Gość: MICHAŁ
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
04.02.04, 10:41
Dzień dobry! Pracujemy w firmie czasami po 30 godzin bez przerwy. Nasza
kochana szefowa chce odliczać mi (nie mam prawa jazdy) czas dojazdu na
miejsca pracy (np. z Poznania do Krakowa i w drugą strone ok.14 godzin), a
także twierdzi że po 24 godzinach ciągłej pracy zaczyna nam liczyć 8
zwykłych godzin po których dopiero liczy nadgodziny. Ręce opadają... Jak to
jest?
Wszystkim oszukiwanym życzę dużo samozaparcia i siły psychicznej. Nie dajmy
się!