Gość: vonda
IP: *.chello.pl
23.01.10, 21:32
Ta firma to dziecko IPT czyli jakby drugie IPT call center tyle że mieści się
w innej części miasta tj. na ulicy Oławskiej. Niestety ale jak ktoś pracował w
IPT i zna tę firmę to jest to taki sam burdel jak IPT. Płacą takie same grosze
(7 złotych brutto na początku co daje na rękę tylko 5,25) jak w IPT,
zatrudniają na umowę zlecenie jak w IPT, oszukują przy wypłacie obcinając nie
tylko za podstawę która jest śmiesznie niska ale również rżną na premiach
najchętniej to w ogóle by premii nie wypłacali. Jednym słowem teleksięgarnia
to taki sam burdel i porażka jak IPT a nawet to powiedziałabym że gorsze bo
przynajmniej IPT miało lepsze bo szersze blendy a teleksięgarnia ma blendy
jeszcze węższe komputery to stare złomy a monitory stare wielkie olbrzymy
przez to na biurku bardzo mało miejsca więc warunki to nawet jeszcze gorsze
niż w IPT.