Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kto się obija w pracy

      • Gość: leń Re: Kto się obija w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 20:27
        ja w szkole mogę obijać się do 8 godzin. Co za problem. A to z nauczycielami to
        bujda, obijają się nawet więcej ode mnie!
      • Gość: C0g1t0 Re: Kto się obija w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 20:43
        Może ktoś mi wyjaśni, jak może obijać się nauczyciel podczas prowadzenia lekcji?
        Może urządza wyścigi po schodach z uczniami? A może się mizdrzy przed lustrem:)
      • Gość: Pracodawca A ja za obijanie się w pracy wywalam szybciutko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.07.05, 21:05
        Jestem pracodawcą (-dawczynią). Nie pamiętam kiedy skończyłam swą pracę po
        ośmiu godzinach, naprawdę roboty jest od groma. Znam swoich pracowników i wiem
        na co ich stać. Jak ktoś sobie odpuszcza, to rozmawiam w czym jest problem. Jak
        to nie zmienia sytuacji to wywalam. Bez sentymentu. Nie ważne czy kogoś lubię
        czy nie. Ma świadczyć pracę. Tego wymagam. Pogaduchy i inne takie chętnie ale
        po robocie.
        Zapracowana
        • Gość: aaa Re: A ja za obijanie się w pracy wywalam szybciut IP: *.acn.waw.pl 28.07.05, 10:38
          Jeśli jako pracodawca nie potrafisz sobie zorganizować pracy, to współczuję
          twoim pracownikom.
      • Gość: m Re: Kto się obija w pracy IP: *.inforia.net / *.inforia.net 27.07.05, 21:56
        dobrze ze nie sprawdzaja tego u mnie w biurze...niezly bylby szok dla
        wszystkich, ale firma jest w czolowce w swojej branzy
      • Gość: Basia Re: Kto się obija w pracy IP: *.softlab.gda.pl / *.softlab.gda.pl 27.07.05, 21:57
        ludzie wskażcie, gdzie mogę znależć taką pracę.ja ledwie mam kwadrans na
        sniadanie i biegam kurcgalopem do toalety do toalety
        • Gość: Karol Re: Kto się obija w pracy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.07.05, 22:51
          Podejrzewam, że w każdej korporacji. Generalnie czym większa firma, tym więcej
          obijania. Bo w małej musisz zarobić na chleb, a w dużej to firma zarabia i
          bardziej toczy się siłą rozpędu niż pracą pracowników.

          Żeby było śmieszniej w większych lepiej płacą, więc nie dość że większa płaca to
          i mniejsza praca.
          • Gość: leń Re: Kto się obija w pracy - ja IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 27.07.05, 23:56
            a ja się całe życie opie..m i jeszcze mi za to nieźle płacą.
            • Gość: Kot Re: Kto się obija w pracy - ja IP: *.hsd1.co.comcast.net 28.07.05, 00:16
              Pamietajcie ze robota nie penis,moze stac trzy dni.
      • Gość: szan Jaka płaca, taka praca IP: *.acn.waw.pl 28.07.05, 00:53
        Jak bym zarabiał dajmy na to 1500 zł w jakiejś państwowej instytucji, też bym
        pewnie siedział w necie lub w bufecie:)
      • ampolion Re: Kto się obija w pracy 28.07.05, 05:08
        Czy wypisywanie tego wszystkiego to obijanie się czy "praca"?...
      • Gość: górnik(zaopatrzeni Re: Kto się obija w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 08:29
        kocham swoją pracę , pełny luzik za najwyższą stawke i wszystkie przywileje.
        kiedyś jeden śmieszny dyrektor chciał z tym skończyć(mieliśmy zjeżdżać do pracy
        chociaż w soboty i niedziele)a wtedy w biurze kierownika jest najfajniej ,
        jeszcze 1,5 roku i na zasłużoną emeryturke. Rozglądam sie jak większość
        przemęczonych górników za jakąś pracą bo jak mi przyjdzie żyć za 2500 pln na
        rękę .
        • Gość: Gary Fiszer Jak napisał kiedyś Korwin-Mikke... IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 28.07.05, 08:57
          ... jeśli ktoś nic w życiu nie robi to jest leniwe bydle. Jeśli po robocie
          zabiera ją jeszcze do domu, a powiedzmy mimo to efekty są mizerne, to jest wół
          roboczy. Miarą człowieczeństwa jest znaleźć się gdzieś po środku.
      • Gość: Taa Re: Kto się obija w pracy IP: 212.106.28.* 28.07.05, 09:56
        Przeciez to qrwa nienormalne i nienaturalne zeby 8 godzin non-stop pracowac.
        Ciekawe jaka jest efektywnosc kogos kto tak pracuje hehe :D
        Lepiej zeby sobie na basen na pol godzinki poszedl niz zeby sie tak meczyl.
        O prace umyslowa mi chodzi jakby ktos sie nie zczail :]
      • sliwka1977 Re: Kto się obija w pracy 28.07.05, 10:47
        Już umieeeram z nudów :( Cisza, spokój, nic się nie dzieje, dłużyyyzna. A od
        wtorku idę na urlopik :))))

        www.senszycia.pl/
        • Gość: mmmm Re: Kto się obija w pracy IP: 195.187.133.* 28.07.05, 12:35
          No właśnie zna ktoś moze jakąś stronę z darmowymi ebookami??? Bo na mojej
          prawie wszystko wycofali.
      • Gość: Kinga A Re: Kto się obija w pracy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.07.05, 14:28
        Mieszkam na kontynencie Polnocno Amerykanskim i jestem zdania, ze obijanie sie
        tutaj nie jest takie latwe. Dozwolony jest tutaj bowiem elektroniczny
        monitoring. Pracodawca moze sledzic dokladnie co pracownik robi lub robil na
        komputerze, kiedy sie zalogowal/ wylogowal, kiedy pisal szybciej, kiedy
        wolniej. Poza tym wiele instytucji i duzych korporacji stosuje elektroniczne
        karty, ktore pracownik 'loguje' w skanerze elektronicznym wyliczajace co do
        minuty czas spedzony w pracy. Dozwolone jest rejestrowanie aktywnosci
        pracownikow na tasmach i w formie elektronicznej. Ponadto godzina na lunch jest
        godzina, za ktora pracodawca nie placi pensji. Do tego wliczyc, ze urlop w Am.
        Pl to rocznie 2-3 tyg max, a w POlsce (i w niektorych krajach Europejskich)
        moze siegac nawet 5 tygodni.
        • Gość: mmmm Re: Kto się obija w pracy IP: 195.187.133.* 28.07.05, 14:37
          Czytałąm o tyn już dużo i zastanawiam sie do czego to zaprowadz. Naprawdę bez
          żartów taka nieustanna inwigilacja musi dzialać potwornie demotywująco. Ludzie
          pracujący w takich miejscach muszą nie nawidzieć swojego miejsca pracy.
      • Gość: Ubezpieczeniowiec Re: Kto się obija w pracy IP: 62.180.244.* 28.07.05, 16:32
        a ja myslalem, ze najbardziej obijaja sie dziennikarze i inni przedstawiciele
        tzw. fry-WOLNYCH zawodow....
        • Gość: hmm Re: Kto się obija w pracy IP: *.toya.net.pl 28.07.05, 18:03
          Ja nie mam wykształcenia (podstawowe) ale dzięki "śmiesznemu" sportowi przez
          10 lat jeździłem po kraju oraz Europie i nauczyłem się duuuużo obserwując
          ludzi robiących "biznesy" naprawdę !
          A teraz jestem Specjalistą Do Spraw Marketingowych, zajmuję się wszystkim
          przy kreacji i reklamie produktów sportowych oraz fotograficznych i widzę
          że w moim "fachu" jest pełno ludzi którzy sami nie wiedzą co tu robią i czemu,
          choć mają ukończone wyższe uczelnie.
          Oni udają że coś robią cały dzień.
          Ja robię to w 3 do 4 godziny i naprawdę dobrze zarabiam !
          Nie "dyskwalifikuję" tutaj osób wykształconych bo oczywiście nie szczycę się
          brakiem wykształcenia jednak nie zawsze ono warunkuje dobrą/łatwą pracę !
          Po prostu człowiek musi mieć to "coś" a wtedy w każdej branży bedzie potrafił
          się odnaleźć.
          (Sam nadal szukam wyzwań bo jeśli już coś osiągnę to mi się nudzi i szukam,
          czegoś nowego ;-) )
          PEACE
          • Gość: hiphop Re: Kto się obija w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 12:45
            Ja też mialam zupelnie inne wyobrażenie o pracy...myslalam ze stresy,
            wyzwania, trzeba się starac...i co? przez rok "pracowalam" nic nie robiac, ale
            zmienilam te robote z nadzija ze w lepszej firmie... skonczyl sie kolejny
            miesiac. nudze sie siedzac na necie i zastanawiam czy tak chce spędzić cala
            moją mlodość? A gdyby tak wprowadzic zdaniowy system pracy? nic nie robisz
            idziesz do domu - mysle ze to mocno przysłuzyłoby sie efektywności. kazdy
            chciałby uwinąć się ze wszystkim jak najszybciej i robic coś sensownego.
            • Gość: ŻBIK Re: Kto się obija w pracy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.07.05, 14:11
              Pracowałem kiedyś w placówce miasta, która miała promować (nomen omen) wśród
              młodych ludzi przedsiębiorczość i przeciwadziałanie bezrobociu. Nie robiłem
              dokładnie NIC!!! serio. Przychodziłem do pracy, i nie miałem żadnych zadań do
              roboty- w ciągu tygodnia było może 8 godzin pracy i to takiej lightowej! Oprócz
              mnie było jeszcze kilka osób, które kombinowały jak mogły- pracowały w innych
              miejscach podczas naszej pracy. Przychodziły do pracy w południe a podpisywały
              listę jakby były na całym etacie!! A gdy ja sobie też robótkę wykombinowałem
              dodatkową - to mi się nie zgodzili, bo byłem NOWY!
              Ciekawe co na to wszytko by powiedział Prezydent Miasta i my Podatnicy, którzy
              na to robia!
              Ta placówka nadal działa i myśli ze jak raz na rok pokaże sie w loklanej tv to
              będzie ok. I jest ok, bo oni sa nieszkodliwi! Nikt ich nie czepia, bo siedzą
              cicho i nikomu w interes nie wchodzą, tylko kasę biorą! Na szczęści emałe
              pieniadzę.
              Już tam oczywiście nie pracuję. Zanudziłbym sie na śmierć! Nie można 8 godzin
              udawać że sie pracuje, a oficjalnie nie mogłem wyciagnąć książki do czytania.
              do tego wszystkie moje pomysły by coś jednak zrobić dla tych młodych ludzi były
              torpedowane na wielkie nie.
              Czy ktos ma takie doświadczenia? Ile jest jeszcze takich DARMOZJADOW W URZĘDACH
              MIASTA? LEPIEJ DAĆ TE PIENIĄDZE NA CHORYCH NA RAKA!!
              • Gość: Dilbert Re: Kto się obija w pracy IP: *.chello.pl 03.08.05, 01:04
                Obawiam się że to jest własnie przedsiębierczość na polski sposób.
                KAPTALIZM TAK !
                KAPITALIŚCI NIE !!!!
      • Gość: bursztynka Re: Kto się obija w pracy IP: *.pt.lu 29.07.05, 15:14
        jak mam duzo pracy obijam sie 2 godziny, czasem nie mam co robic caly dzien,
        ale srednio pracuje ok. 2-3 godzin dziennie

        uwierzcie mi: nic nie robienie jest najbardziej meczace...
      • Gość: Willy Re: Kto się obija w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 11:34
        Spróbujcie się poobijać będąc podwykonawcą na własnym rozrachunku- długo byście
        nie pojechali- wiem coś o tym bo przez 5 lat za...ałem dla Helmutów, jak tylko
        dałwałem sobie na wstrzymanie wyniki delikatnie spadały lub wystepowała
        zmiana "sezonu ogórkowego" dostawałem telefon i wisiałem na nim min. pół
        godziny tłumacząc się. Nie obeszło się bez cięć finansowych, a ZUS trzeba
        płacić.
        • Gość: ajmax Re: Kto się obija w pracy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.08.05, 11:44
          Stary, nie rozumiem Cię. Helmuty z tego są znane, że chcieliby, żebyś robił im
          najlepiej za darmo. Wtedy im zostanie dużo i będą mogli paść sobie brzuchy i
          zalewać piwem. A jak już uzależnisz się od nich, jak mogą na Ciebie
          powrzeszczeć, wmówić Ci, że obetną Ci kasę za coś tam, to najlepiej się czują i
          na pewno z tego skorzystają. Ja też mam z nimi do czynienia, nic im nigdy nie
          obiecuję, za wszystko każę sobie płacić, jak potwierdzam przyjęcie zlecenia, to
          wysyłam fax, w którym jest mnóstwo zabeazpieczeń dla mnie, a szczególnie nie ma
          gwaracji terminu wykonania, każę im to zaakceptować, podpisać, podstemplować. I
          mam spokój. Mówię im, że postaram się, żeby było jak chcą, ale:
          - nie mogę ponosić odpowiedzialności za pracę banków,
          - nie mogę ponosić odpowiedzialności za pracę kierowców,
          - nie mogę ponosić odpowiedzialności za rynek,
          - nie mogę ponosić odpowiedzialności za policjantó i celników,
          - często powtarzam im, że ciężarówka nie ma skrzydeł.

          A w jakiej branży działasz, że tak po Tobie jeżdżą?
      • Gość: dyrektor Re: Kto się obija w pracy IP: 195.116.156.* 06.08.05, 11:15
        róznie bywa z tymi lepszymi szefami. Generujesz marżę 100.000 jest nieźle.
        Generujesz 200.000 boss nic nie mówi, zero reakcji. Jak twierdzi nie warto się
        ceszyć. Generujesz 300.000 nic. Wniosek - nie warto - rób swoje i zlewaj sprawy
        a 300 i tak już jest i będzie
        • Gość: dyrektor Re: Kto się obija w pracy IP: 195.116.156.* 06.08.05, 11:16
          i dodam że kasa od kilku lat ta sama - bez żadnej premii - tylko pranie mózgu -
          ten rok ma być ciężki i tak w kółko - ale ja już wiem co robić dalej

          • aa.aa 300000 to jest nic. 06.08.05, 14:25
            300000 przez rok to jest akurat tyle, ile kosztują 3 pracownicy, lokal i
            opłaty. Oczywiście pracownicy normalnie zarabiający, lokal w przyzwoitym
            biurowcu, bez anormalnego ograniczania kosztów.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka