Gość: rafal IP: 157.25.200.* 31.08.01, 07:09 boze biedactwa, bezwzglednie inteligentne biedaczyska, tylko skad ten mily i usluzny wyraz twarzy jak szef kolo was przechodzi ? chcielibyscie byc na jego miejscu, co ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ynga teoria spisku IP: *.in-tra.com.pl 31.08.01, 08:31 Sama jestem szefem i mam szefa nad soba.... swietnie rozumiem ten usmiech... nie ma nic wspolnego z ochota na wyzszy stolek, to po prostu chec zgodnego wspolzycia z ludzmi w miejscu, do ktorego codziennie przychodzimy... jest mi dobrze tam, gdzie jestem... nie ma nic gorszego, niz znalezc sie na samym szczycie. Potem nie ma juz dokad isc, a schodzic sie nie chce. A jezeli trzesiesz sie, ze kazdy pracownik, ktory sie do Ciebie usmiecha czyha na Twoje stanowisko, to Ci wspolczuje... ja oszalalabym wyznajac taka teorie spisku... pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ma Re: sfrustrowani karierowicze IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 31.08.01, 08:49 Zgadzam sie, wielu tu takich biednych misiow, ktorzy, jak juz sie wespna na stolek, to sa tacy sami. Bo swoj swojego promuje. Uprzedzam posty w stylu, "zamknij sie, nieudaczniku", bo beda bledne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ynga Re: sfrustrowani karierowicze IP: *.in-tra.com.pl 31.08.01, 12:42 Nawalabym to syndomem: "Tojaawansowalem,anieWy!!!" Ale uwaga, tym sie mozna bolesnie zachlysnac... pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omen Re: sfrustrowani karierowicze IP: 195.94.206.* 31.08.01, 14:08 No to ja chyba jakaś dziwna jestem, czy co... Najsympatyczniejsza się robię, kiedy odchodzę z danej firmy - po co maja cie wspominać jako gbura i nieudacznika ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwieto Re: sfrustrowani karierowicze IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 05.09.01, 11:04 iii... znalem takiego. Poki nie mial szans na "wybicie sie" byl najgorszym pracownikiem w dziale. Potem zmienil sie szef (tez ciekawy pomysl, w dziale operacji banku umieszczac jako szefa kogos po pedagogice spolecznej), no i chlopie moglo sie wykazac... zaczal chlopak szalec, wybijac sie, wywazniac, w koncu awansowal, ale bylo mu malo, awansowal znowu i... teraz biedak jako szef d/s czegostam biega z paczkami w formie gonca, hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jamo Re: sfrustrowani karierowicze IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 05.09.01, 20:36 Dali mu stołek, ale zapomnieli dać pracowników? Ciekawy pomysł na ograniczenie kosztów w firmie. Chyba każdy o zdrowym zmyśle chciałby awansować, bo normalna kolej rzeczy przy pracy, a branie tego za frustrację jest grubą pomyłką. Na pewno są tacy, którym sie nie udaje, ale nie należy uogólniać. Odpowiedz Link Zgłoś