Gość: ZOHCA
IP: *.Red-217-125-106.staticIP.rima-tde.net
19.08.10, 17:21
kojarze, ze byl kiedys taki watek... nie moge go znalezc, wiec
zakladam nowy. dzis stwierdzilam, ze musze znalezc prace. nie
dlatego, ze mi sie nie podoba, ale z powodu wspolpracownikow i ich
obrzydliwych nawykow. mam wiele wiecej, te ponizej sa najswiezsze (z
dzisiaj)
przyklady z dzis:
- kolezanka z biura z naprzeciwka codziennie wyciaga z torebki
dezodorant rollon i naklada go sobie pod pachami. bez poprzedniego
umycia sie. rzyg. robi tak kilka razy dziennie.
- obfite psikanie sie perfumami przed przerwa obiadowa to juz norma
(nigdy nie zrozumiem, nie moga sie perfumowac w domu? tak kiepskie
maja perfumy, ze musza sie psikac kilka razy dziennie?)
- hit dzisiejszego dnia: obcinanie paznokci nozyczkami biurowymi,
obierki zmiatane z biurka do smietnika. podczas tej akcji musialam
wstac i odejsc od mojego miejsca pracy, zeby uniknac wymiotow.