wycofany 16.01.10, 19:12 Do ludzi po studiach, ktorzy nie pracuja w zawodzie, ale sa byle kim. Wpiszcie kierunek studiow i wykonywany zawod. Np. mgr filozofii, spawacz itd. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: menell Re: Magister fizol IP: 83.238.170.* 16.01.10, 19:18 Mam dwóch kolegów spawaczy, nie ukończyli studiów informatycznych, polegli na ostatnim roku, więc chyba się nie liczy? Odpowiedz Link Zgłoś
wycofany Re: Magister fizol 16.01.10, 20:33 No tak, spawacz to "elitarny" zawod. W takim razie kto jest byle kim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menell Re: Magister fizol IP: 83.238.170.* 16.01.10, 20:49 o, i to jest pytanie :) Moim skromnym zdaniem ;) nie jest "byle kim" ktoś kto ma taki zawód, że po usłyszeniu go 90% kobiet miękną kolana i robi się im mokro. A w przypadku kobiet ta sama sytuacja, 90% mężczyzn odpuszcza sobie wiedząc że nie ma szans "gdzie mi tam do niej" itp Ale to tylko w kwestii zawodu, profesji (!) Bo jeśli chodzi o całokształt, to ja jestem nie byle kto, choć bezrobotny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marian446 Re: Magister fizol 16.01.10, 20:52 Bardzo przykre, że tak piszesz. Spawacze w krajach zachodnich, to bardzo szanowany i dobrze płatny zawód. W Norwegii czy Finlandii żeby dostać się na stocznie, trzeba przejść różnego rodzaju próbki i testy, które idą pod rentgen. Często jest tak, ze wybierają tych, co zrobili najładniejsze spawy. Mogłeś wykonać bardzo dobry, szczelny no i ładny spaw, a i tak przegrać z jeszcze lepsza próbką. To świadczy jak dokładny i trudny jest to zawód. Wiec mniej nienawiści, a więcej pokory i samozaparcia. Bo wypisując bzdety na forach niczego nie osiągniesz. Warto zresztą być wykwalifikowanym "fizolem" aniżeli magistrem politologii, bez konkretnego fachu i umiejętności. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: Magister fizol 16.01.10, 21:09 Sadze, ze autor pod pojeciem spawacz rozumie raczej kogos okreslanego jako, o ile dobrze zapamietalem okreslenie "smarkacz" , a nie prawdziwego specjaliste . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Magister fizol IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 16.01.10, 21:31 macie racje kolego bardzo u nas szanuja spawaczy-tak bardzo ze spawacze wieja stad gdzie pieprz rosnie a raczej gdzie biale miski biegaja. dr sortowacz smieci specjaliacja wywozka pozostalosci po UP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lorka Re: Magister fizol IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 16.01.10, 22:27 mgr historii -na garnuszku u rodziny (zawod żebrak rodzinny?) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: Magister fizol 16.01.10, 22:55 Gość portalu: sceptyk napisał(a): > macie racje kolego bardzo u nas szanuja spawaczy-tak bardzo ze > spawacze wieja stad gdzie pieprz rosnie a raczej gdzie biale miski > biegaja. Przede wszystkim u nas ciezko wyksztalcic sie dobremu spawaczowi, bo brak zakladow pracy gotowych poniesc ryzyko przy spawaniach specjalistycznych. Jednoczesnie rynek pracy dla dobrych spawaczy jest nieduzy - nie chodzi tu o prace typu spawanie ogrodzen. W zwiazku z tym faktycznie, fachowcy wieja do Norwegii, gdzie sa docenienini. A jeszcze po upadku naszego przemyslu stoczniowego...... > dr sortowacz smieci > specjaliacja wywozka pozostalosci po UP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Magister fizol IP: *.chello.pl 18.01.10, 23:02 Byle kim - jest ktoś kto zamiast iść do pracy liczy na pomoc innych. W czasie studiów jakiś czas byłem w USA, nauczyłem się tam, że jeżeli wykonujesz swoją pracę dobrze, zasługujesz na szacunek. I nie ma tu znaczenia czy zamiatasz ulice, czy jesteś prezesem firmy. W naszym kraju każdy oczekuje szacunku od innych, natomiast sam innych ludzi nie szanuje. Odpowiedz Link Zgłoś
wycofany Re: Magister fizol 19.01.10, 20:25 Dziwne obyczaje macie w tych polskich dzielnicach, bo caly ten wyscig szczurow jest made in USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: playazzz Re: Magister fizol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.10, 12:13 magister blokers kur-wa, currency trader Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddd Re: Magister fizol IP: *.chello.pl 17.01.10, 12:23 mgr bananowiec studia za kase taty prezesa . wyzsza szkoła biznesu i komunikacji- obecnie- dyrektor zarządzający członek rady nadzorczej - zwalniający wielokrotnie kolegów z doświadczeniem i po uczelniach państwowych.pracy szukałem miesiąc . nie potrzebowałem doświadczenia pzdr-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magister inżynier pracuje jako młotkowy, popychadło, przynieś wynieś IP: *.chello.pl 17.01.10, 20:57 ... pozamiataj wszyscy mi srają na głowę i traktują jak śmiecia zarabiam na rękę 100 zł więcej, niż goście z zasadniczym niewykwalifikowani, ale jak mnie mijają to mówią, że oni by tak nie haratali jak ja to wszystko szczera prawda, nie prowokacja cieszę się z tego 1700 na miesiac p.s. dzis bylem 10 h w robocie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menell Re: aha, uwaga dzis jest niedziela IP: 83.238.170.* 17.01.10, 23:08 Mój kolega, spawacz który nie skończył studiów informatycznych, też ma takich inżynierów młodych - popychadła w pracy - zdaje się że po AGH chłopaki. Oczywiście, zarabia więcej od nich, bo wykonuje odpowiedzialną i produkcyjną pracę. Nie ma się co łamać, dużo zależy od szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miszczunio Re: aha, uwaga dzis jest niedziela IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.01.10, 08:34 Rozumiem doskonale ale przetłumacz starym idiotom wychowanym za komuny że nie liczy się magister tylko kasa, ja nie studiuje i pół rodziny się na mnie obraziło. A zajmuję się elektroniką samochodową o której te bęcwały nie mają pojęcia. Ciągle muszę słuchać: "kuzyn skończył politologię zaocznie a uczył się gorzej od ciebie", "też musisz studiować bo papierek się przyda" itp. Niech tacy ludzie j*bną się w łeb z pożytkiem dla ogółu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magister inżynier Re: aha, uwaga dzis jest niedziela IP: *.opera-mini.net 18.01.10, 16:59 cholera na spawacza się nie nadam mam kiepskie zdolności manualne - mogę tylko ciężkie prace wykonywać, z precyzją kiepsko łopata, młotek, paleciak - jedynie to mi idzie dobrze a wręcz zajebiście masz rację żeby się nie łamać, nie ma czym ciężka praca to w sumie pikuś jak się przyzwyczaisz a i przypakować można :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menell Re: aha, uwaga dzis jest niedziela IP: 83.238.170.* 18.01.10, 17:17 Hmm, mój kolega też właściwie nie ma zdolności manualnych, pisze jak kurak pazurem, ale spawy ładne robi. Nie wiem na czym to polega ;) Plusem jest, że jest o wiele sprytniejszy od kolesi po zawodówce, potrafi czytać rysunki techniczne - i to są jego atuty. Ale też nie namawiam nikogo do zostania spawaczem :/ I tak szukają jedynie z doświadczeniem teraz. Może rozejrzyj się po swoim zakładzie, piszesz o robotnikach niewykwalifikowanych - może masz tam też zawodowców? Pogadać z kierownikiem, pójść na jakiś kurs który będzie przydatny w zakładzie w którym pracujesz? Może paleciak na sztaplarke zamienić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magister inżynier dzięki ;) IP: *.chello.pl 18.01.10, 21:18 > Hmm, mój kolega też właściwie nie ma zdolności manualnych, pisze jak kurak > pazurem, ale spawy ładne robi. Nie wiem na czym to polega ;) ja też nie wiem na czym polega, ale nie mam wyczucia w rękach; zwykle jak coś jest za delikatne to to po prostu up...lę, choć zdarzyło mi się już uj...ć parę rzeczy o całkiem solidnym przekroju za raka (spawanie) dziękuję, postoję generalnie statystyczni inżynierowie po polskich uczelniach technicznych, o których nikt nie słyszał na świecie nadają się włącznie ze mną ofkz do odśnieżania, zwłaszcza absolwenci po 2000 dno i warstwa mułu - ci to nadają się do odśnieżania w charakterze łopat, bo już na operatora łopaty za tępi p.s. podoba mi się postawa tego kolesia od elektroniki samochodowej z posta powyżej - gościu nie daj się powiedz rodzinie żeby cie w dupe pocałowali - a ten kuzy magister politologii niech się pierd*li, bo gó... umie, gó... wie o życiu i może ci buty pastować, do czego pewnie dojdzie kiedyś, jak będzie musiał na chleb zarobić ja żałuję, że uległem presji rodziny bardzo żałuję stracony czas i nerwy Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: Magister fizol 17.01.10, 23:06 Nie napiszę, kim jestem z zawodu, ale mam ukończone wyższe studia (humanistyczne). Jestem w pracy: sekretarką, sprzątaczką, magazynierką. I tak chyba z litości trzymaną. Płaca praktycznie minimum krajowe. Ostatnio, kiedy szłam do pracy, zastanawiałam się, dlaczego tak siebie nie szanuję. I nie znam odpowiedzi. Coraz częściej za to mam czarne myśli. PS. innej pracy nie znalazłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarmucha Re: Magister fizol IP: *.253-210-25.QLD.netspace.net.au 17.01.10, 23:47 pochodnia_nerona napisała: > Nie napiszę, kim jestem z zawodu, ale mam ukończone wyższe studia > (humanistyczne). Jestem w pracy: sekretarką, sprzątaczką, magazynierką. I tak > chyba z litości trzymaną. Płaca praktycznie minimum krajowe. > Ostatnio, kiedy szłam do pracy, zastanawiałam się, dlaczego tak siebie nie > szanuję. to nie tak - Ty po prostu nie szanujesz innych ze wzgledu na to kim sa z zawodu a niby dlaczego jakas tam , byc moze kiepska, nic nie umiejaca i nie przykladajaca sie do pracy, humanistka (przy okazji - co to za zawod "humanistka"?) mialaby byc bardziej szanowana niz "sekretarka, sprzataczka, magazynierka"? wiesz co, ja (tez humanistka ;) mialam raz okazje zastapic moja kolezanke pielegniarke, ktora dorabiala sprzataniem, wlasnie sprzatajac mieszkanie jakichs tam professionals przed jakas tam nadzwyczajna okazja - bylam traktowana z niezwyklym szacunkiem, zaplacono ni 50% wiecej niz uzgodniona cena, i przy nastepnej okazji, zapytano moja kolezanke czy ja jestem "available" - nie bylam, ale to nieistotne. do dzis z przyjemnoscia mysle o tym dniu - bo wykonalam swoja prace jak tylko potrafilam najlepiej i zaprezentowalam tzw. good attitude, a to jest zawsze szanowane i doceniane wiesz, na tzw. "zachodzie" o szacunku do czlowieka decyduje nie rodzaj pracy, jaka wykonuje, ale to, jak ja wykonuje. badz super sekretarka, sprzataczka, magazynierka, a jesli jako "zawod humanistka" potrafisz i lubisz robic to, w czym sie ksztalcilas, to rob to po godzinach, albo staraj sie wykorzystac w swojej pracy a poza tym, coz to takiego, jaki rodzaj pracy dalby Ci szacunek do samej siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: Magister fizol 18.01.10, 22:33 Jak ja lubię, kiedy ktoś na podstawie jednej wypowiedzi wysnuwa wniosek, że nie szanuję innych ludzi. Gdzie ja coś takiego napisałam? Szanuję pracę innych, ich wysiłek, każdego, od śmieciarza i sprzątaczki poprzez panią na kasie po dyra banku. No, sprzątaczkę szanuję bardziej od tego dyrektora ;-), bo robić tego, co ona robi, nie chce nikt, a jej praca decyduje o tym, że nie mieszkamy w chlewie. Zaś dyrem banku wielu by być chciało, ale nie zawsze robota ta jest etyczna ;-) Napisałam jedynie, że brak mi szacunku do samej siebie, bo tkwię w pracy, która mnie nie rozwija, a mimo to, nadal tkwię. Są osoby, którym to, co robią codziennie, wystarcza. Nie muszą do tego kończyć studiów. I tak ciągną do emerytury. Mnie moja praca nie rozwija. Wiedza, którą dały mi studia, nie znajduje zastosowania i trochę gaśnie. Wyuczyłam się w tej pracy pewnych czynności i dalej ni cholery, nie mam wyzwań. Męczy mnie to, bo lubię rozwój, nieustanny rozwój, a mimo to tkwię w miejscu. Nie wystarcza mi naprawdę bogate życie poza pracą - działanie społeczne, rozwijanie zainteresowań, szukanie nowych pasji. Bo ja jestem tak skonstruowana, że praca też musi być dla mnie rozwijająca i wykonywana z pasją. To, co teraz robię, odbębniam. Od razu, od ręki, bez szemrania, nie odkładam na później, przykładam się do pracy. Ale już mi się nie chce. Tylko, że nie bardzo wiem, co mam robić. Bo z działania poza pracą pieniędzy nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menell Re: Magister fizol IP: 83.238.170.* 18.01.10, 22:57 Luz dziewczyno ;) po 1. Oglądasz zbyt wiele telewizji, po 2. Skończyłaś szkoły nie tak dawno - pewnie kilka lat temu I w powyższych punktach widzę główną przyczynę twojego stressu. W szkole - bo każdy rok edukacji był kolejnym wyzwaniem, był wyraźny postęp - i tego brakuje ci w pracy. A w telewizji problem jest taki, że często widzi się tam wyeksponowane przykłady sukcesów i awansów. Wszystko to razem powoduje że czujesz motywację do rozwoju, a tak właściwie, nikt od ciebie tego rozwoju nie oczekuje, bo i po co? Jest on zbędny. Ilu ludzi ma się wspiąć na szczyt? Tylko garstka - nikły procent. jest to wyscig szczurów. Czy chcesz się tym zamartwiać do śmierci? Że stać cie na wiele więcej, ale coś cie powstrzymuje? ja też muszę to przemyśleć ;) Bo z powodów które wymieniłaś w żadnej pracy nie pozostałem dłużej niż 13 miesięcy - po prostu, nie ma rozwoju - to się zwalniam znudzony. Odpowiedz Link Zgłoś
marian446 Re: Magister fizol 18.01.10, 23:24 Czytam i własnym oczom nie wierze. Na studia wystarczą "chęci", a na spawacza trzeba mieć już zdolności manualne, bo same chęci już nie wystarczą. To po co w ogóle wy się na te cholerne studia wybieraliście? Bo wam wmawiano, ze "po studiach" zostaniecie nie wiadomo kim. Naprawdę, czy wy choć trochę kiedyś poważnie pomyśleliście o tym, jak sobie owe życie wyobrażacie? Czy tylko "a będzie, co będzie" chodziło wa po głowie? Z tego, co widzę, to są tu tylko niedojrzałe 20-paro letnie bachory, co to dalej nie wiedzą, co i jak. Nie podoba wam się władza, kierunki kształcenia, poziom , absurdalne przepisy, znajomości zamiast umiejętności, komuchy na wysokich stanowiskach, nieroby, bezdomni, pracodawcy-szuje, a zrobiliście cokolwiek żeby było inaczej? Nie po co, w telewizji jest wszystko dobrze. Nic dziwnego, że rząd sprzedaje was praktycznie za darmo. Przez lata nie robicie nic, tylko piszecie te durne posty na tych jebanych forach i myślicie, ze coś się zmieni. Ja im się nie dziwie, ze tak robią. O tym, ze Traktat Lizboński tworzy jedno wielkie super państwo pewnie też nie wiecie? Lepiej dalej brnąc w te "będzie, co będzie" i nie przejmować się pierdołami. A po co, przecież będzie dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menell Re: Magister fizol IP: 83.238.170.* 18.01.10, 23:46 No wiesz, trzeba pomarudzić na forach troszkę, żeby ludzie sie obudzili.. Zaczęli właśnie myśleć o przyczynach, które doprowadziły do takich a nie innych skutków. Bo przecież w telewizji jest super. Jak w piosence T.Love, jest super, jest super, więc o co ci chodzi? UE nigdy nie będzie mocarstwem. Dużo zyskali na przyłączeniu nowych członków, w tym Polski, ale "Nowa Europa" (nie cierpię tego określenia, jest poniżające względem centralnej i wschodniej Europy) nie uciągnie "starej". Za 20-30 lat, Europa zastygnie w bezruchu. I będziemy kurna skansenem świata, nie częścią mocarstwa. Co się kojarzy z mocarstwem to totalitaryzm. I tu się zgodzę - totalitarna europa jak najbardziej. A co do działań innych niż gadanie na forach - to sie nie uda, nietety. Taka perfidia systemu. Dopóki bedzie chleb w sklepie, a nawet czekolada i pomarańcze, tłumy nie wyjdą na ulicę. Odpowiedz Link Zgłoś
marian446 Re: Magister fizol 18.01.10, 23:52 Zapomniałem dopisać do swojej wypociny pewnej obserwacji. Porozmawiajcie sobie z obecną licealną młodzieżą. Większość z nich wierzy w to, ze po obojętnie jakich studiach zostaną prezesami, dyrektorami. Nie brzmi znajomo. Niektórzy z nich wspominają też o zawieraniu kontaktów, co ułatwi im życie. Dobra, zgoda, tylko można zawierać pewne kontakty w celu zapoznania się z ludźmi, a nie tylko i wyłącznie, żeby w przyszłości załatwili robotę. Przecież jakieś umiejętności są potrzebne. Teraz tak sobie myślę, ile taki kraj, właściwie bez przemysłu, z olbrzymią propagandą może jeszcze przetrwa? Odpowiedz Link Zgłoś
marian446 Re: Magister fizol 19.01.10, 00:00 Menell Zobacz sobie na youtube akcje "Everything is ok". Można marudzić nie tylko na forach, ale trzeba wiedzieć jak. Polacy tez naśladowali, za co im chwała, tylko że to dociera do małej grupy odbiorców, bo reszta ma to wyraźnie w dupie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Magister fizol IP: *.chello.pl 19.01.10, 16:24 marian446 napisał: > potrzebne. Teraz tak sobie myślę, ile taki kraj, właściwie bez przemysłu, z > olbrzymią propagandą może jeszcze przetrwa? Bardzo dobre zdanie, właśnie dlatego że ten kraj właściwie nie ma przemysłu, potrzebni są tu już w większości tacy od zawierania kontaktów. Czyli przedstawiciele handlowi. Nasz kraj to jedno wielkie targowisko tego co wyprodukują na zachodzie i wschodzie. I tak jest z ciuchami, lekami, żywnością, elektroniką itp. itd. Więc jedyne co ma jeszcze miejsce bytu w tym kraju to propaganda. Swoją drogą to dawno nie czytałem tu tak rozsądnej wypowiedzi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magister inżynier ale o co Ci, Marian chodzi; mam rzucać kamieniami IP: *.opera-mini.net 19.01.10, 18:18 w sejm ? raczej bliżej mi do 40stki chce mieć tzw. świety spokój wszystko mi się podoba, a telewizji nie oglądam skoro jak piszesz - rząd mnie za darmo sprzedaje tzn. że ch*ja wart jestem w Polsce ten rząd powstał z ugrupowań politycznych na które głosowało polskie społeczeństwo jaki ja mam wpływ na wybory i system wartości całego społeczeństwa ? nikt mi nie wmawiał, że po studiach zostanę "niewiadomokim" raczej skromna rodzina i jedyne co mi wmawiali to że będę miał pożyteczną pracę no w zasadzie mam, nawet mi płacą za to jedyne czego bym chciał, to żeby media przestały kłamać, że w Polsce jest zapotrzebowanie na inżynierów NIE, NIE MA takiego zapotrzebowania to jest kłamstwo strata czasu na studia techniczne, chyba że z ostrą nauką niemieckiego ew. ang. i w dniu odebrania dyplomu bilet w jedną stronę ale trzeba być naprawdę dobrym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: ale o co Ci, Marian chodzi; mam rzucać kamien IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 19.01.10, 19:07 Gość portalu: magister inżynier napisał(a): > ten rząd powstał z ugrupowań politycznych na które głosowało polskie społeczeńs > two > jaki ja mam wpływ na wybory i system wartości całego społeczeństwa ? A na kogo ten obywatel ma glosowac,przeciez tu nie ma na listach ludzi spoza układu.Opozycja? kon by sie usmiał-te ich przepychanki to teatr dla mas.Odbywa sie to tak : 4 lata my ,cztery lata wy.Na czas rzekomego odsunięcia od władzy sa spółki,rady nadzorcze i organizacje pozarządowe.I wymiana aż wszystko wyprzedamy i trafi do firm sprzedajacych nam dobra "zachodnie" made in China. Potem tylko : kruki i wrony Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: Magister fizol 19.01.10, 22:16 Gość portalu: menell napisał(a): > Luz dziewczyno ;) > po 1. Oglądasz zbyt wiele telewizji, > po 2. Skończyłaś szkoły nie tak dawno - pewnie kilka lat temu Po pierwsze - nie oglądam telewizji! Po drugie - szkoły skończyłam już jakiś czas temu :-) Nie robię sobie żadnych złudnych nadziei. Nie jestem typem, któremu marzy się 5 tysi na rękę i posada dyrektorska. Nie. Ja chcę po prostu znaleźć pracę, która mnie będzie radowała :-) Na razie muszę znosić tę, w której jestem, bo nie ma nic innego. Zwłaszcza w rejonie, gdzie mieszkam, a nie mogę rzucić wszystkiego w diabły i wyjechać (z kilku przyczyn). I stąd moje rozgoryczenie, bo każdy człowiek, czy to rolnik, czy to sprzedawca, czy magazynier może być wspaniały w swojej pracy, o ile jest ona tym, co lubi robić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Stosunki międzynarodowe i dziennikarstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 00:53 Stosunki międzynarodowe i dziennikarstwo. Dwa języki jeden biegle, drugi bardzo dobrze, itd. itd. Oczywiście bez szans na pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ee Re: Magister fizol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 20:35 mgr zootechniki operator żurawia wierzowego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lorka Re: Magister fizol IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 19.01.10, 21:44 historyk sztuki mgr szukacz pracy z wieloletnim doswiadczeniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barteziotko inzynier dojaz krow w norwegii IP: *.bb.online.no 11.02.10, 22:29 stanowisko proporcjonalne do wyksztalcenia,jak wycieram krowa wymiona z g...a, to se mysle jak ci moi rodzice sa ze mnie dumni.k.............................................................. .........................................................a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felek Re: Magister fizol IP: 89.107.158.* 12.02.10, 16:38 Ja jestem z zawodu specjalistą od Funduszy Strukturalnych, aktualnie pracuję jako dostawca pizzy na czarno, stąd w lato planuję emigrację do UK, tam spróbuję wycelować w stanowisko w IT. Odpowiedz Link Zgłoś