Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    radio w pracy

    14.07.10, 22:29
    Witajcie.

    Być może to odpowiednie forum do skonsultowania kwestii: radioodbiornik
    głośnomówiący w pomieszczeniu współdzielonym przez kilku pracowników, w
    sytuacji braku zgody co najmniej jednego z nich. (Odbiornik jest
    zarejestrowanego przez pracodawcę, z opłacanym abonamentem RTV.)

    Jestem jedną z pięciu osób pracujących w pomieszczeniu administratorów, i
    jedną z dwóch osób stwierdzających, że radio utrudnia nam pracę wprowadzając
    stres nie wynikający z samej pracy, a z czynników pozazawodowych:

    • irytujących, jazgotliwych programów oraz
    • faktu narzucania tych programów osobom niezainteresowanym.

    Twierdzę przy tym, że funkcja administratora sieci (pełniona przeze mnie)
    wymaga z jednej strony skupienia przy rozwiązywaniu problemów i prowadzenia
    projektów o wysokim poziomie złożoności, a z drugiej - minimalizowania
    czynników ryzyka popełnienia błędu o potencjalnie poważnych konsekwencjach. Do
    takich czynników zaliczam niepożądane radio.

    Pierwsza próba rozwiązania przeze mnie problemu polegała na zaproponowaniu
    "zarządzającemu" radiem koledze preferowanych przeze mnie i w mojej ocenie nie
    drażniących programów radiowych (RMF Classic, Pr. II PR) - zamiast programów z
    muzyką pop, agresywnymi reklamami i hałaśliwymi dżinglami (RMF FM, Radio Zet
    itp). Propozycja została odrzucona przez kolegę, który określił, że możemy
    uzgodnić wybór programu, ale pod warunkiem, że to będzie muzyka (w jego
    ocenie) odpowiednia do pracy (muzyka pop - domyślnie RMF Classic takim
    programem nie jest).

    Druga próba rozwiązania przeze mnie problemu polegała na propozycji usunięcia
    głośnomówiącego odbiornika radiowego, przy czym jeśli kolega jest
    zainteresowany, a przełożony nie wyraża sprzeciwu - zastąpienia go
    odbiornikiem przenośnym ze słuchawkami, w który de facto jesteśmy wszyscy
    wyposażeni, jako użytkownicy zaawansowanych służbowych telefonów komórkowych.
    Ta propozycja została też odrzucona przez kolegę, który otwarcie stwierdził,
    że takie rozwiązanie (ze słuchaweczkami w uszach) będzie dla niego mniej
    wygodne niż obecne, a radio co do zasady musi zostać, gdyż on nie może się
    skupić na pracy bez radia. Wyjaśnił przy tym, że radio ma funkcję
    neutralizującą monotonny szum klimatyzacji i serwerów zza ściany.

    Trzecia próba przynajmniej czasowego rozwiązania problemu polegała na
    zaopatrzeniu się przeze mnie w zatyczki do uszu, które tłumiły dźwięki radia,
    jednak stwarzały problem przy prowadzeniu rozmów służbowych, zwłaszcza przez
    telefon.

    Planuję tę sprawę poddać pod rozstrzygnięcie naszemu wspólnemu szefowi. Z góry
    dziękuję za Wasze szczere komentarze, być może krytyczne w stosunku do mnie?
    Obserwuj wątek
      • salvea Re: radio w pracy 15.07.10, 09:39
        Ja osobiście tez lubie mieć włączone radio. Ale czy nie można zrobić
        tak, żeby je maksymalnie wyciszyć? Aby tylko grało w tle z dala od
        twojego stanowiska pracy? Ewentualnie słuchać stacji, które wszyscy
        tolerują. Trzeba tu iść na jakis kompromis.
        Wiem, że to trudne. Jeden lubi słuchać radia przy pracy drugi
        potrzebuje maksymalnej ciszy. Ciężko to pogodzić. Najlepszym
        rozwiązaniem byłoby gdyby ci lubiący cisze mogli pracowac osobno w
        innym pomieszczeniu a ci lubiący radio w innym.
        No ale nie zawsze tak sie da :)
        • matt.cobosco Re: radio w pracy 15.07.10, 11:36
          Radio przyciszone nic nie daje. I tak się je słyszy, podobnie jak
          współpracowników, którzy szepczą "żeby nie przeszkadzać innym".
          Pomóc mogą słuchawki typu "nauszniki" i słuchanie radia/muzyki z
          sieci.
        • le_penseur Re: radio w pracy 16.07.10, 23:10
          Widzę odpowiedzi, dzięki! Komentuję na razie tylko polemiczną:

          > ... czy nie można zrobić
          > tak, żeby je maksymalnie wyciszyć?

          Można i przy n-tej krzykliwej reklamie lub beczącej piosenkarce tak właśnie
          robię zastanawiając się przy tym, czy wyłączenie radia z tym samym skutkiem nie
          będzie bardziej ekologiczne.

          > ... Trzeba tu iść na jakis kompromis.

          Wyjaśnij proszę, skąd ta konieczność kompromisu ws. radia.

          > ... Najlepszym
          > rozwiązaniem byłoby gdyby ci lubiący cisze mogli pracowac osobno...

          Najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby ci niepalący mogli pracować osobno...
          Wiesz, że to nam się udało już kilka lat temu? Mało tego! Palący dołączyli do
          nas, a "dobre czasy" wspominają w palarni.
          • salvea Re: radio w pracy 17.07.10, 09:34
            No nie wiem czy da sie porównać sluchania radia w pracy z paleniem
            papierosow.
            Ja osobiscie jestem przeciwniczką palenia w moim pobliżu wiec tępie
            jak moge. Radia akurat lubie słuchać i to mi nie przeszkadza :))
            Wychodze tylko z założenia, że nie da sie mieć wszystkiego. Zawsze
            trzeba znależć złoty środek. Jeden lubi to drugi tamto. Pracując w
            zespole trzeba iść na kompromisy bo inaczej nie da sie wspólnie
            pracować. Nie uda sie stworzyć idealnej ciszy tam gdzie pracują
            ludzie. Zawsze ci coś będzie przeszkadzało.
            Papierosy można było wytępic bo to akurat szkodliwe. Ale czy
            włączone cicho radio jest szkodliwe?
            Można by długo jeszcze dyskutować. Warto przegłosowac sprawe.Jeśli
            większość chce słuchać radia to nic nie zrobisz. Możesz wymusić
            jedynie, żeby nie było za głośno.
            Może jakies zatyczki do uszu? Albo sie jakoś przyzwyczaić?
            • matt.cobosco Re: radio w pracy 17.07.10, 14:20
              A tak w ogóle to przecież w pracy się pracuje a nie słucha radia;)
              O kompromis akurat w tej sprawie trudno, bo albo ktoś lubi pracować przy
              włączonym (często wrzeszczącym) radiu albo nie. Słuchawki, słuchawki, słuchawki
              i muzyka z sieci, każdemu osobno w jego uszy. To jest to, co ewentualnie może
              pomóc rozwiązać ten problem.
              • Gość: krzyżowiec Re: radio w pracy IP: 216.245.202.* 23.07.10, 20:40
                > Słuchawki, słuchawki, słuchawki i muzyka z sieci, każdemu osobno w
                > jego uszy. To jest to, co ewentualnie może pomóc rozwiązać ten
                > problem.

                To jest jak z tym krzyżem - nie chodzi o to, żeby samemu słuchać/oglądać ale
                żeby słuchali/oglądali inni - żeby im "dać w kość".
                Dlatego gościu odrzuca słuchawki.
                • lucusia3 Re: radio w pracy 23.07.10, 23:50
                  Też tak myślę. Jak gościu chce słuchać, to niech sobie kupi słuchawki. Łatwiej w uszach zrobic dźwięk, niż stłumić.
                  Albo twardo postawić - jeden dzień RMF, drugi RMF Classic. Sam szybko zobaczy jaki to koszmar pracować przy drażniących dźwiękach.
                  Ja bym mu zaserwowała Wagnera. Może da się załatwić głośniki do komputera i puszczać w "swoim " końcu konkurencyjne źródło dźwięku z np. Wagnerem właśnie?
                  • Gość: michalng Re: radio w pracy IP: *.acn.waw.pl 24.07.10, 07:17
                    >Też tak myślę. Jak gościu chce słuchać, to niech sobie kupi słuchawki. Łatwiej
                    > w uszach zrobic dźwięk, niż stłumić.

                    Tylko ze z 5 osób "słuchać" chcą 3 a "nie słuchać" 2.

                    > Ja bym mu zaserwowała Wagnera. Może da się załatwić głośniki do komputera i pus
                    > zczać w "swoim " końcu konkurencyjne źródło dźwięku z np. Wagnerem właśnie?

                    ta. Nie ma to jak dojrzałe podejście do problemu. Rozpocząć wojnę na to kto ma
                    głośniejsze głośniki oraz bardziej denerwujący przeciwnika repertuar :)
                    • le_penseur Re: radio w pracy 24.07.10, 12:35
                      Podziękowania dla Was wszystkich za zabranie głosu w opisanej sprawie. Osobne -
                      dla selekcjonera z gazety, który wczoraj wypromował mój wątek. Liczba komentarzy
                      przeszła moje oczekiwania! Do wczoraj zakuwałem do egzaminu, od dziś i przez
                      jakiś czas - sporo wolnego czasu, m.in. na przeczytanie wszystkich komentarzy i
                      pewnie kilka odpowiedzi.
                      Pozdrawiam,
                      LP
            • Gość: xx Re: radio w pracy IP: *.home.aster.pl 23.07.10, 12:10
              Przegłosować? Chyba żartujesz? To nie sejm, tylko miejsce pracy. Demokracja Wam
              zrobiła wodę z mózgu.

              To jest miejsce pracy a nie miejsce do słuchania radia. Większość nie ma tu nic
              do powiedzenia. Albo wszyscy sie na coś zgadzają, albo radio należy wyłączyć.
              Oczywiście może się to skończyć wymianą pracownika (bo mu inni koledzy będą
              uprzykrzać życie albo podkładać świnię), ale to już nie ma nic wspólnego z
              konsensusem.

              Oni nie pracują w zespole, tylko w jednym pokoju. A w tym pokoju pracodawca ma
              zapewnić warunki pracy, które wszystkim pozwolą na wykonywanie pracy. Jesli
              radio uniemożliwia komuś wykonywanie pracy - pracodawca powinien go zakazać.
              • Gość: qqq Re: radio w pracy IP: 195.20.110.* 23.07.10, 13:38
                > To jest miejsce pracy a nie miejsce do słuchania radia. Większość nie
                ma tu nic
                > do powiedzenia. Albo wszyscy sie na coś zgadzają, albo radio należy
                wyłączyć.

                A dlaczego wyłączyć?
                • Gość: sqrczybyk Re: radio w pracy IP: 216.245.202.* 23.07.10, 20:43
                  A może jeszcze dupczył będzie w pracy bo to mu "pomaga i jest
                  potrzebne"?
                  • Gość: qqq Re: radio w pracy IP: 195.20.110.* 26.07.10, 10:52
                    A jakieś merytoryczne argumenty?
              • viking2 Re: radio w pracy 24.07.10, 05:04
                Gość portalu: xx napisał(a):

                > Przegłosować? Chyba żartujesz? To nie sejm, tylko miejsce pracy. Demokracja Wam
                > zrobiła wodę z mózgu.
                >
                > To jest miejsce pracy a nie miejsce do słuchania radia. Większość nie ma tu nic
                > do powiedzenia. Albo wszyscy sie na coś zgadzają, albo radio należy wyłączyć.

                Poczatek masz dobry, bo tak wlasnie jest, ale ostatnie zdanie kaszana. Nie "albo
                wszyscy sie na cos zgadzaja...", tylko "albo szef chce miec zrobiona robote i
                pogoni pajaca z radiem na koncert Dody, albo trzeba znalezc firme, w ktorej do
                pracy podchodzi sie powaznie".
            • Gość: SLUCHAWKI !!! Re: radio w pracy IP: *.ip.netia.com.pl 23.07.10, 18:03
              SLUCHAWKI !!!
            • Gość: gatkashmatka Re: radio w pracy IP: 216.245.202.* 23.07.10, 20:37
              >Papierosy można było wytępic bo to akurat szkodliwe.

              Radio też i głupie, głośne rozmowy przez telefon!
            • le_penseur Re: radio w pracy 26.07.10, 12:20
              salvea napisała:

              > No nie wiem czy da sie porównać sluchania radia w pracy z paleniem
              > papierosow.

              Masz rację, nie da się - np. z punktu widzenia ewolucji świadomości i zasięgu
              wolnego słowa:
              30 lat temu nikt w Internecie nie podskakiwał, gdy trzech kolegów zadymiało
              wspólne biuro. Dziś kilka osób nie akceptuje faktu narzucania radia w miejscu
              pracy, nawet przez większość. Strach pomyśleć, co będzie za kolejne 30 lat!

              > ... Możesz wymusić jedynie, żeby nie było za głośno.

              Nie planuję niczego wymuszać (@senseiek: ani używać mięśni - to nie budka z piwem).

              > Może jakies zatyczki do uszu? Albo sie jakoś przyzwyczaić?

              Dziękuję za "dobre" rady. Z jednej nawet skorzystałem przed opisaniem sprawy.
              LP
      • Gość: pegaz Re: radio w pracy IP: *.chello.pl 20.07.10, 13:31
        Miałem ten sam problem - nie trawię radia typu rmffm czy zetka przez dłuższy czas, a w pracy tym bardziej. Za nic nie mogłem przekonać kolegi, że są genialne rozwiązania pod nazwą słuchawki. W efekcie przeniosłem się do innego pokoju (akurat miałem taką możliwość), a ostatecznie zmieniłem pracę na telepracę ;)
        Teraz włączam sobie radio - ale nie non-stop, a od czasu do czasu - odpowiednio ściszone i raczej nieinwazyjne w mojej ocenie.
      • kkokos Re: radio w pracy 21.07.10, 20:52
        to nie ty masz się prosić o wyłączenie radia, bo ono tobie przeszkadza, to
        kolega powinien prosić o zgodę na włączenie, bo jemu przy radiu byłoby łatwiej
        pracować.

        ty masz mieć pracę utrudnioną po to, by on miał ułatwioną?????? coś chyba
        koledze upały w główce pomieszały

        jak mu łatwiej, to niech siedzi w słuchawkach. to jego problem, czy go gniotą w
        uszy, czy zainwestuje w niegniotące.

        doskonale cię rozumiem, bo u mnie za cienką ścianą pracował taki, co włączał
        eskę, po czym wychodził na parę godzin latać po gmachu - a ta cholerna eska
        łomotała... i też twierdził, że jemu z radiem łatwiej :)

        do kompromisu w kwestii wyboru stacji na pewno nie dojdziecie, bo dla niego rmf
        classic zapewne jest tak samo drażniące jak dla ciebie durny kiczowaty pop z
        zetki. więc pozostaje przekonać - lub zmusić - kolegę do założenia słuchawek.
        ale niestety wcale bym się nie zdziwiła, gdyby szef umył rączki i powiedział, że
        macie to załatwić między sobą :(
        • Gość: Antoni Re: radio w pracy IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.10, 11:09
          Nie wytrzymałbym długo słuchając jakieś popowej sieczki i tego zmanierowanego
          głosu prezenterów radiowych, przekazujących głupkowate ciekawostki z całego
          świata. I jeszcze te konkursy. Jeżdżę czasami autobusami kilkaset kilometrów w
          jedną stronę, tam kierowcy tego słuchają. Po takiej podróży potrzebna mi jest
          tylko cisza.
          Tego człowieka z tandetnym gustem i brakiem manier nie zmienisz. Łatwiej będzie
          Ci zmienić pokój.
          • Gość: hui Re: radio w pracy IP: 86.47.59.* 23.07.10, 11:29
            Ponarzekaj jeszcze miesiac, pozniej zaczna sie bole glowy prze zmiesiac,
            bezsennosc, itp. Nastepnie L4 i do prawnika i do sadu.
        • aneta-skarpeta Re: radio w pracy 23.07.10, 12:19
          > doskonale cię rozumiem, bo u mnie za cienką ścianą pracował taki,
          co włączał
          > eskę, po czym wychodził na parę godzin latać po gmachu - a ta
          cholerna eska
          > łomotała... i też twierdził, że jemu z radiem łatwiej :)


          Gdzie Wy wszyscy pracujecie? że tak głosno słucha sie u Was radia,
          że przeszkadza w pracy choc gra za scianą etc?

          coraz bardziej sobie uswiadamiam jakie mam szczęście, że pracuje z
          ludźmi z ktorymi moge sie bez problemu dogadac takze w tak
          prozaicznych sprawach

          u nas gra radio non stop w sposob stonowany i mocno przyciszony
          stacje rozne, ale nie eska i planeta:)

          jesli ktos musi miec chwilowa cisze, musi sie skupic mocno, albo
          boli go glowa to wylaczamy radio i kazdy to rozumie


          wspolczuje zalozycielowi forum, ze nie moze sie dogadac co do
          stacji, bo to najmniejszy porblem powinien byc, a stacje typu chill
          out czy classic sa neutralne
        • Gość: qqq Re: radio w pracy IP: 195.20.110.* 23.07.10, 13:42
          > do kompromisu w kwestii wyboru stacji na pewno nie dojdziecie, bo dla
          niego rmf
          > classic zapewne jest tak samo drażniące jak dla ciebie durny
          kiczowaty pop z
          > zetki.

          Wstrzymałbym się przed ocenianiem typu "durny kiczowaty pop". Każdy ma
          swój gust i należy to uszanować.
          • Gość: degustibus Re: radio w pracy IP: 216.245.202.* 23.07.10, 20:49
            > Wstrzymałbym się przed ocenianiem typu "durny kiczowaty pop".
            > Każdy ma swój gust i należy to uszanować.

            Właśnie on go wyraził, a ty to uszanuj.
            • Gość: qqq Re: radio w pracy IP: 195.20.110.* 26.07.10, 10:53
              Wyrazić wyraził, ale nie uszanował.
        • Gość: krzyżowiec Re: radio w pracy IP: 216.245.202.* 23.07.10, 20:45
          > doskonale cię rozumiem, bo u mnie za cienką ścianą pracował taki, co > włączał
          eskę, po czym wychodził na parę godzin latać po gmachu - a
          > ta cholerna eska łomotała... i też twierdził, że jemu z radiem
          > łatwiej :)

          Chodzi o "danie w kość", a nie słuchanie.
      • Gość: fate Re: radio w pracy IP: *.128.68.42.static.crowley.pl 23.07.10, 11:23
        Potrzebuje muzyki do pracy, ale siedze z własna mp3 i w słuchawkach -
        nie przeszkadza to wspólpracownikom, pozwala sie odciąc od zgiełku
        pracowego.

        W mojej firmie jest zakaz uzywania radia, bo przy rozmowach
        telefonicznych z klientami brzim to nieprofesjonalnie - i zgadzam
        sie, jak mi taka pani Wiesia zadzwoni, a w tle eska, rmf czy inna
        stacja wyje, to nie wiem, czy mam sie skupiac na rozmowie czy na
        muzyce w tle.

        Słuchanie muzyki w pracy jest dodatkowym luksusem, a nie
        standardowym udogodnieniem, tak więc osoba potrzebująca radia
        powinna się dostosować, a nie odwrotnie.
      • Gość: katka Re: radio w pracy IP: 80.169.159.* 23.07.10, 11:26
        rozumiem bol, bo popowa sieczka mnie tez boli i nie jestem w stanie zniesc radia komercyjnego dluzej niz godzine raz w tygodniu (i tak bedize leciec ten sam top 40 w inne dni); rozwiazania takie: fizyczne uszkodzenia radia po godzinach (zly przyklad i zlosliwy); sluchanie wlasnej muzyki w jednym uchu, tym blizej radia mi pomaga w duzym biurze jak wszystcy dokoola gadaja przez telefon; trzecia opcja wlasne glosniki do komputera, z ktorych bedize sie wydobywac tzw. white noise, powinno Cie to skutecznie odciac od innych dzwiekow
        • Gość: xx Re: radio w pracy IP: *.home.aster.pl 23.07.10, 12:14
          Niezły pomysł z tymi własnymi głosnikami. I może być szum a może byc Twoje RMF
          Classic. Zobaczymy, jak długo wytrzymają dwa radia.

          Tematu "jego radio przerszkadza nam słuchac naszego radia" chyba nie zaniosą do
          szefa - ośmieszyliby się.
      • Gość: Helena Słuchajcie Radia Maryja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 11:35
        To jest ten kompromis, który Was na pewno pogodzi. To jest radio dla Wszystkich, każdy znajdzie w nim coś dla siebie, muzykę i piosenki bardzo ładne tam nadają, i Wartości Chrześcijańskie są, i dyskusje patriotyczne, i religijne tematy. Na pewno jak jeden dzień byście posłuchali Radia Maryja to potem już nikt nigdy nie chciałby przełączać na żadne inne radio.
      • Gość: kay Re: radio w pracy IP: *.ip.netia.com.pl 23.07.10, 11:47
        u nas w pracy to byłoby niedopomyślenia - jak ktoś chce słuchać
        muzyki w czasie pracy dostaje słuchawki i koniec, trudno żeby ktoś
        kto nie chce załatwiał sobie zatyczki... bez jaj
        to osoba chcąca zakłócić stan normalny = cisza i spokój ma pytać o
        pozwolenie czy może to zrobić a nei na odwrót. powiedz prosto z mostu
        że ma wyłączyć radio kompletnie bo Ci ono przeszkadza w pracy, a jak
        chce słuchać to słuchawki i już.
        ewentualnie na złość możesz zrobić coś innego jak się nie zgodzi :D
        przynieś na kilka dni swoje radio - włączaj je nawet jak jego będzie
        grało, ale głośniej niż jego - długo raczej nie wytrzyma bo słuchanie
        2 stacji naraz to żadne słuchanie i żadna przyjemność :)
        W innym przypadku idź do kierownika i powiedz że prosisz o
        przeniesienie kolegi(nie siebie!) gdyż pomimo Twoich próśb oraz
        alternatywnych rozwiązań on przeszkadza Ci w pracy a Ty w takich
        warunkach pracować nie potrafisz - zapewne szef przy zatrudnianiu Cię
        nie powiedział że w pracy jest ciągle włączone radio i nie spytał czy
        nie będziesz miał problemu ze skupieniem.
        powodzenia.
        • Gość: conspicuousfrom Re: radio w pracy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.07.10, 12:02
          Le pensuer ma racje. Ja na przyklad kompletnie nie trawie krzykliwych prostackich reklam.

          Pracuje w Niemczech i tutaj jedna ze stacji komercyjnych jak uwziela sie na jakis hit to tlukla go bez opamietania. Pamietam Poker Face w wykonaniu gwiazdeczki Lady Gaga, ktore to "arcydzielo" puszczane bylo chyba kilkanascie razy dziennie do zrzygania, naprawde! (sorry za dosadne slowo)

          Procz tego bardzo nie lubie jak podawana jest godzina. Wole stracic uplyw czasu i byc mile zaskoczony ze to juz koniec pracy i idziemy do domu niz co kwadrans wiedziec ktora jest godzina. Czas plynie wtedy baaaardzo wolno.

          Zatem Kolego Le Pasteur: mam bardzo zblizone podejscie do sprawy radzia jak Kolega. Ja sam nie potrafie sie wylaczyc i "nie slyszec" radia jak np. moj kuzyn.
          • gulcia77 Re: radio w pracy 23.07.10, 12:23
            Ja sobie pracy bez muzyki nie wyobrażam :D Tak jak nie wyobrażałam sobie nauki,
            sprzątania, czy jakiejkolwiek innej czynności.
            Jednak nie znoszę sieczki. Też miałam ten problem. Mnie np dobrze pracuje się
            przy Radio Express (dlatego, że mam aua na punkcie starej muzyki). Ale w swoim
            czasie pracowałam w małej firmie, gdzie baba szefa słuchała tylko koszmarnego
            łomotu, a wyżyny dobrej muzyki znajdowała w RMF. Wtedy - przysięgam - wolałam
            ciszę. A teraz, u siebie słucham sobie Dona McLeana czy Ralpha McTella i jest mi
            cudnie.
            A propos - zdajecie sobie sprawę, jak niezwykły tekst ma "American Pie", ten
            kawałek, który parę lat temu zrobiła Madonna? Polecam oryginał :D
      • antidotumm Re: radio w pracy 23.07.10, 12:08
        Twoj kolega ma tupet! - widze ze probowales zalatwic sprawe asertywnie - tj
        przez dyskusje i przedstawienie swoich argumentow. Teraz chyba naprawde zostaje
        tylko szef...
        W moim dziale nie ma mowy o glosnym sluchaniu, ani sluchawkach, czasem wlaczam
        jakies spokojne kawalki ale cichutenko - slyszalne w obrebie 1 m od kompa.
      • Gość: fo.xy Re: radio w pracy IP: 62.218.111.* 23.07.10, 12:27
        hmm, sytuacja patowa, jesli oboje jestescie tak samo uparci.

        Osobiscie nie mam problemow z tym, zeby w pracy gralo radio
        (niezaleznie od stacji). Zdaje sobie sprawe, ze niektorym moze to
        przeszkadzac.

        Mysle, ze angazowanie szefa w tak niepowazny problem (niby dorosli,
        a zachowujecie sie jak dzieci w piaskownicy) moze spowodowac jeszcze
        wieksze klopoty i zlosci miedzy wami - ten, ktory wygra moze stac
        sie w oczach drugiego pupilkiem szefa, itp.

        Poszukajcie kompromisu - powiedz mu delikatnie, ze tak samo jak jego
        denerwuje cisza, tak Tobie przeszkadza radio.
        A gdyby zmieniac regularnie stacje?

        Radia maja swoje audycje w okreslonych godzinach - sprobujcie
        znalezc takie zestawienie programow, ktore by wam odpowiadalo - do
        poludnia rmf classic, potem zetka, odwrotnie, albo w ogole dowolne
        kombinacje.

        To nie jest problem, ktory trzeba eskalowac i angazowac
        przelozonych - gdybym miala podwladnych sprzeczajacych sie o takie
        rzeczy, to chyba bym ich wysmiala - bez obrazy, ale zastanowcie sie
        nad swoim zachowaniem - dla mnie to wyglada na sytuacje w
        stylu: "mamo, a on mnie bije, powiedz mu cos..."
        • Gość: qqq Re: radio w pracy IP: 195.20.110.* 23.07.10, 13:55
          Dodałbym jeszcze, że właściwie to smutna sytuacja. Zapewne ciężko się
          pracuje w zespole, w którym nie można się dogadać. Na dodatek o taką
          błahostkę...
          Szefowi też należy współczuć, że zarządza ludźmi, którym ciężko razem
          się pracuje...
        • mrarm Re: radio w pracy 23.07.10, 14:18
          Co to za kompromis? W pracy się pracuje. Jeśli kolega MOŻE PRACOWAĆ TYLKO PRZY MUZYCE, to do cholery, może włozyć słuchawki. To jakaś smieszna sprawa. Jeśli jednej osobie muzyka przeszkadza tak, że nie może się skupić, to sprawa POWINNA BYĆ prosta.

          A jak nie, to niech kolega weźmie swoje radio, i nadaje na cały regulator biały suzm w kierunku kolegi, który LUBI RADIO. Będzie miał radio.
        • Gość: SLUCHAWKI !!! Re: radio w pracy IP: *.ip.netia.com.pl 23.07.10, 18:07
          SLUCHAWKI !!! - Kazdy swoje.
          Wlaczam je do kompa, radia, MP3 playera - slucham czego chce.
          I kazdemu polecam. Najtansze kosztuja pewnie kolo 10-20pln.
      • Gość: Magda Dźwięk wyłącznie jako tło - najgorsza zaraza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 12:32
        Dźwięk wyłącznie jako tło - najgorsza zaraza, przejaw skretynnienia. Czy ten Twój kolega w ogóle tego radia słucha? Nie, jak sam mówi, nie może się skupić, jeśli coś mu nie gra. Pewnie wychował się przy telewizorze grającym cały dzień - albo kilku. No ale to trzeba leczyć.

        Jeden z powodów, dla którego wybrałam pracę w domu.

        I dlaczego on nie użyje zatyczek? Na szum klimatyzacji w zupełności wystarczą. Poza tym ściemnia, bo o jednostajnym szumie najłatwiej zapomnieć.

        Cham, i tyle.
        • shigella Re: Dźwięk wyłącznie jako tło - najgorsza zaraza 23.07.10, 23:11
          Gość portalu: Magda napisał(a):

          > Dźwięk wyłącznie jako tło - najgorsza zaraza, przejaw skretynnienia. Czy ten Tw
          > ój kolega w ogóle tego radia słucha? Nie, jak sam mówi, nie może się skupić, je
          > śli coś mu nie gra. Pewnie wychował się przy telewizorze grającym cały dzień -
          > albo kilku. No ale to trzeba leczyć.
          Nie znosze pracowac przy muzyce, ale musialam sie nauczyc. Mamy biuro typu open space na 40 osob, szumi klima, a niektorzy koledzy porykuja donosnie (zdarza im sie tluc w jakies sieciowki i slychac "z prawej!", "strzelaj" "Ty biiiiiiiiip"). Pomyslodawcow sluchania czegos na glosnikach szybko spacyfikowalam.
          To jedyna metoda, zeby sie odizolowac.

          > Jeden z powodów, dla którego wybrałam pracę w domu.
          Ja niestety musialabym zmienic firme, z przyczyn technicznych pracowac da sie wyjatkowo

          > I dlaczego on nie użyje zatyczek? Na szum klimatyzacji w zupełności wystarczą.
          > Poza tym ściemnia, bo o jednostajnym szumie najłatwiej zapomnieć.
          Mnie po godzinie - dwoch szumu naszej klimy zaczyna potwornie bolec glowa
      • Gość: lavinka z nielogu Re: radio w pracy IP: *.warszawa.mm.pl 23.07.10, 13:18
        Rany, jakby nie można było radia... popsuć, albo zamontować zagłuszacza
        sygnału radiowego(druga opcja droższa,ale skuteczniejsza) ;)
      • Gość: deny Re: radio w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 13:21
        Jak bardzo nieporadnym życiowo człowiekiem trzeba być, żeby takie
        problemy rozpisywać na forum, zamiast po prostu je sobie rozwiązać...
        Ehh ludzie... Weźcie się w garść
        • Gość: qqq Re: radio w pracy IP: 195.20.110.* 23.07.10, 13:57
          Hehehehe :-)

          Gratuluję oceny sytuacji. Szczerze :-)
      • lambert77 pytanie 23.07.10, 13:33
        a czy rozmowy współpracowników nie związane z wykonywaną pracą wg Ciebie też
        wprowadzają stres wynikający z czynników pozazawodowych?? Ja osobiście nie
        dałbym rady pracować w zupełnej ciszy bądź przy monotonnym buczeniu serwerowni.
        Myślę, że się czepiasz i wyolbrzymiasz problem.
      • Gość: Akanksha Re: radio w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.10, 13:41
        Doskonale znam ten problem. RMF na całe pomieszczenie, na froncie
        apteki - gdzie jest moje miejsce nakłada sie na lecący z głośników
        pop...i reklamy na poziomie "wieś tańczy i śpiewa" Szlag może
        człowieka trafić. Po 11 h zmiany mam ochotę zabijać.
        Na szczęście koleżanki wyrozumiałe, kiedy musze się skupić, mogę bez
        problemu wyłączyć przynajmniej to z tyłu.

        Kiedy wracam do domu nie słucham NIC. Ja, która bez muzyki żyć nie
        mogłam, kolekcjonerka płyt... Nie mam siły na słuchanie czegokolwiek.
        Może jakiś mały sabotaż? Radia się psują, prawda? ;)
      • Gość: RedSmoq Re: radio w pracy, radio w windzie... IP: *.244.150.138.ostrow2.tnp.pl 23.07.10, 14:21
        Pokaż koledze filmik z muzyką w windzie - stare, ale dobre i uniwersalne, może zrozumie. ;)

        www.youtube.com/watch?v=-k4j-cVlUY0
        A jeśli nie poskutkuje, wtedy prośba arbitraż szefa to dobry pomysł, szef jest między innymi od tego, aby rozwiązywać spory między pracownikami.

        Dodam jeszcze, że nie ma to jak oddzielny własny pokój w pracy... A najlepiej mi się pracuje przy dźwiękach z płyt Slayera. ;)

        Pozdrawiam
        RS
      • Gość: mmm Re: radio w pracy IP: 109.243.24.* 23.07.10, 15:03
        moim zdaniem założyciel wątku ma rację - skoro nie wszyscy się na radio
        zgadzają, nie powinno go we wspólnym pokoju być
      • Gość: MK Re: radio w pracy IP: 195.116.249.* 23.07.10, 15:08
        Miałem kiedyś taki sam problem, skończyło się na kompromisie: radio
        tylko w piątki. A jak czasem zdarzało się że w piątek brałem urlop,
        to radiosłuchacze upierali się żeby wtedy przesunąć dzień słuchania
        na czwartek :)
        • conspicuousfrom Re: radio w pracy 23.07.10, 17:37
          sa ludzie tacy jak ja ze potrzebuja do wszystkiego absolutnej ciszy. Nie trawie muzyki ani telewizji przy nauce, przy rozmowie z kims, przy jedzeniu a nawet przy spolkowaniu.

          To ostatnie kosztowalo mnie polowe zdrowia gdy na studiach mieszkalem z jedna dziewczyna, ktora do zasniecia potrzebowala albo wlaczonego telewizora albo spolkowania ewentualnie pieszczot oralnych. Slodka Agnieszka stawiala mnie przed sciana: no, albo telewizja albo minetka! Rad nierad nurkowalem pod koldre. Ale uczciwie przyznam ze bylo calkiem fajnie...

          Na szczescie kobiety kilka dni w miesiacu maja swoje myszki "nieczynne"
      • Gość: Le.O.N. Re: radio w pracy IP: *.ip.netia.com.pl 23.07.10, 18:02
        U nas w pokoju siedzi 8-10 osob. Kazdy ma sluchawki na uszach z tym
        co lubi. I tak moi sasiedzi narzekaja ze za glosno slucham i slysza z
        moich sluchawek ;) No i co mam zrobic, sciszam. Jak sie pracuje/zyje
        w grupie trzeba sie troche do reszty dostosowac. A jak sie chce po
        swojemu jechac to wy....pad z baru.
        Wystawcie gosciowi walizki za prog i heja - nie musi chyba z Wami
        procowac, co?

        Pzdr. Le.O.N.
      • sselrats Polska nadal panstwem totalitarnym 23.07.10, 18:29
        - odbiorniki radiowe i TV, ktore trzeba rejestrowac i placic
        abonament
        - "meldowanie sie" w miejscu zamieszkania
        • Gość: aaa Wiekszosc krajow europejskich totalitarna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 19:34
          Bo w wiekszosci abonament trzeba placic, nawet za posiadanie samego
          komputera lub telefonu komorkowego z dostepem do netu.
          • Gość: meldunek A dlaczego nie? IP: 216.245.202.* 23.07.10, 22:40
            W każdym kiedyś działał jakiś Franco, Salazar, Mussolini, Hitler,
            Stalin, Tito, Bierut, de Gaulle, Patakos, Piłsudski...
      • Gość: meg Re: radio w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 18:50
        jak ktoś chce słuchać radia to nich słucha w domu aż mu bębenki w uszach potrzaskają. Ja miałam problem z sąsiadem, włączał radio na cały regulator, zgłaszałam sprawę na policję, zachodzę a tam tez radio gra na cała parę, policjant spisuje, a radio w tym czasie gra, więc wyłączyłam ,bo to są kpiny. Nikt nie był w stanie mnie zrozumieć, ale udało się sprawę skierować do sądu i sąd dopiero zrozumiał.
      • Gość: calineczka2 Re: radio w pracy IP: *.range81-159.btcentralplus.com 23.07.10, 19:10
        Moim zdaniem powinienes dac koledze jeszcze jedna szanse i
        powiedziec, ze albo kupuje sluchawki, albo idziesz do szefa. Jak Ci
        zacznie opowiadac o tych szumach z serwerow, zaproponuj mu sluchawki
        wyciszajace dzwiek, np. Bose - droga sprawa, no ale jak mu tak
        dzwieki przeszkadzaja, to moze powinien zainwestowac.

        Absolutnie sie nie godz na terror radiowy. To jest praca, a nie
        impreza. Nawet nie musisz sie szczegolowo tlumaczyc - muzyka nie
        sprzyja skupieniu i juz.
      • Gość: calineczka2 Re: radio w pracy IP: *.range81-159.btcentralplus.com 23.07.10, 19:10
        Moim zdaniem powinienes dac koledze jeszcze jedna szanse i
        powiedziec, ze albo kupuje sluchawki, albo idziesz do szefa. Jak Ci
        zacznie opowiadac o tych szumach z serwerow, zaproponuj mu sluchawki
        wyciszajace dzwiek, np. Bose - droga sprawa, no ale jak mu tak
        dzwieki przeszkadzaja, to moze powinien zainwestowac.

        Absolutnie sie nie godz na terror radiowy. To jest praca, a nie
        impreza. Nawet nie musisz sie szczegolowo tlumaczyc - muzyka nie
        sprzyja skupieniu i juz.
      • 19dawid80 Re: radio w pracy 23.07.10, 19:28
        Rozwiązanie jest proste zmień pracę :)
      • Gość: not! Re: radio w pracy IP: 82.160.51.* 23.07.10, 19:29
        ależ musisz być nudnym i smutnym, nieszczęśliwym nerdem...

        bardzo mi Ciebie szkoda
        • Gość: zenek Re: radio w pracy IP: *.chello.pl 23.07.10, 20:59
          To raczej jego wspolpracownik jest żałosnym burakiem. Na zachodzie
          ludzie maja wiecej taktu, a Polska buractwem stoi. Typowy Polski
          burak:
          -latem chodzi z rozpięta koszulką po miescie eksponując tłusty piwny
          bebech - bo mu po prostu gorąco
          -w urzędzie, kiedy musi czekac albo czegos nie dostaje to odrazu
          robi awanture i chce rozmawiac z kierownikiem
          -na drodze nikomu nie ustapi, za to sam podjedzie kawalek na skroty,
          a potem liczy ze go wpuszcza
          -pozycza pieniadze, a potem robi wielkie oczy jak go upominamy zeby
          oddał
          -idzie z psem na spacer i go nie obchodzi czy pies narobi na chodnik
          czy na trawnik - i tak nie sprzątnie

          O polskim buractwie mozna by powiesc napisac.
          • Gość: cho Re: radio w pracy IP: *.chello.pl 23.07.10, 21:14
            "-na drodze nikomu nie ustapi, za to sam podjedzie kawalek na skroty,
            a potem liczy ze go wpuszcza"

            To akurat nazywa się "suwak" i jest całkowicie prawidłowe. To, że durni Polacy
            nie potrafią z tego korzystać i stoją jak cioły na jednym pasie, kiedy można
            jechać równolegle dwoma, to ich problem.
            • Gość: nienie Re: radio w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 22:50
              Suwak to metoda wzajemnego wpuszczanie się, gdy dwa pasy zbiegają się w jeden.

              Tu była mowa o objeżdżaniu korka i wciskaniu się przde tych, którzy swoje odstali.
              To jak omijanie kolejki do kasy w sklepie.
          • Gość: beet Re: radio w pracy IP: 216.245.202.* 23.07.10, 22:49
            > To raczej jego wspolpracownik jest żałosnym burakiem. Na zachodzie
            > ludzie maja wiecej taktu, a Polska buractwem stoi. Typowy Polski
            > burak:
            > -latem chodzi z rozpięta koszulką po miescie eksponując tłusty piwny
            > bebech - bo mu po prostu gorąco

            Gdy ktoś ma inne upodobania niż on to na 100% jest nieszczęśliwy
            i mu zazdrości jego wspaniałości!

            > O polskim buractwie mozna by powiesc napisac.
          • czerwony.poll74 Wolę buractwo od faszyzmu! 17.09.10, 15:36
            To jak z tym chodzeniem w rozpiętej koszulce, rozumiem, że biały człowiek o nie nagannej figurze ma prawo chodzić, a ten grubszy, nie bo nie pasuje do rasowego modelu? A że mu gorąco to jego problem?

            W urzędzie ma być potulny, prawda?

            Wybór buractwo albo faszyzm?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka