Dodaj do ulubionych

knajpa przy staszica/kolejowej

07.07.09, 17:19
czy ktoś już testował nową włoską knajpkę, która właśnie tam się była otworzyła?
I kolejna chyba włoska powstaje na drugim końcu ulicy. Ale nam obrodziło;)
Obserwuj wątek
    • wian_2006 Re: knajpa przy staszica/kolejowej 08.07.09, 14:09
      Testowałam w niedzielę.Jadłam pyszną,prawdziwą włoską pizzę
      (właściciel jest Włochem).Knajpka nieduża,ale sympatyczna.Bardzo
      miła obsługa.W ofercie oprócz pizzy są jeszcze inne włoskie dania-
      makarony itp.Po powrocie z wakacji z pewnością przetestuję resztę.
      • piotr1977.net Re: knajpa przy staszica/kolejowej 08.07.09, 17:33
        Potwierdzam opinie poprzedniczki, wspaniała oryginalna pizza włoska oraz inne
        pyszne dania. Naprawdę niepowtarzalny klimat, miła rodzinna atmosfera, przemiła
        obsługa. Gorąco polecam, kto spróbuje na pewno wróci do tej restauracji nie raz.
        Przy tak kapryśnej pogodzie, idealne miejsce na spędzenie czasu.
    • kmsanczia Re: knajpa przy staszica/kolejowej 09.07.09, 13:28
      Bardzo klimatycznie wygląda. :)
      • navajo1 Re: knajpa przy staszica/kolejowej 09.07.09, 16:03
        no właśnie widziałam tylko przelotem, ale sprawia miłe wrażenie. Wreszcie ktoś
        nie boi się położyć obrusów.
        Koniecznie muszę przetestować.
        • baraska Re: knajpa przy staszica/kolejowej 09.07.09, 18:32
          A ja do stopki. ;)
          " Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy "

          Papież jest nieomylny no i I Sekretarz PZPR bywał (czasami).
          ;))))))
          • kundziuk Re: knajpa przy staszica/kolejowej 09.07.09, 21:48
            Polazłam. Byliśmy we czwórkę, każdy miał inną pizzę, wszystkie
            pycha. Ponoć prawdziwe otwarcie w sobotę, póki co są same pizze, od
            soboty mają być kluchy, sałatki, ryby i mięsa chyba też, nie
            pamiętam karty. Atmosfera rodzinna, obrusy na stołach (swoją drogą,
            dlaczego niby te obrusy takie fajne?), obsługa miła. Właścicielem
            jest Włoch, bardzo miły. Mają mieć też jedzenie na wynos. No nic, w
            przyszłym tygodniu trzeba iść na kluchy. Po siłce, bo z icdsu
            blisko;)
            • 77tamek1 Re: knajpa przy staszica/kolejowej 10.07.09, 13:22
              A nie lepiej zasilić kasę babskiej "Moja wyspa"? Jeszcze bliżej?;)
    • mama_magdusi Re: knajpa przy staszica/kolejowej 11.07.09, 23:41
      Dzisiaj było chyba oficjalne otwarcie, mnóstwo ludzi w środku i wielu znajomych
      właścicieli. Zjedliśmy dwie pizze, obie rewelacyjne. Dosyć duże, ale nie
      olbrzymie, na cienkim, pysznym cieście. Mniam! Zdecydowanie najlepsza pizza jaką
      ostatnio jadłam, w poniedziałek wybieram się tam na makaronowy obiad :)
      • navajo1 Re: knajpa przy staszica/kolejowej 12.07.09, 14:49
        w sobotę tłumy, a zważywszy że jest 5 stolików nie trudno zgadnąć że wszystkie
        były zajęte. Stoliki na zewnątrz nie wchodzą w grę więc pewnie trzeba będzie
        rezerwować, bo może być trudno o miejsca w porze obiadu. No chyba że to taki
        boom na początku, a potem oklapną. Oby nie, bo dobrych knajp nigdy za wiele.
        • mmc_lomianki Re: knajpa przy staszica/kolejowej 12.07.09, 18:24
          Knajpa jest prowadzona przez moich boskich Ex-Sasiadów:) Jest super i pewnie ten
          stan się utrzyma o ile oni fizycznie wytrzymają taki duży ruch... Wytrzymają. Ja
          trzymam kciuki za sukces.
          • grizzli-1 Re: knajpa przy staszica/kolejowej 21.07.09, 13:55
            Byliśmy tam wczoraj całą rodzinką i faktycznie - super!Jedzenie
            pyszne, atmosfera przemiła i obsługa też/Polecam!
            • a.zablocka Namiary na knajpę przy staszica/kolejowej 22.07.09, 09:42
              A czy ktos może podać nazwę i jakieś namiary np. telefon lub e-mail
              do tej knajpki?
              ślinka mi cieknie, ale dla mnie to większa wyprawa więc wolałabym
              nie jechac na darmo :-)
              Z góry dziękuję
              AZ
            • marg44 Re: knajpa przy staszica/kolejowej 22.07.09, 11:39
              Myślę, że ta knajpa będzie przyciągała do Łomianek przyjezdnych z
              okolicznych miejscowości. W Warszawie nie uświadczysz takiej
              pizzerii (pizeria dosyć sławna na Ochocie nie umywa się jakością).

              A własciciel to niezły jajcarz, swoją drogą takie otwarcie na
              klientów rzadko zdarza się w tej szerokości geograficznej.
              • a.zablocka Re: knajpa przy staszica/kolejowej 24.07.09, 14:08
                Wszyscy o knajpce piszą ale jakoś nikt namiarów nie chce podac...
                :-(
                • sparrow.jack Re: knajpa przy staszica/kolejowej 24.07.09, 15:02
                  Nie ma ich jeszcze w internecie, ale wystarczy iść do knajpy i wziąć
                  ulotkę:-)Pizza zajebista.
                • buondi Re: knajpa przy staszica/kolejowej 28.07.09, 19:01
                  ul.kolejowa 144 róg staszica
    • aggy6 Pizzeria w Łomiankach przy staszica/kolejowej 13.07.09, 21:28
      Miałam okazję jeść tam w sobotę. Pizza jest przepyszna!!!!! Lubię takie jedzenie
      i muszę uczciwie powiedzieć, że tak rewelacyjnej pizzy nie jadłam jeszcze w
      życiu!!!! Super ciasto, zjadłam nawet brzegi choć zwykle tego nie robię;)
      Wszystkie dodatki świeże i pyszne!!! Chcę się też tam wybrać na owoce morza i
      carpaccio.
      Mimo, że nie mieszkam w Łomiankach, na pewno będę stałą klientką tej knajpki.
      Miła atmosfera, fajny wystrój i muzyka, czyściutko i przyjemnie!!! Tylko wracać
      i zajadać się pysznościami!!!!
      • ojojstefan Re: Pizzeria a stefanprawo 13.07.09, 21:49
        Uważajcie jest tu na forum tropiciel wszelkiej reklamy. Ostatnio zwymyślał od
        najgorszych sprzedawcę domku. Zaraz przyjdzie na Was kolej.
        A przecież pamiętamy, iż wywozi śmiecie nad Wisłę i połowa tam istniejących
        śmietnisk to zasługa stefanaprawo!
        • boryska Re: Pizzeria a stefanprawo 24.07.09, 18:30
          Pizza super, ale mam wrażenie, że napoje podawane w karafkach są mocno rozwodnione.
          • buondi Re: Pizzeria a stefanprawo 28.07.09, 18:59
            dobrze, że masz tylko wrażenie, że napoje są rozwadniane. Na własne oczy
            widziałam jak kelner otwierał olbrzymią butlę i nalewał do karafki. Jakby taka
            butla wyglądała na stole? :)Byłam, jadłam i oglądałam:) pizza wspaniała i nie
            tylko.
            • i_bella Re: Pizzeria a stefanprawo 28.07.09, 19:09
              jest i małe "ale":
              calzone bardzo przeciętne, żeby nie powiedzieć, że po prostu złe. Makaron może
              być, ale nie zachwycił. Nadal zwykła pizza najlepsza - cztery sery SUPER.
              • buondi Re: Pizzeria a stefanprawo 28.07.09, 19:44
                a ty to specjalistka rodem z Włoch?:)
                • i_bella Re: Pizzeria a stefanprawo 28.07.09, 20:49
                  a co to ma do rzeczy?
                  • buondi Re: Pizzeria a stefanprawo 28.07.09, 21:03
                    nic... mieszkałam 20 lat na południu Włoch i uwierz mi dania tu przygotowane są
                    identyczne, które jadłam tam. Bardzo się starają i to im się chwali. Być może
                    tobie nie smakują, a to już inna sprawa.
                    • i_bella Re: Pizzeria a stefanprawo 28.07.09, 21:30
                      nic...calzone było przypalone i bardzo wodniste (zbyt) w środku. Być może na
                      południu Włoch tak właśnie je podają. Makaron miał za dużo czosnku, nie dostałam
                      świeżego parmezanu do posypania, świeżo mielonego pieprzu też nikt nie
                      zaproponował. Wymagamzbyt wiele? Być może.
                      Nie chciałam krytykować, naprawdę, bo atmosfera w knajpce jest bardzo ok, pizza
                      też - myślę, że najlepsza w Ł. I cieszyć się, że bardzo się starają. Wierzę, że
                      się opłaci. Zakładanie,że tylko prawo do wypowiadania się na temat włoskich
                      potraw mają Włosi jest błędem.
                      Aha, rodowity Polak też potrafi zespsuć bigos, rosół czy zwykłego schabowego.
                      Uwierz! :)
                      • krzysiom1 Re: Pizzeria a stefanprawo 28.07.09, 22:08
                        i_bella napisała:

                        > Aha, rodowity Polak też potrafi zespsuć bigos, rosół czy zwykłego
                        > schabowego.
                        > Uwierz! :)

                        Pokaż mi miejsce gdzie można zjeść te dania- takie "jak u mamy"?
                        Przecież bigos i schabowy w każdym domu i knajpie smakuje innaczej:)
                        Rosół ma chyba najmniej wariacji z tej trójki którą wybrałaś.
                        Strasznie nie lubię szufladkowania kuchni.
                        Większość potraw smakuje codziennie innaczej, w zalezności od tego
                        jakich składników w danym dniu użyliśmy, czy kucharz mił kaca a może
                        miał dzisiaj dobry humor lub fantazję. I to jest w kuchni
                        najfajniejsze.
                        Przypalenizna lub wodnistość dyskwalifikuje danie bez względu na to
                        jak się nazywa. Przecież nawet kleik ryżowy musi być odpowiednio
                        kleikowaty.

                        • i_bella Re: Pizzeria a stefanprawo 28.07.09, 22:35
                          trochę o to mi chodziło, a dowiedziałam się, że skoro nie jestem Włoszką to
                          zapewne nie umiem rozpoznać przypalonego i wodnistego calzone.
                          A rosół robię o niebo lepszy,niż moja mama :) ale nie bierz tego poważnie, bo to
                          może być zwykły,opisany w literaturze konflikt między matką a córką, ukryty
                          w...rosole ;)
                          • kundziuk Re: Pizzeria a stefanprawo 28.07.09, 23:03
                            Zgadzam się z Bellą, że makaron przeciętny. Nie bijcie, od razu
                            zaznaczę, we Włoszech zaledwie kilka razy byłam, w najlepszych
                            lokalach się nie stołowałam, być może jestem ćmondakiem bez pojęcia,
                            ale makaron mnie nie zachwycił.
                            O calzone sie nie wypowiadam, bo nie jadłam, o karafce też nie, bo
                            nie piłam. Pizza, jak już pisałam wcześniej, przepyszna.
            • boryska Re: Pizzeria a stefanprawo 28.07.09, 21:04
              Wyglądałaby sobie butla normalnie tak jak w innych pizzeriach i nie
              tylko wygląda. Pojemność 0,5l to znów nie jakaś bańka pieciolitrowa
              na pół stolu.
              • buondi Re: Pizzeria a stefanprawo 28.07.09, 21:06
                ja nie pisałam o 1/2 litra tylko o 2 :)
                • boryska Re: Pizzeria a stefanprawo 28.07.09, 21:14
                  A tam nie można kupić 2l:)A w czasach kiedy możemy kwiczeć na
                  świńską grypę obowiązkowo powinni podawać w butelkach i jednorazowe
                  kubki:)
                  • czesio71 Re: Pizzeria a stefanprawo 29.07.09, 15:10
                    Kubki, wyprodukowane w odległości co najmniej 2754 (słownie: dwa tysiące
                    siedemset pięćdziesiąt cztery) metry od chlewni.

                    Angole wyczaili że 2753 m stwarza zagrożenie, 1 (jeden) metr więcej chroni nas.
    • dorota.alex Re: knajpa przy staszica/kolejowej 05.08.09, 16:41
      Bylam w sobote. Jedzenie ok, picie ok. Obsluga tez ok, z malym "ale".
      Na sali, tej z obrusami, pomiedzy inymi goscmi jedzacymi sobotni obiad
      - pojawil sie: typowo-lomiankowski-koles-bez-koszulki. I nie dosc, ze
      nie zostal wyproszony lub poproszony o ubranie sie - normalnie zasiadl
      do stolu, siedzial w toplesie, zostal obsluzony. Uwazam, ze obsluga
      powinna zareagowac - choc to nie jest elegancki lokal, ale tez nie
      jest smazalnia na plazy nad morzem. Klient na wpol rozebrany wg. mnie
      nie ma wstepu do takich miejsc.
    • marzenapokorska Re: knajpa przy staszica/kolejowej 10.08.09, 09:14
      Byliśmy ze znajomymi wczoraj, takiego czegoś dawno nie przeżyłam.
      Poszliśmy na pizzę, ale o godz 18 trzebaby było czekać na nią 1,5
      godz. - odpada. Decydujemy jednak się zostać: zamawiamy 4 sałaty i
      makaron. Podano nam 3 takie same sałaty (jak zamawialiśmy), ale
      jedna znich nie miała oliwek (2 pozostałe owszem), miałam brudny
      widelec, ale co najgorsze ruccola w sałatach była brudna (czuliśmy w
      niej piach). Pani kelnerka przyniosła sałaty, ale o zamówionym
      makaronie zapomniała, trzeba było znowu czekać. Obok ludzie
      próbowali zamówić pizzę i im juz powiedziano, że nie będzie już
      pizzy? Dziwne lokal czynny do 22, a około 19 nie ma głównego dania?
      W związku z tym, że makaron "nie przychodził", zdecydowaliśmy się
      opuścić lokal. Poprosiliśmy o rachunek i poinformowaliśmy kelnerkę o
      naszych uwagach. Przyszła z inną osobą, która poinformowała nas, że
      ruccola nie była myta, bo dostawca na opakowaniu napisał, że już
      jest umyta. Za sałatę nie kazano nam płacić i przeproszono nas (co
      jest na plus), ale fatalne wrażnie pozostało. Opuśliliśmy lokal i
      udaliśmy się na pyszną pizzę do sprawdzonego i lubianego przez nas
      lokalu Parma (gorąco polecamy). Dpo Włocha już niegdy się nie
      wybierzemy.
      • calippo Re: knajpa przy staszica/kolejowej 10.08.09, 13:29
        Byliśmy też wczoraj, o tej samej porze. Było potworne oblężenie. Jak
        sam właściciel przyznał pierwszy raz od otwarcia. Z pizzą było
        ciężko. Od razu nam powiedziano, że trzeba będzie czekać 40-60
        minut, więc radził zamawiac makarony, ale nie przyszliśmy się najeść
        tylko pogadać i pośmiać się ze znajomymi, więc czekanie przeżyliśmy,
        tym bardziej,że byłam pierwszy raz i chciałam spróbować tej
        wychwalanej pizzy. W końcu doczekaliśmy sie i spędziliśmy miło czas.
        Bardzo wczoraj współczułam Pani kelnerce, na którą każdy krzyczał,
        bo każdemu się spieszyło. W końcu drożdzowe ciasto też musi miec
        czas na wyrośnięcie. O 19 było już pusto. Wszystko jest kwestią
        podejścia. Pizza była pyszna, Włoch sympatyczny, więc my zapewne tam
        wrócimy.
        • kmsanczia Re: knajpa przy staszica/kolejowej 10.08.09, 13:48
          Calippo wszystko zależy od podejścia i... towarzystwa. :)

          Może trochę nie ogarniają na początku, ale to nie fast food tylko włoska trattoria.
          • jojcorz Re: knajpa przy staszica/kolejowej 10.08.09, 16:22
            Ten przybytek (lokal) mijam przez 14 lat chodząc "per pedes" do pracy.
            Po upadku hurtowni (tam mieściła się), pusty ci on pozostawał przez wiele lat.
            Od czasu gdy zlikwidowano przejście przez Kolejową na wysokości Równoległej, widzę także w tym rejonie z oddali Moją Wyspę wspieraną organizacyjnie (o kalorie chodzi), przez (Kolejnego Wierzącego W Zbawczą Moc Kapitalizmu czyli jak wynika z postów - Włocha, producenta pizzy).
            Teraz italiano pizza rulez!!!!!
            No i dobrze. Przyroda nie znosi próżni.

            Obecnie pedałuję pieszo od strony strzelistego masztu telefonii komórkowej, stąd ten punkt widzenia.
            Często widzę różne, niekoniecznie szczupłe sylwetki, przemieszczające się z miejsca gdzie kalorie pędzi się down, do miejsca gdzie te ostatnie podróżują up.
            Włoch łapki zaciera, mężowie zębami zgrzytają.

            :)
    • maciejka_73 Re: knajpa przy staszica/kolejowej 10.08.09, 17:25
      wypowiadam się na temat tej z oliwka na ścianie - marny wystrój, ale
      pyszna pizza
      • navajo1 Re: knajpa przy staszica/kolejowej 11.08.09, 18:02
        testowałam osobiście i śmiało mogę polecić makarony (z sosem śmietanowym i
        szynką) pycha, szynki w sosie w sam raz, dobry też jest z krewetkami. Natomiast
        makron z grzybami okazał się z pieczarkami więc żadne rewelacje. Sałatka z
        szynką parmeńską bardzo dobra, nie żałują tego dodatku jak to często bywa.
        Pyszne są krewetki i kalmary, pizzy nie jadłam więc nie wiem. A najważniejsze
        jest że jak czegoś nie ma to mówią że nie ma, a nie wciskają na siłę np.
        zamówiliśmy bruschetę, ale okazało się że bułka już jest nie specjalnie świeża
        więc zaproponowano nam foccacio. Wolę to niż gdybym miała dostać coś starego.
        Z deserów pana cota świetna.
        Atmosfera luźna, bez zadęcia jak na trattorię na wsi przystało.
        • morela666 Re: knajpa przy staszica/kolejowej 11.08.09, 18:17
          Byłam,
          jedzenie pyszne polecam, co do koordynacji pracy obsługi miałabym zarzuty, ale dam im szansę. Początki bywają trudne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka