Dodaj do ulubionych

Miałem sen....

29.04.09, 22:14
O tym, że w Łomiankach jest normalnie:
-burmistrz ma wizję nowoczesnych Łomianek i jego działania tą wizję
realizują
-GŁ rzetelnie przedstawia lokalne informacje, którymi interesuje się
większość mieszkańców.
- radni mają wizję nowoczesnych Łomianek, tak więc powstające
uchwały realizację tych wizji narzucają władzom Ł.
- publiczne pieniądze wydajemy na cele publiczne a nie realizację
partykularnych interesów..
- w Łomianakch jest czysto a nieliczni śmieciarze są sukcesywnie
wyłapywani przez Straż Miejską..
ale się obudziłem i czar prysł...
Obserwuj wątek
    • kowalik22 Re: Miałem sen.... 30.04.09, 08:44
      Krzysiom napisał:
      > miałem sen
      > czar prysł...

      Co (i ile) trzeba wypić, żeby tak śnić? ;)
      • lolaxyz Re: Miałem sen.... 30.04.09, 11:46
        Jestem zawiedzina, takie nudy Ci się śnią :D
    • amigo465 Sen koziołka matołka.... 30.04.09, 16:38
      To raczej chocholi tan. Trzeba być naprawdę dziecięciem psychicznie i nie
      posiadać żadnego doświadczenia, by wyśnić taki sen i opowiadać go publicznie.
      A w tym twoim śnie, kto był burmistrzem i radnymi? Czy nie byli to ogólnie
      znani spece od rozrabiania? Może tacy co bez karteczki sąsiada, nie potrafią
      zadać pytania? I kim oni okazali by się po objęciu władzy? Koziołkiem matołkiem,
      bolkiem i lokiem czy godzillą, a może batmanem?
      • krzysiom1 Re: Sen koziołka matołka.... 30.04.09, 18:45
        Rządzili nami kulturalni ludzie-przeciwieństwo obecnej ekipy.
        • ziomalreaktywacja Re: Sen koziołka matołka.... 30.04.09, 19:37
          Oj a ja mam nadzieję, że w nocy przyśni mi się że:

          - na świecie nie ma wojen
          - że że nik nie choruje
          - że żona nie będzie zła jak cały dzień przesiedzę w ogrodzie i nie bedę musiał
          jechać na bazarek.

          no może nie w tej kolejności
        • drabbu Re: Sen koziołka matołka....czyli o ekipie 30.04.09, 20:02
          krzysiom1 napisał: > Rządzili nami kulturalni ludzie-przeciwieństwo
          obecnej ekipy.

          Tak, Krzysiomie, na pewno. Pamiętam jednak, że gdy przy okazji
          omawiania zagadnień planowania przestrzennego jedna z mieszkanek
          usiłowała po raz któryś wytłumaczyć im zasady i podstawy dobrego
          planowania - obrazili ją na tyle skutecznie, że wkrótce potem
          składała ona skargi na ich słowa i zachowanie do przewodniczącego
          rady i poważnie rozważała skargę do sądu. Na pewno będziesz
          wiedział, o kogo idzie i nie watpię, że przypomnisz sobie ów
          incydent, którego obaj byliśmy świadkami. Nie był jedyny.
          Ponieważ jednak takie rozważania naprawdę daleko nas nie
          zaprowadzą - proponuję Ci zmianę argumentacji.
          • krzysiom1 Re: Sen koziołka matołka....czyli o ekipie 30.04.09, 20:48
            Drabbu- to strasznie stare dzieje są.
            Ma argumentacja powstała na podstawie moich doświadczeń oraz rozmów
            z mieszkańcami Łomianek.
            Nie wiem czy wiesz ale każdy rozmówca burmistrza, którego spotkałem
            określał go krótko i jednoznacznie, jednym słowem.
            Niestety ja z tym określeniem muszę również się zgodzić.
            Metody stosowane przez część radnych i burmistrza może są normalne
            przy nawalaniu się sztachetami po zabawie w remizie-niestety nie da
            się ich akceptować w wydaniu władz ponad 20tysięcznego miasta.
            • drabbu Re: Sen koziołka matołka....czyli o ekipie 30.04.09, 21:23

              Nie tak znowu stare, chyba że chciałbyś o nich zapomnieć. Jednak
              myślę, że nie o to chodzi, żeby przypominać rozmaite drastyczne
              incydenty.

              Ale co do różnych "zabaw w remizie", to kto tu wciąż bardzo ale
              to bardzo niedawno
              z tamtej tak kulturalnej ekipy bardziej i
              więcej nawalał sztachetami - podnosząc nieustanne rokosze w sprawie
              trasy?
              Kłótnie, wymyślania oraz totalny konflikt pomiędzy mieszkańcami
              podsycany przez wielu prominentnych członków owej ekpiy?

              Przy okazji: w dzisiejszej "Gazecie Łomiankowskiej" jest skrót
              decyzji środowiskowej dla trasy, odrzucającej w całości STN.


              Co do rozmówców - naprawdę spotykam wielu takich, którzy wyrażają
              się inaczej.
              • krzysiom1 Re: Sen koziołka matołka....czyli o ekipie 30.04.09, 21:28
                Drabbu... Co Ty wypisujesz?
                Co ma piernik do wiatraka?
                Proponuję Ci rozmowę z osobą której działania za czasów "starej
                ekipy" przywołujesz.
                • drabbu Re: Sen koziołka matołka....czyli o ekipie 30.04.09, 21:53

                  Przyznam się, że nie rozumiem, o co chodzi Ci tym razem,
                  a jeżeli obaj mamy na myśli tę samą mieszkankę - to rozmawiałem
                  z nią wielokrotnie. Myślę sobie, że nie będzie właściwe powoływanie
                  się na osoby nieobecne na forum. Można zasugerować
                  coś, czego one nie powiedziałyby, "włożyć" im swoje przekonania
                  (żebyśmy się rozumieli: nie twierdzę, że chcesz tak zrobić),
                  albo też nie chciałyby upubliczniać jakichś swoich wypowiedzi
                  z prywatnej rozmowy, albo dlatego, że zmieniły zdanie.
                  Ale naprawdę porzućmy "płaszyznę kultury". Na niej też nie
                  dojdziemy do zgodnych wniosków :)
            • kaczusio Re: Sen koziołka matołka....czyli o krzysiomie 30.04.09, 21:25
              Krzysiom nie obrażaj reszty mieszkańców gminy. Jest nas trochę więcej i należymy
              wszyscy do tej samej wspólnoty gminnej nie tylko mieszkańcy Łomianek. Za parę
              lat kto z zewnątrz odróżni Kiełpin od Burakowa, wszak to będą Łomianki i już.
              Trudno mnie ocenić czy masz racje gdy piszesz, że niektóry są wobec ciebie
              nieuprzejmi. Jak sadzisz, czy jesteś w pełni obiektywny? Znasz historię i
              uwarunkowania naszej wody, więc może okaż trochę cierpliwości, zamiast być taki
              napastliwy. To co robisz jest po prostu niegrzeczne i czasami mogą kogoś ponieść
              nerwy.
              • krzysiom1 Re: Sen koziołka matołka....czyli o krzysiomie 30.04.09, 21:34
                kaczusio napisał:

                > Krzysiom nie obrażaj reszty mieszkańców gminy. Jest nas trochę
                więcej i należym
                > y
                > wszyscy do tej samej wspólnoty gminnej nie tylko mieszkańcy
                Łomianek. Za parę
                > lat kto z zewnątrz odróżni Kiełpin od Burakowa, wszak to będą
                Łomianki i już.
                > Trudno mnie ocenić czy masz racje gdy piszesz, że niektóry są
                wobec ciebie
                > nieuprzejmi. Jak sadzisz, czy jesteś w pełni obiektywny? Znasz
                historię i
                > uwarunkowania naszej wody, więc może okaż trochę cierpliwości,
                zamiast być taki
                > napastliwy. To co robisz jest po prostu niegrzeczne i czasami mogą
                kogoś ponieść nerwy.
                Nerwy to ponoszą ludzi którzy nnie mają wody.
                Zapewniam, że nie ma wytłumczenia dla takiej sytauacji.
                Pomimo apeli, próśb, kłotni częsci rady nie zrobiono nic w tej
                sprawie! Problem znany od lat a my permanentnie ograniczamy środki
                na inwestycje wod-kan? Jakiś absurd i żenada.
                • drabbu Re: Sen koziołka matołka....czyli o krzysiomie 30.04.09, 22:19
                  No to jeszcze przyłączę się do postu Kaczusia. Wody o dostatecznym
                  ciśnieniu nie mam. Trochę rozumiem tych, których ponosi. Jednak są
                  dwie rzeczy warte podkreślenia: każde urządzenie techniczne może
                  okazać się zawodne z takich czy innych przyczyn. W tym przypadku
                  nie chodzi o awarię, a o to, że woda w jednej ze studzien okazała
                  się zapaćkana związkami chemicznymi. Dlatego pozostała druga,
                  niewystarczająca. Zapaćkanie to nie jest zależne od Spółki ani
                  radnych. Sądzę, że Spółka robi co potrafi, by to usunąć, na pewno
                  widzą, co się dzieje.
                  Druga rzecz: taki kłopot może pojawić się zawsze, całkiem
                  niezależnie od tego, jakie środki przeznaczamy na dalsze inwestycje
                  wod.-kan. (tak samo, jak zdarza się przebicie opony w najdroższym
                  nawet samochodzie). Nasuwa się za to pytanie, czy nie byłoby dobrze
                  części tych środków przeznaczyć na kolejną studnię jako rezerwową?
                  • krzysiom1 Re: Sen koziołka matołka....czyli o krzysiomie 30.04.09, 22:56
                    Drabbu! Litości...
                    Awarie to normalna rzecz ale również do normalnych rzeczy należy
                    przewidywanie awarii. Techniczny człowiek, mający pojęcie o tym co
                    robi, powinien zawsze mieć awaryjne rozwiązania. U nas tego
                    zabrakło. Problem braku wody, jest znany od lat. Niestety ani rada
                    ani burmistrz(pomimo ostrzeżeń) nie zrobili NIC! Na dokładkę
                    ograniczają środki na budowę wod -kan, w sytuacji gdy temat jest
                    studnią bez dna. Tym sposobem mamy to co mamy. Obecna katastrofa to
                    wina indolencji radnych i burmistrza. Kierownictwo spółki wraz z
                    radą nadzorczą powinno trafić na śmietnik-nie ma wytłumaczenia dla
                    braku przezorności w tak podstawowej sprawie jaką jest zaopatrzenie
                    mieszkańców w wodę która nie truje.
                    • ziomalreaktywacja Re: Sen koziołka matołka....czyli o krzysiomie 30.04.09, 23:34
                      Techniczny człowiek to wie że przez dwa lata
                      stacji uzdatniania wody nie da się wybudować.

                      Piszesz że burmistrz powinien to przewidzieć

                      I przewidział

                      1 Porozumienie z osiedlem TRYLOGIA - ujęcie wody
                      może do modernizacji ale będzie. Rozmowy zapewne
                      trwały od dawna.
                      2 Wodociąg od Czosnowa - projekt jest wykonywany
                      co stoi na przeszkodzie że jeszcze nie został zrealizowany
                      nie wiem. Zapewne obiektywne przeszkody.

                      Tylko że o nowym ujęciu to powinien pomysleć już dawno
                      poprzedni burmistrz.

                      Twoja krytyka jest nieuzasadniona
                      Oparta na prywatnej niechęci i z tym związanych emocjach.

                      I jeszcze raz napiszę nie ograniczają środków
                      tylko rozsądnie gospodarują.

                      Ty pewnie wszystkie pieniądze przekazał byś spółce
                      żeby leżały na koncie bo Zwik zapewne nie ma projektów.
                      A co z budową dróg, chodników, oświetlenia, odwodnienia
                      tego Twoim zdaniem mieszkańcy nie potrzebują ??
                      • drabbu Re: Sen koziołka matołka....czyli o krzysiomie 30.04.09, 23:58
                        Krzysiomie, my się wyraźnie nie rozumiemy.
                        Odnoszę się do tego, że kłopot z chemicznymi zanieczyszczeniami
                        wody może wystapić zupełnie niespodziewanie i nieprzewidzianie,
                        bez ostrzeżenia i bez związku z dostateczną albo niedostateczną
                        ilością wody, brakiem albo dostatkiem. I tak właśnie wystąpił,
                        podczas gdy chemia a dostatek wody to jednak bardzo różne rzeczy.

                        W takiej sytuacji jak tu stosować "awaryjne rozwiązania"? Jakie?
                        Poza odłączeniem przyczyny problemów, co zostało
                        zrobione? "Oczyszczanie" problemu - tak je nazwijmy - musi swoje
                        potrwać.

                        Nie mówię, że mi ta sytuacja dogadza. Wręcz przeciwnie, tak jak
                        wszystkim. Dlatego pytałem, czy nie należałoby budować rezerwowych
                        ujęć (co zresztą zależałoby i od tego, czy się tę wodę w ogóle
                        najpierw znajdzie; problem nie tylko nasz). Ale od października w
                        stacji przy Fabrycznej był uruchomiony zbiornik retencyjny - 500 m
                        szśc., nie jest więc tak, że nikt niczego nie przewiduje ani nie
                        stara się zapobiegać brakowi wody.
                        • krzysiom1 Re: Sen koziołka matołka....czyli o krzysiomie 02.05.09, 08:49
                          Drogi drabu. Od lat wszyscy specjaliści powtarzają jak mantrę:
                          "W Łomiankach brakuje wody,kanalizacji, dróg -czyli infrastrukury."
                          Apelują o mniej intensywną zabudowę, niedpuszczanie do budowy
                          blokowisk. Tymczasem nasze władze robią coś zupełnie odwrotnego,
                          wbrew opiniom za których powstanie płacą z gminnych pieniędzy.
                          Patrz: uchwała o przystąpieniu do zmian Studium zagospodarowania.
                          Konieczność budowy nowej studni również jest znana od lat a my nie
                          robimy nic aby ją zbudować za to chcemy udostępnić deweloperom
                          kolejne tereny pod zabudowę. Wody w Łomiankach brakuje już od kilku
                          lat - obecne zatrucie studni tylko ten stan pogłębiło i obnażyło
                          nieudolność spółki i władz.
                          • drabbu Re: Sen koziołka matołka....czyli o krzysiomie 02.05.09, 11:08

                            Fakt, że ta awaria jest przykra i uciążliwa i wolałbym, żeby już
                            sobie poszła. Ja sam mogę wziąć prysznic w zimnej wodzie, ale mój
                            pies zdecydowanie protestuje, a pilnie tego wymaga :)
                            • krzysiom1 Re: Sen koziołka matołka....czyli o krzysiomie 02.05.09, 14:30
                              drabbu napisał:

                              >
                              > Fakt, że ta awaria jest przykra i uciążliwa i wolałbym, żeby już
                              > sobie poszła. Ja sam mogę wziąć prysznic w zimnej wodzie, ale mój
                              > pies zdecydowanie protestuje, a pilnie tego wymaga :)
                              Nareszcie się dogadaliśmy:)
                              • bronia_0 Dogadali się dwaj senni 03.05.09, 20:08
                                Dla przypomnienia wątek zaczynał się od :

                                O tym, że w Łomiankach jest normalnie:
                                -burmistrz ma wizję nowoczesnych Łomianek i jego działania tą wizję
                                realizują
                                -GŁ rzetelnie przedstawia lokalne informacje, którymi interesuje się
                                większość mieszkańców.
                                - radni mają wizję nowoczesnych Łomianek, tak więc powstające
                                uchwały realizację tych wizji narzucają władzom Ł.
                                - publiczne pieniądze wydajemy na cele publiczne a nie realizację
                                partykularnych interesów..
                                - w Łomianakch jest czysto a nieliczni śmieciarze są sukcesywnie
                                wyłapywani przez Straż Miejską..
                                ale się obudziłem i czar prysł...

                                A oni kończą jak zwykle na wodzie i dogadują się! Cóż za politykierzy!
                                • kaczusio Re: Dogadali się dwaj senni 04.05.09, 19:46
                                  Ach nie dogadali się, przeszli do innych wątków. A swoją drogą ten krysiom to
                                  potęga. Ileż on ma czasu na internet.
                                  • krzysiom1 Re: Dogadali się dwaj senni 04.05.09, 20:10
                                    kaczusio napisał:

                                    > Ach nie dogadali się, przeszli do innych wątków. A swoją drogą ten
                                    > krysiom to potęga. Ileż on ma czasu na internet.
                                    Sie powodzi, to sie ma:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka