Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wiosna na rynku pracy

    22.05.14, 13:31
    Czyli dodatkowe dwa miliony młodych wyjechało z kraju bo jakim cudem bezrobocie tak by im spadło?.
    Nie chcę krakać ale Rząd oraz jego agendy żyją najwyraźniej w rzeczywistości marzeń a my musimy żyć w rzeczywistości realnej. Obie rzeczywistości nie mają z sobą nic wspólnego.
    Obserwuj wątek
      • Gość: asd Wiosna na rynku pracy IP: *.toya.net.pl 22.05.14, 15:09
        ja mysle, ze to dzieki geniuszowi POlakow u wladzy i ich wodza Tuseczka:) bezrbocie 13,5 . faktycznie szalony sukces. ta informacja powinna byc w rubryce humor i rozrywka albo horoskopy:)
      • cichwoda Wiosna na rynku pracy 22.05.14, 15:37
        sezon na szparagi otwary...
      • r41nbowdash Wiosna na rynku pracy 22.05.14, 15:48
        się trzymajcie pośladów, co by wam dupy nie oderwało od tej prędkości.
      • Gość: boco15 czy gdziekolwiek mozna sie dowiedziec jakie napraw IP: *.man.tk-internet.pl 22.05.14, 16:10
        naprawde jest bezrobocie?
        ile osob studiuje do 30ki i nie ma ich na listach?
        ile robi zlecenia za mniej niz 1000zl i tez ich nie ma?
        a w koncu ile wyjechalo.
        bo to masakra i faktycznie okazac sie moze, ze mamy bezrobocie na granicy 30-40% (razem z tymi, ktorzy uciekli).
        • Gość: antyHipokryta Re: czy gdziekolwiek mozna sie dowiedziec jakie n IP: *.telpol.net.pl 22.05.14, 16:23
          nie może a jest z pewnością od lat 8.
        • snajper55 Re: czy gdziekolwiek mozna sie dowiedziec jakie n 22.05.14, 17:26
          Gość portalu: boco15 napisał(a):

          > naprawde jest bezrobocie?
          > ile osob studiuje do 30ki i nie ma ich na listach?
          > ile robi zlecenia za mniej niz 1000zl i tez ich nie ma?
          > a w koncu ile wyjechalo.
          > bo to masakra i faktycznie okazac sie moze, ze mamy bezrobocie na granicy 30-40
          > % (razem z tymi, ktorzy uciekli).

          Dolicz tych, którzy się nie urodzili, to ponad 100% ci wyjdzie.

          S.
          • wispipik.0 Re: czy gdziekolwiek mozna sie dowiedziec jakie n 22.05.14, 18:06
            "Śpij spokojnie Snajper czuwa"
            Zasłużony Działacz ORMO - Odznaka
          • Gość: moe Poziom zatrudnienia w POlsce wynosi 55 % IP: *.homenett.pl 22.05.14, 18:13
            Wskaźnik zatrudnienia wynosi w Polsce 55 % ,dla zaciemnienia jest liczony w ten sposób że zawiera tez osoby w wieku 15 lat .
            np Holandia na wskaźnik na poziomie 78 %
            Szwecja prawie 82%
            ale np Włochy 52% ,
            a Grecja 55% w sumie tyle samo co Polska
            Ale we Włoszech przy 55 % łatwiej sie zyje i łatwiej o pracę
            • snajper55 Re: Poziom zatrudnienia w POlsce wynosi 55 % 22.05.14, 19:09
              Gość portalu: moe napisał(a):

              > Wskaźnik zatrudnienia wynosi w Polsce 55 % ,dla zaciemnienia jest liczony w ten
              > sposób że zawiera tez osoby w wieku 15 lat .
              > np Holandia na wskaźnik na poziomie 78 %
              > Szwecja prawie 82%
              > ale np Włochy 52% ,
              > a Grecja 55% w sumie tyle samo co Polska
              > Ale we Włoszech przy 55 % łatwiej sie zyje i łatwiej o pracę

              Ja znam inne cyferki:

              W 2012 wskaźnik zatrudnienia wyniósł:

              RPA 41%
              Turcja 48,9%
              Grecja 51,3%
              Indie 53,3%
              Hiszpania 56,2%
              Węgry 57,1%
              Włochy 57,6%
              Irlandia 58,8%
              Słowacja 59,7%
              Polska 59,7%
              Wielka Brytania 70,9%
              Szwecja 73,8%
              Holandia 75,1%
              Szwajcaria 79,4%
              Islandia 80,2%

              en.wikipedia.org/wiki/Employment-to-population_ratio#Employment-to-population_ratio_in_the_world

              No i jakież wnioski z tych cyferek wyciągniesz? Podsuwam dwa do wyboru:

              1. Na Islandii wskaźnik jest tak wysoki, ponieważ jest tam bardzo bobrze i nie ma tam bezrobocia.
              2. Na Islandii wskaźnik jest tak wysoki, ponieważ jest tam bardzo źle i aby utrzymać rodzinę muszą pracować dwie osoby.

              S.
      • Gość: sdf Wiosna na rynku pracy IP: *.bb.online.no 22.05.14, 19:42
        Z mojej byłej pracy, wliczając to mnie w przeciągu 7 miesięcy wyjechało za granicę 10 osób na 50 zatrudnionych. 3 Norwegia, 1 Niemcy, 5 UK i 1 Holandia. Kilku wręcz porzuciło pracę z dnia na dzień, stąd się bierze tak szybki spadek bezrobocia. Obecnie w Sandnes (Norwegia) niemal obijasz się o Polaka na ulicy, wszędzie słyszysz polską mowę.
        Gdy odwiedzam swoje rodzinne 65 tys miasto (2000 rok), wszędzie widać jak jest pusto. W barach gdzie przedtem nie mogłeś się przecisnąć po piwo do baru, teraz kilka osób na krzyż w weekend. W przedszkolach, parkach czy szkołach pustki. Idziesz do sklepu to 1 max 2 kasy otwarte bo tak mało osób na zakupach. Gołym okiem widać że ubyło Polsce około 3 mln mieszkańców i to młodych w większości (20-35 lat). Jedynie większe miasta jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań czy Trójmiasto jeszcze funkcjonują w miarę normalnie ale nawet stamtąd ludzie pakują się i wyjeżdzają. Masakra. Za kilka lat Polska będzie krajem starych ludzi. Tylko starych.
        • Gość: awareness Re: Wiosna na rynku pracy IP: *.free.aero2.net.pl 22.05.14, 20:04
          Cóż począć? Nasi rodzice tego chcą.
          To nikt inny, jak dzisiejsza starszyzna zgotowała taki los swoim dzieciom.
        • Gość: Arek Re: Wiosna na rynku pracy IP: *.play-internet.pl 22.05.14, 23:36
          Ja obserwuje dokładnie to samo.Jak tylko odwiedzam moich rodziców i moje rodzinne miast Kalisz i spotykam jakiegoś znajomego i się pytam o dawnych kumpli wciąz pada odpowiedź że ten w Niemczech,Norwegii,Anglii. No masakra.Na ulicach albo starzy ludzie albo uczniowie.Mało jest 30 latków.Ludzie wyjechali i nie są ujęci w statystykach.Za tymi ludźmi niedługo pojadą ich dzieci i żony i niedługo będziemy mieć fajną sytuację w kraju.
        • Gość: norman Re: Wiosna na rynku pracy IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.14, 13:37
          Mam takie same spostrzeżenia. Z mojej byłej miejscowości, bardzo duzo osób wyjechało, głównie do Norwegii i Anglii. Miejscowości już coraz bardziej przypominają miasta i wioski widmo, gdzie widać pałętających się po chodnikach ludzi bez wyraźnego celu...jacyś renciści, emeryci, bezrobotni, kombinatorzy, gdzieniegdzie trochę dzieci i młodzieży oraz garstka pracujących za śmieszne pieniądze w prywatnych firmach i budżetówce. To chyba jakiś cud, że to wszystko się jeszcze jakoś kula.
          Kiedyś jeszcze opłacało się pracować w dużych miastach, takich Poznań czy Warszawa, ale to było 10 lat temu, teraz to już jest tylko mit. Płace, poza pewnymi wyjątkami niemalże się zrównały, lub są nieznacznie większe - w wiekszych miastach o 100-300 złotych. Szału nie ma.
          W dużych miastach i jej okolicach powstają obozy pracy za 1200-1500 złotych w tzw. outsourcingu jako wklepywacze, oczywiście po studiach i ze znjomościa języka obcego, oraz w centrach logistycznych jako tragarze. Teraz to już nawet ludzie z dużych miast uciekają za granicę, kiedyś tego tak bardzo nie było widać jak teraz. O ile kiedyś był stereotyp, że za granicę wyjeżdzali, desperaci bo nie mieli układów aby znaleźć pracę, oraz mniejsza grupa ludzi, którzy od samego początku nasatwiali się na emigrację mimo iż w Polsce nie narzekali, to teraz można odnieść wrażenie, że wyjeżdzają wszyscy, czy ktoś pracuje czy też nie. Masakra, co się w tym kraju dzieje. Polska zaczyna już przypominać kraj niewolnictwa.

          Jak tu żyć w takim kraju bez perspektyw na cokolwiek. Pewnego dnia obudzisz się z 67-tką na karku (o ile dożyjesz), oraz uświadomisz sobie, że nie masz rodziny i nie masz nawet gdzie mieszkać, więc po co siedzieć w tym kraju, robić za 1500 w spółce córce zachodniej firmy, traktujących Polaków jako tanich wyrobników? To samo można robić za funty, korony czy euro za granicą, o ile umiesz conieco z języka obcego, ale na starość będziesz pewien, że nie skończysz pod mostem, bo z zarobionych pieniędzy szybciej odłożysz na własne kilka metrów kwadratowych mieszkania, jak nie za granicą, to chociaż w Polsce. Niestety w tym kraju do niczego nie dojdziesz, jedynie garba i zszarganych nerwów życiem od 10-tego do 10-tego.
          • Gość: Tołdi Re: Wiosna na rynku pracy IP: *.free.aero2.net.pl 23.05.14, 15:51
            Norman ,masz 100% racji.Szkoda,że te matoły przy władzy tego nie widzą.
      • sourirer przed wyborami 22.05.14, 20:11
        Trzeba trafu - przed wyborami !
        nastepna bedzie wiadomość, że PKB polski jest większe od PKB Niemiec !
        • vanad48 Re: przed wyborami 23.05.14, 20:22
      • stasi1 Na 25 osób z mojego działu 22.05.14, 20:57
        w ciągu roku odeszło do innej, lepszej pracy 4 osoby(ostatnia właśnie ma końcowe dni). Jedna jest bez pracy, jedna osoba przeszła do innej, ale tam ma gorzej.
        Firma straciła kontrakt więc takie przemeblowanie powstało. Więc chyba jest lepiej niż w ubiegłym roku.
      • argonauta2010 Wiosna na rynku pracy 22.05.14, 23:11
        A gdyby minister finansów Rostowski miał tylko polski obywatelstwo, a nie brytyjskie, to czy by takie jaja były?

        "Jeden minister-jeden paszport-jedno obywatelstwo" Tej zasady potrzeba w polskim rządzie.
        A Radosław ile paszportów ma?


        Czy to prawda, że Rostowski, obywatel brytyjski,ma obiecane od królowej brytyjskiej szlachectwo za dostawę i zniechęcenie do ewentualnego powrotu do PL rzeszy 2.000 000 "Polish slaves" ?
      • argonauta2010 Wiosna na rynku pracy 22.05.14, 23:12
        Czy to prawda, że Rostowski, obywatel brytyjski,ma obiecane od królowej brytyjskiej szlachectwo za dostawę i zniechęcenie do ewentualnego powrotu do PL rzeszy 2.000 000 "Polish slaves" ?
        A gdyby minister finansów Rostowski miał tylko polski obywatelstwo, a nie brytyjskie, to czy by takie jaja były?

        "Jeden minister-jeden paszport-jedno obywatelstwo" Tej zasady potrzeba w polskim rządzie.
        A Radosław ile paszportów ma?


      • tymon99 Re: Wiosna na rynku pracy 22.05.14, 23:29
        może gdybyś opanował trochę polską gramatyką, a nie sadził kwiatków w rodzaju "dwa miliony wyjechało", też mógłbyś żyć w rzeczywistości, która zdaje ci się marzeniami.
        • Gość: vOppeln Re: Wiosna na rynku pracy IP: *.fbx.proxad.net 25.05.14, 09:01
          The word Sunday starts with the capital letter 'S'.
      • sselrats No to PiS wygra wybory bo to wszystko ich 23.05.14, 06:12
        zasluga.
        • Gość: tylko nowi goowno a nie zasługa, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.14, 01:42
          przesrają wybory i walić ich, nie ma roboty i nic kuvwa nie ma
      • Gość: mua Wiosna na rynku pracy IP: 78.8.207.* 23.05.14, 10:44
        W przyszłym roku "poprawię" tę statystykę wywożąc za granicę trzy osoby (dwie czynne zawodowo + jedną, która weszłaby na rynek pracy za jakieś 10-12 lat - ale nie wejdzie :) ).

        Państwo straci trzy źródła dochodu (ZUS za mnie i żonę przez kolejne 30 lat, a w przypadku córki jakieś 40 lat - ile to będzie? podatki pośrednie i bezpośrednie, akcyzy itd. - w sumie pewnie z jakieś 30-40 tys. PLN rocznie) oraz trzy źródła kreujące popyt wewnętrzny (jedzenie, chemia, opłaty stałe, ubezpieczenia, paliwo do samochodu, naprawy, inne usługi typu wakacje itd. - pewnie kolejne 30-40 tys. PLN rocznie).

        Razem plus-minus jakieś 1,5 do 2 milionów złotych w okresie ok. 30 lat.

        To tylko jedna mała (2+1) rodzinka :)
        A ile takich rodzinek już wyjechało, wyjeżdża lub (jak my) w najbliższym czasie wyjedzie? Jakie to są kwoty, które nie wpłynęły do budżetu lub nie zostały wydane w Polsce? Miliardy, wiele miliardów.

      • Gość: Ostatniegoniepierw Wiosna na rynku pracy IP: *.158.216.20.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.05.14, 11:12
        Jeśli mam być szczery to nie wiem skąd u nas takie bezrobocie, bo pracy jest wbrew pozorom pełno. Z tym, ze niefizycznej to głownie dla informatyków i w finansach - księgowość itp. (te działki wchlaniaja każdego studenta i absolwenta. Natomiast pracy lekkiej fizycznej (hale, pakowacz itp) tez jest po prostu od groma.

        Problemy jednak z ta praca sa dwa:
        - osoba po studiach nie chce iść pracowac fizycznie (co mnie nie dziwi)
        - nie majac własnego domu, mieszkania i niewazne czy pracując umysłowo czy fizycznie ludzie nie mogą sie utrzymać, a gdy dojdzie dziecko no to juz pozostaje głownie wyjazd (np. Jeśli nie ma rodziców którzy mogą wspomóc).
        - wykorzystywanie w pracy - to co sie u nas dzieje to po prostu wręcz niewolnictwo kiedy prace 10-oś działu (np. Identyczny w Niemczech) wykonują u nas 4-5 osób - a jak sie ktoś zwolni to rozkładają prace na kolejnych - efekt prosty pracujący ledwo żyją a bezrobotni nie maja za co żyć, bo ich tam nie zatrudnia

        Podsumowując w kraju pozostają osoby, które maja znajomosci lekka i łatwa prace (przede wszystkim w budżetówce) a do tego wlasnie mieszkanie i pomoc rodziców zostają i maja rodziny. Pozostali z braku pieniędzy, czasu, realnej szansy na wlasnie mieszkanie (coraz mniej głupich zeby brać hipotekę) czy rodzine wyjeżdżają.

        Co do znajomych i emigracji. Poza znajomymi, którzy wyjechali do pracy fizycznej (koleżanka ze stanowiskiem z korpa pojechała opiekować sie starszymi w gb - dość miała niskich zarobków, wyzysku i mieszkania pomimo 30 lat u rodziców) sporo pojechało ludzi do pracy umysłowej - it, banki. Poza niedobor u nas pracownikow fizycznych coraz większy problem jest ze specjalistami - na własnym przykładzie - Niemcy i GB drenują nasz rynek aż miło - DE nawet często nie wymagają niemieckiego - oczywiście płaca 5-6 razy więcej przy ciut wyższych kosztach życia. Znam takich którzy sprzedali dom (nowy!) pojechali do Irlandii i maja podobny w przeciągu 4-5 lat.
        Co do opustoszalych miast to potwierdzam to co napisane powyżej przyjazd do mniejszego miasta i za każdym razem co widzę - babcie i młodzież albo miasto 200 tys. Osiedle z wielkiej płyty - place zabaw puste, pustka - nieliczni starzy ludzie - nowe parkingi w 50% puste...z 10 lat temu nie było gdzie samochodu zostawić.

        Uważam ze pojechało więcej niż 2 mln tylko skąd państwo ma o nich wiedzieć np. Ludzie po maturze i zaraz po studiach (takich wyjeżdżających znam większość) nigdy nie byli zarejestrowani w pup ZUS a często i w US to skąd państwo ma wiedzieć ze pojechali??
        • Gość: arnold Re: Wiosna na rynku pracy IP: *.tarnowskiegory.vectranet.pl 23.05.14, 11:59
          Wielu czepia się budżetówki nie mając bladego pojęcia jak tam wygląda praca. W budżetówce tylko nieliczni maja dobrą płacę, reszta gania za 1680 zł brutto, zero przywilejów, ubrań roboczych zero, narzędzi zero, materiałów eksploatacyjnych zero, masz qu... kupić za własne i dofinansować te je..ną budżetówkę. Nie masz szatni ganiasz w majtkach na oczach dzieci, żresz śniadanie na oczach tłumów.
          • Gość: Ostatniegoniepierw Re: Wiosna na rynku pracy IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.14, 12:36
            Tak się składa, że mam w rodzinie sporo osób w budżetówce (nie znajomości, ale wiek - pracowały tam już od lat 80). Generalnie kawka, herbatka i praca na 4-5h. Do tego 13,14,barbórki, PKZP -nieoprocentowane pożyczki (czego w firmach prywatnych jest mało), świetny socjal ZFŚS (duże środki na wczasy pod gruszą np. 1k pln dwa razy do roku, na śwęta po 500 pln itd.)

            Kasa jasne, że dla nowych jest niewielka, ale myślisz, że w korporacji czy jakiejkolwiek firmie prywatnej ludzie zarabiają kokosy?? Stawki porównywalne, natomiast praca, presja i ciśnienie nieporównywalne w firmie prywatnej (masz 3-4 razy więcej obowiązków, zastępstw i innych. Ponadto w państwowej z nieokreślonym jesteś praktycznie nie do ruszenia!
            • Gość: arnold Re: Wiosna na rynku pracy IP: *.tarnowskiegory.vectranet.pl 23.05.14, 12:51
              Dałeś dowód na to że budżetówka budżetówce nie równa. A czy Twoi znajomi mówią też o wszechobecnym mobbingu, dyskryminacji?

              Ponadto w państwowej z nieokreślonym j
              > esteś praktycznie nie do ruszenia!

              Guzik prawda.

              > Tak się składa, że mam w rodzinie sporo osób w budżetówce (nie znajomości, ale
              > wiek - pracowały tam już od lat 80). Generalnie kawka, herbatka i praca na 4-5h
              > . Do tego 13,14,barbórki, PKZP -nieoprocentowane pożyczki

              Widzisz, to dotyczy tylko tych nielicznych dobrze ustawionych, to oni prześladują resztę. Dla syna nie było zapomogi na pieluchy dla dziecka które mu się urodziło ale była zapomoga w wysokości 2000 zł dla esbeka pośmiertna, kasę dostała rodzina bo facet nie dożył.
              • Gość: matwiej Re: Wiosna na rynku pracy IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.14, 13:02
                Byłem co prawda tylko na stażu w budżetówce, ale mogę w pełni potwierdzić słowa użytkownika arnolda. Dział działowi nierówny. W jednym jest zapieprz i zamordyzm, a w drugim głównie odpijanie kawki i ploteczki. I też generalnie zauważyłem zasadę, że im starszy pracownik (z większym stażem w tej instytucji), tym ma więcej praw i przywilejów, a młodych z reguły się wykorzystuje.
            • Gość: Ania Re: Wiosna na rynku pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.14, 19:09
              Ja pracuję w spółce państwowej. Horror. Pracy mam nie na 4-5h dziennie ale 4-5 h na tydzień. Chodzę po wszystkich okolicznych sklepach (choć wcześniej do sklepów wpadałam jak po ogień, bo nie lubię zakupów), siedzę w necie, plotkuję (znam z opowieści chyba wszystkich krewnych i znajomych moich współpracowników). Zawodowo głupieję. Gdyby zwolnili 50% to reszta i tak miałaby sporo luzu. Pensje są przeciętne ale dochodzą dopłaty do wczasów, biletów, bony na święta, pożyczki, stażowe, 13, bilety na imprezy itp. Wspomnienia z poprzednich, prywatnych firm jak to nie miałam czasu wyskoczyć do toalety są coraz bardziej nieprawdopodobne. Oby do emerytury.
              • Gość: Ania Re: Wiosna na rynku pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.14, 19:15
                i jeszcze dopiszę, że nigdy nie udało mi się pracować w normalnej pracy po 8 godzin. Albo były to prywatne, dobrze płacące firmy gdzie pracowałam 10-16 h dziennie albo ta państwowa teraz gdzie praktycznie nic nie robię i nikt tym się nie przejmuje.
      • Gość: jola Wiosna na rynku pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.14, 11:45
        Świnie z rządu Tuska zmieniają przepisy tak, żeby maksymalnie zniechęcić bezrobotnych do rejestrowania się. Dlatego będzie ich "ubywać".
        • lazy_j Re: Wiosna na rynku pracy 24.05.14, 19:07
          i bardzo dobrze, bo teraz w zasadzie nie pracują tylko ci którym się nie chce
      • mitoogorkach Re: Wiosna na rynku pracy 23.05.14, 13:30
        Oni podaja tylko suche fakty, a nie twierdza dlaczego spadlo bezrobocie. Skoro wiesz dlaczego, to nie rozumiem twojego problemu i twojego wpisu.
      • Gość: MSB Wiosna na rynku pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.14, 15:19
        Weźcie się do pracy. Zróbcie coś z sobą. Poszukajcie zajęcia, które sprawi Wam radość. Jak nikt nie chce dać Wam pracy, to sami stwórzcie sobie miejsce pracy! Nie zachowujcie się jak ktoś komu wszystko trzeba podać na tacy!

        K...a! Jak nie znoszę tego jęczenia! Macie ręce, nogi, głowy to nimi ruszcie!
        • Gość: majkel Re: Wiosna na rynku pracy IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.14, 15:42
          Ale właśnie ludzie biorą się do roboty i wyjeżdżają, a ty tutaj dalej zostaniesz w tym smutnym grajdołku biedny frustracie.
          • alex.wawa Re: Wiosna na rynku pracy 23.05.14, 23:35
            Kto tu jest frustratem ?? To Ty określasz ten kraj "smutnym grajdołkiem", dlaczego ?? Bo nie potrafisz o siebie zadbać, ale oczekujesz tego od państwa i tylko je obwiniasz za swoje niepowodzenia ??

            MSB nie narzeka na kraj, czy swoją sytuacje, ona narzeka na was, wiecznie jęczących i wyciągających ręce "bo mi się należy".

            Wam przeszkadza każdy kto coś w tym kraju osiągnął, bo był lepszy od was, ale wy z tym nie potraficie się pogodzić, zamiast się od niego uczyć, chcecie go na siłę sprowadzić do swojego poziomu, albo roszczeniowo żądacie podniesienia swojego. I każdy za nas który miał choć trochę tego oleju w głowie aby o siebie zadbać, dla was jest komuchem, lemingiem itp., kimś kto na pewno nie dorobił się tego wszystkiego uczciwie ciężką pracą.

            Wyjedź z tego kraju, ja zostanę tutaj i będę kosił ten hajs, którego Ty nie chciałeś.

            Brakuje pomysłów, na siebie cudzysłów
            W czasach zysków bez namysłu, w czasach zmysłu kryzysu,
            Nie jeden ziom prysł już, za kanał La Manche
            Nie jeden tu został, kosząc jego hajs.

            Tabasco - Wychowani w Polsce
            • Gość: majkel Re: Wiosna na rynku pracy IP: *.eaw.com.pl 24.05.14, 08:47
              No proszę i kolejny frustrat do kolekcji. Tak działa "magia" Zielonej Wyspy.
        • Gość: kostucha Re: Wiosna na rynku pracy IP: *.internetia.net.pl 23.05.14, 23:36
          1000 na dzien dobry
          czy jest płatność za usługę-produkt, czy nie !!!
      • rudy_63 Wiosna na rynku pracy 23.05.14, 15:50
        Jeszcze taki drobiazg: na emeryturę idzie obecnie rocznik 49 faceci i 54 kobiety - średnio 770 tys w roczniku (trochę już brakuje).
        Wchodzi do pracy rocznik 1996 ok 420 tys - w tym sporo niepełnosprawnych (szczepionki, medycyna).
        Zaryzykuję hipotezę, że bezrobocie powinno dalej spadać (roczniki lata 50 te kontra roczniki 1995+....)
        • tadeusz542 faceci rocznik 1954 też przechodzą na emeryturę 23.05.14, 17:30
          Ja na przykład rocznik 1954 przeszedłem 21 marca na emeryturę za prace w warunkach szczególnych.
          Podwyżka wieku do 67 wynikała między innymi z tego ,że zaczęły przechodzić na emerytury kobiety z ogromnego wyżu demograficznego lat 1950 - 1963 a wtedy urodziło się prawie dziesięć milionów dzieci z czego do dzisiaj żyje ponad 8700 000 osób . W tej sytuacji Rostowski połapał się ,że im się ten burdel zawali i z tej przyczyny wprowadzili wiek 67 bo wiadomo ,że spora liczba pretendentów do emerytury zwyczajnie nie doczeka a spora liczba umrze krótko po jej otrzymaniu. W 2015 do kobiet dołączyliby mężczyźni a tak dołączą dopiero za rok . To co te dwa gady zrobiły nie ma nic wspólnego z większą długością zycia tylko ratowali się przed skutkami własnej nieudolności . Pamiętajcie o tym kiedy pójdziecie na wybory .
      • battosai Re: Wiosna na rynku pracy 23.05.14, 18:48
        Mtaaa, a gospodarka pędzi, a w niedzielę wybory. W ogóle nie ma żadnego związku.
      • Gość: ks-t Wiosna na rynku pracy IP: 185.23.150.* 23.05.14, 19:02
        Ja z tego wykresu widze ze w maju ub roku bylo 13,3 a tera jest 13,5% to co tu spadło?
      • Gość: krzysztof Wiosna na rynku pracy IP: *.subscribers.sferia.net 23.05.14, 21:02
        W styczniu (3) nie stawiłem się do Urzędu Pracy by podpisać listę (Dla statystyk sukcesu rządu ubył jeden bezrobotny).... w czerwcu będę znów bezrobotnym. Dzięki Pani Prezydent Gronkiewicz i Panu Tuskowi z całą ekipą, gdzieś za miesiąc znajdę się z żoną mimo opłat za mieszkanie (kwaterunek) na bruku -to ich fajna polityka dla obywateli tego kraju, nie wspomnę o innych wypaczeniach, nie dziwię się słowom studentki Pan zdradza ten kraj. Po 30 latach pracy w Polsce i wiary w ten kraj napiszę tak ostatni niech zamknie drzwi. Tuskom Kaczyńskim i innym krasomówcom mówię Bogaty a głupi nigdy nie zrozumie biednego I odszedł bogaty od Jezusa bo " miał" majętności (ziemskich przemijających) wiele....
      • 1234qwerty Wiosna na rynku pracy 23.05.14, 22:37
        Kto może to spier*dala z tej zielonej wyspy
        • Gość: wwww Re: Wiosna na rynku pracy IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.14, 22:54
          słuchajcie sytuacja robi się naprawdę poważna jeszcze nie ma dokładnych danych ale do samych Niemiec wyjechało w 2013 roku prawie milion Polaków Te dane wyjdą znowu za jakiś czas przyjdzie info ,że emigracja to już nie jest 3mln...he no nie...
          • Gość: vrr Re: Wiosna na rynku pracy IP: *.unitymediagroup.de 24.05.14, 00:00
            W Niemczech w większych miastach co chwila na ulicach słychać język polski. W Londynie to samo.
          • Gość: marcotto Re: Wiosna na rynku pracy IP: *.10-3.cable.virginm.net 24.05.14, 18:19
            W każdym zakątku Anglii, w każdej agencji pracy, u każdego pracodawcy, są, byli i będą Polacy. Na każdym lotnisku, w większości dużych sklepów sieciowych, we wszystkich znanych mi dużych fabrykach, magazynach, logistyce, dystrybucjach pracują w przynajmniej 1/4 Polacy. Kiedy będąc we Włoszech na wakacjach, recepcjonistką w hotelu (oferta znaleziona w internecie) była Polką, a w restauracji gdzie zwykle jedliśmy pracowały Polki i Czeszki. W Kopenhadze u znajomych, nie zdarzyło mi się przejeść z rodzinom na spacer nie słysząc polskiego. Pisanie, że z Polski wyjechało 2,5 mln ludzi i że nic się nie stało, to jakiś ponury żart. Gorąco pozdrawiam rodaków z północy Anglii!
      • Gość: piesiec Wiosna na rynku pracy. Jest lepiej IP: *.centertel.pl 24.05.14, 01:37
        Ja widzę znaczną poprawę. W zeszłym roku szukałem pracy przez prawie rok. Telefonów miałem jak na lekarstwo, a jeśli już, to z call center. Pracę, w końcu, znalazłem w październiku, ale już w styczniu ją straciłem. W ciągu dwóch miesięcy miałem więcej telefonów niż przez cały zeszły rok!!!!! Pracę znalazłem w ciągu dwóch miesięcy. Umysłową i niezwiązaną ze sprzedażą, a firmy ciągle do mnie dzwonią lub wysyłają maila zapraszając na rozmowy!! Jestem w szoku. Aha i żeby nie było, nie jestem informatykiem ani nie skończyłem studiów technicznych tylko... historię:)

        Pozdrawiam i życzę wszystkim powodzenia:)
      • pssz Demografia i bezrobocie 24.05.14, 13:15
        Obecnie nasza sytuacja demograficzna zaczyna "rozwiązywać" problem bezrobocia. Na emeryturę odchodzą roczniki powojennego wyżu demograficznego- ponad 600 tysięcy urodzeń. Natomiast na rynek pracy wchodzą roczniki niżowe, pomniejszone o wyjeżdżających. Więc liczba zarejestrowanych bezrobotnych maleje i będzie maleć przez kilka następnych lat. To oznacza, że przed następnymi wyborami będzie kolejny "sukces w zwalczaniu" bezrobocia. ;)
      • Gość: ww Wiosna na rynku pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.14, 13:22
        Przecież dziś jest cisza wyborcza. Proszę zdjąć tę ordynarną propagandę.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka