loonapark
17.01.06, 08:52
Witam
Chciałem wrócić do sprawy telefonu pewnego policjanta do Wojtka.
Post ów zakończony został słowami: "Następnie wytoczą tym osobom sprawę o
zniesławienie". Chciałbym przypomnieć, iż sprawę o zniesławienie wytacza się z
powództwa cywilnego i to za POMÓWIENIE a nie komentarze, a do ustalania
tożasamości piszących nie służy prokuratura - bo nie jest na posyłki dla
radnych z Piechowic. Tu trzeba się wykosztować na prywatnego detektywa :))))
I tu mam prośbę do Wojtka o bardziej szczegółowy opis tej rozmowy.
Chciałym ustalić, czy DZIELNICOWY I RADNY w jednym ingeruje w zagwarantowaną w
konstytucji WOLNOŚĆ SŁOWA prywatnie czy służbowo.
Pozdrawiam
Działacz podziemia loonapark