Gość: Luke IP: *.c198.msk.pl 20.12.09, 12:37 dobrze, że są tego typu artykuły - nie liczy się nic, poza sprzedażą.. co za świat... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: klondike ale chyba niej estes zdziwiony? IP: 94.75.121.* 20.12.09, 13:05 Sprzedaz istnieje od zawsze. Jak kazda gałąź gospodarki rozwinęła się. Słabe jednostki będą winic inncyh, ze same ładują do kosza za duzo. Idz na zakupy z pomysłem co masz kupic i listą by dokonac własciwego zakupu. Nie poddawaj sie swoim słabosciom, to nawet najlepsi spece od merchandisingu nie spowoduja ze kupisz cos zbędnego. Ich wiedza opiera sie na Twoich słabosciach, bezmyślnosci i uległości wobec pokus. Wydałes za duzo w sklepie? Wiń siebie. Wesołuych Swiąt Odpowiedz Link Zgłoś
naczelny_troll_forum Zieew 20.12.09, 19:51 Zieew... Kto wziął pieniądze za przepisywanie od 20 lat tel samej książki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Ble-ble-ble!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 13:27 Na mnie takie sztuczki nie działają -idąc do sklepu WIEM po co idę i NIGDY nie kupuję bzdetów!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsafe Re: Ble-ble-ble!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 15:54 Z artykułu wynika: Im bardziej bezsensu rozmieszczone są towary tym lepiej bo głupi motłoch bedzie ich dłuzej szukał i spedzi wiecej czasu w sklepie. A jak bedzie w nim dłuzej to moze wezmie pare niepotrzebnych śmieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ops Re: Ble-ble-ble!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.09, 10:55 A mnie to wkurza i ide do innego, bo mój czas jest zbyt cenny żebym zechciał łazić i szukać tego, co jest mi potrzebne, a w sklepie przeniesiono stoiska. Dlatego zrezygnowałem z zakupów w Makro i korzystam z Selgrosu lub hurtowni specjalistycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @@@ mam tak samo! IP: 77.236.0.* 20.12.09, 16:01 i cały ten ich "merchandising" i inne sztuczki są g***o warte. Te wszystkie promocje, wyprzedaże, degustacje, multipaki, gratisy itepe. Trzeba mieć silna wolę, szanowni państwo. Nie działać jak zaprogramowany robocik-konsumencik. Działać tylko świadomie i z rozwagą. Choć na degustacjach to zjem za friko, pobajeruję fajne laleczki-hostessy, ale i tak niczego nie kupię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nit21 Re: mam tak samo! IP: *.220.117.55.dsl.dynamic.eranet.pl 20.12.09, 16:52 nooo, nie wierzę; ). Mnie czasem skusi, i to wiem. Tych co myślą, że ich nie, najłatwiej capnąć i być może im się potem wydaje, że kupili tylk to co potrzebowali. Widziałem taki film, jak facet Daryl Brown wcisnął komuś coś czego ten ktoś nie chciał i tamtemu się wydawało, że właśnie tego chciał, a on przewidział jego potrzebę. Ciekawy filmik na jutubie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomeczek Re: mam tak samo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 09:59 Gość portalu: @@@ napisał(a): > Trzeba mieć silna wolę, szanowni państwo. ...i spisaną wcześniej listę zakupów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gośc-troll Re: Ble-ble-ble!!! IP: 85.222.87.* 20.12.09, 19:31 Samozadowolony jak sam Jarosław Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q-ku Re: Sklepowy GPS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 18:18 no zgadza się, w sklepie liczy sie sprzedaż a w kuźni podkuwanie koni (i sprzedaż usługi tej:-) z pieniążki za podkucie konia kowal udaje się zaś do sklepu - gdzie liczy się sprzedaż mu chleba powszedniego Odpowiedz Link Zgłoś
cartman71 Sztuczki fajne...na babcie z Kłaja 20.12.09, 22:00 Idę na zakupy po konkret. Jak nie znajduję w 5 minut tego co chcę wychodzę. I niech się jełopy zastanawiają dlaczego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r@s Re: Sztuczki fajne...na babcie z Kłaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.09, 10:51 Ja robie to samo! Ale dużo jest ciemniaków, którzy w chałupie zastanawiają się, po jasny gwint tego badziewia nakupowali! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: werpis2 Sklepowy GPS IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.09, 08:38 Taki bzdurny temat,każdy wie jak kupować,lub kiedy nie kupować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Sklepowy GPS IP: *.nplay.net.pl 21.12.09, 10:09 Wszystko ładnie pięknie, ale podstawą każdego biznesu jest nie tyle złapanie klienta, ale sprawienie żeby wracał. Jak taki market umiejscowi podstawowe produkty w różnych częściach sklepu, to nie ma szans, żeby klient robiący zakupy za ok. 50 PLN wpadł właśnie do nich. Taki klient prawie zawsze wybierze sklepik osiedlowy i mimo, że zapłaci nieco więcej to zrobi zakupy w 5-10 min, a nie ponad pół godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet a jak nazywa sie "efekt" IP: *.centertel.pl 21.12.09, 12:10 porozrzucanych po "alejkach" palet z towarem czekajacym na załadunek na pólkę? -Czy ten burdel takze jest przemyslany? Koszmar poruszać się po supermarketach w pl. Warto sprawdzać ceny - manipuluja nimi ile wlezie. Często produkty które kupuje potrafia "skoczyć" w ciagu tyg. +20%, by tydzien później znowu wrócić do starego poziomu (na okres kilku tyg). Większe, "promocyjne" opakowania, wcale nie są tańsze od mniejszych, wszystkie produkty jednej marki potrafią "wyparować" na jeden weekend (np asortyment pianek,żeli do golenia Gillette, serki Hochlanda, kefiry Robico,). Wkurza mnie ta praktyka- wtedy po prostu niczego nie kupuję i jade do innego sklepu. Zastanawia mnie także legalność "połykania" przez sklepy promocji producenta - niby jest 50% czegoś extra, rzut oka na cene i okazuje się, że lepiej kupic to samo bez "promocji" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: , Re: a jak nazywa sie "efekt" IP: *.opole.uw.gov.pl 21.12.09, 12:22 porozrzucanych po "alejkach" palet z towarem czekajacym na załadunek na pólkę? -Czy ten burdel takze jest przemyslany? Koszmar poruszać się po supermarketach w pl Tak bo wtedy musisz zwolnić albo nawet się zatrzymać by wyminąć się z innymi klientami. Wówczas masz więcej czasu na obejrzenie półek z towarem i może Twój wzrok spocznie na czymś co potrzebujesz ale do tej pory o tym nie wiedziałeś. Odpowiedz Link Zgłoś