Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Lekarze nie chcą wyjeżdżać

      • Gość: lekarz Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.sytes.net / 62.148.89.* 21.01.05, 16:21
        bzdura - totalna bzdura! pracuję w 3 placówkach - za 2,5 tyś łącznie za 60 godz
        tygodniowo - i tak zarabiają wszyscy w koło na Śląsku mając specjalizację.
        Jakiś niedoinformowany osobnik pisze takie bzdury jak powyżej w artykule.
      • Gość: magnolia Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: 80.51.231.* 21.01.05, 16:56
        To śmieszne co tu piszą.Pracuję w służbie zdrowia i co druga osoba w moim
        szpitalu myśli o wyjeździe za granicę do pracy, więc nie piszcie bzdur, że nie
        ma chętnych, bo zarówno lekarze jak i pielęgniarki mają juz dosyć pracować za
        marne grosze, tylko niestety z tych marnych groszy musza jeszcze uzbierac na
        nostryfikacje, nauke jezyka, tłumaczenie dokumentów, płacić natariuszowi za
        potwierdzenie autentyczności itp,itd. i niestety czasami to trwa bo z 1 wypłaty
        nie jest sie w stanie tego wszystkiego załatwic
        • Gość: Andrzej Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.telia.com 21.01.05, 17:08
          Prawda jest bardziej zlozona: co innego jest paplac ozorem (szczegolnie w
          zlosci), a co innego wprowadzoc w czyn to o czym sie papla! Tam gdzie mieszkam,
          szpital wojewodzki potrzebowal czterech urologow, na rozmowy przyjechalo
          z Polski dwoch a na przyjazd do Szwecji zdecydowal sie tylko jeden. W UE nie
          potrzeba nostryfikowac dyplomow lekarskich z Polski, jezeli sie ma
          specjalizacje i odpowiedni staz pracy. Nauke jezyka tez oplacaja Szwedzi.
      • Gość: egon Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: 80.51.231.* 21.01.05, 16:59
        nie mówcie mi ze pielęgniarka, która zarobi w Wielkiej Brytanii 14tys. a w
        Polsce ledwo 1tys nie chce wyjechac???
      • Gość: gwb TONI! A ODDALES POLSCE ZA STUDIA? IP: *.crowley.pl 21.01.05, 17:02
        Jesli studiowales i uczyles sie za granica to wszysko jest OK.
        Jesli zdobywales wyksztalcenie w Polsce i nie zaplaciles tu nigdy ani
        grosza podatku to moim zdainiem jestes nie fair.
        • Gość: blu Re: TONI! A ODDALES POLSCE ZA STUDIA? IP: *.salbis.pnet.com.pl 21.01.05, 20:44
          Zacytuj jakikolwiek przepis obligujący do tego. Ponieważ ostatnio tak strasznie
          ściga się wszytskie afery i przywołuje przepisy, żąda praworządności itd to w
          drugą stronę też niech tak będzie. Nie ma żadnych deklaracji pozostania w
          Polsce po jakichkolwiek studiach, nikt nie podpisuje z państwem polskim
          jakichkowiek umów w tej kwestii. Więc odpie..ć się od wyjeżdżających. Są
          fair.
      • Gość: X TONI!!A ODDALES POLSCE ZA STUDIA? IP: *.crowley.pl 21.01.05, 17:04
        Jesli studiowales i uczyles sie za granica to wszysko jest OK.
        Jesli zdobywales wyksztalcenie w Polsce i nie zaplaciles tu nigdy ani
        grosza podatku to moim zdainiem jestes nie fair.
        • Gość: abc Re: X, czytaj ze zrozumieniem! IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.01.05, 17:09
          Ty powinieneś zapłacić dla społeczeństwa za to, że nie wykorzystałeś należycie
          nauki w szkole podstawowej.
        • Gość: Toni ODDALEM !!!! IP: *.telia.com 21.01.05, 18:12
          Naturalnie, mam piekny dokument posteplowany pieczatka z orlem " Ob... Toni
          wykonal obowiazek pracy w PRL-u przewidziany ustawa z dnia ..."
        • Gość: elka Re: TONI!!A ODDALES POLSCE ZA STUDIA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 23:15
          wyjezdzaja bo nie ma pracy.w tej wspanialej naszej ojczyznie jest prawie 20%
          bezrobocia.dla wielu ludzi wyjazd to dramatyczna decyzja.tu trzeba panstwo
          zorganizowac a nie jezdzic na ukraine i im tlumaczyc jak sie rzadzic bo oni
          sobie poradza lepiej niz my.zredukowac liczbe poslow w sejmie o polowe, obnizyc
          pensje dyrekcji w spóleczkach skarbu panstwa, wyrzucic skorumpowanych
          zlodziejskich urzedasów skad sie da i zastąpić kompetentną mlodzieżą a
          zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na lepsze pensje dla fachowców ( w tym
          lekarzy)zamiast sie wzajem obrzucac blotem, wykorzystać internet do
          zorganizowania sie w celu podjecia odpowiednich inicjatyw obywatelskich zeby tu
          sie wreszcei dalo spokojnie i wygodnie zyc.
      • Gość: Eva Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: 65.201.144.* 21.01.05, 17:08
        W Kanadzie, zeby byc pielegniarka trzeba sie ksztalcic na Uniwersytecie
        • Gość: Andrzej Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.telia.com 21.01.05, 18:16
          Pomieszanie pojec! W wiekszosci krajow zachodnich kazda nauka pogimnazjalna
          nazywa sie studiami. Gdyby takie kryteria wprowadzic w Polsce, liczba Polakow
          z wyzszym wyksztalceniem zwiekszylaby sie automatycznie z 13% do 45%. Niestety
          na to daja sie nabierac rowniez niezbyt dociekliwi dziennikarze, nie mowiac juz
          o zwyklych ludziach. Wszystkie polskie szkoly policealne mozna by
          organizacyjnie podlaczyc do Uniwersytetow i sprawa na papierze zalatwiona
          a statystyka wspaniala.
      • Gość: l'europeen młodzi na pewno wyjadą!!!! IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.01.05, 17:32
        nie dziwię się, ze lekarze ze specjalizacją nie chcą opuszczać Polski. prawdą
        jest ,że jesli ma się dobrą specjalizację i umie brac łapówki, to można nieźle
        w Polsce się urządzić. sam jestem lekarzem stażystą, bez znajomości i bez
        nazwiska. skończylem studia z najwyższa srednią na roku.studia częsciowo
        odbylem w USA, kilka razy bylem na stazach zagranicznych w Europie Zachodniej .
        wiem , ze w Polsce nie zostanę. nie chcę wchodzić w układy, podlizywać się
        komus całe życie; a bez tego o zrobienie specjalizacji trudno. problem polega
        na tym, ze tak jak ja mysli ok. 90% moich znajomych ze studiow. i mysle, ze za
        kilka lat zacznie brakowac w Polsce lekarzy, ktorzy koncza studia obecnie; z
        nowym spojrzeniem na medycyne, z doswiadczeniami zdobytymi w szpitalach na
        zachodzie. zostana Ci, ktorzy maja uklady lub odpowiednie nazwisko, ale
        niekoniecznie maja odpowiednia wiedze, aby leczyc pacjentów. nieprawda jest
        tez, ze lekarze bez spacjalizacji nie moga znalezc pracy za granica; sam mialem
        oferte pracy we Francji za kilka tys. euro miesiecznie ze swietnymi
        mozliwosciami rozwoju zawodowego. niestety nie moglem jej przyjac, bo najpierw
        musze skonczyc staz w Polsce. prawda jest, ze pracodawcy zachodni sami nas
        poszukują, wystarczy tylko zglosic chęć pracowania za granicą.
        • Gość: Andrzej Re: młodzi na pewno wyjadą!!!! IP: *.telia.com 21.01.05, 18:17
          Masz duzo racji ale tez sporo niewiedzy o Zachodzie!
      • Gość: lulu I MAJA RACJE! IP: 195.218.110.* 21.01.05, 17:51
        Nie maja tam czego szukac a napewno nie w Angli! Obiecuja zlote jaja bo kase za
        to od angolow dostaja. To nie prawda ze czekaja tam na nich zeby nuie wiadomo
        co im dac. Dadz im tyle na ile Polak zasluguje a bedzie pracowal lepiej i
        bardziej profesjonalnie, ale nigdy nie dostanie tyle to leniwy Angol ok 200.000
        £ rocznie za sama praktyke jako GP gzie sobie nawet raczek nie pobrudzi. Dawac
        Polczkow do czarnej roboty i tak nam sie to oplaca jak damy im po 2.500£
        miesiecznie bo my zarabiamy po 15.000£ miesiecznie. Jestem tu juz sporo czasu i
        wiem jakie to tlumoki! a tyle kasy biora. Nie wyjezdzajcie do ANGLI jak juz to
        do Szwecji gdzie naprawde bedziecie miec lepiej.

        Pozdrawiam wszystkich lekarzy i pielengniarki
        • Gość: Ewa Prywatna praktyka w USA IP: *.client.comcast.net 21.01.05, 18:18
          Ktos pisal tutaj o pracy prywatnej jako lekarz w US.
          Od 14 lat mieszkam tutaj i nie spotkalam sie z prywatna praktyka.
          Gdybym potrzebowala naglej pomocy lekarskiej i chciala zaplacic
          prywatnie za wizyte to nie mialabym gdzie udac sie prywatnie.
          Czy az tak jestem niedoinformowana?
          • Gość: Andrzej Re: Prywatna praktyka w USA IP: *.telia.com 21.01.05, 18:35
            A w jakich rekach jest ponad 80% sluzby zdrowia w USA? Czyzby panstwowych?
            Sprawdza sie tu jeszcze raz powiedzenie, ze najciemniej jest pod latarnia!
            • Gość: Ewa Re: Prywatna praktyka w USA IP: *.client.comcast.net 21.01.05, 18:39
              To podaj mi adres jednego prywatnego gabinetu lekarskiego w US.
              • Gość: Homer J gdzie w USA mieszkasz to ci podam. IP: 208.247.54.* 21.01.05, 19:51
                ..czy ty jestes nie czytata i nie pisata, tylko domki sprzatasz i nic nie wiesz?
        • Gość: Doc Re: I MAJA RACJE! IP: *.proxy.aol.com 22.01.05, 00:36
          Lulu
          gdzie ty pracujesz, jakie zarobki po 15 tysiecy funtow jako GP, to paranoja
          jakas. Wg New Contract dla GP nie maja dyzurow a ich pensja roczna to okolo 100
          tysiecy rocznie, ale to jest PRZED opodatkowaniem, a podated to 40 procent
          powyzej penej sumy rocznie wiec hola hola.
          Ja pracuje na chirurgii ogolnej, robie traz specjalizacje, 2-gi rok i wiem ze
          jak skoncze moja podstawowa pensja wyniesie okolo 60-70 tysiecy jako
          Consultant, ale otwiera mi drzwi do prywatnej praktyki, jezeli chce. Nie rrobmy
          ludziom wody z mozgow.
          Pozdro
          Doc
      • b11 Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać 21.01.05, 18:20
        a jak jest w Canada?
      • Gość: Homer J ILU POLSKICH LEKARZY w USA KOMBINUJE? IP: 208.247.54.* 21.01.05, 18:35
        ...znaczy sie gotoweczka od polaczkow na wakacjach ktorej sie nie podaje do
        rozliczenia, oszukiwanie ubezpieczenia na gruba kase itd itp.
        Polak potrafi, lekarze to oszusci, a juz nie wspomne o dentystach no ale to
        temat na inne forum
      • Gość: takisobieludź:)) Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.238.90.5.adsl.inetia.pl 21.01.05, 18:47
        tak - ale nie popełniasz błędów - nie okaleczasz pacjętów - a izba lekarska Cię
        nie broni - poza tym twoje podejście do pacjęta nie zależy od koperty -
        oczywiście uogólniam - nie każdy lekarz w Polsce jest taki - ale niestety
        znakomita większość
      • Gość: Mimikra A ta głupia Polska będzie płacić za kształcenie - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 19:26
        lekarzy i pielęgniarek, podbieranych za friko przez bogate państwa Unii.
        Przecież to kolonialny drenaż. Sułtanat Brunei by do czegoś takiego nie
        dopuścił.
      • Gość: PROSTYCZLEK Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 19:29
        TAM SIE PLACI UCZCIWIE PODATKI, A U NAS W KRAJU PLACZA ZE MAJA MALO. DZIURA W
        BUDZECIE ? OPODATKOWAC LEKARZY , ZE TEZ NIKT NA TO JESZCZE NIE WPADL, A PONOC
        TYLU GENIUSZY W SEJMIE, JEDEN OD DRUGIEGO MADRZEJSZY
      • Gość: andrzej Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 19:59
        bo tam trzeba pracować, a nie spać na dyżurach. Tam lekarz wykonuje większość pracy, którą tu "odwala" za niego pielęgniarka, czy położna. Tu lekarz nie daje zastrzyku, nie poda kroplówki, nie wkłuje wenflonu, bo on tego nigdy nie robił. Polski lekarz tylko "zleca". Siostro, prześwietlenie,siostro, badanie krwi a ja idę spać i proszę mnie nie budzić, bo o ósmej mam "dyżur" w przychodni... A "siostra" nie jeździ audicą czy hondą, nie ma willi, tylko zasuwa do pracy pekaesem i mieszka w m-2. Dlatego oni nie wyjadą. Prędzej "siostry", bo zapierniczać tu za 900, to lepiej to samo robić za kilka razy tyle panowie "doktory".
      • Gość: wojtek Lekarz w NYC IP: 5.5R* / *.cna.com 21.01.05, 20:24
        Prosze wybaczyc, ale troche trudno uwierzyc, ze pan profesor nie byl w stanie
        oszczedzic troche mieszkajac i pracujac w NYC - lekarz wysokiej klasy zarabia
        tam od 150 ( lekarz rodzinny) do 600 tys ( np ginekolog lub chirurg) na rok -
        a koszt zycia tylko troche wyzszy ( 20-30%) niz w innych miejscach w USA.
        • Gość: boob Re: Lekarz w NYC IP: *.ny325.east.verizon.net 21.01.05, 21:03
          Prosze nie mowic takich rzeczy. Mieszkam w NYC. To o czym Pan mowi stosuje sie
          do ulamka 1-nego procentu Polakow. Nie jestem lekarzem. Jest cala masa
          przeszkod do pokonania. Tylko jednostki sa w stanie je pokonac. Podstawa jest
          znajomosc jezyka, zawodu oraz ... plecy. Wszystkim lekarzom radze pozostac w
          Polsce. Szmal to nie wszystko. W zyciu potrzeba czegos wiecej. Starajcie sie
          aby Polska stala sie praworzadnym krajem. Potem wszystko ulozy sie lepiej.
          • Gość: Andrzej Re: Lekarz w NYC IP: *.telia.com 21.01.05, 21:29
            Dzieki za ten post! Ze wszystkim sie z Toba zgadzam oprocz jednego: mysle, ze
            kazdy kto czuje iz musi wyjechac z Polski, powinien to zrobic. Widocznie juz
            tak jest, ze wiekszosc ludzi musi uczyc sie na bledach popelnionych przez
            siebie. Jezeli ci ludzie nie wyjada, to niczego nie zrozumia i bedzie to
            z niekorzyscia dla nich i dla naszego kraju. Efektem zas to, ze w Polsce, na
            kazdym kroku, spotykac sie bedzie zaslepionych nienawiscia do Polski
            frustratow, z ktorymi nie da sie normalnie porozmawiac.
            Pozdrowienia
            Andrzej
      • Gość: pacjent Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 22:13
        Konowałom to czas wstawić kasy fiskalne.Oficjalnie to oni stękają,że pracują za
        800 zł.
        • Gość: t. Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.telia.com 21.01.05, 23:02
          Wstaw kasy fiskalne.

          Tych co kradna i biora lapowki wsadz do wiezienia.

          Wreszcie bedzie lepiej.
      • Gość: polaczki nie mozna sie opieprzac to glowny powod IP: *.client.comcast.net 21.01.05, 23:25
        za granica nie mozna byc indolentem, leniem i kombinatorem. polacy nie rozumieja
        ze na zachodzie "trzeba" uczciwie pracowac.
      • Gość: miro Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.tampabay.rr.com 21.01.05, 23:44
        ten prof.Kuna opowiada brednie. Pracowal w NY ,ale nie jako lekarz,wiec nic
        nie -zaoszczedzil. Lekarze w USA zarabiaja minimum $120 000 rocznie. 8 tys
        dol/miesiecznie nie wystarczy na wygodne zycie w Anglii ?. Co on opowiada o
        lekarzach mieszkajacych po pieciu w pokoju.? Skad ten baran ma te
        informacje?!!.Wstyd aby prof.opowiadal takie bzdury.
        • Gość: USA zarobki <a href="http://www.salary.com/home/layoutscripts/homl_disp" targe IP: 66.52.240.* 22.01.05, 04:55
          kuna faktycznie pisze bzdury srednia chiryrga jest ok 200 000
      • Gość: les do 3 odlicz IP: *.dsl.mindspring.com 22.01.05, 00:16
        bo za granica nie daja w lape.
        • Gość: Doc Re: do 3 odlicz IP: *.proxy.aol.com 22.01.05, 00:29
          Za granica nie daja bo lekarze nie sa zainteresowani, nie ma takiej
          finansowej "potrzeby". Ja pracuje w UK i robie specjalizacje z chirurgii
          ogolnej. W moim szpitalu oprocz mnie pracuje jeszcze jeden lekarz z Polski,
          anastezjolog i niedawno byl inny chirurg, ale tylko na 6 tygodniowym
          kontrakcie. W dniu wyjazdy powiedzial nam, ze "ustawilem sie w Polsce finansowo
          na rok." Strasznie wiec nie jest.
          Polecam UK, chociaz konkurecja jest dosyc mordercza.
          Doc
      • Gość: Vlad Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 08:04
        Sama praca i dobre zarobki to nie wszystko. Teraz ostro dyżurując i
        zapieprzając w przychodni i gabinecie mogę wyciągnąć 10k zł ( dla malkontentów -
        legalnie i wszystko opodatkowane) Ale jaka będzie moja emerytura? 1200 zł?
        To już chyba jednak lepiej , wzorem kilku kolegów, podziękować za pracę w tym
        chorym systemie i płacić skłądki na emeryturę w starej unii.
      • Gość: lech, Boston USA Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.ne.client2.attbi.com 22.01.05, 15:04
        A kto normalny chce wyjechac za granice mogac w miare normalnie zyc we wlasnym
        kraju? Polakow wypedzaja z Polski politycy, ktorzy ten kraj dokladnie
        rozkradli, zrobili z ludzi bezrobotna mase i ewidentnie, konsekwentnie dzialaja
        na niekorzysc panstwa polskiego! Czoluja w tej dzialalnosci komunisci i zwiazki
        zawodowe!
      • Gość: Wojtek Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.d.pppool.de 22.01.05, 15:05
        Zyje i pracuje od 15 lat jako lekarz w Niemczech. Teoretycznie moznaby z
        zewnatrz oceniac, ze odnioslem jakis tam sukcesik. Zrobilem specjalizacje z
        kardichirurgii i napisalem doktorat. Ale spojzmy dokladnij. Finansowo jest w
        Niemczech urawnilowka medyczna i to na takim sobie, lekko-pol-srednim, jak na
        tutejsze warunki zycia poziomie. Bez wzgledu na specjalizacje i miejsce pracy,
        lekarze na panstwowych posadach zarabiaje tak samo. Nie ma wiec mowy o
        amerykanskich kominach i astronomicznych zarobkach np. kardiochirurgow. Z 4000
        do 6000€ na miesiac brutto (zaleznie od wieku, ilosci dyzurow (4-6), dodatkow na
        dzieci itp.) zostaje po odcignieciu podatkow i przymusowych ubezpieczen (renta,
        zdrowotne, na bezrobotnych itd.) mniej niz polowa. Jak sie z tego odciagie ok.
        1000 za czynsz lub splate hipoteki i chce zapelnic garnki dla 4-osobowej rodziny
        tudziez ja ubrac (o. 1000,-) i utrzymuje 2 samochody, to trzeba mocno kombinowac
        pod gore, zeby zaoszczedzic na urolop narciarski w Kaprun, gdzie spotyka sie
        usmiechnietych i opalonych bylych kolegow z roku (przepraszam z sarkazm). Po
        drugie (kasa to przeciez nie wszystko): Ci koledzy sa najczesciej ordynatorami
        albo inaczej dobrze w hierarchii spolecznej usawionymi facetami (np.
        politycznie) na co jako emigrant (obojetnie czysto polskiego, czy tez
        przyszywanie niemieckigo - slaskiego pochodzenie) nie ma sie z reguly szans
        (wyjatki tylko to potwierdzaja). Spadek w hierarchii spolecznej i ograniczone
        mozwilosci kariery jest to zreszta znana cecha kazdej emigracji, nasilona (moim
        zdaniem) w emigracjii polskiej do Niemiec (historia, stereotyp Polaka jako
        lenia, flejtucha, pijaka i zlodzieja samochodow ulega tylko b. powoli i opornie
        poprawie), troche mniej do Francji i pozostalej Europy zachodniej, jeszcze mniej
        do USA, Kanady, czy Australiji.
        Po trzecie emigracja to nie tylko handycup w karierze zawodowej, czy politycznej
        ale po prostu dlugoletnie (a moze stale) poczucie obcosci (jezykowo, kulturowo,
        mentalnosciowo).
        Dlatego nie dziwi mnie, ze polscy lekarze nie kozystaja trak masowo, jek moznaby
        oczekiwac, z nagle otwartych (niektorych) zachodnich rynkow pracy. Nawet jesli w
        Polsce warunki pracy lekarzy (i zarobki) nadal znacznie odbiegaja od zachodnich,
        to przepasc nie jest juz taka ogromna, jak za czasow wielkiej emigracji
        wczesnych lat 80-tych. Stagnacja gospodarcza i ewidentne pogorszenie ostatnich
        10 lat na zachodzie (zwlaszcze w Niemczech) dopelniaja palety argumentow, ktore
        moim zdaniem sa przyczyna tego zjawiska.
      • Gość: Wojtek Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.d.pppool.de 22.01.05, 16:30
        Zyje i pracuje od 15 lat jako lekarz w Niemczech. Teoretycznie moznaby z
        zewnatrz oceniac, ze odnioslem jakis tam sukcesik. Zrobilem specjalizacje z
        kardichirurgii i napisalem doktorat. Ale spojzmy dokladnij. Finansowo jest w
        Niemczech urawnilowka medyczna i to na takim sobie, lekko-pol-srednim, jak na
        tutejsze warunki zycia poziomie. Bez wzgledu na specjalizacje i miejsce pracy,
        lekarze na panstwowych posadach zarabiaje tak samo. Nie ma wiec mowy o
        amerykanskich kominach i astronomicznych zarobkach np. kardiochirurgow. Z 4000
        do 6000€ na miesiac brutto (zaleznie od wieku, ilosci dyzurow (4-6), dodatkow na
        dzieci itp.) zostaje po odcignieciu podatkow i przymusowych ubezpieczen (renta,
        zdrowotne, na bezrobotnych itd.) mniej niz polowa. Jak sie z tego odciagie ok.
        1000 za czynsz lub splate hipoteki i chce zapelnic garnki dla 4-osobowej rodziny
        tudziez ja ubrac (o. 1000,-) i utrzymuje 2 samochody, to trzeba mocno kombinowac
        pod gore, zeby zaoszczedzic na urolop narciarski w Kaprun, gdzie spotyka sie
        usmiechnietych i opalonych bylych kolegow z roku (przepraszam z sarkazm). Po
        drugie (kasa to przeciez nie wszystko): Ci koledzy sa najczesciej ordynatorami
        albo inaczej dobrze w hierarchii spolecznej usawionymi facetami (np.
        politycznie) na co jako emigrant (obojetnie czysto polskiego, czy tez
        przyszywanie niemieckigo - slaskiego pochodzenie) nie ma sie z reguly szans
        (wyjatki tylko to potwierdzaja). Spadek w hierarchii spolecznej i ograniczone
        mozwilosci kariery jest to zreszta znana cecha kazdej emigracji, nasilona (moim
        zdaniem) w emigracjii polskiej do Niemiec (historia, stereotyp Polaka jako
        lenia, flejtucha, pijaka i zlodzieja samochodow ulega tylko b. powoli i opornie
        poprawie), troche mniej do Francji i pozostalej Europy zachodniej, jeszcze mniej
        do USA, Kanady, czy Australiji.
        Po trzecie emigracja to nie tylko handycup w karierze zawodowej, czy politycznej
        ale po prostu dlugoletnie (a moze stale) poczucie obcosci (jezykowo, kulturowo,
        mentalnosciowo).
        Dlatego nie dziwi mnie, ze polscy lekarze nie kozystaja trak masowo, jek moznaby
        oczekiwac, z nagle otwartych (niektorych) zachodnich rynkow pracy. Nawet jesli w
        Polsce warunki pracy lekarzy (i zarobki) nadal znacznie odbiegaja od zachodnich,
        to przepasc nie jest juz taka ogromna, jak za czasow wielkiej emigracji
        wczesnych lat 80-tych. Stagnacja gospodarcza i ewidentne pogorszenie ostatnich
        10 lat na zachodzie (zwlaszcze w Niemczech) dopelniaja palety argumentow, ktore
        moim zdaniem sa przyczyna tego zjawiska.
      • Gość: hankfer Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.udn.pl 22.01.05, 17:13
        Oczywiście, że fala emigracji lekarskiej ( i pielęgniarskiej ) to nie tsunami.
        Nie było i nie ma mozliwości by znaczna część pewnego dnia się spakowała i
        wyjechała. W porównaniach wodnych emigracja ta jest stosunkowo niewielkim i
        spokojnym strumieniem, który dopiero za kilka lat spowoduje poważny niedobór
        lekarzy i pielęgniarek w Polsce. Jest grupa po specjalizacjach, która ćwiczy
        języki, jest grupa przed specjalizacjami, która potrzebuje tylko niewielkiego
        podszlifowania języka po specjalizacji. Obie te grupy wyjeżdżać będą za rok lub
        dwa, może trzy. I jest spora grupa, która nie zamierza wyieżdżać ( bo dzieci w
        wieku szkolnym, bo schorowani rodzice itp.) Autor artykułu wyakazał się
        całkowitą niewiedzą na temat zarobków lekarzy w Polsce, i całkowitą niewiedzą na
        temat charakteru zjawiska emigracji lekarskiej. Duga możliwość, to celowe
        przekłamanie.
      • Gość: PaFi Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 18:29
        Lekarze, którzy chcieli i mogli już wyjechali. A byli to najsprawniejsi
        specjaliści w wieku 30-45 lat. Ci co zostali odpowiadają poziomem służbie
        zdrowia w Polsce. Jak długo potraficie pracować po 70 - 100 godzin tygodniowo.
        Czy lekarz w 36 godzinie pracy non-stop jest w stanie brać odpowiedzialnośc za
        życie ludzkie? Ja za miesiąc wyjeżdżam...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka