaśnił, w ogóle jakoś tak dziwnie mówił.
Obserwuj wątek
    • ktosika_1 Re: Czy radny Wawer potrafi samodzielnie myśleć?? 27.02.09, 08:29
      oj nie , nie przesadzajmy radny Wawer nie umie samodzielnie czytać
      ale gradek i inni staraja sie aby sie nauczył... nie wspominajmy o
      czytaniu ze zrozumieniem bo to raczej jest nie możliwe. a tak
      ogólnie to fakt nie którzy lubia robic sobie cyrk z sesji ale to
      świadczy o nich, albo żrą albo dłubią w nosie albo gadaja sami nie
      wiedza o czym.....ten z wąsem tez jest fajny,On wie o co w tym
      wszystkim chodzi bo pieprzy ciągle pare razy,wkółko to samo jakis
      psychiczny czy co?
    • czaj_nik Re: Czy radny Wawer potrafi samodzielnie myśleć?? 27.02.09, 08:41
      Pytanie raczej retoryczne.
      pl.wikipedia.org/wiki/Retoryka
      Jak powszechnie wiadomo, homo sapiens ma PODOBNO przewagę nad innymi ssakami, z powodu posiadania umiejętności myślenia.

      Wprawdzie żałośnie to wyglada w zderzeniu z "ssakami niemyślącymi", ale tak My myślący [podobno] - uważamy, czyli że jest świetnie i jest Nam z tym przekonaniem dobrze.

      Czy myślący ssaku słyszałeś o I lub II wojnie światowej wywołanej i toczonej przez gepardy, tygrysy, pumy, lwy i inne KRWIOŻERCZE koty? (inne, czyli jeszcze rysie, jaguary lub Twoje domowe koty). ;)

      Radny Wawer z pewnością myśli, bo tak ma zapisane w genach, co dotyczy także zgłaszającego wątkowe zapytanie.

      Pytaniem otwartym zaś pozostaje, czy my (Wyborcy) potrafimy zrozumieć intencje naszego wybrańca starając się zrozumieć jego tok myślenia.

      Czytając neptun666'a wynika że nie zawsze nam to się udaje.

      Czy jest to wina odbiorcy (neptun666) czy też nadawcy (radny W.) pozostaje sprawą otwartą.

      ;)
    • wojnowsk1 Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśleć?? 27.02.09, 09:44
      Nie byłem na sesji. Wiem tylko że radny Wawer zaproponował
      przełożenie dyskusji i punktu "sprawozdanie z działalności
      burmistrza pomiędzy sesjami" na następną sesję. Uzasadnił to że
      dopiero przed chwilą, na sesji radni otrzymali takie sprawozdanie na
      co Pani Niegrzybowska z burmistrzem stwierdzili że wobec tego
      odczytają to sprawozdanie teraz na sesji. Burmistrz wyszedł chyba do
      domu a pani Niegrzybowska zaczęła czytać 23 stronnicowe sprawozdanie
      wywołując konsternację i wciekłość obecnych mieszkańców, którzy
      przyszli ze swoimi sprawami. Sesja wydłużyła się bez sensu o
      godzinę, radni się rozeszli a pani Niegrzybowska z ironią i
      satysfakcją czytała kolejne punkty, o zgonach, urodzeniach,
      meldunkach, spotkaniach, pismach i innych urzędniczych sprawach.
      Albo nasze władze przestały rozumieć co się do nich mówi albo celowo
      działają na zmęczenie mieszkańców. Część z nich zresztą wyszła
      wkurzona i załamana z sesji.
      • kowalik22 Re: Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśle 27.02.09, 10:08
        :?

        Jaki sens ma informacja o ilości wydanych pism,zaświadczeń itd?
        Takie sprawozdanie powinno zawierać jedyne sprawy ważne, istotne dla
        funkcjonowania gminy.
        Strajk włoski:>
      • woynowski1 Re: Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśle 27.02.09, 13:33
        Klonie pomyliłeś się. Cały czas trzeba cię pilnować, bo zbyt często zwodzisz nas
        w manowce. Z postów wynika, iż radny Wawer coś bardzo długo czytał w sprawie
        wystąpienia z gminy z Polskiej Izby Gospodarczej " Ekorozwój". Przynajmniej tak
        napisał neptun. O kolejnym czytaniu jakiś materiałów nikt nie pisał. Jakim cudem
        nie będąc na sesji przytaczasz nowe fakty o sesji? Jasnowidz jesteś czy kłamca?
        A może masz własnego prywatnego sprawozdawcę? Tylko skąd wiesz że zdaje ci
        sprawę ze wszystkiego . A może masz konszachty z radnym Krysteckim, który
        wszystko nagrywa? A może przed napisaniem swojego postu zajrzeć do jeszcze nie
        napisanego postu kowalik?
        • zarnowiecki Re: Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśle 27.02.09, 13:54
          Radny Wawer ponoć zbyt późno otrzymał pisemne sprawozdanie Burmistrza. Chciał
          przełożyć punkt na inny termin. Burmistrz zaproponował odczytanie sprawozdania.
          Chyba wszyscy Radni zgodzili się, że w ten sposób radny Wawer będzie
          dostatecznie zaznajomiony ze sprawozdaniem by nie istniała konieczność
          przełożenia tego punktu na inny termin. Nikt chyba nie docenił, iż odczytywanie
          zajmie tyle czasu i będzie takie nudne.
          • esscort Re: Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśle 27.02.09, 14:02
            ale czy jakies względy formalne uniemozliwiały przełożenie tego
            punktu na nastepną sesję? Wydaje mi się, że przyjęcie takiego
            sprawozdania to jednak pewna w sumie niezbyt istotna formalność. A
            może sesja nie moze się odbyc bez przyjęcia sprawozdania? To byłoby
            troche bez sensu
            • kowalik22 Re: Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśle 27.02.09, 14:23
              Prawidłowa ocena potencjalnych możliwości i skutków:)
      • neptun666 Re: Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśle 27.02.09, 14:57
        wojnowsk1 napisał:

        Pani Niegrzybowska z burmistrzem stwierdzili że wobec tego
        > odczytają to sprawozdanie teraz na sesji. Burmistrz wyszedł chyba do
        > domu a pani Niegrzybowska zaczęła czytać 23 stronnicowe sprawozdanie
        > wywołując konsternację i wciekłość obecnych mieszkańców, którzy
        > przyszli ze swoimi sprawami. Sesja wydłużyła się bez sensu o
        > godzinę, radni się rozeszli a pani Niegrzybowska z ironią i
        > satysfakcją czytała kolejne punkty, o zgonach, urodzeniach,
        > meldunkach, spotkaniach, pismach i innych urzędniczych sprawach.
        > Albo nasze władze przestały rozumieć co się do nich mówi albo celowo
        > działają na zmęczenie mieszkańców. Część z nich zresztą wyszła
        > wkurzona i załamana z sesji.

        wojnowsj1, skoro piszesz że nie byłeś na sesji to nie zabieraj głosu bo jak
        zwykle wszystko zamotasz. Pani Niegrzybowska nie stwierdziła ze będzie czytać
        sprawozdanie, została poproszona o to przez burmistrza który po otrzymaniu
        telefonu w pilnej sprawie rodzinnej musiał opuścić sesję( tak przynajmniej
        powiedział przewodniczący rady) i jeszcze jedno ja nie dopatrzyłem się ironii w
        głosie pani Niegrzybowskiej a już na pewno nie robiła tego z satysfakcją,
        czytała to czego nie umiał przeczytać radny Wawer.
        Ja nie odniosłem wrażenia że nasze władze nie rozumieją tego co się do nich
        mówi, ponieważ bardzo długo i wnikliwie pani burmistrz wyjaśniała kolejne
        problemy z dwiema paniami usuniętymi z budynków,
        zaprosiła ich na dalsze rozmowy do urzędu. Ja nadal twierdzę że to radny Wawer
        nie rozumie jak powinna wyglądać praca radnego na rzecz swoich wyborców, to
        właśnie przez takie a nie inne zachowanie radnego Wawra mieszkańcy opuścili
        sesję wściekli nie na urząd a na radnego Wawra. Zresztą radny Wawer nie był
        sam, był jeszcze taki facet obstawiony sprzętem nagrywającym, aparatem
        fotograficznym itp.który też miał ciągle pretensje do burmistrza chyba o
        wszystko ale konkretnego pytania nie potrafił postawić i tu nasuwa się pytanie
        kto tych ludzi wybrał?A może to jest przedstawiciel jakiej lokalnej prasy a
        radnym na doskok, nie wiem.
        • kowalik22 Re: Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśle 27.02.09, 15:20
          neptun666 napisał:
          >Pani Niegrzybowska nie stwierdziła ze będzie czytać
          > sprawozdanie, została poproszona o to przez burmistrza który po
          otrzymaniu
          > telefonu w pilnej sprawie rodzinnej musiał opuścić sesję

          Nie czepiając się słówek - czy sprawozdanie z działalnosci
          burmistrza ZOSTAŁO ODCZYTANE W CAŁOSCi? Czy MIAŁO ponad dwadzieścia
          stron?
          Czy ZAWIERAŁO takie niezbędne dla wiedzy radnych dane, jak ILOSC
          wydanych zezwoleń, zaświadczęń, pism?

          Zaprzecz, jeśli to nieprawda, i wówczas informacja wojnowsk1-ego
          będzie "zamotana".
          • neptun666 Re: Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśle 27.02.09, 15:30
            kowalik22, dziwi mnie Twoje pytanie, taki doświadczony samorządowiec:))

            Tak potwierdzam było odczytane w całości, były ilości zezwoleń i
            zgonów,natomiast jeśli Cię to ciekawi nie było żadnych urodzeń.
            • zb.yszek Re: ?????? 27.02.09, 15:45
              Ale ja tu nie rozumiem. Jeśli to była sucha, statystyczna informacja burmistrza
              o pracy urzędu to nad czym tu dyskutować? I to jest przyjmowane w głosowaniu? A
              jak radni nie przyjmą informacji, że np pięć osób zmarło to co się dzieje?
            • kowalik22 Re: Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśle 27.02.09, 16:03
              neptun666 napisał:
              > Tak potwierdzam było odczytane w całości, były ilości zezwoleń i
              > zgonów,

              PO CO?????

              Zarówno tworzenie takich szczegółowych informacji - jako spełnienie
              wymogu "przedstawienia informacji o działalności Burmistrza między
              sesjami", a jak i ich odczytywanie publiczne jest zbędnym
              marnotrawstwem czasu (urzedników i radnych oraz mieszkańców) i
              pieniędzy podatników (za czas sporządzenia tej epistoły ktoś bierze
              pieniądze, który to czas możnaby lepiej spożytkować).
          • papirus22 Re: Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśle 27.02.09, 15:52
            Może ja się włączę bo na sesji byłem. Sprawozdanie miało poand 20
            stron i było czytane całe, na koniec pani burmistrz wyraźnie
            zwolniła czytanie.

            Radny Wawer zaproponował aby sprawozdanie burmistrza przesunąć na
            następną sesję. Złośliwie zaczęto ją odczytywać, w między czasie
            burmistrz wyszedł. Nieprawdą jest jak pisze żarnowiecki (co mu się
            zdarza nader często), że wszyscy radni się na to zgodzili. Od razu
            zabrałem głos i zaprotestowałem, że nie ma to najmniejszego sensu
            oraz aby zakończyć tę bezsensowne czytanie. Niestety tak się nie
            stało przewodniczący z uśmiechem na ustach nakazał czytanie. Kilku
            radnych od razu wyszło i zostało nas 8 osób-Razem z radnym
            Krysteckim opuściliśmy salę obrad a na sali zostało 6 radnych-brak
            kworum. Natychmiast przerwano czytanie, ale od razu polecieli
            zwoływać swoich, tak też się stało na sali zostali radni zależni i
            pani burmistrz czytająca i marnująca czas ludzi, z sali zaczęli
            wychodzić zdenerwowani mieszkańcy. Sesja trwała ok. godzinę dłużej i
            chyba chodziło o to aby jak najwięcej ludzi opuściło salę.

            Dlaczego uważam że chodziło o jak najmniejszą ilość osób na sesji?
            Na końcu sesji głos zabrały 2 mieszkanki z wyburzonych budynków
            komunalnych przed samymi świętami Bożego Narodzenia z terenu
            Galmaru. Opowiadały jak zostały potraktowane one i ich rodziny(jedna
            pani z mężem, druga z mężem, mamą i trójką małych dzieci). Na kilka
            dni przed świętami gdy wróciły z pracy ich domy komunalne zostały
            wyburzone a one wysiedlone i zakwaterowane w innych mieszkaniach-nie
            wiem czy wszystsko odbyło się zgodnie z prawem?. Obecnie jedna z
            nich jest eksmitowana z zastępczego budynku(opłacanaego nie przez
            gmine-nie wiem przez kogo), opowiadały, że od grudnia nie otrzymały
            pomocy z gminy pomimo że wiele razy prosiły o taką pomoc, oczywiście
            częśc radnych (niezależni)wstawili się i poprosili panią burmistrz o
            zajęcie się tą bulwersującą sprawą. Zobaczymy na ile gmina w tej
            sprawie coś zdziała, nie chciałbym opisywać całego tła związanego z
            tą sprawą i historię od 1994 r., ale za chwilę rodzina z małymi
            dziećmi wyląduje na bruku, mimo że miało być inaczej. Chyba mamy
            okres zimowy i burmistrz pownien natychmiast pomóc, bo to są nasi
            mieszkańcy i nie każdego stać na własne lokum, od tego jest
            wspólnota-gmina, aby takie sprawy rozwiązywać. Pisze to także tutaj
            aby ciagle w tej sprawie monitorować działania urzędu, wcześniej
            tymi budynkami komunlanymi opiekowała się pani Pszczółkowska, nie
            wiem dlaczego Ci ludzie zostali zostawieni sami sobie i
            potrafktowani w ten sposób.Jak pisałem źle się dzieje w naszej
            gminie a takie sprawy kompromitują władzę. Dodam tylko, że już
            obecny burmistrz podpisał jakieś nowe umowy z galmar, wg. radnego
            Krysteckiego bardzo niekorzystne dla gminy(opowiadał an sesji),
            musze zapoznać się z dokumentami, aby napisać coś więcej.
            • kowalik22 Re: Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśle 27.02.09, 16:11
              Papi, ja poproszę krótko i na temat:
              czy budynki były faktycznie gminne, bo ktoś pisał, że już dawno nie
              są gminne,
              czy więc wyrzuciła je z nich gmna, czy własciciel,
              czy prawdą jest, że ktoś tym rodzinom zapewnił lokale zastępcze - a
              więc nie są na ulicy.

              • papirus22 Re: Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśle 27.02.09, 16:26
                Sam chciałbym wiedzieć.
                1.Budynki były pod opieką pracownika komunalnego gminnego i do
                któregoś roku? nawet po sprzedaży działek pobierane były opłaty z
                gminy za ich użytkowanie. Wg. pań przestały płacić opłaty w
                ostatnich latach, bo w urzedzie powiedziano im że skoro remontują i
                rozbudowują na swój koszt to gmina nie będzie pobierać już opłat.
                2.Gmina ich na pewno nie wyrzuciła, bo najpierw pojawiła sie koparka
                niszcząca dach nie wiem czyja, a później jakiś pan pełnomocnik
                pewnie tej firmy.
                3 Ten pan który był po koparce zapewnił lokale ale tylko na
                określony czas, jedną z rodzin właśnie eksmituje jakis prawnik-z
                wypowiedzi pani zrozumiałem że na bruk, pokazała pismo.

                Mnie dziwi tylko bezczynność urzędu i rozkładanie rąk, po co
                pobierano opłaty za użytkowanie, dlaczego gmina wysłała pismo w
                sierpniu 2008 i wtedy już pisano o statusie prawnym -skoro
                hipotetecznie nie był to gminny teren, skąd te rodziny miały
                meldunki itd.?
                Wątpliwości jest wiele, obecne władze obiecywały tym paniom wiele,
                ale póżniej okazało się że niewiele zrobiły.
                • kowalik22 Re: Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśle 27.02.09, 16:58
                  Papi, nic a nic nie rozumiem z tego, co przytaczasz.
                  Dlaczego uważasz, że gmina powinna zapewnić tym rodzinom lokale?
                  Obowiązujęce prawo nie przewiduje każdemu lokalu komunalnego, trzeba
                  spełnić szereg warunkow, przede wszystkim kryterium dochodowe.
                  Gdyby gmina musiała zapewnić lokal każdemu, kto nie ma własnego
                  mieszkania, to ja już się wyprowadzam od męża, moge nawet rozwód
                  wziąć, wynajmuję mieszkanie od prywatnej osoby, nie płacę jej, więc
                  mnie wyrzuca i ja wówczas w te pędy lecę do gminy po lokal, bo nie
                  mam gdzie mieszkać.
                  Piszesz tylko, że gmina powinna pomóc.Dlaczego powinna i czy aby ma
                  taki obowiązek i prawo?
                  Ja nie wiem, za mało danych tego knkretnego przypadku.
                  Gmina ma obowiązki wobec obywateli, ale według określonych zasad i
                  kryteriów. Dowiedz się więcej, i jak będziesz pewny, że
                  gmina "nawaliła", napisz. Obrzucać gminę już teraz, kiedy tak wiele
                  niejasnosci - jest przedwczesne.
                  Interesuje mnie jeszcze jedno - ci ludzie nie wiedzieli, że budynek
                  nie jest gminny? Mają coś na piśmie, ze gmina jako własciciel,
                  zwalnia ich z opłat?

                  Współczuję tym ludziom, ale mam zbyt mało danych, by osądzać czyja
                  jest racja i kto zawinił (jeśli już mówimy o winnym tego stanu
                  rzeczy).
                  • mazowianka Re:Pani wice burmistrz potrafi myśleć. 27.02.09, 18:42
                    Ja też byłam na tej sesji i doskonale słyszałam jak jedna z Pań powiedziała że
                    od 1997 roku nie płaciła do gminy żadnych podatków i że liczyła na to że będzie
                    mogła to za niewielkie pieniądze wykupić.
                    Każdy by tak chciał.Teraz radni niezależni jak papirus podnoszą lament ze gmina
                    ma obowiązek tym ludziom pomóc,a się pytam czy Ci Państwo nie wiedzieli że te
                    budynki już dawno nie są gminne i czy Ci Państwo mają podpisaną umowę z gminą na
                    korzystanie z tych lokali?Niech się tego papirus, Krystecki i Wawer
                    dowiedzą.Jako ludzi jest mi ich po prostu żal ale nie wyrażam zgody aby z moich
                    podatków opłacać komuś mieszkanie, jak radni niezależni są tacy wspaniałomyślni
                    to niech te rodziny wezmą do swoich domów, radny Wawer ma nawet całkiem duży dom
                    który stoi pusty ale pewnie na niego nie ma co liczyć, wiem coś na ten temat i
                    jeśli będzie konieczność to wtedy napiszę( Krzysio wie o co chodzi)co mu nie
                    przeszkadza udawać litościwego dla obcych. A ci panowie jeszcze nie raz będą
                    gminę obrzucać. Teraz pewnie oberwę ale zdania nie zmienię.
                    • krzysiom1 Re:Pani wice burmistrz potrafi myśleć. 27.02.09, 19:58
                      Biednych ludzi nasza gmina sprzedała kilka lat temu jako dodatek do
                      gminnej działki. Według opini wszystkich sąsiadów- przedświądeczna
                      eksmisja tych ludzi to było barbarzyństwo i granda w biały dzień.
                      Zarówno co do terminu jak i formy.
                      Teraz spokojnie umywamy łapki? To nie my!
                      Dlaczego mieli płacić gminie jeżeli nieruchomość zostła sprzedana?
                      • pencroff Re:Pani wice burmistrz potrafi myśleć. 27.02.09, 22:23
                        krzysiom1 napisał:
                        > Teraz spokojnie umywamy łapki? To nie my!

                        Chyba tak jednak nie jest (Neptun napisał): "ponieważ bardzo długo
                        i wnikliwie pani burmistrz wyjaśniała kolejne problemy z dwiema
                        paniami usuniętymi z budynków, zaprosiła ich na dalsze rozmowy do
                        urzędu." - skoro wyjaśniała długo i wnikliwe, to znaczy, że zna
                        problem, znała juz przedtem i chce coś zrobić.
            • ktosika_1 Re: Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśle 27.02.09, 16:40
              papi gadasz jak zwykle głupoty i manipulujesz faktami...nikt nie
              wyszedł z mieszkańców bo nikogo więcej nie było mały oszuscie, nikt
              się nie zwoływał, bo nie musi byc qworum przy takich punktach jak
              sprawozdanie.I Ty tego nie wiesz ??? a taki jestes
              wszechwiedzący.Papi wstyd mi za Ciebie.
              • papirus22 Re: Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśle 27.02.09, 16:48
                Ktosika a byłaś na sesji? Jeżeli tak to gdzie siedziałaś? Ja siedzę
                przodem do mieszkańców i doskonale widzę co się dzieje, kilka osób
                wyszło i to zniesmaczonych!!!.
                Po co to kłamać zapytaj radną Kućkowską, która stała koło nas i
                rozmawailiśmy i w trybie pilnym została wezwana na sesję
                , sam słyszałem:)
                Poza tym przewodniczący sesji jest nagrane mówił o tym. Nie jestem
                wszechwiedzący na wielu sprawach się nie znam, ale jak cos mówię to
                jestem tego pewnien.
                Ktosika musisz pisać prawdę, nie jest to trudne, wystarczy chcieć,
                nie zachowuj się jak nasza władza:)
                • kowalik22 Re: Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśle 27.02.09, 17:02
                  papirus22 napisał:
                  > Ktosika a byłaś na sesji?
                  > nie zachowuj się jak nasza władza:)

                  Oj, gapciu, gapciu:) Rozczulasz mnie czasami swoim brakiem
                  rozeznania;)
            • zarnowiecki Re: Czy wiceburmistrz Niegrzybowska potrafi myśle 28.02.09, 08:28
              Napisałem: <Burmistrz zaproponował odczytanie sprawozdania.
              Chyba wszyscy Radni zgodzili się, że w ten sposób radny Wawer będzie
              dostatecznie zaznajomiony ze sprawozdaniem> Jak ktoś umie czytać, nie dopatrzy
              tego co o mnie pisze papirus: <Nieprawdą jest jak pisze żarnowiecki (co mu się
              zdarza nader często), że wszyscy radni się na to zgodzili.>
              Zdaję sobie sprawę, iż głęboko obraziłem Papirusa zarzucając mu brak
              obiektywizmu i udowadniając matematycznie iż bez odrobiny krytycznej oceny swe
              posty o gminie Czosnów
              <https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=91827540&a=91896422>

              Jeżeli chodzi o wysiedlone osoby, moja ocena sytuacji jest taka sama jak
              Kowalik. W dodatku byłem świadkiem wysiedlania / które uważam za wielką
              tragedię osób ubogich i bezradnych - nie mylić z cwaniakami - i mam fotki/,
              które odbywało się spokojnie, bez udziału służb gminnych. Dlatego sprawy nie
              poruszałem na forum.
              • brycezion Re: Wawer = Zielski 28.02.09, 11:44
                No proszę, tak się z Wawra naśmiewaliście, a w sondzie lomianki.info mają z
                Zielskim po 10 pkt.
                Samodzielnym leaderem jest Kućkowska, goni ją Rusiecki.
                Wynik Porowskiego na Dąbrowie nie ma znaczenia. Tu nawet kot mógłby być
                przewodniczącym zarządu osiedla czy radnym, jeśli potrafiłby miauknąć "trasa po
                wale".

                P.S. Po mojej uwadze o bezsensie ankiety dobrzypolitycy, krewni i znajomi
                królika rzucili się do lomianki.info.
    • ciuciubabka3 A przyjęli nowy regulamin smieciowy? 27.02.09, 15:05

    • kmsanczia Re: Czy radny Wawer potrafi samodzielnie myśleć?? 27.02.09, 19:52
      I co, udało się odpowiedzieć na pytanie tytułowe wątku? ;)
      Czy radny Wawer potrafi w końcu samodzielnie myśleć, czy nie?
      • bronia_0 Re: Czy radny Wawer potrafi samodzielnie myśleć?? 01.03.09, 18:38
        Jak każda kierująca się wyłącznie egoizmem jednostka, potrafi i to aż za dobrze.
        Ale to dotyczy tylko i wyłącznie jego interesu prywatnego. Przynajmniej tak
        powiadają w mojej okolicy czyli w Sadowej.
    • kowalik22 Re: Czy radny Wawer potrafi samodzielnie myśleć?? 11.03.09, 10:41
      "Rzetelność" dziennikarska w Gazłomie:
      lapsus językowy to ino? czy ino niewinna manipulacja?

      Zarnowiecki napisał:
      >Radny Wawer ponoć zbyt późno otrzymał pisemne sprawozdanie
      Burmistrza. Chciał
      >przełożyć punkt na inny termin. Burmistrz zaproponował odczytanie
      sprawozdania.


      A w GŁ w sprawozdaniu z sesji NAPISANO:
      „Następnie, radni przeszli
      do sprawozdania burmistrza
      z wykonania zadań miedzy sesjami. Wyjątkowo, na WNIOSEK
      radnego sprawozdanie zostało odczytane w całości przez wiceburmistrz
      J. Niegrzybowską.”

      Delikatnie mówiąc, MAŁO rzetelne te informacje:?
      • sparrow.jack Re: Czy radny Wawer potrafi samodzielnie myśleć?? 11.03.09, 11:10
        A ja tam żadnej różnicy nie widzę. Radny nie przeczytał sprawozdania, chciał
        przełożyć na następną sesję; potem burmistrz powiedział, że w takim razie
        przeczyta sprawozdanie w całości, na co radny się ucieszył. naprawdę nie wiem,
        o co chodzi - radny nie przeczytał, to na jego wniosek przeczytano.ważny jest efekt.
        • wojnowsk1 Re: Czy radny Wawer potrafi samodzielnie myśleć?? 11.03.09, 12:08
          sparrow.jack napisała:
          " naprawdę nie wiem,> o co chodzi - radny nie przeczytał, to na jego
          wniosek przeczytano.ważny jest efekt."

          Tak tak rzeczniku (uzywający kilkudziesięciu loginow)(jest efekt
          medialny)nastawiacie ludzi na Wawra. Czyż nie o to chodziło? Nie
          zapomnij że kij ma dwa końce.
          • turyfiury Re: Czy radny Wawer potrafi samodzielnie myśleć?? 11.03.09, 19:07
            wojnowsk1 napisał:
            sparrow.jack napisała:
            > " naprawdę nie wiem,> o co chodzi -
            >
            > Tak tak

            Nie, nie. Prawda jest taka. Całą poprzednia kadencję radny Wawer
            siedział za prezydialnym stołem i pilnie uczył się słuchać. W tej
            kadencji, co prawda idzie mu to bardzo opornie , uczy się czytać, w
            następnej pewnie będzie się uczył czytać ze zrozumieniem, kolejny
            etap to opowiedzieć własnymi słowami co się przeczytało a jeszcze
            kolejny odpowiedzieć na pytania dotyczące przeczytanego tekstu. O
            samodzielnym przelewaniu myśli na papier nie będę mówił bo do tego
            trzeba posiąść dar samodzielnego myślenia chociaż z drugiej
            strony, każdy głupi też ma swój rozum.
            • neptun666 Re: Czy radny Wawer potrafi samodzielnie myśleć?? 11.03.09, 21:05
              turyfiury napisał:

              Całą poprzednia kadencję radny Wawer
              > siedział za prezydialnym stołem i pilnie uczył się słuchać. W tej
              > kadencji, co prawda idzie mu to bardzo opornie , uczy się czytać, w
              > następnej pewnie będzie się uczył czytać ze zrozumieniem, kolejny
              > etap to opowiedzieć własnymi słowami co się przeczytało a jeszcze
              > kolejny odpowiedzieć na pytania dotyczące przeczytanego tekstu.

              O rany, to ile kadencji ten radny Wawer już siedzi za tym stołem? i się uczy, to
              za przeproszeniem jakiś tępy jest...
              O samodzielnym myśleniu nie wspomnę:)
              • jojcorz Re: Czy radny Wawer potrafi samodzielnie myśleć?? 14.03.09, 12:54
                Zestawiając Twoje neptunie 666 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=91960675&a=91960675

                z Twoim także

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=91960675&a=92557121
                dochodzę do wniosku że nie rajcowała Cię prawda o zachodzących u mnie procesach myślowych. Odpowiedź wszak podałeś.
                Chciałeś złośliwcze włożyć kij w mrowisko.
                Pod ochroną ci one jednak są, pod ochroną. Mandat!

                A co do mojego myślenia?

                Myślę że jesteś dupkiem. :)

                Wawer
                • bolo998 Re: Czy radny Wawer potrafi samodzielnie myśleć?? 15.03.09, 17:33
                  jojcorz napisała:
                  > prawda o zachodzących u mnie procesach myślowych.
                  >
                  > Pod ochroną ci one jednak są, pod ochroną. Mandat!
                  > Wawer
                  >

                  Znowu ktoś? (jajcorz) NAPISAŁA za Wawra tekst z użyciem słów jemu nieznanych
                  robiąc sobie tym samym jaja z wawra.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka