Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    nędza i etc.

    IP: 192.168.2.* 25.02.02, 10:51
    Pół roku temu myślałem, że jakoś sobie poradzę jako absolwent jedynej uczelni w
    Polsce jakoś się odnajdę na rynku. Jednak mineło pół roku i niestety nie
    odnalazłem się a co więcej kilka zdarzeń utwierdziło mnie w przekonaniu o
    konieczności emigracji i rozpoczęcia budowy wszystkiego od początku. I jeśli
    ktoś to będzie czytał i pomyśli sobie heh mi się uda to niech zapamięta ten
    tekst. Wszyscy piszą o językach obcych[znam 3obce], doświadczeniu[6lat],
    znajomości softu i hard'u[duża] i co z tego skoro wszystko jest załatwiane na
    drodze pleców.
    Niedługo odbędzie się spis ludności gdzie pierszeństwo w zatrudnieniu mają
    bezrobotni, ale w rubryce miejsce pracy wszyscy wpisują kreskę i nagle wszyscy
    są bezrobotni i mają członków rodziny w urzędach miasta :(((. A przecież
    wystarczy sprawdzić dochody delikwenta w urzędzie skarbowym [nip też się
    wpisuję w formularzach], ale... odwieczne ale.
    Obserwuj wątek
      • pgorak Re: nędza i etc. 25.02.02, 11:52
        Zaraz - to skad w takim razie masz 6 lat doswiadczenia?
        • krzysio2002 Re: nędza i etc. 28.02.02, 23:23
          pgorak napisał(a):

          > Zaraz - to skad w takim razie masz 6 lat doswiadczenia?

          a tak sobie wpisal w cv ;-D
      • Gość: JoP Re: nędza i etc. IP: 213.134.133.* 01.03.02, 15:51
        Gość portalu: stb napisał(a):

        > Pół roku temu myślałem, że jakoś sobie poradzę jako absolwent jedynej uczelni w
        > Polsce

        O, to w Polsce jest jedna jedyna wyższa uczelnia? Może mój dyplom jest w takim
        razie podrabiany?

        >jakoś się odnajdę na rynku.

        Coś robiłeś poza myśleniem i próbami odnajdywania?

        > Jednak mineło pół roku i niestety nie
        > odnalazłem się a co więcej kilka zdarzeń utwierdziło mnie w przekonaniu o
        > konieczności emigracji i rozpoczęcia budowy wszystkiego od początku.

        Sekretarka w biurze pośrednictwa pracy krzywo spojrzała?

        >I jeśli
        > ktoś to będzie czytał i pomyśli sobie heh mi się uda to niech zapamięta ten
        > tekst. Wszyscy piszą o językach obcych[znam 3obce]

        Trzech w mowie i w piśmie? Taa...

        , doświadczeniu[6lat],

        Pół roku po studiach i 6 lat doświadczenia? Wcześnie zaczynałeś.

        > znajomości softu i hard'u[duża]

        Taaaa...

        >i co z tego skoro wszystko jest załatwiane na
        > drodze pleców.

        TTST. (Tak To Sobie Tłumaczysz?)

        > Niedługo odbędzie się spis ludności gdzie pierszeństwo

        Może nie wystarczy znać 3 języki, trzeba jeszcze umieć pisać poprawnie _po_
        _polsku_?

        >w zatrudnieniu mają
        > bezrobotni, ale w rubryce miejsce pracy wszyscy wpisują kreskę

        Też se wpisz, co Ci szkodzi.

        > i nagle wszyscy
        > są bezrobotni i mają członków rodziny w urzędach miasta :(((.

        Rany, to ci urzędnicy muszą mieć liczne rodziny. Jak w Gurunduwaju. W dodatku
        składające się z samym bezrobotnych.

        >A przecież
        > wystarczy sprawdzić dochody delikwenta w urzędzie skarbowym [nip też się
        > wpisuję w formularzach], ale... odwieczne ale.

        Sprawdzałeś ich wszystkich?

        Ech, nie lubię frustratów. (Tak, jest ciężko. Bezrobocie w życiorysie też mi się
        zdarzyło. Wszystkie prace mam z ogłoszenia.)

        JoP
        • Gość: Amelka Re: nędza i etc. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 16:36
          A ja nie lubię złośliwych.
          • Gość: agulha "i etc." IP: *.astercity.net / 10.131.128.* 01.03.02, 21:17
            Ja też uważam, że kolega przesadził z docinkami, ale autor postu ma nieco
            zawyżoną samoocenę. Skoro nie wie nawet, od czego pochodzi i co właściwie
            oznacza skrót "etc"?
            Dla ułatwienia - "e" w tym skrócie to "et", czyli "i", czyli kolega napisał "i
            i tak dalej".
            Ciekawe, na jakim poziomie zna te trzy języki.
            Może zupełnie dobrym, nie wiem przecież.
            Wiecie, z tym to jest śmiesznie nieraz. Są osoby, które sprawnie porozumiewają
            się we wszystkich sprawach zawodowych, prowadzą konwersację towarzyską,
            tłumaczą teksty fachowe w obie strony i nadal sądzą, że nie znają języka
            BIEGLE, bo nie rozumieją filmów, dowcipów, książek beletrystycznych, i są
            takie, które umieją powiedzieć 'dzień dobry" i niewiele więcej i sądzą, że
            znają język "średnio", "w stopniu komunikatywnym" itp.
            • Gość: Amelka Re: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 21:52
              Kiedy ja się z tym gościem (hmm, przynajmniej częściowo) zgadzam. Ja też
              jeszcze rok temu, kiedy kończyłam studia, myślałam że znajdę szybko pracę. No
              ale przyszło rozczarowanie. Możliwe, że ma <nieco> zawyżoną samoocenę, ale
              chyba to się mu akurat przydaje w czasie rozmów?
              • paw_dady nie sadze 01.03.02, 23:14
                po pierwsze praca jest tylko co dla niej bys zrobila?

                przeciez szukasz pracy w waskiej kategorii firm i
                stanowissk we Wroclawiu wiec tam moze akurat nie byc
                miejsca. a moze w wawie? a moze w londynie? kwestia co
                jestem gotowa poswiecic dla pracy/pieniedzy. i co z teog
                wynika jaka prace zaakceptowac...

                skad wiesz gdzie on szukal? nie napisal... slyszac jego
                samoocene chcial byc MENAZEREM a skoro JEDYNA uczelnie
                skonczyl to az dziw, ze mail konkurencje.
              • Gość: agulha Re: IP: *.astercity.net / 10.131.128.* 02.03.02, 01:31
                . Możliwe, że ma <nieco> zawyżoną samoocenę, al
                > e
                > chyba to się mu akurat przydaje w czasie rozmów?
                A wiesz, rozmawiałam dzisiaj z kolegą, który już w swoim życiu i był rekrutowany,
                i rekrutował. Mówił, że nie zawsze jest tak, jak się wydaje. Nie zawsze szukają
                samodzielnego, ukształtowanego, pewnego siebie. Czasami rekruter czuje się
                zagrożony i woli kogoś, kto mniej umie, ale da sobą sterować, i wybiera np. tego,
                który się wyraźnie zdenerwował i splątał w czasie rozmowy.

                Poprzedni mój kolega w pracy miał z kolei zawyżoną samoocenę właśnie i praca z
                nim to było skaranie boskie. Nie miał tak naprawdę pojęcia o robocie, a wydawało
                mu się, że zjadł wszystkie rozumy. Wprowadzał "udoskonalenia", które więcej
                psuły. Przykład: w archiwizowane dokumenty dot. wysyłki pewnych materiałów do
                ośrodków współpracujących z nami (na papierze archiwizuje się egzemplarz odesłany
                po podpisaniu) zamiast normalnie wpisać datę, wpisał pole z datą bieżącą. Efekt?
                Już nigdy się nie dowiem, kiedy co do kogo wysłał w moim imieniu. Dokument po
                otwarciu pokazuje datę dzisiejszą (np. 2 marca 2002).
                Pracownik uważający się za ósmy cud świata żąda większej pensji albo chodzi
                skwaszony, że jej nie dostał, dąsa się, kiedy powierza mu się zadania, które w
                jego przekonaniu są poniżej jego kwalifikacji (nawet w małej firmie bez
                pracowników pomocniczych). Gdybym ja rekrutowała [co mi nie grozi bynajmniej],
                wystrzegałabym się tego typu osób.
                Aha - odbiegłam od tematu - wcale nie twierdzę, że autor postu ma AŻ TAK zawyżone
                poczucie swojej wartości, jak np. opisany kolega, ani też, że autora postu nie
                przyjęłabym do pracy (przy hipotentycznej jakowejś rekrutacji).

          • paw_dady dodajmy zlosliwych majacych RACJE 01.03.02, 23:09

            • Gość: Jana Re: dodajmy zlosliwych majacych RACJE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 23:37
              Jakbym się już miała czepiać, to bym się ewentualnie zastanawiała co to jest
              jedyna uczelnia w Polsce?
              • paw_dady sgh 02.03.02, 00:45
                czy znow sie myle ;-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka