Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Magister fizol

    16.01.10, 19:12
    Do ludzi po studiach, ktorzy nie pracuja w zawodzie, ale sa byle kim.
    Wpiszcie kierunek studiow i wykonywany zawod. Np. mgr filozofii,
    spawacz itd.
    Obserwuj wątek
      • annajustyna Re: Magister fizol 16.01.10, 19:14
        spawacz nie jest byle kim.
        • Gość: menell Re: Magister fizol IP: 83.238.170.* 16.01.10, 19:18
          Mam dwóch kolegów spawaczy, nie ukończyli studiów informatycznych, polegli na
          ostatnim roku, więc chyba się nie liczy?
        • wycofany Re: Magister fizol 16.01.10, 20:33
          No tak, spawacz to "elitarny" zawod. W takim razie kto jest byle kim?
          • Gość: menell Re: Magister fizol IP: 83.238.170.* 16.01.10, 20:49
            o, i to jest pytanie :)
            Moim skromnym zdaniem ;) nie jest "byle kim" ktoś kto ma taki zawód, że po
            usłyszeniu go 90% kobiet miękną kolana i robi się im mokro.

            A w przypadku kobiet ta sama sytuacja, 90% mężczyzn odpuszcza sobie wiedząc że
            nie ma szans "gdzie mi tam do niej" itp

            Ale to tylko w kwestii zawodu, profesji (!)
            Bo jeśli chodzi o całokształt, to ja jestem nie byle kto, choć bezrobotny ;)
          • marian446 Re: Magister fizol 16.01.10, 20:52
            Bardzo przykre, że tak piszesz. Spawacze w krajach zachodnich, to bardzo
            szanowany i dobrze płatny zawód. W Norwegii czy Finlandii żeby dostać się na
            stocznie, trzeba przejść różnego rodzaju próbki i testy, które idą pod rentgen.
            Często jest tak, ze wybierają tych, co zrobili najładniejsze spawy. Mogłeś
            wykonać bardzo dobry, szczelny no i ładny spaw, a i tak przegrać z jeszcze
            lepsza próbką. To świadczy jak dokładny i trudny jest to zawód. Wiec mniej
            nienawiści, a więcej pokory i samozaparcia. Bo wypisując bzdety na forach
            niczego nie osiągniesz. Warto zresztą być wykwalifikowanym "fizolem" aniżeli
            magistrem politologii, bez konkretnego fachu i umiejętności.
            • krzysztofsf Re: Magister fizol 16.01.10, 21:09
              Sadze, ze autor pod pojeciem spawacz rozumie raczej kogos okreslanego jako, o
              ile dobrze zapamietalem okreslenie "smarkacz" , a nie prawdziwego specjaliste .
              • Gość: sceptyk Re: Magister fizol IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 16.01.10, 21:31
                macie racje kolego bardzo u nas szanuja spawaczy-tak bardzo ze
                spawacze wieja stad gdzie pieprz rosnie a raczej gdzie biale miski
                biegaja.

                dr sortowacz smieci
                specjaliacja wywozka pozostalosci po UP
                • Gość: lorka Re: Magister fizol IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 16.01.10, 22:27
                  mgr historii -na garnuszku u rodziny (zawod żebrak rodzinny?)
                • krzysztofsf Re: Magister fizol 16.01.10, 22:55
                  Gość portalu: sceptyk napisał(a):

                  > macie racje kolego bardzo u nas szanuja spawaczy-tak bardzo ze
                  > spawacze wieja stad gdzie pieprz rosnie a raczej gdzie biale miski
                  > biegaja.


                  Przede wszystkim u nas ciezko wyksztalcic sie dobremu spawaczowi, bo brak
                  zakladow pracy gotowych poniesc ryzyko przy spawaniach specjalistycznych.
                  Jednoczesnie rynek pracy dla dobrych spawaczy jest nieduzy - nie chodzi tu o
                  prace typu spawanie ogrodzen.
                  W zwiazku z tym faktycznie, fachowcy wieja do Norwegii, gdzie sa docenienini. A
                  jeszcze po upadku naszego przemyslu stoczniowego......


                  > dr sortowacz smieci
                  > specjaliacja wywozka pozostalosci po UP
          • Gość: . Re: Magister fizol IP: *.chello.pl 18.01.10, 23:02
            Byle kim - jest ktoś kto zamiast iść do pracy liczy na pomoc innych. W czasie studiów jakiś czas byłem w USA, nauczyłem się tam, że jeżeli wykonujesz swoją pracę dobrze, zasługujesz na szacunek. I nie ma tu znaczenia czy zamiatasz ulice, czy jesteś prezesem firmy. W naszym kraju każdy oczekuje szacunku od innych, natomiast sam innych ludzi nie szanuje.
            • wycofany Re: Magister fizol 19.01.10, 20:25
              Dziwne obyczaje macie w tych polskich dzielnicach, bo caly ten
              wyscig szczurow jest made in USA.
      • Gość: playazzz Re: Magister fizol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.10, 12:13
        magister blokers kur-wa, currency trader
        • Gość: ddd Re: Magister fizol IP: *.chello.pl 17.01.10, 12:23
          mgr bananowiec studia za kase taty prezesa . wyzsza szkoła biznesu i
          komunikacji- obecnie- dyrektor zarządzający członek rady nadzorczej -
          zwalniający wielokrotnie kolegów z doświadczeniem i po uczelniach
          państwowych.pracy szukałem miesiąc . nie potrzebowałem doświadczenia

          pzdr-)
      • Gość: magister inżynier pracuje jako młotkowy, popychadło, przynieś wynieś IP: *.chello.pl 17.01.10, 20:57
        ... pozamiataj
        wszyscy mi srają na głowę i traktują jak śmiecia

        zarabiam na rękę 100 zł więcej, niż goście z zasadniczym niewykwalifikowani, ale jak mnie mijają to mówią, że oni by tak nie haratali jak ja


        to wszystko szczera prawda, nie prowokacja
        cieszę się z tego 1700 na miesiac

        p.s.
        dzis bylem 10 h w robocie
        • Gość: mgr inż aha, uwaga dzis jest niedziela IP: *.chello.pl 17.01.10, 20:58
          .
          • Gość: menell Re: aha, uwaga dzis jest niedziela IP: 83.238.170.* 17.01.10, 23:08
            Mój kolega, spawacz który nie skończył studiów informatycznych, też ma takich
            inżynierów młodych - popychadła w pracy - zdaje się że po AGH chłopaki.
            Oczywiście, zarabia więcej od nich, bo wykonuje odpowiedzialną i produkcyjną
            pracę. Nie ma się co łamać, dużo zależy od szczęścia.
            • Gość: miszczunio Re: aha, uwaga dzis jest niedziela IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.01.10, 08:34
              Rozumiem doskonale ale przetłumacz starym idiotom wychowanym za komuny że nie
              liczy się magister tylko kasa, ja nie studiuje i pół rodziny się na mnie
              obraziło. A zajmuję się elektroniką samochodową o której te bęcwały nie mają
              pojęcia. Ciągle muszę słuchać: "kuzyn skończył politologię zaocznie a uczył się
              gorzej od ciebie", "też musisz studiować bo papierek się przyda" itp. Niech tacy
              ludzie j*bną się w łeb z pożytkiem dla ogółu.
            • Gość: magister inżynier Re: aha, uwaga dzis jest niedziela IP: *.opera-mini.net 18.01.10, 16:59
              cholera na spawacza się nie nadam
              mam kiepskie zdolności manualne - mogę tylko ciężkie prace wykonywać, z precyzją kiepsko
              łopata, młotek, paleciak - jedynie to mi idzie dobrze
              a wręcz zajebiście

              masz rację żeby się nie łamać, nie ma czym
              ciężka praca to w sumie pikuś jak się przyzwyczaisz a i przypakować można :-)

              • Gość: menell Re: aha, uwaga dzis jest niedziela IP: 83.238.170.* 18.01.10, 17:17
                Hmm, mój kolega też właściwie nie ma zdolności manualnych, pisze jak kurak
                pazurem, ale spawy ładne robi. Nie wiem na czym to polega ;) Plusem jest, że
                jest o wiele sprytniejszy od kolesi po zawodówce, potrafi czytać rysunki
                techniczne - i to są jego atuty.
                Ale też nie namawiam nikogo do zostania spawaczem :/ I tak szukają jedynie z
                doświadczeniem teraz. Może rozejrzyj się po swoim zakładzie, piszesz o
                robotnikach niewykwalifikowanych - może masz tam też zawodowców? Pogadać z
                kierownikiem, pójść na jakiś kurs który będzie przydatny w zakładzie w którym
                pracujesz? Może paleciak na sztaplarke zamienić?
                • Gość: magister inżynier dzięki ;) IP: *.chello.pl 18.01.10, 21:18
                  > Hmm, mój kolega też właściwie nie ma zdolności manualnych, pisze jak kurak
                  > pazurem, ale spawy ładne robi. Nie wiem na czym to polega ;)


                  ja też nie wiem na czym polega, ale nie mam wyczucia w rękach; zwykle jak coś jest za delikatne to to po prostu up...lę, choć zdarzyło mi się już uj...ć parę rzeczy o całkiem solidnym przekroju

                  za raka (spawanie) dziękuję, postoję

                  generalnie statystyczni inżynierowie po polskich uczelniach technicznych, o których nikt nie słyszał na świecie nadają się włącznie ze mną ofkz do odśnieżania, zwłaszcza absolwenci po 2000
                  dno i warstwa mułu - ci to nadają się do odśnieżania w charakterze łopat, bo już na operatora łopaty za tępi


                  p.s.

                  podoba mi się postawa tego kolesia od elektroniki samochodowej z posta powyżej - gościu nie daj się powiedz rodzinie żeby cie w dupe pocałowali - a ten kuzy magister politologii niech się pierd*li, bo gó... umie, gó... wie o życiu i może ci buty pastować, do czego pewnie dojdzie kiedyś, jak będzie musiał na chleb zarobić

                  ja żałuję, że uległem presji rodziny
                  bardzo żałuję
                  stracony czas i nerwy
      • pochodnia_nerona Re: Magister fizol 17.01.10, 23:06
        Nie napiszę, kim jestem z zawodu, ale mam ukończone wyższe studia
        (humanistyczne). Jestem w pracy: sekretarką, sprzątaczką, magazynierką. I tak
        chyba z litości trzymaną. Płaca praktycznie minimum krajowe.
        Ostatnio, kiedy szłam do pracy, zastanawiałam się, dlaczego tak siebie nie
        szanuję. I nie znam odpowiedzi. Coraz częściej za to mam czarne myśli.
        PS. innej pracy nie znalazłam.
        • Gość: jarmucha Re: Magister fizol IP: *.253-210-25.QLD.netspace.net.au 17.01.10, 23:47
          pochodnia_nerona napisała:

          > Nie napiszę, kim jestem z zawodu, ale mam ukończone wyższe studia
          > (humanistyczne). Jestem w pracy: sekretarką, sprzątaczką,
          magazynierką. I tak
          > chyba z litości trzymaną. Płaca praktycznie minimum krajowe.
          > Ostatnio, kiedy szłam do pracy, zastanawiałam się, dlaczego tak
          siebie nie
          > szanuję.

          to nie tak - Ty po prostu nie szanujesz innych ze wzgledu na to kim
          sa z zawodu

          a niby dlaczego jakas tam , byc moze kiepska, nic nie umiejaca i nie
          przykladajaca sie do pracy, humanistka (przy okazji - co to za
          zawod "humanistka"?) mialaby byc bardziej szanowana niz "sekretarka,
          sprzataczka, magazynierka"?


          wiesz co, ja (tez humanistka ;) mialam raz okazje zastapic moja
          kolezanke pielegniarke, ktora dorabiala sprzataniem, wlasnie
          sprzatajac mieszkanie jakichs tam professionals przed jakas tam
          nadzwyczajna okazja - bylam traktowana z niezwyklym szacunkiem,
          zaplacono ni 50% wiecej niz uzgodniona cena, i przy nastepnej
          okazji, zapytano moja kolezanke czy ja jestem "available" - nie
          bylam, ale to nieistotne.

          do dzis z przyjemnoscia mysle o tym dniu - bo wykonalam swoja prace
          jak tylko potrafilam najlepiej i zaprezentowalam tzw. good attitude,
          a to jest zawsze szanowane i doceniane

          wiesz, na tzw. "zachodzie" o szacunku do czlowieka decyduje nie
          rodzaj pracy, jaka wykonuje, ale to, jak ja wykonuje.

          badz super sekretarka, sprzataczka, magazynierka, a jesli
          jako "zawod humanistka" potrafisz i lubisz robic to, w czym sie
          ksztalcilas, to rob to po godzinach, albo staraj sie wykorzystac w
          swojej pracy


          a poza tym, coz to takiego, jaki rodzaj pracy dalby Ci szacunek do
          samej siebie?
          • pochodnia_nerona Re: Magister fizol 18.01.10, 22:33
            Jak ja lubię, kiedy ktoś na podstawie jednej wypowiedzi wysnuwa wniosek, że nie
            szanuję innych ludzi. Gdzie ja coś takiego napisałam? Szanuję pracę innych, ich
            wysiłek, każdego, od śmieciarza i sprzątaczki poprzez panią na kasie po dyra
            banku. No, sprzątaczkę szanuję bardziej od tego dyrektora ;-), bo robić tego, co
            ona robi, nie chce nikt, a jej praca decyduje o tym, że nie mieszkamy w chlewie.
            Zaś dyrem banku wielu by być chciało, ale nie zawsze robota ta jest etyczna ;-)
            Napisałam jedynie, że brak mi szacunku do samej siebie, bo tkwię w pracy, która
            mnie nie rozwija, a mimo to, nadal tkwię. Są osoby, którym to, co robią
            codziennie, wystarcza. Nie muszą do tego kończyć studiów. I tak ciągną do
            emerytury. Mnie moja praca nie rozwija. Wiedza, którą dały mi studia, nie
            znajduje zastosowania i trochę gaśnie. Wyuczyłam się w tej pracy pewnych
            czynności i dalej ni cholery, nie mam wyzwań. Męczy mnie to, bo lubię rozwój,
            nieustanny rozwój, a mimo to tkwię w miejscu.
            Nie wystarcza mi naprawdę bogate życie poza pracą - działanie społeczne,
            rozwijanie zainteresowań, szukanie nowych pasji. Bo ja jestem tak skonstruowana,
            że praca też musi być dla mnie rozwijająca i wykonywana z pasją. To, co teraz
            robię, odbębniam. Od razu, od ręki, bez szemrania, nie odkładam na później,
            przykładam się do pracy. Ale już mi się nie chce. Tylko, że nie bardzo wiem, co
            mam robić. Bo z działania poza pracą pieniędzy nie mam.
            • Gość: menell Re: Magister fizol IP: 83.238.170.* 18.01.10, 22:57
              Luz dziewczyno ;)
              po 1. Oglądasz zbyt wiele telewizji,
              po 2. Skończyłaś szkoły nie tak dawno - pewnie kilka lat temu
              I w powyższych punktach widzę główną przyczynę twojego stressu. W szkole - bo
              każdy rok edukacji był kolejnym wyzwaniem, był wyraźny postęp - i tego brakuje
              ci w pracy. A w telewizji problem jest taki, że często widzi się tam
              wyeksponowane przykłady sukcesów i awansów. Wszystko to razem powoduje że
              czujesz motywację do rozwoju, a tak właściwie, nikt od ciebie tego rozwoju nie
              oczekuje, bo i po co? Jest on zbędny.
              Ilu ludzi ma się wspiąć na szczyt? Tylko garstka - nikły procent. jest to wyscig
              szczurów. Czy chcesz się tym zamartwiać do śmierci? Że stać cie na wiele więcej,
              ale coś cie powstrzymuje?
              ja też muszę to przemyśleć ;) Bo z powodów które wymieniłaś w żadnej pracy nie
              pozostałem dłużej niż 13 miesięcy - po prostu, nie ma rozwoju - to się zwalniam
              znudzony.
              • marian446 Re: Magister fizol 18.01.10, 23:24
                Czytam i własnym oczom nie wierze. Na studia wystarczą "chęci", a na spawacza
                trzeba mieć już zdolności manualne, bo same chęci już nie wystarczą. To po co w
                ogóle wy się na te cholerne studia wybieraliście? Bo wam wmawiano, ze "po
                studiach" zostaniecie nie wiadomo kim. Naprawdę, czy wy choć trochę kiedyś
                poważnie pomyśleliście o tym, jak sobie owe życie wyobrażacie? Czy tylko "a
                będzie, co będzie" chodziło wa po głowie? Z tego, co widzę, to są tu tylko
                niedojrzałe 20-paro letnie bachory, co to dalej nie wiedzą, co i jak. Nie podoba
                wam się władza, kierunki kształcenia, poziom , absurdalne przepisy, znajomości
                zamiast umiejętności, komuchy na wysokich stanowiskach, nieroby, bezdomni,
                pracodawcy-szuje, a zrobiliście cokolwiek żeby było inaczej? Nie po co, w
                telewizji jest wszystko dobrze. Nic dziwnego, że rząd sprzedaje was praktycznie
                za darmo. Przez lata nie robicie nic, tylko piszecie te durne posty na tych
                jebanych forach i myślicie, ze coś się zmieni. Ja im się nie dziwie, ze tak
                robią. O tym, ze Traktat Lizboński tworzy jedno wielkie super państwo pewnie też
                nie wiecie? Lepiej dalej brnąc w te "będzie, co będzie" i nie przejmować się
                pierdołami. A po co, przecież będzie dobrze...
                • Gość: menell Re: Magister fizol IP: 83.238.170.* 18.01.10, 23:46
                  No wiesz, trzeba pomarudzić na forach troszkę, żeby ludzie sie obudzili..
                  Zaczęli właśnie myśleć o przyczynach, które doprowadziły do takich a nie innych
                  skutków. Bo przecież w telewizji jest super. Jak w piosence T.Love, jest super,
                  jest super, więc o co ci chodzi?
                  UE nigdy nie będzie mocarstwem. Dużo zyskali na przyłączeniu nowych członków, w
                  tym Polski, ale "Nowa Europa" (nie cierpię tego określenia, jest poniżające
                  względem centralnej i wschodniej Europy) nie uciągnie "starej". Za 20-30 lat,
                  Europa zastygnie w bezruchu. I będziemy kurna skansenem świata, nie częścią
                  mocarstwa.
                  Co się kojarzy z mocarstwem to totalitaryzm. I tu się zgodzę - totalitarna
                  europa jak najbardziej.
                  A co do działań innych niż gadanie na forach - to sie nie uda, nietety. Taka
                  perfidia systemu. Dopóki bedzie chleb w sklepie, a nawet czekolada i pomarańcze,
                  tłumy nie wyjdą na ulicę.
                • marian446 Re: Magister fizol 18.01.10, 23:52
                  Zapomniałem dopisać do swojej wypociny pewnej obserwacji. Porozmawiajcie sobie z
                  obecną licealną młodzieżą. Większość z nich wierzy w to, ze po obojętnie jakich
                  studiach zostaną prezesami, dyrektorami. Nie brzmi znajomo. Niektórzy z nich
                  wspominają też o zawieraniu kontaktów, co ułatwi im życie. Dobra, zgoda, tylko
                  można zawierać pewne kontakty w celu zapoznania się z ludźmi, a nie tylko i
                  wyłącznie, żeby w przyszłości załatwili robotę. Przecież jakieś umiejętności są
                  potrzebne. Teraz tak sobie myślę, ile taki kraj, właściwie bez przemysłu, z
                  olbrzymią propagandą może jeszcze przetrwa?
                  • marian446 Re: Magister fizol 19.01.10, 00:00
                    Menell

                    Zobacz sobie na youtube akcje "Everything is ok". Można marudzić nie tylko na
                    forach, ale trzeba wiedzieć jak. Polacy tez naśladowali, za co im chwała, tylko
                    że to dociera do małej grupy odbiorców, bo reszta ma to wyraźnie w dupie.
                  • Gość: . Re: Magister fizol IP: *.chello.pl 19.01.10, 16:24
                    marian446 napisał:

                    > potrzebne. Teraz tak sobie myślę, ile taki kraj, właściwie bez przemysłu, z
                    > olbrzymią propagandą może jeszcze przetrwa?

                    Bardzo dobre zdanie, właśnie dlatego że ten kraj właściwie nie ma przemysłu, potrzebni są tu już w większości tacy od zawierania kontaktów. Czyli przedstawiciele handlowi. Nasz kraj to jedno wielkie targowisko tego co wyprodukują na zachodzie i wschodzie. I tak jest z ciuchami, lekami, żywnością, elektroniką itp. itd.

                    Więc jedyne co ma jeszcze miejsce bytu w tym kraju to propaganda.

                    Swoją drogą to dawno nie czytałem tu tak rozsądnej wypowiedzi.

                    Pozdrawiam.
                • Gość: magister inżynier ale o co Ci, Marian chodzi; mam rzucać kamieniami IP: *.opera-mini.net 19.01.10, 18:18
                  w sejm ?

                  raczej bliżej mi do 40stki
                  chce mieć tzw. świety spokój

                  wszystko mi się podoba, a telewizji nie oglądam
                  skoro jak piszesz - rząd mnie za darmo sprzedaje tzn. że ch*ja wart jestem w Polsce
                  ten rząd powstał z ugrupowań politycznych na które głosowało polskie społeczeństwo
                  jaki ja mam wpływ na wybory i system wartości całego społeczeństwa ?

                  nikt mi nie wmawiał, że po studiach zostanę "niewiadomokim"
                  raczej skromna rodzina i jedyne co mi wmawiali to że będę miał pożyteczną pracę

                  no w zasadzie mam, nawet mi płacą za to

                  jedyne czego bym chciał, to żeby media przestały kłamać, że w Polsce jest zapotrzebowanie na inżynierów

                  NIE, NIE MA takiego zapotrzebowania
                  to jest kłamstwo

                  strata czasu na studia techniczne, chyba że z ostrą nauką niemieckiego ew. ang. i w dniu odebrania dyplomu bilet w jedną stronę
                  ale trzeba być naprawdę dobrym



                  • Gość: sceptyk Re: ale o co Ci, Marian chodzi; mam rzucać kamien IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 19.01.10, 19:07
                    Gość portalu: magister inżynier napisał(a):
                    > ten rząd powstał z ugrupowań politycznych na które głosowało
                    polskie społeczeńs
                    > two
                    > jaki ja mam wpływ na wybory i system wartości całego
                    społeczeństwa ?

                    A na kogo ten obywatel ma glosowac,przeciez tu nie ma na listach
                    ludzi spoza układu.Opozycja? kon by sie usmiał-te ich przepychanki
                    to teatr dla mas.Odbywa sie to tak : 4 lata my ,cztery lata wy.Na
                    czas rzekomego odsunięcia od władzy sa spółki,rady nadzorcze i
                    organizacje pozarządowe.I wymiana aż wszystko wyprzedamy i trafi do
                    firm sprzedajacych nam dobra "zachodnie" made in China.
                    Potem tylko : kruki i wrony
              • pochodnia_nerona Re: Magister fizol 19.01.10, 22:16
                Gość portalu: menell napisał(a):

                > Luz dziewczyno ;)
                > po 1. Oglądasz zbyt wiele telewizji,
                > po 2. Skończyłaś szkoły nie tak dawno - pewnie kilka lat temu

                Po pierwsze - nie oglądam telewizji!
                Po drugie - szkoły skończyłam już jakiś czas temu :-)

                Nie robię sobie żadnych złudnych nadziei. Nie jestem typem, któremu marzy się 5
                tysi na rękę i posada dyrektorska. Nie. Ja chcę po prostu znaleźć pracę, która
                mnie będzie radowała :-) Na razie muszę znosić tę, w której jestem, bo nie ma
                nic innego. Zwłaszcza w rejonie, gdzie mieszkam, a nie mogę rzucić wszystkiego w
                diabły i wyjechać (z kilku przyczyn).
                I stąd moje rozgoryczenie, bo każdy człowiek, czy to rolnik, czy to sprzedawca,
                czy magazynier może być wspaniały w swojej pracy, o ile jest ona tym, co lubi robić.
      • Gość: X Stosunki międzynarodowe i dziennikarstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 00:53
        Stosunki międzynarodowe i dziennikarstwo. Dwa języki jeden biegle, drugi bardzo
        dobrze, itd. itd.
        Oczywiście bez szans na pracę.
      • Gość: ee Re: Magister fizol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 20:35
        mgr zootechniki operator żurawia wierzowego
        • wycofany Re: Magister fizol 19.01.10, 20:49
          dajecie dalej
          • Gość: lorka Re: Magister fizol IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 19.01.10, 21:44
            historyk sztuki mgr szukacz pracy z wieloletnim doswiadczeniem
      • Gość: barteziotko inzynier dojaz krow w norwegii IP: *.bb.online.no 11.02.10, 22:29
        stanowisko proporcjonalne do wyksztalcenia,jak wycieram krowa
        wymiona z g...a, to se mysle jak ci moi rodzice sa ze mnie
        dumni.k..............................................................
        .........................................................a
      • Gość: felek Re: Magister fizol IP: 89.107.158.* 12.02.10, 16:38
        Ja jestem z zawodu specjalistą od Funduszy Strukturalnych, aktualnie pracuję
        jako dostawca pizzy na czarno, stąd w lato planuję emigrację do UK, tam spróbuję
        wycelować w stanowisko w IT.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka