Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    DYSKRYMINACJA PŁCIOWA

    IP: 195.68.192.* 14.04.04, 13:50
    witam wszystkich,
    Mam problem-czy ktoś się orientuje jak jest z dyskryminacją płciową w
    Polsce?? Co mozna traktować jako swego rodzaju "wyznacznik" tego "problemu"
    Dostalam wypowiedzenie z pracy. Pracowalam w 3 osobowym zespole z 2
    mężczyznami - nasze stanowiska były równorzedne, a obowiązki jednakowo
    istotne. Jeden z nich miał (tak jak ja) umowę na czas nieokreślony drugi miał
    umowę tylko do k.kwietnia. Z powodu "likwidacji stanowiska" wypowiedzenie
    dostałam ja, a kolega, któremu umowa się z końcem kwietnia kończy-dostał jej
    przedłużenie. Co o tym sądzicie??
    Obserwuj wątek
      • losiu4 Re: DYSKRYMINACJA PŁCIOWA 14.04.04, 13:58
        Gość portalu: xxl napisał(a):

        > witam wszystkich,
        > Mam problem-czy ktoś się orientuje jak jest z dyskryminacją płciową w
        > Polsce?? Co mozna traktować jako swego rodzaju "wyznacznik" tego "problemu"
        > Dostalam wypowiedzenie z pracy. Pracowalam w 3 osobowym zespole z 2
        > mężczyznami - nasze stanowiska były równorzedne, a obowiązki jednakowo
        > istotne. Jeden z nich miał (tak jak ja) umowę na czas nieokreślony drugi miał
        > umowę tylko do k.kwietnia. Z powodu "likwidacji stanowiska" wypowiedzenie
        > dostałam ja, a kolega, któremu umowa się z końcem kwietnia kończy-dostał jej
        > przedłużenie. Co o tym sądzicie??

        nic sądzić nie możemy prócz tego, że pracodawca ocenił tak a nie inaczej Twoje
        i Twoich kolegów predyspozycje. Uznał najwyraźniej, że większy pozytek będzie
        miał z takiej a nie innej konfiguracji personalnej. Wiem, modne jest teraz
        szukanie dyskryminacji, ale przesadyzm jest jeszcze bardziej szkodliwy

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: Lech Re: DYSKRYMINACJA PŁCIOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 20:48
        Witam.
        Wiem że Ci przykro, ale to pracodawca ustala sobie skład osobowy. Taka była
        jego wola.Musisz się do takich rzeczy przyzwyczaić. Powodzenia i pozdrawiam.
        • Gość: magda010 Re: DYSKRYMINACJA PŁCIOWA IP: 80.48.238.* 15.04.04, 11:50
          No wlasnie, Ty mozesz sobie odczuwac, ze to z powodu plci, ale nic nie
          udowodnisz. Przeciez mozliwe, ze intencje pracodawcy byly zupelnie inne. Po
          prostu lepiej mu sie pracowalo z tymi mezczyznami. Nic tu nie udowodnisz.
          • losiu4 Re: DYSKRYMINACJA PŁCIOWA 15.04.04, 12:15
            Gość portalu: magda010 napisał(a):

            > No wlasnie, Ty mozesz sobie odczuwac, ze to z powodu plci, ale nic nie
            > udowodnisz. Przeciez mozliwe, ze intencje pracodawcy byly zupelnie inne. Po
            > prostu lepiej mu sie pracowalo z tymi mezczyznami. Nic tu nie udowodnisz.

            oj, jeśli masz przełożenie, to udowodnisz. A to dlatego że moda z USA i do nas
            dotarła. Niewiele przejaskrawiając prawda jest taka, że tam (i u nas też się to
            zaczyna) jedynymi osobami, które nie mają żadnych przywilejów są biali
            mężczyźni w wieku do trzydziestu kilku lat

            Pozdrawiam

            Losiu
            • Gość: @ Re: DYSKRYMINACJA PŁCIOWA IP: 62.233.169.* 15.04.04, 13:41
              > moda z USA i do nas
              > dotarła. Niewiele przejaskrawiając prawda jest taka, że tam (i u nas też się
              to
              > zaczyna) jedynymi osobami, które nie mają żadnych przywilejów są biali
              > mężczyźni w wieku do trzydziestu kilku lat

              Tu gdzie ja mieszkam (duze miasto) nic jeszcze nie dotarlo. Wszedzie (juz nawet
              w sklepach) zatrudnia sie WYLACZNIE mlodych facetow, a w zawodach tzw meskich
              szczegolnie. Ludzi po 30 bez znajomosci nikt nie chce. Kobiet niezaleznie od
              wieku bez znajomosci tez nikt nie chce. Byc moze jakas moda tu kiedys dotrze
              ale jak na razie na to sie nawet nie zanosi.
              • losiu4 Re: DYSKRYMINACJA PŁCIOWA 15.04.04, 13:53
                Gość portalu: @ napisał(a):

                > Tu gdzie ja mieszkam (duze miasto) nic jeszcze nie dotarlo. Wszedzie (juz
                > nawet w sklepach) zatrudnia sie WYLACZNIE mlodych facetow,

                powaznie? bo ja pracuję w niewielkim stosunkowo mieście i widzę, ze w sklepach
                zatrudniane są głównie młode kobiety (no może poza placówkami
                specjalistyznymi :))

                > a w zawodach tzw
                > meskich szczegolnie.

                no cóż, są pewne miejsca, gdzie kobiety też bym nie zatrudnił. Na ten przykład
                w składzie budowlanym, gdzie czasem trzeba worki z cementem ważące po 50 kg
                nosić

                > Ludzi po 30 bez znajomosci nikt nie chce.

                owszem, chce. Paru moich znajomych po 30 udalo sie prace znaleźć.

                > Kobiet niezaleznie od
                > wieku bez znajomosci tez nikt nie chce.

                to może z moją żoną byś pogadała. Bo ją akurat ktoś chciał. Zresztą nie tylko
                ją, bo właściwie wszystkie jej znajome ze studiów też pracują.

                > Byc moze jakas moda tu kiedys dotrze
                > ale jak na razie na to sie nawet nie zanosi.

                oby tylko nie dotarła, bo niby czemu cokolwiek innego poza kwalifikacjami i
                przydatnoscią do danej pracy miałoby decydować?

                Pozdrawiam

                Losiu
                • Gość: @ Re: DYSKRYMINACJA PŁCIOWA IP: 62.233.169.* 15.04.04, 14:28
                  > niby czemu cokolwiek innego poza kwalifikacjami i
                  > przydatnoscią do danej pracy miałoby decydować?

                  A gdzie ty widzisz kwalifikacje oceniajac ludzi tylko wg wieku i plci?

                  > no cóż, są pewne miejsca, gdzie kobiety też bym nie zatrudnił. Na ten
                  przykład
                  > w składzie budowlanym, gdzie czasem trzeba worki z cementem ważące po 50 kg
                  > nosić

                  A kto tu mowi o skladzie budowlanym? Mowa jest o pracy w biurze tyle ze w
                  specjalizacji bardziej scislej.

                  > Zresztą nie tylko
                  > ją, bo właściwie wszystkie jej znajome ze studiów też pracują.

                  Wiekszosc znajomych ze studiow, ktore pracuja dostaly prace po znajomosci a nie
                  normalnie. A jak juz normalnie to albo nie w Polsce, albo jakies byle co typu
                  praca w sklepie, szkole.

                  > owszem, chce. Paru moich znajomych po 30 udalo sie prace znaleźć.

                  No co ty nie powiesz. No to faktycznie te pare osob moze stanowic regule ;)
                  • Gość: wachi Re: DYSKRYMINACJA PŁCIOWA IP: *.in-addr.octava.net.pl 15.04.04, 14:47
                    Jedyną szansą dla Ciebie jest firma stawiająca dość wysokie wymagania, w której
                    już nikt nie chce pracować. Moja kumpela znalazła pracę w taki sposób. Na
                    początku myślała, że to jakaś dziwna firma, że tak chętnie ją przyjęli.
                    Niestety okazało się że pracownicy mięli dość złego traktowania, pozwalniali
                    się i zostawili wszystko na autopilocie. Musiała wszystko porządkować,
                    poukładać, a jak już to wszystko zrobiła, to szef przyjął znajomych do
                    lżejszych obowiązków, choć nie mniejsze pieniądze.
                  • losiu4 Re: DYSKRYMINACJA PŁCIOWA 15.04.04, 20:32
                    Gość portalu: @ napisał(a):

                    > > niby czemu cokolwiek innego poza kwalifikacjami i
                    > > przydatnoscią do danej pracy miałoby decydować?

                    > A gdzie ty widzisz kwalifikacje oceniajac ludzi tylko wg wieku i plci?

                    a skad wiesz, że pracodawca właśnie takimi kryteriami sie kieruje, a nie swoją
                    oceną przydatności, do której winien miec prawo?

                    > > no cóż, są pewne miejsca, gdzie kobiety też bym nie zatrudnił. Na ten
                    > > przykład w składzie budowlanym, gdzie czasem trzeba worki z cementem ważące
                    > > po 50 kg nosić

                    > A kto tu mowi o skladzie budowlanym? Mowa jest o pracy w biurze tyle ze w
                    > specjalizacji bardziej scislej.

                    ano mowa jest - przynajmniej dla mnie - ogólnie o pracy i o tym, czemu taka a
                    nie inna osoba została, a inna została zwolniona. Nie rozumiem, czemu
                    pracodawca nie mógłby zatrudnić tego, kogo chce. Jeslibym "przegrał" z kobietą
                    starania o zatrudnienie, nie miałbym nic do pracodawcy. Jego prawo.
                    Najwidoczniej ocenił mnie gorzej niż ją. I tyle.

                    > > Zresztą nie tylko
                    > > ją, bo właściwie wszystkie jej znajome ze studiów też pracują.

                    > Wiekszosc znajomych ze studiow, ktore pracuja dostaly prace po znajomosci a
                    > nie normalnie. A jak juz normalnie to albo nie w Polsce, albo jakies byle co
                    > typu praca w sklepie, szkole.

                    w Polsce pracuja, jak najbardziej. Jedna w Motoroli w Krakowie, inna w dosć
                    znanej w Polsce firmie. Jeszcze inna rzeczywiście do szkoły sie załapała.
                    Cytował dalej nie będe, bo to nie ma sensu... aha, niemal wszystkie te kobiety
                    dostały robote bez znajomości, bo takich mieć po prostu nie mogły w miejscach,
                    w których pracuja.

                    > > owszem, chce. Paru moich znajomych po 30 udalo sie prace znaleźć.

                    > No co ty nie powiesz. No to faktycznie te pare osob moze stanowic regule ;)

                    oczywiście. Na takiej samej zasadzie, na której ośrodki badawcze wydają ogólne
                    opinie ankietując ułamek procenta Polaków :)

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                    • paw_dady niewazna plec byle kobieta zostala 15.04.04, 20:46
                      po lekturze niektorych postow zaczynam widziec, ze poglad 'pozytywnej
                      dyskryminacji' dociera do nas. Nie wazne kto co umie wazne, zeby kobiety wiecej
                      zarabialy i nie byly zwalniane.

                      ide zapisac sie do jakiejs mniejszosci ;)
                    • Gość: @ Re: DYSKRYMINACJA PŁCIOWA IP: 62.233.169.* 15.04.04, 22:17
                      Jestes beznadziejny i dyskusja z toba wydaje mi sie raczej bez sensu. Moze
                      gdzies za 20 lat troche otrzezwiejesz a moze juz nigdy.
                      Wydaje mi sie jednak, ze faceci nie powinni sie raczej wypowiadac na temat
                      jakiejkolwiek dyskryminacji plciowej, poniewaz ich ten problem sila rzeczy nie
                      dotyczy.
                      • losiu4 Re: DYSKRYMINACJA PŁCIOWA 16.04.04, 08:42
                        Gość portalu: @ napisał(a):

                        > Jestes beznadziejny

                        ech, te komplementa :) dzieki za miłe słowa :)

                        > i dyskusja z toba wydaje mi sie raczej bez sensu.

                        czemu chcesz mi przykrość zrobić? Lubię rozmawiać, nawet z tymi z którymi się
                        nie do końca zgadzam. To rozwija :)

                        > Moze
                        > gdzies za 20 lat troche otrzezwiejesz a moze juz nigdy.

                        za 20 lat będę zgryźliwym staruszkiem... wtedy dopiero będzie się działo :)

                        > Wydaje mi sie jednak, ze faceci nie powinni sie raczej wypowiadac na temat
                        > jakiejkolwiek dyskryminacji plciowej, poniewaz ich ten problem sila rzeczy
                        > nie dotyczy.

                        czemu? czyżby nie istaniało coś takiego jak płeć męska i dyskryminacja
                        mężczyzn? Ot, pierwszy z brzegu przykład: mnie na pewno nikt nie zechce na
                        sekretarkę, bom niezbyt urodziwy :)

                        Pozdrawiam

                        Losiu

                        PS. Już się nie gniewaj, jesli chcesz mozemy toczyć dyskusję na inny temat
                        • epione Re: DYSKRYMINACJA PŁCIOWA 16.04.04, 12:29
                          Hasła o dyskryminacji są teraz bardzo modne, ale tak naprawdę to nie ma co
                          podnosić larum, gdyż jest to zjawisko raczej rzadkie. Ja pracuję już w 6-tej
                          firmie i naprawdę - w żadnej z nich dotychczas nie spotkałem się z
                          dyskryminowaniem kobiet ze względu na płeć. To już raczej sam doznałem kiedyś
                          upokorzenia, kiedy szanowna pani kadrowa nie uwzględniła mojego wniosku o urlop
                          przysługujący na opiekę nad zdrowym dzieckiem, bo przecież powszechnie wiadomo,
                          że mężczyźni nie opiekują się dziećmi.
                          • asia.su Re: DYSKRYMINACJA PŁCIOWA 17.04.04, 22:10
                            mój mąż też nigdy nie spotkał się z żadną dyskryminacją.
                            Tylko mnie ciągle pytają o syna. Ja naprawdę już wierzę, że syn jest tylko mój.
                            Tu gdzie mieszkam (160 tys. miasto) praca jest TYLKO po znajomości.
                            Ja też w końcu taką pracę dostałam ( moja siostra awansowała i mnie
                            zatrudniła), dojeżdżam 16 km autem - inaczej się nie da, zatrudniłam panią na 3
                            godz. do 8 latka, zarabiam na pół etatu (pracując 8-9 godzin) 410 brutto.
                            Umowę mam na 3 mce.
                            Aha - dyplom wyższej uczelni schowałam do szuflady, pokazałam swiadectwo
                            maturalne.

                            Może gdybym, jak niektórzy mieszkała w Krakowie to pracę bym znalazła - bo
                            niedawno będąc w Katowicach widziałam w KFC ogłoszenie o wolnych miejscach. U
                            nas nie ma NIC.

                            Pozdrawiam
                        • Gość: wachi Re: DYSKRYMINACJA PŁCIOWA IP: *.in-addr.octava.net.pl 16.04.04, 17:44
                          losiu4 napisał:
                          > czemu? czyżby nie istaniało coś takiego jak płeć męska i dyskryminacja
                          > mężczyzn? Ot, pierwszy z brzegu przykład: mnie na pewno nikt nie zechce na
                          > sekretarkę, bom niezbyt urodziwy :)
                          Ale może robisz świetną kawę.
                          • losiu4 Re: DYSKRYMINACJA PŁCIOWA 16.04.04, 19:56
                            Gość portalu: wachi napisał(a):

                            > Ale może robisz świetną kawę.

                            no tu akurat możesz mieć racje, nawet niezła mi wychodzi. Szkoda jeno, że to
                            zazwyczaj do znalezienia roboty nie starcza :)

                            Pozdrawiam

                            Losiu
                            • Gość: wachi Re: DYSKRYMINACJA PŁCIOWA IP: *.in-addr.octava.net.pl 16.04.04, 20:12
                              Bo to trochę jak ze zbieraniem grzybów. Cały las ludzi, trochę psiaków,
                              szatanów (trzeba uważać żeby z prawdziwkiem nie pomylić), trochę opieniek. Ale
                              żeby znaleźć prawdziwka albo kozaczka to trzeba być szybszym i z nosem przy
                              ziemi, czasem się zatrzymać i uważnie popatrzeć dookoła. A i tak za tobą idzie
                              taki który ma lepszego nosa albo zna miejsce.
                              • losiu4 Re: DYSKRYMINACJA PŁCIOWA 16.04.04, 21:20
                                Gość portalu: wachi napisał(a):

                                > Bo to trochę jak ze zbieraniem grzybów. Cały las ludzi, trochę psiaków,
                                > szatanów (trzeba uważać żeby z prawdziwkiem nie pomylić), trochę opieniek.

                                grzybki powiadasz... (nie halucynogenne;))) chętnie, chociaz dopiero na
                                jesieni :(( resztki z zapasów suszonych jeno zostały... a co do opieniek, to
                                mam nadzieję, na marynowane je przeznaczasz :)

                                > Ale
                                > żeby znaleźć prawdziwka albo kozaczka to trzeba być szybszym i z nosem przy
                                > ziemi, czasem się zatrzymać i uważnie popatrzeć dookoła. A i tak za tobą
                                > idzie taki który ma lepszego nosa albo zna miejsce.

                                "znanie" miejsca to zazwyczaj podstawa... a jeśli do tego ktoś ma nos... cudów
                                wtedy nie ma, musi mieć sukcesy :)

                                Pozdrawiam

                                Losiu

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka