Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH?

      • Gość: Jakub Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 80.48.237.* 15.10.06, 20:17
        Pracuje jeszcze w Wurth-Metal,ale już nie długo.Bardzo mi się fajnie czytało to
        forum ,ale chyba już umiera.Może nic nie osiągnęliśmy ale daliście do myslenia
        PH ,RKS,HR oraz całej dyrekcji.Turecki już też trzęsie portami po wizycie jego
        przełożanego z Niemiec...........Oj nie długo nam będzie dyrektorował ten
        oszołom.Wreszcie może będzie dla Was lepiej,bo ja już rezygnuję:)

        pozdrawiam
        • Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 15:24
          Nie jest dobrze piszcie coś bo forum zaniknie całkiem !!!!!
          • Gość: hmm adm Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.10.06, 19:11
            ...kto wymyślił tą promocję na wózki?? wszystko fajnie, tylko wozek ni jak sie
            ma do wielkosci bagaznika wiekszosci adm'ow. pokaz nie wchodzi w gre. o ile
            wogule jest sens go komus pokazywac. dla mnie troche nie trafiony strzal. no i
            faktycznie troche to forum umiera. chyba juz wszystko zostalo powiedziane. ja
            osobiscie nie mam odwagi pisac skad jestem i poruszac pewnych bardzo ciekawych
            tematow z ostatniego workoutu, bo zostane zdemaskowany. a jest o czym pisac.
            szkoda,
            • Gość: Typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 20:20
              "...kto wymyślił tą promocję na wózki?? wszystko fajnie, tylko wozek ni jak sie
              ma do wielkosci bagaznika wiekszosci adm'ow. pokaz nie wchodzi w gre. o ile
              wogule jest sens go komus pokazywac. dla mnie troche nie trafiony strzal. no i
              faktycznie troche to forum umiera. chyba juz wszystko zostalo powiedziane. ja
              osobiscie nie mam odwagi pisac skad jestem i poruszac pewnych bardzo ciekawych
              tematow z ostatniego workoutu, bo zostane zdemaskowany. a jest o czym pisac.
              szkoda,"

              Kolego ja też ni jestem zwolennikiem tego "wózka", ale fakty są takie, że 200
              sztuk "poszło" w Polskę pójdzie też reszta.A po akcji zostanie odtrąbiony
              sukces - mogę się założyć o "rost offa".
              Jeżeli chodzi zaś o Twój lęk przed zdemaskowaniem, to uważam, że nie
              powinieneś się tego obawiać - już nie takie tematy były tu poruszane i jakoś
              wszyscy są "cali i zdrowi".Wal śmiało.
              Pozdrawiam
              • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 16.10.06, 21:02
                lepeiej miec przewidywalna ilosc reklamacji na wozki niz nieobliczalna ilosc
                na "no name" narzedzia. :)
              • Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 12:32
                200 wózków !!! To jest sukces ??? na tylu Repów to jakieś 0,5 wózka na głowę a
                trzeba przyjąć jeszcze że nie jeden Rep sprzedał więcej niż jeden wózek.Jak by
                powiedzieli że 100 młodych Repów sprzedało 100 wózków to byłbo by to jakieś
                osiągnięcie, ale podejrzewam że większość tej sprzedaży wygenerowali Repy z trzy
                cyfrowym adm. Przepraszam za RAPA ale tak się wyraża kawka i nie tylko z żółtym
                sweterkiem na czele, o PH.
                Jak ja mam dość tej kawki po turecku. Pozdrawiam
                • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.10.06, 22:59
                  Gość portalu: benedykt napisał(a):

                  > 200 wózków !!! To jest sukces ??? na tylu Repów to jakieś 0,5 wózka na głowę a
                  > trzeba przyjąć jeszcze że nie jeden Rep sprzedał więcej niż jeden wózek.Jak by
                  > powiedzieli że 100 młodych Repów sprzedało 100 wózków to byłbo by to jakieś
                  > osiągnięcie, ale podejrzewam że większość tej sprzedaży wygenerowali Repy z
                  trz
                  > y
                  > cyfrowym adm. Przepraszam za RAPA ale tak się wyraża kawka i nie tylko z
                  żółtym
                  > sweterkiem na czele, o PH.
                  > Jak ja mam dość tej kawki po turecku. Pozdrawiam


                  Sukces to względne pojęcie;)
                  "Statystyczne" ujęcie tematu w postaci wskaźnika ilości sprzedanych wózków na
                  głowę nie ma moim zdaniem większego sensu. Ten wyjątkowy "urodzaj" handlowców w
                  tej firmie tylko skutecznie zafałszowuje obraz;)

                  Pozdrawiam
              • daro911 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 17.10.06, 16:02
                "chyba juz wszystko zostalo powiedziane. ja
                > osobiscie nie mam odwagi pisac skad jestem i poruszac pewnych bardzo ciekawych
                > tematow z ostatniego workoutu, bo zostane zdemaskowany. a jest o czym pisac.
                > szkoda,"

                nie sądzisz, że o takich sprawach powinno się mówić głośno? jak to wlasciwie
                napiszesz, jestes nie do wykrycia! czekamy!!
                • Gość: trzycyfrowy-były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 19.10.06, 20:28
                  "chyba juz wszystko zostalo powiedziane. ja
                  > osobiscie nie mam odwagi pisac skad jestem i poruszac pewnych bardzo ciekawych
                  > tematow z ostatniego workoutu, bo zostane zdemaskowany. a jest o czym pisac.
                  > szkoda,"

                  >nie sądzisz, że o takich sprawach powinno się mówić głośno? jak to wlasciwie
                  >napiszesz, jestes nie do wykrycia! czekamy!!
                  ....................................
                  NIe do wykrycia??????? hehehehehe
                  chłopak pisze z Wrocławia.
                  Srednio zdolny licealista-informatyk-amator jest w stanie go dokładnie
                  zlokalizować w kilka minut. Oczywiście ten sposób lokalizacji nie może być
                  dowodem w sądzie bo trzeba mieć nakaz prokuratorski na ustalenie danych
                  osobowych

                  • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.10.06, 20:56
                    Gość portalu: trzycyfrowy-były napisał(a):

                    > "chyba juz wszystko zostalo powiedziane. ja
                    > > osobiscie nie mam odwagi pisac skad jestem i poruszac pewnych bardzo ciek
                    > awych
                    > > tematow z ostatniego workoutu, bo zostane zdemaskowany. a jest o czym pis
                    > ac.
                    > > szkoda,"
                    >
                    > >nie sądzisz, że o takich sprawach powinno się mówić głośno? jak to wlasciw
                    > ie
                    > >napiszesz, jestes nie do wykrycia! czekamy!!
                    > ....................................
                    > NIe do wykrycia??????? hehehehehe
                    > chłopak pisze z Wrocławia.
                    > Srednio zdolny licealista-informatyk-amator jest w stanie go dokładnie
                    > zlokalizować w kilka minut. Oczywiście ten sposób lokalizacji nie może być
                    > dowodem w sądzie bo trzeba mieć nakaz prokuratorski na ustalenie danych
                    > osobowych


                    ... jasne, widac ze co niektorym to nie tylko IP zeskanowali ale nawet mozgi w
                    naszej firmie.

                    czlowieku, jeszcze troche a bedziesz sypial w lazience nakryty recznikiem zeby
                    cie nie namierzyli.

                    pisalo i pisze tu tylu ludzi ktorzy pracuja i pracowali - i co im zrobili - nic.

                    dlaczego?

                    dlatego ze wolnosc slowa to cos wiecej niz 12 regionow, 2 kierow - slodki lolus
                    i lajkonik z kawka razem wzieci.

                    nie bujmy sie mowic o tym co jest zle. zamknieto nam usta zeby nie prac brudow
                    u siebie, ripnieta nie byla w stanie przezyc obelg na swoj temat wiec forum
                    firmowe zamknieto.

                    ok, na szczescie jest swiat poza wurth.

                    pozdrawiam
                    >
                    • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.10.06, 21:00
                      a swoja droga ci co maja manie przesladowcza i boja sie namierzenia to niech
                      sie zarejestruja i zaloguja.

                      trwa to moze minute, administrator jest zobowiazany do zachowania tajemnicy
                      danych - zreszta i tak nie piszecie swoich a w koncu to forum Gazety Wyborczej
                      ktora nie opiera sie debilizmowi w naszym kraju.
                    • Gość: trzycyfrowy-były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 20.10.06, 08:55
                      Kamil jak nie wierzysz to mozemy pogadać i ci opowiem co i jak z tym
                      namierzaniem po IP. Odezwij sie na lotnik@autograf.pl Ja tu piszę bo i tak
                      zainteresowani znają moje dane osobowe. Zresztą już tu od kilku miesięcy nie
                      pracuję
                      • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 22.10.06, 20:20
                        Gość portalu: trzycyfrowy-były napisał(a):

                        > Kamil jak nie wierzysz to mozemy pogadać i ci opowiem co i jak z tym
                        > namierzaniem po IP. Odezwij sie na lotnik@autograf.pl Ja tu piszę bo i tak
                        > zainteresowani znają moje dane osobowe. Zresztą już tu od kilku miesięcy nie
                        > pracuję


                        no ok, mozna namierzyc nawet kupe lecaca do klopa z satelity - pytanie tylko co
                        z tego?

                        niech sie chlopaki loguja skoro boja sie namierzania.
                  • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.10.06, 23:25
                    Gość portalu: trzycyfrowy-były napisał(a):

                    > "chyba juz wszystko zostalo powiedziane. ja
                    > > osobiscie nie mam odwagi pisac skad jestem i poruszac pewnych bardzo ciek
                    > awych
                    > > tematow z ostatniego workoutu, bo zostane zdemaskowany. a jest o czym pis
                    > ac.
                    > > szkoda,"
                    >
                    > >nie sądzisz, że o takich sprawach powinno się mówić głośno? jak to wlasciw
                    > ie
                    > >napiszesz, jestes nie do wykrycia! czekamy!!
                    > ....................................
                    > NIe do wykrycia??????? hehehehehe
                    > chłopak pisze z Wrocławia.
                    > Srednio zdolny licealista-informatyk-amator jest w stanie go dokładnie
                    > zlokalizować w kilka minut. Oczywiście ten sposób lokalizacji nie może być
                    > dowodem w sądzie bo trzeba mieć nakaz prokuratorski na ustalenie danych
                    > osobowych
                    >

                    Ja to odczytałem nieco inaczej…
                    Wydaje mi się, że chłopak obawiał się nie tyle możliwości „wytropienia” po IP,
                    lecz bardziej ewentualnego zdemaskowania po tym, co by napisał. Pewne fakty,
                    które miały miejsce (a które by zapewne opisał) ktoś mógłby skojarzyć z jego
                    osobą i w tym sęk.

                    Pozdrawiam
                    • praleczka Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 22.10.06, 21:08
                      odpowiadam - dokladnie! nie chodzi o internetowe sztuczki, ale o opis spraw,
                      ktore moglby mnie zdemaskowac. niestety.
                      pozdrawiam
                      • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 22.10.06, 21:20
                        praleczka napisał:

                        > odpowiadam - dokladnie! nie chodzi o internetowe sztuczki, ale o opis spraw,
                        > ktore moglby mnie zdemaskowac. niestety.
                        > pozdrawiam

                        "jest super, jest super, wiec o co ci chodzi..."

                        zastraszenie to drugie ja wurth polska
                        • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 23.10.06, 18:42
                          kamil999919 napisał:

                          > praleczka napisał:
                          >
                          > > odpowiadam - dokladnie! nie chodzi o internetowe sztuczki, ale o opis spr
                          > aw,
                          > > ktore moglby mnie zdemaskowac. niestety.
                          > > pozdrawiam
                          >
                          > "jest super, jest super, wiec o co ci chodzi..."

                          "Praleczka" nie twierdził, że jest super;)

                          >
                          > zastraszenie to drugie ja wurth polska

                          Moim zdaniem to zbyt daleko idący wniosek.

                          Pozdrawiam
                        • praleczka Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 23.10.06, 22:16
                          hmm, czy jest super? to zalezy. mam prace, obroty niezle jak na niedlugi staz,
                          lubie to co robie i poki co mam zapal i chce sie uczyc. czy to zle? chyba jest
                          tak ze, tak mysle, zawsze lepiej gdzie nas nie ma.
                      • Gość: blable Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 22.10.06, 21:22
                        ale wypowiedzi... na temat i takie ciekawe..... brawo
                      • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 23.10.06, 18:36
                        praleczka napisał:

                        > odpowiadam - dokladnie! nie chodzi o internetowe sztuczki, ale o opis spraw,
                        > ktore moglby mnie zdemaskowac. niestety.
                        > pozdrawiam


                        Rozumiem, popieram i witam nowego użytkownika forum;)
                        Nie musisz poruszać spraw, które w oczywisty sposób zdemaskują Cię - nie warto.
                        Możesz przecież pisać o tym co Cię "boli", co ma związek z pracą (pracodawcą),
                        ale nie dotyczy bezpośrednio Twojej osoby, lecz np. całej grupy (regionu).
                        Możesz komentować (oceniać) nowe pomysły kierownictwa, produkty, wymieniać się
                        doświadczeniami, pytać, itd. I tak będziesz miał o czym pisać, jeśli tylko
                        będziesz chciał do czego Cię zachęcam;)

                        Pozdrawiam
                  • mojsin Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 28.10.06, 08:01
                    wystarczy zalogowac sie (zalozyc konto na gazecie.pl) i po sprawie. adres IP nie
                    bedzie prezentowany.
            • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.10.06, 22:44
              Gość portalu: hmm adm napisał(a):

              > ...kto wymyślił tą promocję na wózki?? wszystko fajnie, tylko wozek ni jak sie
              > ma do wielkosci bagaznika wiekszosci adm'ow. pokaz nie wchodzi w gre.

              (ciach)

              Wózek zmieści się do Oktawi RKS-a, jeśli chcesz go zaprezentować swoim kth;)

              Pozdrawiam
      • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.10.06, 21:07
        co do kolesia ktory mial dostac nagane za jeden spray - to kierownik spasowal i
        udaje ze nie ma tematu - wiec chyba nagany nie ma, w kazdym razie sprzedawca
        nic nie podpisywal.

        swoja droga to ten kierownik tepi go od poczatku, tak go sobie upatrzyl i
        ciagle staje mu w poprzek - ale to szkola lajkonika, on ma dokladnie takie same
        metody a zepter jest jeszcze chlonny na wszystkie nowinki pseudo menadzerskiego
        stylu kierowania zespolem.

        nie daj sie chlopie, jestesmy z toba - nie bedzie ci sprzedawca garow i patelni
        bruzdzil. i tak masz zycie przechlapaner bo na twoim terenie takiego skupienia
        konkurencji to chyba nie widzialem dawno - tym bardziej tej NOWEJ.
        • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 80.48.237.* 19.10.06, 21:39
          oj a nowa konkurencja się roooooooooozwiaja a dopiero będzie,gdyz ma z czymmmmmm
        • Gość: co? Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.06, 12:43
          Czekamy na pełną padakę Metal z Katowic z tego co widzać to kwestia czasu. No
          chyba że do oferty wejdą naczynia hehehe
      • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 24.10.06, 20:02
        w katowicach znow reanimuja region, oczywiscie bez kawki ktory podobno
        zaniemogl - a ja mam wrazenie ze juz nie moze sie pokazywac ludziom i klientom
        na oczy.

        chodza sluchy ze beda kolejne zmiany - zmiany, zmiany, zmiany.

        erozja katowic w postepie :)
        • Gość: nikt ważny Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.sfc.pl 25.10.06, 09:01
          A coś ty się uczepił tak tych Katowic, a gdzie indziej to jest lepiej????????
          • Gość: ziutek Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 16:31
            wpisujcie które regiony i w jakiej dywizji zostały zniszczone przez kierownictwo:
            Ja podam takie
            METAL:
            - Katowice
            - Wrocław
            - Szczecin
            - Gdańsk
            • Gość: corn Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 83.151.32.* 25.10.06, 16:40
              Mam pytanie do obecnych jak i bylych pracownikow Wurth. W jaki sposob wyglada
              proces rekrutacji na stanowisko PH? Ide wkrotce na druga rozmowe, kiedy są jazdy
              zapoznawcze? Na ktorym etapie zobacze umowe do podpisania? Czy podczas szkolenia
              dostane pieniadze? Dzieki za odpowiedzi.

              corn
              • Gość: Obecnie zatrudnion Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 25.10.06, 21:16
                Zazwyczaj sa trzy etapy. Pierwszy masz za soba. Drugi powinien sie skladac z jazd a trzeci kolejna rozmowa. Tam Twoja ocena jak sie widzisz w tej pracy i tez ocena jak sie zachowywałeś na jazdach. Czy próbowałeś już coś sprzedać itp. Umowe o prace dostaje sie po szkoleniach. Za szkolenia placa - umowa zlecenie. Polecem firme. Ja zatrudniony jestem od lutego tego roku.
                P.
                • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 26.10.06, 18:59
                  Gość portalu: Obecnie zatrudnion napisał(a):

                  > Zazwyczaj sa trzy etapy. Pierwszy masz za soba. Drugi powinien sie skladac z
                  ja
                  > zd a trzeci kolejna rozmowa. Tam Twoja ocena jak sie widzisz w tej pracy i
                  tez
                  > ocena jak sie zachowywałeś na jazdach. Czy próbowałeś już coś sprzedać itp.
                  Umo
                  > we o prace dostaje sie po szkoleniach. Za szkolenia placa - umowa zlecenie.
                  Pol
                  > ecem firme. Ja zatrudniony jestem od lutego tego roku.
                  > P.


                  mysle zeby polecac te firme komus musis najpierw popracowac tu jakis czas -
                  potem polecaj innym. :)
              • Gość: Mis BuBu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.serv-net.pl 26.10.06, 22:59
                Za szkolenie dostaniesz pieniadze, ale raczej smieszne a tak wogole to
                powodzenia.
                • zoom8 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 27.10.06, 20:54
                  kolejny gwóżdz wbity......znowu trzy cyferki lecą - bo chcą,a nie muszą
                  • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 27.10.06, 21:53
                    ... i nie ostatnie w tym roku :)

                    i jak tu dobic do planowanych 500 sprzedawcow?

                    brakuje ok 20 - a plan musi byc 100% bo niemcy lubia temat fluktuacji :)

                    a swoja z ktorego regionu i dzialu tak dobre wiesci???
              • Gość: polo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 23:52
                druga rozmowa to prawie pewniak że się dostałeś, oznacza to również że
                powinieneś doczytać to forum i zastanowić sie po co byłeś na pierwszej
                rozmowie... , jak coś to umowe podpiszesz w wawie, dostaniesz kase za
                szkolenia(na czynsz, chipsy i piwo;)
                ps. czy ktoś coś wie o promocji na klebfix, w niektórych regionach pomrocznej
                brak takiej wiadomości!!!!!
          • Gość: Ja 11 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 30.10.06, 20:55
            No właśnie- taka sama sytuacja jest w Szczecinie - metalu! Po odejściu fajnego gostka 570- nie ma tam z kim porozmawiać normalnie. Nie wiem jak długo pociągną z tym swoim kierowniczkiem Di- dżejem-))
      • jerry_maguire Wurth inwestuje w Żagańskiej Strefie Przemysłowej 25.10.06, 20:49
        www.tvbiznes.pl/?p=28&id=2020&t=k
      • jerry_maguire „Metalowy kosmopolita”;) 25.10.06, 21:16
        Nie wiem czy zwróciliście uwagę…na samym końcu październikowej ulotki z
        promocjami znajduje się taki oto tekst:
        „Prepared by: xxxxxx – Product Manager, Div. METAL”
        Rozumiem, że człowiek chce się „pochwalić” wszem i wobec, że to właśnie On
        przygotował tę promocję, ale żeby zaraz robić to w obcym języku (?!)
        LOL;)

        Pozdrawiam
      • Gość: :/ przypuszczenia = fakt IP: *.c28.msk.pl 26.10.06, 17:26
        przypuszczenia jakie chodziły po katowicach w dziale metal 2 stały się faktem.
        RKS Adam Purak złożył wypowiedzenie. A zaczynało być tam coraz lepiej i bardziej
        poukładane. kto na jego miejsce ?? ktoś od nas z zespołu czy może nowa twarz ??

        jedno jest pewne był/jest to kierownik pracowników a nie marionetka warszawy
        przytakująca.
        • kamil999919 Re: przypuszczenia = fakt 26.10.06, 18:57
          Gość portalu: :/ napisał(a):

          > przypuszczenia jakie chodziły po katowicach w dziale metal 2 stały się faktem.
          > RKS Adam Purak złożył wypowiedzenie. A zaczynało być tam coraz lepiej i
          bardzie
          > j
          > poukładane. kto na jego miejsce ?? ktoś od nas z zespołu czy może nowa
          twarz ??
          >
          > jedno jest pewne był/jest to kierownik pracowników a nie marionetka warszawy
          > przytakująca.


          ... no jasne, tylko skoro go tak bronisz to moze opowiesz jaki to byl z niego
          menago kiedy objal to stanowisko, jak traktowal poprzedniego kierownika i
          innych.

          fakt, zmienil sie - ale to dlatego ze skopiowal juz cala baze klientow,
          pozbieral od sprzedawcow aktualne namiary lacznie z numerami tel i nazwiskami
          klientow i wali juz do konkurencji.

          a swoja droga slodki lolus i kawka tez juz raczej ostatni sezon w tej firmie -
          maja cieplo jak nigdy :)
          • Gość: :/ Re: przypuszczenia = fakt IP: *.c28.msk.pl 26.10.06, 19:41
            może kto wie, zobaczymy z czasem a kawka i lolus to chyba wszyscy w metalu o tym
            chuczą , podobno nawet na work out=y do katowic nie przyjechał. więc musi byc
            ciekawie dla ludzi "metalowy" a nieciekawie dla dr
            • Gość: jaa Re: przypuszczenia = fakt IP: 80.48.237.* 26.10.06, 22:14
              Dzisiaj przyjechał do Katowic tylko Kwazimodo....czyli człowiek z
              plecakiem....zwą go także dyr.reg z Krakowa.Powiedział że złe chwile mamy już
              za sobą i nie straszny nam jest nawet Werner.Taki jak zgarbiony taki i naiwny
              ha ha ha
      • jerry_maguire Normalia…jaki finał? 26.10.06, 18:45
        Pytanie do Kolegów z działu Auto...
        W związku z remanentem wszyscy muszą się rozliczyć ze stanów swoich bagażników.
        A co z normaliami? Ma je ktoś w ogóle jeszcze na stanie? A jeśli tak to, co
        wtedy?

        Pozdrawiam
      • jerry_maguire „Ludzki model przedsiębiorstwa”(?!) 26.10.06, 19:00
        www.pulsbiznesu.pl/content.aspx?sid=6430&guid=569A87F5-F8CE-48B8-B29C-2CEFC0E08CF4

        Akapit pt. „Cynk od facetów” dotyczy firmy Wurth Polska.
        Zwróćcie szczególną uwagę na wypowiedź Prezesa;)

        Pozdrawiam
        • kamil999919 Re: „Ludzki model przedsiębiorstwa”(? 26.10.06, 19:34
          jerry_maguire napisał:

          > www.pulsbiznesu.pl/content.aspx?sid=6430&guid=569A87F5-F8CE-48B8-B29C-2CEFC0E08CF4
          >
          > Akapit pt. „Cynk od facetów” dotyczy firmy Wurth Polska.
          > Zwróćcie szczególną uwagę na wypowiedź Prezesa;)


          "Dajemy, co trzeba. W ramach funduszu dofinansowujemy naszym pracownikom
          leczenie dzieci niepełnosprawnych. Różne są ludzkie problemy, nie będę wchodził
          w szczegóły… — relacjonuje Robert Karolak, dyrektor marketingu Würth Polska. "


          ... bylem swiadkiem kiedy po takich darowiznach szantarzowano pracownika - "Ja
          rozumiem sprawy rodzinne, a moze z niektorymi faktami trzeba sie pogodzic"
          (czytaj: z rakiem).

          - to cytat - ten kto to powiedzial wie o czym mowie, a ten ktory to uslyszal z
          ust tej osoby wie ze to prawda.

          na szczescie osoba wypowiadajaca te slowa jest pod zankiem zapytania w tej
          firmie


          >
          > Pozdrawiam
          • Gość: trzycyfrowy-były Re: „Ludzki model przedsiębiorstwa”(? IP: *.pronet.lublin.pl 26.10.06, 19:44
            > www.pulsbiznesu.pl/content.aspx?sid=6430&guid=569A87F5-F8CE-48B8-B29C-
            2CEFC0E08CF4
            >
            > Akapit pt. „Cynk od facetów” dotyczy firmy Wurth Polska.
            > Zwróćcie szczególną uwagę na wypowiedź Prezesa;)
            Kiedyś chciałem pozyczkę 10000zł na zakup mieszkania, pierwsza decyzja byłą
            odmowna ale po odwołaniu dostałęm a jakze hehe całe 2000zł śmiech na sali hehe
            na zakup mieszkania pożyczka w wysokości 2000żł
      • jerry_maguire Cudze chwalicie a to nasze jest… 26.10.06, 19:18
        …polskie…z Łańcuta;)
        Oto skąd m.in. pochodzą normalia, które sprzedaje Wurth…jeśli ktoś oczywiście
        jeszcze tego nie wie…
        Proszę uważnie przejrzeć poniższą listę odbiorców…

        www.srubex.com.pl/pl/wspolpraca_z_otoczeniem/nasi_partnerzy/
        Śruby wędrują z Polski do Niemiec by później wrócić „na stare śmieci” tyle, że
        już z nowym logo i ceną jak za złoto:/

        Pozdrawiam
        • kamil999919 Re: Cudze chwalicie a to nasze jest… 26.10.06, 19:38
          jerry_maguire napisał:

          > …polskie…z Łańcuta;)
          > Oto skąd m.in. pochodzą normalia, które sprzedaje Wurth…jeśli ktoś oczywi
          > ście
          > jeszcze tego nie wie…
          > Proszę uważnie przejrzeć poniższą listę odbiorców…


          ... analogiczna sytuacja jest z pasta - ktora jest produkowana w jednej z firm
          spod warszawy a potem wysylana do niemiec - moze by to nie wyszlo gdyby nie
          fakt ze nasza najnowsza konkurencja ma identyczna paste - zdazylo sie nawet
          male foux pa - gdy przyszla do nich dostawa dla wurtha - pomylono etykiete
          kurierska.
          >
          > www.srubex.com.pl/pl/wspolpraca_z_otoczeniem/nasi_partnerzy/
          > Śruby wędrują z Polski do Niemiec by później wrócić „na stare śmieci̶
          > 1; tyle, że
          > już z nowym logo i ceną jak za złoto:/
          >
          > Pozdrawiam
        • Gość: trzycyfrowy-były Re: Cudze chwalicie a to nasze jest… IP: *.pronet.lublin.pl 26.10.06, 19:40
          "…polskie…z Łańcuta;)
          Oto skąd m.in. pochodzą normalia, które sprzedaje Wurth…jeśli ktoś oczywiście
          jeszcze tego nie wie…
          Proszę uważnie przejrzeć poniższą listę odbiorców…

          www.srubex.com.pl/pl/wspolpraca_z_otoczeniem/nasi_partnerzy/
          Śruby wędrują z Polski do Niemiec by później wrócić „na stare śmieci” tyle, że
          już z nowym logo i ceną jak za złoto:/

          Pozdrawiam"

          No kolego ale Amerykę odkryłeś. Dowodzi to tylko tego że nigdy nie miałeś śruby
          w ręku bo byś już dawno zobaczył jaki znaczek jest bity na nakrętce lub śrubie.
          Widac mało sie orientujesz w normalkach.
          • kamil999919 Re: Cudze chwalicie a to nasze jest… 26.10.06, 19:51
            No kolego ale Amerykę odkryłeś. Dowodzi to tylko tego że nigdy nie miałeś śruby
            >
            > w ręku bo byś już dawno zobaczył jaki znaczek jest bity na nakrętce lub
            śrubie.
            >
            > Widac mało sie orientujesz w normalkach.


            my o tym wiemy, ta informacja jest kierowana do naszych biednych nowych ktorym
            tloczy sie do glowy na szkoleniach ze "nasze niemieckie" sruby sa lepsze od
            konkurencji :)

            tylko w zaden sposob nikt nie potrafi powiedziec skad ta cena - do 1000% marzy
            i jak ja argumentowac klientowi.

            - haslo ze nasza sroba lepsza jest malo przekonujaca




            • Gość: trzycyfrowy-były Re: Cudze chwalicie a to nasze jest… IP: *.pronet.lublin.pl 27.10.06, 07:52
              Teraz większosć Srub w Wurthcie pochodzi z Tajwanu. Srubex to rarytas
              • Gość: ja Re: Cudze chwalicie a to nasze jest… IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 09:50
                o czym ta dyskusja? Akurat narzekacie na coś na co nie macie wpływu. Ani my, ani zarząd Wurth Polska nie decyduje o systemie zakupów i dystrybucji - o tym decyduje właściciel firmy. Wymyślił on sobie, że będzie kupować śruby tu i tam to kupuje - nasza rola to je sprzedawcać. Gdybyście mieli firmę handlową to decyzje o zakupach podejmowaliby zatrudnieni w niej handlowcy czy Wy jako właściciele? Wiele jest tu słusznej krytyki, ale też trzeba znać swoje miejsce w szeregu. My jesteśmy od sprzedawania tego co mamy w ofercie, a nie narzekania, że moglibyśmy mieć jeszcze np suszarki do włosów.
                Skoro Wurth ma bardzo dobre ceny zakupu wynegocjowane w Polsce to kupuje, a co ma robić dla naszego spokoju zrezygnować?
                Tak na zakończenie: też uważam, że ceny na normalia powinny być niższe, mam swoje zdanie na temat wózka promocyjnego, wiem wiele także o innych artykułach i tych udanych i nieudanych, ale nie sprzedaję wszystkim tych informacji na forum ponieważ jest to działanie nie w naszym interesie. Przecież 99% firm produkuje swoje produkty na całym świecie i sprzedaje pod swoją marką ale nie lata "po mieście" i opowiada swoim klientom, np sprzedawca w salonie BMW, że fotele w jego 7... zostrały zrobione w Polsce, deska rozdzielcza na Węgrzech, blok silnika odlany w Chinach itp. Albo coś z naszego podwórka: na prawdę uważacie, że Facom, Beta wszystko produkuja w swoich fabrykach. Berner, Forch ma chemię ze swoich zakładów - proszę nie bądźmy naiwni.

                • Gość: ja Re: Cudze chwalicie a to nasze jest… IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 10:08
                  oczywiście: "naprawdę"


                  >" odlany w Chinach itp. Albo coś z naszego podwórka: na prawdę uważacie, że Faco
                  > m, Beta wszystko produkuja w swoich fabrykach. Berner, Forch ma chemię ze swoic
                  > h zakładów - proszę nie bądźmy naiwni."
                  >
                • jerry_maguire Re: Cudze chwalicie a to nasze jest… 30.10.06, 23:13
                  Gość portalu: ja napisał(a):

                  > o czym ta dyskusja? Akurat narzekacie na coś na co nie macie wpływu. Ani my,
                  an
                  > i zarząd Wurth Polska nie decyduje o systemie zakupów i dystrybucji - o tym
                  dec
                  > yduje właściciel firmy. Wymyślił on sobie, że będzie kupować śruby tu i tam
                  to
                  > kupuje - nasza rola to je sprzedawcać. Gdybyście mieli firmę handlową to
                  decyzj
                  > e o zakupach podejmowaliby zatrudnieni w niej handlowcy czy Wy jako
                  właściciele
                  > ? Wiele jest tu słusznej krytyki, ale też trzeba znać swoje miejsce w
                  szeregu.
                  > My jesteśmy od sprzedawania tego co mamy w ofercie, a nie narzekania, że
                  moglib
                  > yśmy mieć jeszcze np suszarki do włosów.
                  > Skoro Wurth ma bardzo dobre ceny zakupu wynegocjowane w Polsce to kupuje, a
                  co
                  > ma robić dla naszego spokoju zrezygnować?
                  > Tak na zakończenie: też uważam, że ceny na normalia powinny być niższe, mam
                  swo
                  > je zdanie na temat wózka promocyjnego, wiem wiele także o innych artykułach i
                  t
                  > ych udanych i nieudanych, ale nie sprzedaję wszystkim tych informacji na
                  forum
                  > ponieważ jest to działanie nie w naszym interesie. Przecież 99% firm
                  produkuje
                  > swoje produkty na całym świecie i sprzedaje pod swoją marką ale nie lata "po
                  mi
                  > eście" i opowiada swoim klientom, np sprzedawca w salonie BMW, że fotele w
                  je
                  > go 7... zostrały zrobione w Polsce, deska rozdzielcza na Węgrzech, blok
                  silnika
                  > odlany w Chinach itp. Albo coś z naszego podwórka: na prawdę uważacie, że
                  Faco
                  > m, Beta wszystko produkuja w swoich fabrykach. Berner, Forch ma chemię ze
                  swoic
                  > h zakładów - proszę nie bądźmy naiwni.
                  >


                  Podane zostało jedynie źródło informacji, z którego wynika GDZIE Wurth
                  zaopatruje się w normalia (oczywiście m.in.) Nie wyrażono niezadowolenia Z TEGO
                  POWODU, więc o narzekaniu nie może być mowy;) Nikt NIE KWESTIONOWAŁ, ani tego,
                  KTO podejmuje decyzje dotyczące zakupów ani GDZIE firma Wurth zaopatruje się (u
                  jakich dostawców). Niech negocjuje, kupuje gdzie chce, także w Polsce – nie ma
                  sprawy. Problem leży gdzie indziej… w POZIOMIE CEN, które w Polsce są
                  absurdalnie wysokie – to akurat krytykować można i należy! Fakt, że w Niemczech
                  te same produkty są zdecydowanie tańsze wykorzystali już nawet nasi
                  przedsiębiorczy rodacy – podobno pojawiły się firmy (prywatni importerzy),
                  które same sprowadzają i sprzedają towar znacznie taniej niż Wurth Polska. Czyż
                  to jest chora sytuacja?!
                  Co do „miejsca w szeregu” to widzę, że wyznajesz zasadę „róbmy co do nas należy
                  i morda w kubeł”. Gościł już na tym forum niejaki „Robin”, który w tej kwestii
                  miał takie same poglądy jak Ty. Odpowiedziałem mu wtedy a teraz raz jeszcze
                  powtórzę Tobie, że owszem to właściciel (dyrektor) podejmuje decyzje, ale NIE
                  MUSI a wręcz NIE POWINIEN być „głuchy i ślepy na otoczenie”, ograniczać prawa
                  swoim pracownikom do wyrażania własnych opinii, krytyki, sugestii, pomysłów,
                  itd. A wiesz dlaczego? Bo to jest, wbrew pozorom, w jego interesie! To my,
                  handlowcy, często lepiej znamy rynek, potrzeby klientów niż „menago”, który
                  siedzi na stołku i tylko patrzy na cyferki i słupki w swoim komputerze;)
                  Suszarki to może nie najlepszy pomysł w przypadku Wurtha, ale jest wiele
                  produktów, które powinniśmy mieć w ofercie i wiele, które z obecnej oferty
                  powinny, czym prędzej zniknąć i należy o tym mówić a nie „podkulić” ogon i
                  czekać aż znów w ofercie pojawi się jakaś „kawa”;) Swoją drogą ograniczenia
                  narzucone przez Niemców, co do ilości asortymentu, jaki możemy oferować w
                  Polsce są dla mnie niezrozumiałe. Jest to jedna ze słabych stron naszej firmy.
                  Co do przyczyn i ewentualnych skutków udzielania się na tym forum to myślę, że
                  już wszystko zostało powiedziane… Niech kierownictwo przywróci forum firmowe to
                  może tam się przeniesiemy z dyskusją (ja w każdym razie tak bym zrobił). Niech
                  decydenci pokażą, że „mają jaja”, potrafią przyznać się do błędu, że
                  przedkładają interes firmy i pracowników nad własną dumę i ego.
                  Nie w tym rzecz, gdzie coś zostało wyprodukowane tylko, jaką prezentuje jakość
                  i ile kosztuje. A tak się niestety składa, że firma Wurth Polska niemal zawsze
                  żąda zbyt wiele.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: gość Re: Cudze chwalicie a to nasze jest… IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.06, 22:11
                    Nie powinniśmy siedzieć cicho bo to my decydujemy o wizerunku tej firmy, a nie
                    ci którzy siedzą w biurach i często nie mają pojęcia o tym co faktycznie
                    potrzebne jest na rynku. Wszyscy odpowiedzialni za politykę cenową, marketing i
                    segmentacje powinni być obowiązkowo wysyłani w teren na warunkach jakie mamy
                    my i w regiony gdzie jest naprawde ciężko, może w tedy zrozumieli by że ślepe
                    zapatrywanie się na organizacje firmy w innych krajach niema racji bytu u nas.
                    A co do negocjacji cenowych to gdyby mieli jaja to na pewno wynegocjowali by
                    lepsze ceny, ale oni wolą siedzieć sobie w biurach, brać pieniądze i nie
                    wychylać się bo mogliby stracić prace lub co gorsza wykazać się inicjatywą co
                    tagże jest mocno tępione.
              • jerry_maguire Re: Cudze chwalicie a to nasze jest… 30.10.06, 23:17
                Gość portalu: trzycyfrowy-były napisał(a):

                > Teraz większosć Srub w Wurthcie pochodzi z Tajwanu. Srubex to rarytas


                To prawda...nie da się ukryć;)

                Pozdrawiam
          • jerry_maguire Re: Cudze chwalicie a to nasze jest… 26.10.06, 20:12
            Gość portalu: trzycyfrowy-były napisał(a):

            >
            > No kolego ale Amerykę odkryłeś. Dowodzi to tylko tego że nigdy nie miałeś
            śruby
            >
            > w ręku bo byś już dawno zobaczył jaki znaczek jest bity na nakrętce lub
            śrubie.
            >
            > Widac mało sie orientujesz w normalkach.


            Taki ze mnie Kolumb jak z Ciebie Sherlock Holms;)
            Na przyszłość czytaj uważniej, co ktoś pisze i zastanów się trochę zanim
            zaczniesz wyciągać wnioski, wydawać oceny, bo są one zbyt pochopne i błędne.
            Wiem od dawna skąd są „nasze” śruby, ale są tacy, co nie wiedzą, więc
            napisałem. Tyle.

            Pozdrawiam
        • jerry_maguire Re: Cudze chwalicie a to nasze jest… 31.10.06, 22:47
          A oto kolejny przykład dobrej POLSKIEJ firmy, która zaopatruje w towar Wurth-a…
          www.fam.com.pl/17
          …jest dostawca klasy A…najlepszym…
          www.fam.com.pl/pub/File/raporty/biezace/2004/raport-10.pdf
          …z dyplomem…
          www.fam.com.pl/18
          Pozdrawiam
      • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 26.10.06, 19:45
        i znow sukces w katowicach.

        pojezdzilismy trzy dni, pogralismy w kregle, podsumowalismy work outy - i co?

        i nic, nie ma sie to nijak do tego jaka feta byla w zeszlym roku - lacznie z
        prezesem przylatujacym samolotem, wspanialym jedzeniem i doskonala impreza.

        to byl jakis wariant oszczednosciowy - bez kawki, lolusia ale za to z
        lajkonikiem ktory dotarl w ostatniej chwili ale raczej tylko po to zeby ratowac
        sytuacje po zgloszeniu faktu odejscia buraka.

        ... znow katowice wbily cios w plecy wurthowi
      • Gość: polo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 20:50

        > Jakie warunki pracy przedstawiciela handlowego? Jakie zarobki? Czy szefowie
        > sa ok czy tez terror? Proszę o odpowiedz obecnych i byłych pracowników i
        > wszystkich którzy coś mogą wiedzieć o tej firmie
        no to ja bym to zmienił tak:
        Jakie warunki pracy przedstawiciela handlowego! Jakie zarobki!

        bezpośredni przełożeni są zwykle ok, ale niektórzy zwłaszcza wyżej są przełożeni
        na myslenie wyłącznie w kategorii cyfr jak robisz jest ok
        • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 28.10.06, 21:12
          Gość portalu: polo napisał(a):

          >
          > > Jakie warunki pracy przedstawiciela handlowego? Jakie zarobki? Czy szefow
          > ie
          > > sa ok czy tez terror? Proszę o odpowiedz obecnych i byłych pracowników i
          > > wszystkich którzy coś mogą wiedzieć o tej firmie
          > no to ja bym to zmienił tak:
          > Jakie warunki pracy przedstawiciela handlowego! Jakie zarobki!
          >
          > bezpośredni przełożeni są zwykle ok, ale niektórzy zwłaszcza wyżej są
          przełożen
          > i
          > na myslenie wyłącznie w kategorii cyfr jak robisz jest ok

          jasne - widac ze pisze to osoba z malym doswiadczeniem ktora nie wie o co tutaj
          chodzi.

          moze dostal kawalek niezlego terenu i kawka glaszcze go po wloskach :)
        • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 28.10.06, 21:15
          burak juz za burta a jego obowiazki jako pelniacy obowiazki kierownika przejal
          bajkopisarz - z tematami na tiry piany.

          ...widac ze wurth jak titanic wali juz w kierunku gory lodowej :)

          jak widac autorytetow mamy dostatek
          • Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.06, 09:50
            Jeśli obowiązki po Buraku przejął Tirowiec, to mnie już nic nie zdziwi w Metalu
            K-ce.
            Ale jetem pewien że cała piana zniknie z magazynu :)
            • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 29.10.06, 18:33
              ... na pewno na wiosne bo tiry w zime nie przebija sie przez sniegi na
              wschod :):)

              normalka, nie normalni ktorzy otwarcie mowia o problemach i trudnosciach tylko
              bajkopisarze - kawka i lajkonik kochaja tych ktorzy mowia to co oni chca
              uslyszec.

              mnie to szkoda tylko lolusia - bo fajny chlop z niego i jak sie nie zapedzal to
              rozumial handlowca bo wszak sam nim kiedys byl.

              ale niestety - kto mieczem wojuje od miecza ginie. lolus nie zorientowal sie
              chyba ze kawka teraz jest zasluchany w piesni lajkonika.
              • spokolokus Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 29.10.06, 21:19
                kolego czemu loluś jest teraz fajny chłop chyba masz w pamięci niby sprzedaż
                którą nie akceptował niby dyrektor z krakowa a były kierownik z Katowic I
                realizował z pomocą ukochanego przez ciebie LOLUSIA a towar objeżdzał cały
                kraj, niestety nieudało się i górnika już z nami nie ma a loluś za
                wstawienictwem wielkomożnego Pana z papamobile został a nie jest młodym w
                WERNERZE jak były RKS z katowic I
                • Gość: :/ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.c28.msk.pl 30.10.06, 09:14
                  kto to jest tirowiec a.k.a człowiek piana ?
                  • Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 13:53
                    Tak, tirowiec to człowiek Piana !!!
                    A tak na marginesie to kto przyjmował Puraka ???
                    Oczywiącie kawka po turecku
                    I co??
                    A to ,że chodzą słuchy że gość idzie do konkurencji, albo na swoje.
                    Kawka to ma nosa do zatrudniania !!!
                    Kto się zapyta ? Jak to się stało że tylu ludzi odeszło z metalu w K-cach.
                    Proponuję się zapytać kawki on zana odpowiedź.
                    • Gość: ;/ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.c28.msk.pl 30.10.06, 15:52
                      to nie chodzi o kawke czy lolka, a tak naprawde o całe kierownictwo oni są
                      odpowiedziali za decyzje , niby chcą nam pomagać ale tylko robia pod górke.
                      odkąd pracuje najwiekszy wał jaki słyszałem to z tym wzrostem stali, ropy i inny
                      pierdoł na rynku które są przekładane na nasze ceny. u nas do góry w konkuręcji
                      w dół.
                    • Gość: jaa Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 80.48.237.* 30.10.06, 19:49
                      Panowie.Kawka powinien otworzyc szkołę bissnesu.Wszystkich,których rekrutuje
                      lub Ci którzy odchodzą otwieraja wlasny biznes lub ida do konkurencji gdzie
                      mają święty spokój oraz wolna rękę,a co za tym idzie lepszą kasę.A tylko o kasę
                      tu chodzi
                • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 30.10.06, 21:54
                  spokolokus napisał:

                  > kolego czemu loluś jest teraz fajny chłop chyba masz w pamięci niby sprzedaż
                  > którą nie akceptował niby dyrektor z krakowa a były kierownik z Katowic I
                  > realizował z pomocą ukochanego przez ciebie LOLUSIA a towar objeżdzał cały
                  > kraj, niestety nieudało się i górnika już z nami nie ma a loluś za
                  > wstawienictwem wielkomożnego Pana z papamobile został a nie jest młodym w
                  > WERNERZE jak były RKS z katowic I


                  juz pisalem. szkoda mi go troche bo jest chyba najbardziej w miare normalnym
                  facetem jakiego poznalem w wurth a jest z managmentu. reszta to banda oszolomow.

                  lolus jest po prostu ze starej szkoly i zna wszystkie waly, niestey posliznal
                  sie bo sie zadal z gornikiem ktory myslal ze jest madrzejszy od wszystkich -
                  niestety teraz jest mlodym w konkurencji i dobija samochody po starych repach z
                  wurtha :)
                  • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 30.10.06, 22:00
                    "z pomocą ukochanego przez ciebie LOLUSIA"

                    ... nie napisalem ze byl moim ukochanym - napisalem ze mi go troche zal.

                    a to juz wielka roznica - spokolokusie! czytaj dokladnie.
                    • Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 16:31
                      Jutro mamy otpowiednie święto by odmówić modlitwę za Metal-K-ce I i II.
                      Pozdrowionka dala adm 675:)
                      Ale zrobiłeś rozpierduchę.
                • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 30.10.06, 21:57
                  a co do do buraka to plan ma rzeczywiscie niezly. sam sie zgumuje ze skopiowana
                  baza danych a na swojego poplecznika wystawi czlowieka Piane - i tak beda razem
                  krecic lody. Piana na boku u buraka w konkurencji.

                  kawka powinien za 2006 dostac "Gazelle Biznesu"

                  prosze o glosy poparcia !!!
      • jerry_maguire Informacje prasowe... 30.10.06, 23:24
        Źródło: Gazeta Przemysłu Drzewnego, grudzień 2004

        Wzrost wartości sprzedaży
        Piotr Gawior, starszy specjalista do spraw marketingu w firmie WÜRTH Polska

        - Już teraz możemy powiedzieć, że mijający rok zakończymy sukcesem, z uwagi
        choćby na znaczny wzrost wartości sprzedaży. Wprowadzamy na polski rynek coraz
        więcej produktów, a także rozszerzamy sieć przedstawicieli handlowych. Obecnie
        zatrudniamy ponad 430 handlowców w całej Polsce.
        Rok 2004 to wejście Polski do struktur Unii Europejskiej. Fakt ten wpłynął
        stabilizująco na współpracę firmy WÜRTH Polska z głównymi dostawcami – skrócił
        czas dostaw i unormował politykę cenową.

        W przyszłym roku planujemy rozwój promowanego przez firmę systemu magazynowego
        znanego pod marką ORSY (od niemieckich słów „ORdnung + System”, czyli porządek
        i system). Idea ORSY zakłada dzierżawę regałów magazynowych dla klientów firmy
        za symboliczne kwoty, wprowadzając optymalizację wykorzystania zapasów poprzez
        kompleksowe zarządzanie stanami magazynowymi. System pozwoli zaoszczędzić
        klientom firmy WÜRTH dwie trzecie czasu przeznaczanego na obsługę magazynu, a
        przez to znacząco zredukować koszty logistyczne.



        A kto lub co, Panie Piotrze, unormuje w końcu politykę cenową Wurth Polska?;)

        Pozdrawiam
        • kamil999919 Re: Informacje prasowe... 31.10.06, 00:29
          ... jerry, strasznie sie ciesze ze przytoczyles ten fragment wypowiedzi.

          sytuacje ktora sie opisuje w tym artykule jest jak najbardziej prawdziwa i na
          czasie - niestety to byl rok 2004 - kiedy wurth polska byl wielki, sprzedaz
          przekraczala wszelkie granice - nawet zderowego rozsadku.

          teraz mamy koncowke 2006 - ciekawe co napisalby teraz gawior i product menago z
          metalu?

          - upadek cyfr, lawinowy odplyw krwawicy do konkurencji i gdziekolwiek byle
          dalej od chaosu, brak dorocznych promocji dla klientow, brak wizji kierunku do
          ktorego zmierzamy ( bo gora lodowa to nie kierunek - to dryf)?

          - z dobrych wiesci - swietny rozwoj dzialu cargo - czyli odbieranie za wszelka
          cene wypracowanych klientow nie dajac nic w zamian, z nieba wymyslone
          regionalizacje?

          no i dwa hity na czasie:

          - dzial instalacyjny ( odwieczne marzenie wurth polska czy kolejne szalenstwo w
          stylu dzial industry z obrotem rzedu kilkunasty tysiecy w porywach)

          - wreszcie rozwoj dzialu industry z kierownikiem rodem z torunia ktory do tej
          pory sam walczyl na froncie sprzedazy do przemyslu. akurat jemu kibicuje - choc
          jego naiwnosc i wiara w kawke czesto mnie przeraza. no ale w koncu "sen sie
          spelnil".


          ... juz nie moge sie doczekac nowego wydania "kuriera wurth" - zeby naladowac
          baterie pozytywna energia (propaganda) :):)

          pamietajmy ze za miesiac z hakiem znow kosze ze łakociami !!! na oslode.
          • Gość: Typ Re: Informacje prasowe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 20:40
            Mam nadzieję, że w tym roku dostaniemy w końcu bony!Z moich prywatnych badań
            wynika że 95% społeczeństwa Wurth wolałaby bony a nie małże w sosie
            czekoloadowym, czy suszone śliwki w polewie cebulowej :). A co najistotniejsze
            (z mojego punktu widzenia) uniknięto by bardzo kosztownej logistyki tych
            "smakołyków".

            * badanie wykonano na niereprezentatywnej próbie 25 pracowników.

            pozdrawiam
            • kamil999919 Re: Informacje prasowe... 31.10.06, 21:51
              "uniknięto by bardzo kosztownej logistyki tych
              "smakołyków".


              ...znajac wurtha to termin "kosztowna logistyka" nie ma tu dla nikogo
              znaczenia - generowanie kosztow to nasza domena :)
            • jerry_maguire Bony = wolność wyboru 05.11.06, 18:08
              Gość portalu: Typ napisał(a):

              > Mam nadzieję, że w tym roku dostaniemy w końcu bony!Z moich prywatnych badań
              > wynika że 95% społeczeństwa Wurth wolałaby bony a nie małże w sosie
              > czekoloadowym, czy suszone śliwki w polewie cebulowej :). A co najistotniejsze
              > (z mojego punktu widzenia) uniknięto by bardzo kosztownej logistyki tych
              > "smakołyków".
              >
              > * badanie wykonano na niereprezentatywnej próbie 25 pracowników.
              >

              Nadzieję można mieć, ale zważywszy na to jak (nie)chętnie kierownictwo
              wysłuchuje i wprowadza w życie sugestie swoich pracowników to nie liczyłbym na
              to, że w tym roku będzie inaczej...niestety:/
              Określenie „bardzo kosztowna logistyka” to moim zdaniem gruba przesada. Przy
              kosztach, jakie każdego dnia generuje Wurth Polska, rozesłanie paczek do RBOK-
              ów RAZ W ROKU jest „kropelką w morzu” – to naprawdę bez znaczenia. Za bonami
              (talonami) moim zdaniem przemawia przede wszystkim to, że każdy może
              je „skonsumować” wg własnego uznania, potrzeb a „wolność wyboru” ceni sobie
              chyba każdy człowiek.

              Pozdrawiam
          • Gość: Newsik [...] IP: 80.48.237.* 07.11.06, 20:27
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • kamil999919 [...] 07.11.06, 21:43
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: iiiiiiiii Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.06, 18:20
        Ja pie....... jeśli w tym roku na gwoazdke dostane kosz pełen słodyczy to
        naprawde sie zwolnie. Panowie i Panie ja tam sie ciesze że pracuje w firmie
        dzieki temu moge sobie jeździć samochodem, puszczać sobie dzwonki z komórki i
        patrzeć na kolegów z carg i instalatorstwa jak podbieraja mi klientów o starych
        dewizjach nie wspomnę. Narybek Wirta jest swietie przemaglowany przez
        Warszawke. Nowi siedza tam miesiąc na szkoleniu, tydzień wykłady, tydzien jazdy
        i znowu 2 tygodnie wykłady. Jak ktoś ma cieńka skóre do działa pod wpływem
        samego szkolenia 7 misięcy i nawet nie pryknie. Powiem wam tak drodzy koledzy,
        absurd tej firmy polega na tym że przedstawiciel nie patrzy sie juz na kase
        jaka może zarobić tyl;ko czy uda mu sie plan zrobić, to chore?. Znam paru
        ADemów co robia po 11 do 15 tys i pracują 2 lata, przy takim obrocie to sie
        dostaje 1300 na ręke. Oni mają po 30tce dobrze i sie cieszą jak debile i
        gratulują sobie wykonania planu, zapominają o kasie której nie dostaja. I tak w
        kółko az do zaje..... W sumie nie miełem nic do powiedzenia tak pisze , ide na
        piwo.... hej
        • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 04.11.06, 00:01
          ...no bo w tej firmie nie zarabia sie kasy tylko robi cyfry - i slucha krzywych
          opowiesci kawki jak to jako mlody zbieral kase na pierwsze jeansy.

          zenujace.

          cyfry i sprzedaz nie sa po to zeby zarabiac tylko zeby sie odczepili.

          najlepszy przyklad ze tak jest - ktos ostatnio zadal pytanie - jak jest w tej
          firmie?

          odpowiedz - jak robisz cyfry nikt sie nien czepia i jest w miare OK. kasa- kasa
          jest nie wazna.

          Nie no, fakt - czasami mozna uslyszec od kierownika - przekrocz dany prog - to
          poczujesz kase :) jasne

          im chodzi tylko o cyferki zeby sie odje...li a nie o twoja kase.

          tak na prawde dopiero ok 50 tysialow jest w miare przyzwoicie o ile masz dobry
          wsad - ale kiedy przekroczysz te magiczna kwote to zapomnij ktokolwiek pozwoli
          ci z niej juz zejsc. kiedy cos sie wydazy tlumaczenia nie bedzie.

          jedyna odpowiedz na obsowke to - "ty wogole pracujesz?"

          a ile osob robi powyzej 50 tys na ok 500 handlowcow - jakies 2,5 - 3 %, ok 20%
          jest w przedziale 15 - 50 tys, ponad 70 % to ludzie ktorzy jezdzac po terenie
          pracuja jako jezdzaca reklama za tysiac pare zl na miesiac bez szans na
          przyszlosc - dwa lata i dluzej w tym samym miejscu bo trzeba oddac klientow
          innym nowym dywizjom razem z obrotem.

          ... taka jest prawda o miedzynarodowym koncernie - pozdrowienia Panie Reinhold
          z trzeciego swiata :)

          z gory dziekuje za paczke swiateczna ktora prosze przeslac dla Caritasu.
          • kowalski_kowalski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 04.11.06, 11:55
            UWAZAM ZE ZDANIE MOJEGO PRZEDMOWCY NALEZY PODKRESLIC. ZGADZAM SIE Z KOLEGA.

            " Powiem wam tak drodzy koledzy,
            absurd tej firmy polega na tym że przedstawiciel nie patrzy sie juz na kase
            jaka może zarobić tyl;ko czy uda mu sie plan zrobić, to chore?. Znam paru
            ADemów co robia po 11 do 15 tys i pracują 2 lata, przy takim obrocie to sie
            dostaje 1300 na ręke. Oni mają po 30tce dobrze i sie cieszą jak debile i
            gratulują sobie wykonania planu, zapominają o kasie której nie dostaja. I tak w
            kółko az do zaje..... W sumie nie miełem nic do powiedzenia tak pisze , ide na
            piwo.... hej:
      • jerry_maguire Współudział w... 05.11.06, 18:51
        …kosztach transportu…
        Taka pozycja widnieje na fakturach Wurth Polska, która do dostarczania
        przesyłek swoim klientom korzysta z usług firmy spedycyjnej Schenker (dawny
        Spedpol). Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie towarzyszyły temu
        dziwnie skalkulowane koszty transportu, które w naszej firmie zależą od...
        WARTOŚCI FAKTURY (towaru)!!??
        Wynoszą odpowiednio:

        Wartość do 130 zł ---„współudział” 12 zł
        Wartość do 500 zł ---„współudział” 7,60 zł
        Wartość do 1000 zł ---„współudział” 9,80 zł
        Wartość powyżej 1000 zł ---„współudział” 13,10 zł
        (Ceny netto)

        Może ktoś z firmy Wurth Polska wytłumaczy, DLACZEGO ceny za transport
        uzależnione są akurat od wartości faktur i w dodatku w taki sposób, że trudno
        doszukać się tu jakiejś logiki?
        Patrząc na te cyfry widać, że najdrożej zapłacić przyjdzie klientom, którzy
        zamówią wartościowo najmniej i najwięcej. Na zdrowy chłopski rozum można by
        jeszcze zrozumieć „piętnowanie” wyższą ceną paczek o wartości poniżej 130 zł,
        ale dlaczego Ci, którzy są „dojnymi krowami” dla firmy muszą płacić jeszcze
        więcej?! Absurd!!!
        W wielu firmach praktykowana jest zasada, że powyżej pewnej wartości zamówienia
        transport jest GRATIS.

        Bardzo często kupuję w sklepach internetowych i przyznam, że NIGDY nie
        widziałem takiego cudacznego cennika opłat za przesyłkę jak w Wurth Polska a
        towar miałem dostarczany już wszystkimi znanymi firmami spedycyjnymi.

        Pozdrawiam
        • Gość: Typ Re: Współudział w... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 19:28
          Jerry - odnośnie "kosztownej logistyki" - miałem na myśli zangażowanie Naszej
          firmy w pakowanie tych cudacznych paczek - ktoś to musi ułożyć, owinąć, ustroić
          itd. a za to trzeba zapłacić.A kto za to zapłaci?: Ten Pan płaci, Ta Pani płaci,
          Ci państwo...NIESTETY NIE! Płacisz TY i JA i wszyscy inni Handlowcy (pośrednio
          Nasi klienci) A bony , a bony proszę Pana wkładamy w kopertę zaklejamy i dla
          RKS-a dajemy. I co z tego że za bony trzeba zapłacić podatek.Wolę dostać bony
          np. za 100 zł (po opaodatkowaniu) niż jakąś paczkę o wirtualnej wartości 300 zł!!!
          Co do kosztów transportu - zgadzam się z tobą,że brak tutaj jakiejkolwiek
          logiki, ale pewnie wiesz że te wartości doliczane są DYWIZYJNYM do obrotu!
          • Gość: benedykt Re: Współudział w... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 19:41
            Co do wspomnianych paczek świątecznych. Zastanawiam sie już od paru lat dla
            czego jesteśmy skazani na te rarytasy: czekolady, batony,kiełbaski,mauże w
            słoiczkach, mielonki itd....I doszedłem do wniosku że ktoś z góry ma jakiś układ
            z jakimś dostawcą paczek i bierze za to działe, tak jak kawka po turecku wziął
            działkę za wypromowanie kawy mk-cafe.
            Jakoś w innych firmach nie mają tego problemu i pracownicy dostają bony.
            I nikt nie jęczy że trzba zapłacić od nich podatek.
            To są jakieś bzdury.
            • Gość: benedykt Re: Współudział w... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 19:59
              A jeśli chodzi o koszty przesyłek, to się pofatygowałem do najbliższego
              spedytora i co uszłyszałem? jak podpiszę umowę to koszt wysyłki to 14zł netto
              do 30kg,
              muszę minimum wysłać jedną przesyłkę w miesiącu.Zaznaczam że wszedłem tam z
              przysłowiowego buta, tak że każdy z was może to spawdzić.
              Biorąc pod uwagę że Wurth jest największym klientem przesyłek detalicznych w
              polsce, to podejżewam że ma wynegocjonowane ceny gdzieś około 8-9zł za paczkę.
              Zaraz powiecie że dużo towaru jedzie na paletach a te przesyłki są droższe.
              Jestem pewien że procentowo więcej jest tych małych przesyłek, za które klient
              płaci 13zł to też mamy nadwyżkę jakieś 5zł króra idzie na palety.
              Wniosek jst tylko jeden klinet nasz nieponosi współudziału w kosztach
              transportu, ale płaci za nie w całości.
              • jerry_maguire Re: Współudział w... 09.11.06, 22:44
                Gość portalu: benedykt napisał(a):

                > A jeśli chodzi o koszty przesyłek, to się pofatygowałem do najbliższego
                > spedytora i co uszłyszałem? jak podpiszę umowę to koszt wysyłki to 14zł netto
                > do 30kg,
                > muszę minimum wysłać jedną przesyłkę w miesiącu.Zaznaczam że wszedłem tam z
                > przysłowiowego buta, tak że każdy z was może to spawdzić.
                > Biorąc pod uwagę że Wurth jest największym klientem przesyłek detalicznych w
                > polsce, to podejżewam że ma wynegocjonowane ceny gdzieś około 8-9zł za paczkę.
                > Zaraz powiecie że dużo towaru jedzie na paletach a te przesyłki są droższe.
                > Jestem pewien że procentowo więcej jest tych małych przesyłek, za które klient
                > płaci 13zł to też mamy nadwyżkę jakieś 5zł króra idzie na palety.
                > Wniosek jst tylko jeden klinet nasz nieponosi współudziału w kosztach
                > transportu, ale płaci za nie w całości.
                >


                „Współudział” sugeruje, że klient partycypuje w kosztach, ale w tym wypadku
                chyba tylko „na papierze”…ot, taki „chłit”;)
                Myślę, że Twoje szacunki Benedykcie, co do stawek wynegocjowanych u spedytora,
                mogą być nieco zawyżone. Mało tego, że klient w całości pokrywa koszty
                transportu to prawdopodobnie Wurth Polska jeszcze na tym ZARABIA!!!
                Wartości bezwzględne cen za transport w naszej firmie nie są może jakoś
                szokująco wysokie, choć do najniższych też nie należą, ale już to jak się one
                kształtują w zależności od wartości faktur to w naszym wykonaniu jakieś
                kuriozum.
                Dla porównania w jednym z największych sklepów internetowych w Polsce koszty
                przesyłki kurierskiej (DHL-em) kształtują się następująco:
                Wartość zamówienia do 500 zł -
            • jerry_maguire Re: Współudział w... 07.11.06, 23:29
              Gość portalu: benedykt napisał(a):

              > Co do wspomnianych paczek świątecznych. Zastanawiam sie już od paru lat dla
              > czego jesteśmy skazani na te rarytasy: czekolady, batony,kiełbaski,mauże w
              > słoiczkach, mielonki itd....I doszedłem do wniosku że ktoś z góry ma jakiś
              ukła
              > d
              > z jakimś dostawcą paczek i bierze za to działe, tak jak kawka po turecku wziął
              > działkę za wypromowanie kawy mk-cafe.
              > Jakoś w innych firmach nie mają tego problemu i pracownicy dostają bony.
              > I nikt nie jęczy że trzba zapłacić od nich podatek.
              > To są jakieś bzdury.


              Wnioski tego rodzaju Benedykcie pozostaw lepiej dla siebie, bo choć nie padają
              tu nazwiska to trącą one pomówieniem. No bo chyba nie masz dowodów na to,
              że "kawka po turecku wziął działkę"? Mylę się?!

              Pozdrawiam
              • kamil999919 Re: Współudział w... 08.11.06, 20:38
                ... nikt nie ma dowodow.

                jerry, poza tym uwazam ze posadzanie kawki o takie rzeczy jest duzym
                semantycznym naduzyciem i nie robilbym z tego afery. :)

          • jerry_maguire Re: Współudział w... 07.11.06, 23:16
            Gość portalu: Typ napisał(a):

            > Jerry - odnośnie "kosztownej logistyki" - miałem na myśli zangażowanie Naszej
            > firmy w pakowanie tych cudacznych paczek - ktoś to musi ułożyć, owinąć,
            ustroić
            > itd. a za to trzeba zapłacić.A kto za to zapłaci?: Ten Pan płaci, Ta Pani
            płaci
            > ,
            > Ci państwo...NIESTETY NIE! Płacisz TY i JA i wszyscy inni Handlowcy (pośrednio
            > Nasi klienci) A bony , a bony proszę Pana wkładamy w kopertę zaklejamy i dla
            > RKS-a dajemy. I co z tego że za bony trzeba zapłacić podatek.Wolę dostać bony
            > np. za 100 zł (po opaodatkowaniu) niż jakąś paczkę o wirtualnej wartości 300

            > !!!
            > Co do kosztów transportu - zgadzam się z tobą,że brak tutaj jakiejkolwiek
            > logiki, ale pewnie wiesz że te wartości doliczane są DYWIZYJNYM do obrotu!


            W takim razie użycie słowa „logistyka” było niezbyt fortunne;)
            Paczki prawdopodobnie są zamawiane w jakiejś firmie świadczącej tego typu
            usługi. A skoro tak, to zapewne nasza firma płaci za nie dużo więcej niż gdyby
            ich zawartość kupić w supermarkecie, bo taka „usługa” musi kosztować. Można,
            więc założyć, że „realna wartość” paczek (ich zawartości) może być nawet sporo
            niższa od bonów, pomimo tego, że od tych trzeba odprowadzić podatek. Ale
            jeszcze bardziej istotne w tej sprawie jest to, na czym chyba każdemu tak
            naprawdę zależy…móc SAMEMU DECYDOWAĆ, co trafi „extra” na świąteczny stół
            (dzięki "dotacji" ZFŚS). A tak się składa, że TYLKO BONY pozwolą nam na to.
            Decyzja jest, więc bardzo prosta. Szkoda tylko, że kierownictwo Wurth Polska ma
            takie „trudności” z jej podjęciem:/

            Pozdrawiam
      • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 10.11.06, 20:05
        ... no i kolejna osoba z katowic uwolnila sie od wurtha - a szanse na pelnienie
        obowiazkow kierownika regionu dostal (na wlasna prosbe) sprzedawca z
        trzymiesiecznym stazem i obrotem 4,5 tys. - oczywiscie dumny posiadacz seicento
        van.

        czyzby zaczela sie akcja - odnawiamy nadzieje, czy to tylko kielbasa wyborcza?
        • Gość: Ex Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 80.51.57.* 11.11.06, 00:39
          Koleś nie pisz takich bzdur. Szansy nie dostal bo o nia nie prosil. Ze stazem
          takze sie bardzo mylisz a z obrotem to juz tragiczna pomylka. Jak chcesz tu cos
          pisac to zasiegnij najpierw informacji najlepiej u zrodla
          • Gość: Newsik [...] IP: 80.48.237.* 11.11.06, 21:50
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 12.11.06, 11:03
              niestety to nie prywatne forum wiec moge pisac co chce i o czym chce.
              pozdrawiam fanatycznych wyznawcow wurtha z katowic.
              • Gość: Ex Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 80.51.57.* 12.11.06, 13:13
                Nie chodzi tu o fanatyzm lecz o to ze wprowadzasz w blad ludzi - nie jestes po
                pierwsze obiektywny, po drugie masz nieprawdziwe dane. Pisz co chcesz - ale
                niech to bedzie prawda. Ot tyle dla Kamila9999.....
                • kowalski_kowalski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 12.11.06, 23:37
                  "Wartość do 130 zł ---„współudział” 12 zł
                  Wartość do 500 zł ---„współudział” 7,60 zł
                  Wartość do 1000 zł ---„współudział” 9,80 zł
                  Wartość powyżej 1000 zł ---„współudział” 13,10 zł
                  (Ceny netto)

                  Może ktoś z firmy Wurth Polska wytłumaczy, DLACZEGO ceny za transport
                  uzależnione są akurat od wartości faktur i w dodatku w taki sposób, że trudno
                  doszukać się tu jakiejś logiki?
                  Patrząc na te cyfry widać, że najdrożej zapłacić przyjdzie klientom, którzy
                  zamówią wartościowo najmniej i najwięcej. Na zdrowy chłopski rozum można by
                  jeszcze zrozumieć „piętnowanie” wyższą ceną paczek o wartości poniżej 130 zł,
                  ale dlaczego Ci, którzy są „dojnymi krowami” dla firmy muszą płacić jeszcze
                  więcej?! Absurd!!!"

                  jerry juz tlumacze. najmniejsza paczka (pod wzgledem wartosci) przyjmijmy ze jest droga bo... malo zarabiamy na niej. teraz uwazaj. najdrozsza jest ta powyzej 1000zl, bo jak mamy "bogatego klienta" to nie przeszkadza mu 13,10zl.
                  SPRYTNIE

                  dla mnie to tez jest absurd. staram sie doszukac ideologii oraz logiki.
                  tylko ta (czytaj wyzej) wydaje mi sie prawidlowa.
                  • kowalski_kowalski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 12.11.06, 23:47
                    "P.S.
                    U jednego z naszych najbliższych konkurentów za transport klienci zdaje się w
                    ogóle nie płacą!"

                    jerry, owszem. u jednego z naszych najblizszych konkurentow - klienci w ogole nie placa za wspoludzial - a nawet nie placa calego udzialu za koszt transportu.
                    takie realia. ale pamietaj, nasz konkurent nie dorownuje nam. jeszcze.
                    • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 13.11.06, 21:42
                      ''ale pamietaj, nasz konkurent nie dorownuje nam. jeszcze''

                      trudno dorownac w byciu kolosem na glinianych nogach.
                    • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.11.06, 23:39
                      kowalski_kowalski napisała:

                      > jerry, owszem. u jednego z naszych najblizszych konkurentow - klienci w ogole
                      n
                      > ie placa za wspoludzial - a nawet nie placa calego udzialu za koszt
                      transportu.
                      > takie realia. ale pamietaj, nasz konkurent nie dorownuje nam. jeszcze.


                      Nie dorównuje?! On nas Drogi Kolego PRZEWYŻSZA i to pod wieloma względami a
                      brak opłaty transportowej to tylko taki mały rodzynek na torcie z bitą
                      śmietaną;)

                      Pozdrawiam
                  • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 13.11.06, 21:44
                    ''jerry juz tlumacze. najmniejsza paczka (pod wzgledem wartosci) przyjmijmy ze
                    jest droga bo... malo zarabiamy na niej. teraz
                    uwazaj. najdrozsza jest ta powyzej 1000zl, bo jak mamy "bogatego klienta" to
                    nie przeszkadza mu 13,10zl.
                    SPRYTNIE''

                    ...czyli oszukujemy jak i bogatych tak i biednych. :)

                    jak dla mnie to chlopska chciwosc rozwala nasza firme - i tyle.
                    • Gość: Typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 16:58
                      Jutro dostanę "kuriera"!!!Nie mogę się doczekać. Na 100 % będzie artykuł o
                      TdP,o którym już nawet Pan Czesław L. zapomniał, ale co tam ważne że coś się dzieje.
                      Pozdrawiam wszystkich którzy się starją.
                      • Gość: weeeeee Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.06, 20:21
                        Po co mi smsm przypominaja o jakiejś gazecie co za bieda
                  • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.11.06, 23:33
                    kowalski_kowalski napisała:

                    > jerry juz tlumacze. najmniejsza paczka (pod wzgledem wartosci) przyjmijmy ze
                    je
                    > st droga bo... malo zarabiamy na niej. teraz uwazaj. najdrozsza jest ta
                    powyzej
                    > 1000zl, bo jak mamy "bogatego klienta" to nie przeszkadza mu 13,10zl.
                    > SPRYTNIE
                    >
                    > dla mnie to tez jest absurd. staram sie doszukac ideologii oraz logiki.
                    > tylko ta (czytaj wyzej) wydaje mi sie prawidlowa.


                    Rzeczywiście klient zamawiający na duże kwoty nie przywiązuje aż takiej wagi do
                    wysokości opłaty za przesyłkę i to z różnych powodów. Skoro można takiemu
                    dołożyć i nawet nie poczuje to, czemu nie;))) Swoją drogą taka sama
                    jest „filozofia” tej firmy, jeśli chodzi o sprzedaż (ceny produktów), o czym
                    szerzej pisałem w wątku „Jak się daje tak się kraje”. Z moich obserwacji
                    wynika, że WIĘKSZOŚĆ klientów w ogóle nie wnika w to ile płaci za transport. A
                    prawda jest taka, że Z ICH PUNKTU WIDZENIA ów cennik nie jest korzystny. Przede
                    wszystkim, dlatego, że wraz ze wzrostem KWOTY ZAKUPÓW ceny za transport zamiast
                    maleć ROSNĄ!!! A przecież klient, który kupuje więcej powinien zostać za to
                    DOCENIONY poprzez różnego rodzaju bonusy (rabaty), do których zaliczyć można
                    również zmniejszenie (a nawet całkowity brak powyżej pewnych kwot) opłat za
                    transport. Poza tym degresywna w stosunku do wartości zamówienia opłata może
                    być „motywatorem” do robienia większych zakupów w firmie.

                    Pozdrawiam
        • Gość: metrig Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 13.11.06, 00:10
          Cześć!!! Mam pytanie, poniewaz prowdopodobnie dołącze do prcowników firmy
          wurth, jakie auto dostaje sie na początek??? I czy to prawda że autach
          zamontowane śas gpsy do kontroli??
          • Gość: :/ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.c28.msk.pl 13.11.06, 16:01
            fiata seiciento a gps są ale nie w wszystkiech.
      • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 10.11.06, 20:09
        ... czy udalo wam sie gdzies w polsce sprzedac wozek narzedziowy ponizej ceny
        promocyjnej - np. za 2900, czy cos takiego wam takze podpisuja.

        u nas sie to udalo - podczas nwork outow kiedy eliminowalismy konkurencje i
        odzyskiwalismy klientow.

        oczywiscie nikogo nie wyeliminowalismy, conajwyzej udalo nam sie zrobic pusty
        obrot na wsadzie 0,87 - nikt za to pieniedzy nie dostanie, a wrecz przeciwnie
        jeszcze mu zabiora.

        no, chyba ze wpisze wozek na kierownika, wtedy mozna zarobic 100 zl. wooow
        • Gość: ja11 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 13.11.06, 18:45
          te wózki będą się odbijać czkawką - metal Szczecin sprzedał ich kilka na lewo - by kierowniczek mógł zrobić chociaż wrażenie u " kawki" - hi,hi-))
          a swoją drogą rekrutacja u nich to wielka porażka połączona z zupełną indolencją i ignoracją - zatrudniają takich buraków, że mi ich żal!!!
      • Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 08:56
        Może ktoś wie jak długo jeszcze kawka po turecku będzie nas męczył swoimi
        pomysłami na biznes ???
        • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 25.11.06, 20:37
          jego dluga nieobecnosc "w mediach" :) moze wskazywac na to ze jego osoba pomalu
          zostaje wycofywana ze swiata wielkiego businesu :)

          swoja droga to nigdzie sie juz nie pojawia - po prostu jego osoba stala sie juz
          malo wiarygodna. ma swojego pieska z poludnia ktory robi za niego wszystko a
          moze docelowo zajmie jego miejsce.

          swoja droga przy sredniej 50% wykonania planu dla metalu polska w miesiacu
          najwiekszych zniw moze w koncu ktos sie zorientuje i wykolei w koncu te praca
          bez celu lokomotyw biznesu - bo na gazele mi juz dawno nie wyglada.

          brawa dla instalatorow - tak dalej chlopaki!!! wynik rewelacja jak na 12 osob :)
          • Gość: gość Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 11:25
            Przeczytałem 60% wypowiedzi i nie znalazłem nic o Krakowie czy może ktoś coś
            powiedziec jak jest tutaj.
          • Gość: zig-zag Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 13:02
            "...> malo wiarygodna. ma swojego pieska z poludnia ktory robi za niego wszystko a
            > moze docelowo zajmie jego miejsce..."

            to byłby kolejny czarny dzień dla metalu Polska.
            Krakus, to taki sku..synek metalu jak Turski PISu.
            A co słychać w Poznaniu?? Jak tam Loluś się czuje?? Pracuje jeszcze czy już nie??
            A tak swoją drogą to chyba wszyscy są bardzo zapracowani bo coraz mniej postów
            pojawia się tutaj.
            • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 29.11.06, 21:14
              ...jesli ktokolwiek widzial kawke w terenie - oczywiscie poza warszawka niech
              da znac.
              podobno pseudomenago jest juz na bocznicy - a 31 grudnia to jego ostatni dzien
              w firmie.

              wprawdzie sam w to nie wierze ale to byloby zbyt piekne. mam jednak nadzieje ze
              w koncu nastapi ten dzien kiedy wreszcie uwolnimy sie od tego nawiedzonego
              swira i atmosfera w pracy w koncu stanie sie przyjazna.

              gdyby tak jeszcze krakus powyjmowal slome z butow byloby calkiem do zniesienia.

              a swoja droga to burak niezly numer wywinal kawce i krakusowi - teraz jezdzi
              sobie spokojnie w konkurencji, ma nasza cala baze lacznie z cenami i produktami
              sprzedawanymi do kazdego z naszych klientow na poludniu i bawi sie w najlepsze.

              obiektywnie rzecz ujmujac burak byl kolejnym z wielu osiagniec na koncie kawki -
              po rozpadzie katowic I i II, dawno temu zepsuciu wroclawia, pozwoleniu na
              odejscie kierownika z gdanska i rozwalenia lepszej czesci ekipy ze szczecina -
              burak to kolejna "beleczka" na pagonach zibiego :)

              mowiac szczerze kawka ciezko pracouje w swojej karierze w wurth polska na
              tytul - rozwalki roku.

              w normalnej firmie ktora ma jasno okreslony cel - ktos taki juz dawno lezal by
              na trawie.

              ci co tak mu przyklaskiwali takze powinni sie o siebie martwic - wiekszosc jego
              fanow z kierownictwa juz nie pracuje (np gornik), reszta ktora uwierzyla w jego
              ideologie jest na zakrecie (slodki lolus).

              a co do postow, to ze ich malo to fakt. ale jest ich proporcjonalnie do cyfry
              jak teraz osiagamy - padaka. konkurencja wali nas w rogi na kazdym kroku, nie
              mowi sie juz o "Fo" czy "Be" - to juz piesn przeszlosci - ich juz nie dogonimy
              nigdy z ich elastycznoscia.

              Problem w tym ze rozwalaja nas od srodka firmy lokalne - na ktore kiedys wogole
              nie zwracalismy uwagi, olewalismy je - bo jestesmy potezni. a oni kropla po
              kropli nas drazyli, wykupili naszych najlepszych zawodnikow, sa elastyczni jak
              nikt i do tego -MYSLA- a my krecimy sie w kolko i myslimy jak tu konkurowac -
              ale z drewnem , autem, budownictwem, instalatorstwem, industry, nautic i co tam
              jeszcze nam wymysla - konkurujemy miedzy soba bo chcemy zyc, z innymi nie mamy
              szans wiec odbieramy sobie klientow nawzajem i tak tworzymy sztuczna baze
              fikcyjnych klientow.

              pozdro.

              aha, w tlusty czwartek koniecznie paczki i do klientow - a listopad w tym roku
              ma 31 dni :)
              • Gość: Newsik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 80.48.237.* 29.11.06, 23:01
                Wiesz Kamil już raz pisałem,że masz się odwalić od Katowic I i II.Nic Ci do
                tego kto tu był kierownikiem i kto jest teraz.Nie znałeś ludzi a Ciągle ich
                obrażasz.Zajmij się wreszcie pracą robieniem obrotów dla Twojego
                kierownika.Przestań pisać brednie na tematy ktore tylko znasz z dziwnych
                opowieści.........jesteś nie wporządku w stosunku do firmy i siebie samego.Może
                ty jesteś synem D.Tuska:)
                • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 30.11.06, 21:12
                  Gość portalu: Newsik napisał(a):

                  > Wiesz Kamil już raz pisałem,że masz się odwalić od Katowic I i II.Nic Ci do
                  > tego kto tu był kierownikiem i kto jest teraz.Nie znałeś ludzi a Ciągle ich
                  > obrażasz.Zajmij się wreszcie pracą robieniem obrotów dla Twojego
                  > kierownika.Przestań pisać brednie na tematy ktore tylko znasz z dziwnych
                  > opowieści.........jesteś nie wporządku w stosunku do firmy i siebie
                  samego.Może
                  >
                  > ty jesteś synem D.Tuska:)

                  ... widzisz kolego, tak sie akurat skladam ze znam, znalem i bede znal jeszcze
                  wielu nowych. a to co pisze nie jest brednia i dokladnie o tym wiesz.

                  siedze tak sobie i przygladam sie czasami z boku na zebraniach, na korytarzach
                  i dziwie sie ze jeszcze jest ktos tak slepy jak ty.

                  A co do syna pana D tuska nie wiem o czym mowisz, jak zreszta w calej twojej
                  pisaninie nie wiadomo kogo i jakie idealy chcesz bronic.

                  Tak sie sklada ze bylych i obecnych znam zapewne bardziej niz ktokolwiek i
                  dokladnie wiem co mowie - podejrzewam tylko ze bardzo boli cie ze mowi sie o
                  tym oficjalnie. czasy ukrywania pewnych prawd juz dawno minely - tak jak mit o
                  tym ze wurth to jedyna firma.

                  i jeszcze raz powtarzam - to jest forum ogolne zajmujace sie sprawami wurth
                  polska a nie twoje prywatnie i nie mozesz dyktowac tutaj warunkow.

                  Tego forum nikt nie zamknie, tu nie rzadzi "Ripnieta" - na szczescie

                  pozdro
                • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 30.11.06, 21:18
                  "Wiesz Kamil już raz pisałem,że masz się odwalić od Katowic I i II.Nic Ci do
                  tego kto tu był kierownikiem i kto jest teraz..."


                  ...czyzbys mial cos do ukrycia?

                  a moze jestes jedna z osob ktorym zalezy na ukrywaniu pewnych prawd bo twoja
                  sytuacja nie jest zbyt pewna?

                  a moze zyjesz tylko dzieki ukladowi: kierownik - sprzedawca?
                  • Gość: Newsik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 80.48.237.* 30.11.06, 23:06
                    Wiesz Kamil...ileś tam,poprostu głupi jesteś i tyle wiem kim jesteś i wiem,że
                    żaden z Ciebie sprzedawca.chcesz zwrocić na siebie uwagę mieszając w grupie po
                    przez forum.A tak na marginesie to te forum ma istnieć i po to ,zeby coś przez
                    nie osiągnąć.więc pisz konkrety a nie tylko .........się domyśl.Z tego co wiem
                    i tak jesteś do spuszcznia:):):)

                    pozdrawiam normalnych
                  • Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 12:23
                    Ten gość Newsik to jakiś przykry facio,Kamil masz 110% racji w tym co
                    piszesz,podpisujęsię pod twoimi wypowiedziami dwoma kończynami.
                    Jak może taki kawka jeszcze pracować w Wurthcie za to czego dokonał w Katowicach,
                    Wykończł na początek kierownika 675 a za nim poszła reszta, a na deser wykończył
                    kierownika Białego,którego serdecznie pozdrawiam.
                    Pamiętam jak mieliśmy zajeb..tą grupę w Katowicach i każdy był oddany swojej
                    pracy .Byliśmy najlepszą grupą w Polsce razem z Poznaniem i co z tego zostało ???
                    Jak tacy goście jak Newsik teraz tam pracują to nie wróżę szbkiego powrotu do
                    normalności.
                    P.S. Kawka musi odejść !!!!!
                    • Gość: Newsik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 80.48.237.* 01.12.06, 21:38
                    • Gość: Newsik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 80.48.237.* 01.12.06, 21:48
                      Panowie Benedykt i Kamil...ileś tam.Trochę żle mnie zrozumieliście.Ja wywodzę
                      się z tej grupy z Katowic,nie ważne czy z I czy z II./kiedyś Kamil w jednym z
                      postów zaczął obrażać kierowników byłych z Katowic.Ja znam ich i 675 i
                      Białego,oni nie zasługują na obelgi,wiec trochę mnie to zdenerwowało,że ktoś z
                      po za Katowic ma coś do powiedzenia.Ja akurat życzyłbym każdej grupie takich
                      kierowników......przepraszam za nie ścisłe info.Oni kiedyś robili 500.000
                      obrotu a teraz jest 300.000

                      pozdrawiam
                • marucchi Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 01.12.06, 23:30
                  Słuchaj Newsik, każdy ma prawo się tutaj wypowiadać. Jest to o tyle ważne, że
                  nie każdy ma możliwość, bądź cywilną odwagę powiedzieć na głos co myśli.
                  Ciekawe, czy Ty jesteś taki otwarty na zebraniach?
                  Nie zgadzam się we wszystkim z Kamilem, ale w tym co pisze jest sporo prawdy.
                  Katowice leżą na łopatkach właśnie przez kadrę pseudo-managerską i w
                  najbliższej przyszłości nie będzie lepiej. Kolejny PH ze starej ekipy rzucił
                  papierami w Katowicach. Jakże marnie brzmi slogan Wurth'a : NASZĄ SIŁĄ SĄ
                  LUDZIE! śmiechu warte :(
              • Gość: ja 11 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 30.11.06, 15:05
                masz rację!
                poziom kadry kierowniczej - jest żałosny! Pomysłów już dawno brak, a przydupasy robią krecią robotę i pracują chyba na rzecz konkurencji-)) Przykłady ludzi przez Ciebie podanych są faktem bezspornym - szkoda tylko , że zmiany są bardzo mało prawdopodobne-(( Zarząd udaje , że o niczym nie wie, chwalą WORAUTY w Szczecinie na których dziewczyna z Warszawy pozwalała na picie piwa ze swego brzuszka a Kawka i Lolek na to pozwalali!! Tym właśnie zajmują się Ci menedżerowie.Szkoda tylko , że pomimo podłego poziomu wiedzy, podstaw,umiejętności nowo zatrudnianych ludzi - pozwala się na odchodzenie bardzo dobrym trzycyfrowym pracownikom. Bo ich zastąpić się nie da 2 czy 3 nowymi!!!
                Oby nowy rok przyniósł przebudzenie i racjonalne myślenie - ale nie GÓRZE bo u nich to nie możliwe - tylko u nas handlowców - byśmy zastanowili się nad przyszłością w tej firmie!!!! Bo na Wurth- cie świat się nie kończy-))
                • Gość: Typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 19:25
                  No i kolejny miesiąc(kalendarzowy) na boku.Jak znam życie tak na serio listopad
                  w Wurth-cie skończy się ok. 4 grudnia. Niedługo miesiąc będzie się kończył około
                  połowy kolejnego miesiąca :)).Swoją drogą jeszcze kilka lat temu było to
                  zjawisko marginalne a w tej chwili staje się (chorą) normą. Jasne że niektórym z
                  nas wychodzi to na dobre, ale nie zapominajmy że tak naprawdę chodzi o "dobro"
                  W-wy.Co o tym sądzicie?
                  I jescze jedno spostrzeżenie. Rozwala mnie w tej chwili totalny brak promocji
                  obrotowych dla klientów("okres żniw"). Czyżby cała kasa poszła w TdP 2006? Jeśli
                  tak to mam pytanie: Jakie WYMIERNE korzyśći odniosła nasza firma ze
                  "sponsorowania" tej imprezy? W każdej z promocji obrotowych klient musiał
                  wykazać się "wzrostami" więc była to konkretna KASA i możliwośc poprawienia
                  wyników sprzedaży ph.
                  Jeżeli chodzi zaś o firmy regionalne które są dla nas coraz większą konkurencją,
                  to zgadzam się z Wami że są o niebo bardziej elastyczne, a ich oferta zawiera
                  więcej nowinek technicznych - po prostu zbierają sygnały z rynku dotyczące
                  zapotrzebowania na konkretne artykuły i natychmiast przechodzą do działania
                  wprowadzając dany towar do sprzedaży. Nasi klienci właśnie Nas - przedstawicieli
                  Wurtha - uważało kiedyś za pionierów sprzedaży w branży technicznej (np.Kleje
                  anarobowe) a w tej chwili pokazujemy im co najwyżej ODGRZANE promocje
                  produktowe. Gdyby to się zmieniło, wierzę głęboko że nam wszystkim pomogłoby
                  to wykręcaniu coraz to lepszych wyników Szanowna W-wo.
                  Najlepsze życzenia dla Andrzejów i Baś.

                  Ale dziś naszrajbowałem :))
                  • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 06.12.06, 22:13
                    Gość portalu: Typ napisał(a):

                    > No i kolejny miesiąc(kalendarzowy) na boku.Jak znam życie tak na serio listopad
                    > w Wurth-cie skończy się ok. 4 grudnia. Niedługo miesiąc będzie się kończył okoł
                    > o
                    > połowy kolejnego miesiąca :)).Swoją drogą jeszcze kilka lat temu było to
                    > zjawisko marginalne a w tej chwili staje się (chorą) normą. Jasne że niektórym
                    > z
                    > nas wychodzi to na dobre, ale nie zapominajmy że tak naprawdę chodzi o "dobro"
                    > W-wy.Co o tym sądzicie?


                    Motywy zastosowania „czasowstrzymywacza” są chyba oczywiste;)
                    Co ciekawe taka praktyka jest podobno stosowana w Polsce także w innych firmach
                    z Grupy Wurth. A podobieństwa na tym się nie kończą…;)


                    > I jescze jedno spostrzeżenie. Rozwala mnie w tej chwili totalny brak promocji
                    > obrotowych dla klientów("okres żniw"). Czyżby cała kasa poszła w TdP 2006?


                    Rzeczywiście daje się zauważyć (i odczuć) brak wsparcia ze strony marketingu w
                    postaci akcji promocyjnych, z cyklu „Za fajny obrocik dostaniesz samolocik” (do
                    sklejania oczywiście);)
                    Nie „siedzę w kieszeni” Dyrektora Marketingu, więc nie wiem ile kasy poszło na
                    TdP, ale mało to z pewnością nie było.


                    > Jeśl
                    > i
                    > tak to mam pytanie: Jakie WYMIERNE korzyśći odniosła nasza firma ze
                    > "sponsorowania" tej imprezy? W każdej z promocji obrotowych klient musiał
                    > wykazać się "wzrostami" więc była to konkretna KASA i możliwośc poprawienia
                    > wyników sprzedaży ph.


                    Zacznijmy od tego, że czym innym jest i inne cele promocyjne osiąga firma za
                    pomocą sponsoringu a zupełnie inne za pomocą, tzw. promocji sprzedaży, do której
                    zaliczyć można wspomnianą „promocję obrotową”. O ile ta ostatnia forma promocji
                    ma za zadanie w krótkim okresie czasu ZWIĘKSZYĆ SPRZEDAŻ firmy to już sponsoring
                    jest długofalowym działaniem nakierowanym na KREOWANIE OKREŚLONEGO WIZERUNKU,
                    realizowanym poprzez włączenie się (uczestnictwo) firmy w wybranych imprezach,
                    wydarzeniach – w przypadku Wurth-a sportowych, kulturalnych. Dlatego, jeśli
                    chodzi o sponsoring to NIE MOŻNA oczekiwać WZROSTU OBROTÓW ze sprzedaży! Zatem
                    odpowiadając na Twoje pytanie o wymierne efekty to, jeśli patrzeć na działania
                    promocyjne pod kątem ZWIĘKSZENIA SPRZEDAŻY to sponsorowanie TdP przez Wurth
                    Polska raczej nie przyniosło nam (firmie) korzyści.
                    A tak na marginesie to w przypadku jakichkolwiek działań promocyjnych, aby móc w
                    ogóle mówić o wymiernych efektach to najpierw należy określić mierzalne cele a
                    później zbadać, w jakim stopniu zostały one osiągnięte.
                    Umówmy się, więc Panie Dyrektorze R.K, że 26 milionów to oglądało wyścig. A ile
                    % widziało rzeczywiście logo Wurth-a? Ile je rozpoznawało, ile kojarzło z branżą
                    przed a ile po sponsorowaniu wspomnianej imprezy?! Niech Pan napisze w kolejnym
                    numerze "Kuriera";))))


                    > Jeżeli chodzi zaś o firmy regionalne które są dla nas coraz większą konkurencją
                    > ,
                    > to zgadzam się z Wami że są o niebo bardziej elastyczne, a ich oferta zawiera
                    > więcej nowinek technicznych - po prostu zbierają sygnały z rynku dotyczące
                    > zapotrzebowania na konkretne artykuły i natychmiast przechodzą do działania
                    > wprowadzając dany towar do sprzedaży.


                    To prawda, że firm z naszej branży (także lokalnych) przybywa i stanowią one
                    zagrożenie dla naszego molocha. Wielokrotnie już na tym forum wspominałem, że
                    SŁABĄ STRONĄ Wurth Polska oprócz wysokich cen, jest WĄSKI ASORTYMENT. Brak
                    dostępności wszystkich lub większości art. z koncernu to jakaś farsa. Nie
                    zrozumiałe jest dla mnie, dlaczego Niemcy sami sobie „szkodzą”, ograniczając nam
                    ilość indeksów magazynowych?! Spójrzcie na ofertę, np. Bernera, Luny by nie
                    szukać daleko. Firmy te biją nas na łeb począwszy od katalogu, przez dostępny
                    asortyment a skończywszy na cenach.
                    Niech ktoś mi powie. Co w naszej ofercie robi, np. sprężone powietrze w cenie
                    jakby pochodziło z gór alpejskich?!;) Kto o zdrowych zmysłach kupi je za 64,40
                    zł (netto), kiedy cena rynkowa takiego produktu to ok. 10 zł!!! Nawet solidny
                    rabat nic tu nie pomoże;)
                    Co Pan na to Panie Produkt Managerze?!


                    > Nasi klienci właśnie Nas - przedstawiciel
                    > i
                    > Wurtha - uważało kiedyś za pionierów sprzedaży w branży technicznej (np.Kleje
                    > anarobowe) a w tej chwili pokazujemy im co najwyżej ODGRZANE promocje
                    > produktowe.


                    To było bardzo dawno temu;)


                    > Gdyby to się zmieniło, wierzę głęboko że nam wszystkim pomogłoby
                    > to wykręcaniu coraz to lepszych wyników Szanowna W-wo.
                    >


                    To pewne!
                    Jeśli masz większy wybór to i większe szanse na sprzedaż.

                    Pozdrawiam
                    • marucchi Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 08.12.06, 20:37
                      Kalendarze to mamy fajne! Ale z tym ściąganiem podatku za bony to chyba przegięli...
                      • Gość: kieleczczanka Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 22:39
                        ale w Jadwisinie to się nieźle wczoraj bawiliście, czy to może tylko wasze
                        szefostwo?
                        • kowalski_kowalski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 09.12.06, 00:08
                          Szanowny kolego orsulisz'u.
                          Z calym szacunkiem dla Ciebie, nie chodzi o to by tu wrzucac obelgi, obrazac kogos lub cos.
                          Forum to powstalo by zycie w Wurth "stalo sie lepsze".

                          Czasami warto sie dlugo zastanowic zanim napisze sie cos ublizajacego.
                          Proponuje na przyszlosc trzymac nerwy na wodzy i uwaznie, ale to raz jeszcze powtorze - UWAZNIE czytac.

                          Oznajmiam Cie, ze RKSem napewno nie jestem.
                          jerry_maguire - dziekuje za wstawiennictwo.



                          "OK. nie znam się na tym forum, bo jestem tu nowy i teraz dopiero widzę, że te
                          wypowiedzi na temat nowego kierownika, to był cytat i nie dotyczyło to jego
                          samego.
                          Sorry dla Ciebie, Jerry i Kowalskiego."

                          Orsyliusz - przeprosiny przyjete. Glowa do gory i wiecej luzu.

                          kowalski_kowalski
                          • kowalski_kowalski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 09.12.06, 00:28
                            halo marucchi

                            "Kalendarze to mamy fajne! Ale z tym ściąganiem podatku za bony to chyba przegięli..."

                            W sprawie podatku pisze. To normalne, w wielu firmach tak jest; i pretensje tu nalezy kierowac do wladzy ustawodawczej RP, a nie do zarzadu Wurth-Polska.
                            A kalendarzy to niewidzialem.
                            • orsyliusz Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 09.12.06, 00:39
                              Kolega Kowalski ma rację, podatki to już sprawa rządu a nie firmy. Tego
                              sławnego już piekarza, co podarował chleb biednym, też załatwili podatkiem od
                              wartości podarowanego chleba.

                              kowalski_kowalski napisała:

                              > halo marucchi
                              >
                              > "Kalendarze to mamy fajne! Ale z tym ściąganiem podatku za bony to chyba
                              przegi
                              > ęli..."
                              >
                              > W sprawie podatku pisze. To normalne, w wielu firmach tak jest; i pretensje
                              tu
                              > nalezy kierowac do wladzy ustawodawczej RP, a nie do zarzadu Wurth-Polska.
                              > A kalendarzy to niewidzialem.
                            • marucchi Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 09.12.06, 16:28
                              W sprawie podatku od bonów raz jeszcze. To nie jest moja pierwsza praca, ale po raz pierwszy spotykam się z tym, że pracodawca potrąca podatek z wynagrodzenia. Jasne, że jest to zgodne z prawem, ale mogli po prostu podarować nam już bony opodatkowane, netto.
                              • mojsin Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 10.12.06, 09:13
                                marucchi napisała:

                                > W sprawie podatku od bonów raz jeszcze. To nie jest moja pierwsza praca, ale po
                                > raz pierwszy spotykam się z tym, że pracodawca potrąca podatek z wynagrodzenia
                                > . Jasne, że jest to zgodne z prawem, ale mogli po prostu podarować nam już bony
                                > opodatkowane, netto.

                                moze to pierwsza firma ktora powiedziala ci ze potraca podatek. w kilku firmach
                                juz dostawalem bony i zawsze placilem podatek dochodowy.
                                pozdrawiam.
                                • kowalski_kowalski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 10.12.06, 22:37
                                  Czy ktos juz widzial kalendarze na 2007?
                                  Ile ich dostaniemy (na glowe)?
                                  Bo ja obsluguje ok 100 kth

                                  a) 30
                                  b) 50
                                  c) 100

                                  :) nie znajac odpowiedzi, juz sie usmialem.
                                  pozdrawiam aktywnie uczestniczacych na tym forum!
                                  • Gość: HSW 100 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 07:09
                                    Przy 100 kth jak dostaniesz 10 to się ciesz, ja miałem dwustu kth i 15 to był
                                    maks, pozdro dla wszystkich ph
                                  • marucchi Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 11.12.06, 22:27
                                    kowalski_kowalski napisała:

                                    > Czy ktos juz widzial kalendarze na 2007?
                                    > Ile ich dostaniemy (na glowe)?

                                    Witam wszystkich. W sprawie kalendarzy mogę powiedzieć, że na pewno jest ich mniej, niż potrzeba. Na moich 100 KTH, których obsługuję przekazano mi 15 kalendarzy. Nie wszystkim Klientom taki kalendarz z babkami można podarować - w dużym biurze będzie wyglądać nieco egzotycznie, w małym zakładzie ślusarskim to zupełnie coś innego. W przyszłości firma powinna pomyśleć chyba o czymś bardziej stonowanym, choć przyznam, że fotki są niezłe ;-)
                                  • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 11.12.06, 22:41
                                    kowalski_kowalski napisała:

                                    > Czy ktos juz widzial kalendarze na 2007?

                                    Widział;)

                                    > Ile ich dostaniemy (na glowe)?
                                    > Bo ja obsluguje ok 100 kth
                                    >
                                    > a) 30
                                    > b) 50
                                    > c) 100
                                    >

                                    To zależy od regionu i od PH, ale zawsze będzie to i tak za mało;)

                                    Pozdrawiam
                                    • kowalski_kowalski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 12.12.06, 07:19
                                      Ambitnie:
                                      "Jerry Maguire jest cenionym agentem sportowym. Jednak wszystko co dobre, szybko się kończy. Pewnego dnia zostaje bez pracy, rzuca go narzeczona, klientów przejmuje jego rywal. Jerry postanawia się jednak nie poddawać. Udaje mu się wybłagać sportowca, Roda Tidwella, aby został jego klientem. Poza tym razem z nim, z pracy odchodzi zakochana w nim Dorothy Boyd, która ma małego synka. Powoli oboje zakochują się w sobie, w pracy też zaczyna się powodzić. Jednak tu następuje kolejny zgrzyt. Jerry jest za bardzo pochłonięty pieniędzmi i myśli tylko o sukcesach zawodowych. Dorothy go opuszcza. Zdesperowany Jerry powoli uświadamia sobie, co tak naprawdę się liczy.

                                      Podobnie w życiu, nie powinniśmy gonić za pieniędzmi, bo nie o to chodzi. Mamy tylko jedno życie i powinniśmy żyć każdym dniem, jakby był to nasz ostatni. Na pierwszym miejscu powinni być ludzie, a dopiero potem rzeczy.

                                      Polecam szczerze ten film wszystkim, znajdziecie w nim wzruszającą historię miłosną, wątki komediowe, troszkę z dramatu, ale przede wszystkim obejrzenie tego filmu to dwie godziny, które powinny zmusić nas do zastanowienia się nad swoim życiem. Naprawdę warto go obejrzeć.

                                      Dodam, że Tom Cruise miał za ten film nominację do Oscara. I szkoda, że statuetki nie dostał, bo naprawdę świetnie zagrał. Również świetna gra Renee Zellweger i Jonathana Lipnickiego, tego śmiesznego malucha :) W pozostałych rolach zabawny Cuba Gooding Jr., Kelly Preston, Jerry O'Connell oraz Jay Mohr."
                                      • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 18.12.06, 22:22
                                        kowalski_kowalski napisał(a):

                                        > Ambitnie:
                                        > "Jerry Maguire jest cenionym agentem sportowym (...)

                                        (ciach)

                                        Umieszczając na forum cudzy tekst (nie Twojego autorstwa) naruszasz ustawę, z
                                        dn. 4 lutego 1994 o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Ujęcie go w
                                        cudzysłów w świetle prawa niczego nie zmienia. Co gorsza nie podałeś ani autora
                                        ani też źródła, z którego został zaczerpnięty:
                                        film.onet.pl/6599,19967,erecenzje.html
                                        Na przyszłość dla „świętego spokoju” zamiast kopiować treść najlepiej podaj
                                        tylko link (tak można).

                                        Pozdrawiam

                                        P.S.
                                        Jeśli jeszcze nie oglądałeś filmu „Jerry Maguire” to serdecznie polecam – kawał
                                        dobrego kina:)
                                        • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 18.12.06, 22:40
                                          jerry, ja takze pamietam kalendarz z "kluczem do twojego sukcesu" :)

                                          ...fakt, nie byl najwyzszych lotow, ale niebieskie stonowane tlo i
                                          przewracajacy sie klucz plasko-oczkowy zywcem zeskanowany i powiekszony ( jak
                                          prawdziwy) byl czyms w rodzaju namiastki tego co klienci mogli dostac od nas w
                                          tamtych czasach.

                                          a do tego, ja pamietam ze kiedy klient u sibie nie mogl w biurze powiesic
                                          kobitek ( bo szef nie lubi i jest np inny trend w firmie)to ten kalendarz mowil
                                          konkurencji - sorki - ale my tu rzadzimy.

                                          niestety, mozna bylo to tylko pociagnac dopracowujac pomysl.

                                          zapomniales tylko dodac ze juz w tym roku nawet bibularze - ktorych kiedys bylo
                                          wiecej niz mniej - takze staly sie rarytasem.

                                          powoli wszystko staje sie deficytowe.

                                          zastanawia mnie tylko jedna rzecz - w jakim kierunku zmierza dyr. "karol" ze
                                          swoim pomyslem na marketing.

                                          fakt - promocja w tour de pologne byla droga - a czy potrzebna pokaza pewno
                                          badania, tylko dlaczego ma to byc kosztem klientow ktorzy kupuja od nas
                                          bezposrednio, sa pewni, najczesciej placa i zazwyczaj bywaja zadowoleni.

                                          jest w tym jakas logika zeby dystrybuowac nasze kalendarze na wzor pirelli -
                                          dla wybrancow - ale chyba nie tylko ja mam wrazenie ze to jest raczej troche na
                                          wyrost.

                                          wlasciwie to " na wyrost" to cytat mojego klienta - wiec oni chyba tez juz
                                          wiedza o co chodzi - dostalem 11 kalendarzy i zastanawialem sie komu je
                                          przydzielic - bo to nawet nie pokrywa najskromniejszych potrzeb.

                                          • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 06.01.07, 16:45
                                            kamil999919 napisał:

                                            > jerry, ja takze pamietam kalendarz z "kluczem do twojego sukcesu" :)
                                            >
                                            > ...fakt, nie byl najwyzszych lotow, ale niebieskie stonowane tlo i
                                            > przewracajacy sie klucz plasko-oczkowy zywcem zeskanowany i powiekszony ( jak
                                            > prawdziwy) byl czyms w rodzaju namiastki tego co klienci mogli dostac od nas w
                                            > tamtych czasach.


                                            Czasy nie takie znów odległe…i wtedy dałoby się zrobić coś znacznie ciekawszego.
                                            Mnie się tamten kalendarz nie podobał, choć oczywiście jest to rzecz gustu.
                                            Niektórzy moi klienci i tak się cieszyli, bo w końcu coś dostali;) Co nie
                                            znaczy, że wystarczy coś zrobić byleby tylko było. W przypadku kalendarza tak
                                            naprawdę wiele zależy od projektu graficznego (pomysłu). Kalendarz zły czy dobry
                                            będzie nas kosztował tyle samo, bo za druk przecież zapłacimy jednakowo. Warto,
                                            więc dobrze się zastanowić…


                                            >
                                            > a do tego, ja pamietam ze kiedy klient u sibie nie mogl w biurze powiesic
                                            > kobitek ( bo szef nie lubi i jest np inny trend w firmie)to ten kalendarz mowil
                                            >
                                            > konkurencji - sorki - ale my tu rzadzimy.


                                            OK, ale większość „normalnych” facetów mimo wszystko woli „kobitki”;)


                                            >
                                            > niestety, mozna bylo to tylko pociagnac dopracowujac pomysl.


                                            Moim zdaniem jedynym wyjściem byłaby całkowita zmiana projektu, bo tego
                                            samotnego „gołego klucza” w żaden sposób nie dałoby się dopracować;)


                                            >
                                            > zapomniales tylko dodac ze juz w tym roku nawet bibularze - ktorych kiedys bylo
                                            >
                                            > wiecej niz mniej - takze staly sie rarytasem.
                                            >
                                            > powoli wszystko staje sie deficytowe.
                                            >


                                            To prawda:/


                                            > zastanawia mnie tylko jedna rzecz - w jakim kierunku zmierza dyr. "karol" ze
                                            > swoim pomyslem na marketing.


                                            A to ma jakiś pomysł?!;)


                                            >
                                            > fakt - promocja w tour de pologne byla droga - a czy potrzebna pokaza pewno
                                            > badania, tylko dlaczego ma to byc kosztem klientow ktorzy kupuja od nas
                                            > bezposrednio, sa pewni, najczesciej placa i zazwyczaj bywaja zadowoleni.


                                            Chciałbym zobaczyć wyniki!;)


                                            >
                                            > jest w tym jakas logika zeby dystrybuowac nasze kalendarze na wzor pirelli -
                                            > dla wybrancow - ale chyba nie tylko ja mam wrazenie ze to jest raczej troche na
                                            >
                                            > wyrost.


                                            To jest KONIECZNOŚĆ!


                                            >
                                            > wlasciwie to " na wyrost" to cytat mojego klienta - wiec oni chyba tez juz
                                            > wiedza o co chodzi - dostalem 11 kalendarzy i zastanawialem sie komu je
                                            > przydzielic - bo to nawet nie pokrywa najskromniejszych potrzeb.
                                            >

                                            Wyjątkowość (a zarazem unikalność) kalendarza Pirelli poza walorami
                                            artystycznymi bierze się po części, m.in. z jego bardzo małej liczby
                                            (numerowanych) egzemplarzy. Celowej, bo wszystko to jest wynikiem od początku do
                                            końca starannie przemyślanej i zaplanowanej strategii marketingowej.
                                            „Dystrybucja selektywna” (ekskluzywna) tego „produktu” jest więc jej
                                            nieodłącznym elementem. W przypadku kalendarzy Wurth-a, mamy jedynie do
                                            czynienia z „efektem ubocznym” spowodowanym skromnymi zakupami z macierzystego
                                            koncernu a to zupełnie co innego.

                                            Pozdrawiam
                                        • kowalski_kowalski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 18.12.06, 22:45
                                          Oczywiscie ze nie byly to moje slowa, to cytat. Wiec skorzystalem z cudzyslowia. Za informacje (o naruszaniu ustawy) wielkie dzieki, bo o tym nie wiedzialem.

                                          Post Scriptum
                                          Nie ogladalem, ale skoro polecasz - wypozycze na maly ekran.

                                          Pozdrawiam, k.
                              • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 11.12.06, 22:37
                                marucchi napisała:

                                > W sprawie podatku od bonów raz jeszcze. To nie jest moja pierwsza praca, ale po
                                > raz pierwszy spotykam się z tym, że pracodawca potrąca podatek z wynagrodzenia
                                > . Jasne, że jest to zgodne z prawem, ale mogli po prostu podarować nam już bony
                                > opodatkowane, netto.


                                Po pierwsze, zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych nominalna
                                WARTOŚĆ BONÓW stanowi przychód pracownika i pracodawca MUSI od tego odprowadzić
                                zaliczkę na podatek dochodowy.
                                Po drugie, w jaki sposób nasza firma mogłaby, cyt. „podarować nam już bony
                                opodatkowane” korzystając z usług (zakupu bonów) SodexhoPass?!
                                I w końcu po trzecie, skoro i tak nie unikniesz zapłacenia podatku od bonów,
                                więc co to za różnica, kiedy to nastąpi(?);)

                                Pozdrawiam
                          • orsyliusz Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 09.12.06, 00:36
                            Dzięki Kowalski!

                            Może zadziałałem zbyt impulsywnie, ale oprócz wielu spraw prawdziwych i
                            słusznych na tym forum, jest też mnóstwo kłamstw, plotek i innego rojenia.

                            Pozdrawiam!

                            kowalski_kowalski napisała:

                            > Szanowny kolego orsulisz'u.
                            > Z calym szacunkiem dla Ciebie, nie chodzi o to by tu wrzucac obelgi, obrazac
                            ko
                            > gos lub cos.
                            > Forum to powstalo by zycie w Wurth "stalo sie lepsze".
                            >
                            > Czasami warto sie dlugo zastanowic zanim napisze sie cos ublizajacego.
                            > Proponuje na przyszlosc trzymac nerwy na wodzy i uwaznie, ale to raz jeszcze
                            po
                            > wtorze - UWAZNIE czytac.
                            >
                            > Oznajmiam Cie, ze RKSem napewno nie jestem.
                            > jerry_maguire - dziekuje za wstawiennictwo.
                            >
                            >
                            >
                            > "OK. nie znam się na tym forum, bo jestem tu nowy i teraz dopiero widzę, że
                            te
                            > wypowiedzi na temat nowego kierownika, to był cytat i nie dotyczyło to jego
                            > samego.
                            > Sorry dla Ciebie, Jerry i Kowalskiego."
                            >
                            > Orsyliusz - przeprosiny przyjete. Glowa do gory i wiecej luzu.
                            >
                            > kowalski_kowalski
                • marucchi Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 01.12.06, 22:59
                  Odnośnie kardy kierowniczej, to poziom jest rzeczywiście załamujący...
                  Słownictwo na poziomie rynsztoka - zwłaszcza w ostatnich dniach miesiąca, kiedy
                  cyfra ciągle za mała, jaka by nie była (!)
                  A w sprawie opuszczania szeregów firmy przez wieloletnich pracowników - wiele
                  przeszli i mają prawo rozwinąć skrzydła gdzie indziej, świat się na Wurth-cie
                  nie nie kończy. To oczywiste, że dwóch lub trzech nowych pracowników nie
                  zastąpi jednego 3-cyfrowego z prostej przyczyny - bo jeśli taki gość ma łeb na
                  karku, to nie odchodzi z firmy po to, by sprzedawać wózki dziecięce, ale po to
                  by przeciągnąć swoich klientów do konkurencji lub rozpocząć własny biznes. I
                  tak trzymać Panowie! W końcu Kawka obudzi się z ręką w nocniku.
                  Nowi też nie mają lekko, jest ich coraz więcej, regiony się kurczą, zarabiają
                  marnie. Akumulatory ładowane na szkoleniu w Warszawce wystarczają z powodzeniem
                  na kilka miesięcy, potem przychodzi otrzeźwienie i taki delikwent zastanawia
                  się jakim cudem ta firma potrafiła zbudować taką fasadę, opinię stabilnej,
                  renomowanej firmy, dla której warto pracować. A potem już tylko kupuje Gazetę i
                  myśli o tym, żeby jak najprędzej stąd spier... bo za te pieniądze nie utrzyma
                  rodziny.
                  Chodzą plotki, że podobno od przyszłego roku coś ma się polepszyć. Czyżby nowy
                  Dyrektor w Metalu?

              • marucchi Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 12.12.06, 07:44
                kamil999919 napisał:

                > ...jesli ktokolwiek widzial kawke w terenie - oczywiscie poza warszawka niech
                > da znac.

                Uprzejmie donoszę, że Dyr będzie w Katowicach. Podobno ma oceniać nowego RKS-a. Na pewno przyzna mu maksymalną liczbę punktów ;-)
                • Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 11:40
                  To kawka jeszcze żyje ???
                  • Gość: ktosik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 80.48.237.* 12.12.06, 22:17
                    no własnie żyje i dalej truje.....szkoda:(
                    • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 13.12.06, 20:54
                      no niestety, "kawka" jak fenix z popiolow odrodzil sie znow w katowicach, malo
                      tego jutro bedzie znowu.
                      ocenia kierownika z lodzi i wspolnie beda werbowac nastepce "buraka".

                      swoja droga kawka ma reke do naboru jak nikt inny wiec na pewno za pol roku
                      gosc ze skopiowana baza danych znajdzie sie w jakims kolejnym klonie holdingu
                      nordwest.

                      jak to jest mozliwe ze facet ewidentnie dzialajacy na szkode firmy nadal
                      jeszcze w niej pracuje, malo tego - uczestniczy w kolejnych procesach
                      rekrutacyjnych?

                      on chyba nie rozumie ze destabilizuje te firme - przedostatni ze starszych
                      pracownikow w katowicach wbil mu noz w plecy.

                      no coz, nie pierwszy i nie ostatni :)

                      "kawka" - przepowiadam ci ze grudzien bedzie dla ciebie miesiacem latajacych
                      nozy. mam nadzieje ze znasz pojecie " strzal z nikad" ? :)

                      pozdro

                      • kowalski_kowalski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 13.12.06, 22:06
                        Ach, Wy tam ciegle o tej kawce. Jak by nie bylo innych tematow do poruszenia.
                        Kojarzy mi sie to, z ciaglym byciem na tapecie - ale forum ow autora.
                        Kawka, be, kawka, be. No jest be. Ale slysze to juz trzysetny raz.
                        Powazniejszych tematow nie? Ktore trafia do sedna!

                        U mnie w grupie jest. RKS ma uklad z jednym z PH. Ciagle przepisuje mu obrot, daje mu male plany, i moglbym tak wymieniac w nieskonczonosc. Jednym slowem duze fory. Najgorsze jest to, ze kazdy PH z grupy to widzi, i kazdy sie boi glosno o tym mowic.

                        A ten precedens ma miejsce juz ponad rok.
                        I uwazam ze to jest duzy problem.

                        Uklad, uklady, ukladziki...
                        • kowalski_kowalski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 13.12.06, 22:12
                          Koledzy, jesli macie podobne problemy w relacji NADWYRAZ zyczliwej RKS/PH moze opowiedzcie o tym. Przeciez tak nie moze byc. Kto, jak nie my - mozemy cos z tym zrobic!?

                          Zeby tylko jeden PH z grupy uwielbial bezskazitelnego RKS to musi byc ukladzik...
                          Musi... szanowni Koledzy...
                          I glowe daje ze bedzie mial najwyzsza podwyzke...
                        • marucchi Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 14.12.06, 21:32
                          kowalski_kowalski napisała:

                          > Ach, Wy tam ciegle o tej kawce. Jak by nie bylo innych tematow do poruszenia.

                          Może rzeczywiście warto rozpocząć nową dyskusję. Ciekawe jakie macie opinie na temat swoich Produkt Mamagerów, czy rzeczywiście pracują tak, jak należy, pomagają Wam w sprawach nietypowych, udzielają informacji odnośnie nowości, są do Waszej dyspozycji i odbierają telefony?

                          Pracuję w Metalu i mam cuuudownego PM. Nie wiem za co dokładnie firma mu płaci, bo na pewno nie za pracę. On chyba jest stworzony do WYŻSZYCH celów. Jest mistrzem w spławianiu PH i to nie jest tylko moje odczucie.

                          Pozdrawiam!
                          • kowalski_kowalski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 14.12.06, 23:44
                            No cos ty, jest swietnym aktorem! Zasluguje na Oskara :P
                          • mojsin Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 15.12.06, 12:39
                            marucchi napisała:

                            > kowalski_kowalski napisała:
                            >
                            > > Ach, Wy tam ciegle o tej kawce. Jak by nie bylo innych tematow do porusze
                            > nia.
                            >
                            > Może rzeczywiście warto rozpocząć nową dyskusję. Ciekawe jakie macie opinie na
                            > temat swoich Produkt Mamagerów, czy rzeczywiście pracują tak, jak należy, pomag
                            > ają Wam w sprawach nietypowych, udzielają informacji odnośnie nowości, są do Wa
                            > szej dyspozycji i odbierają telefony?
                            >
                            > Pracuję w Metalu i mam cuuudownego PM. Nie wiem za co dokładnie firma mu płaci,
                            > bo na pewno nie za pracę. On chyba jest stworzony do WYŻSZYCH celów. Jest mist
                            > rzem w spławianiu PH i to nie jest tylko moje odczucie.
                            >
                            > Pozdrawiam!

                            to jest bardzo dobry temat. moze ktos z dluzej pracujacych koleegów odpowie nam
                            po co oni w ogóle są. przeciez nic od nich nie mozna sie dowiedzie konkretnego.

                            pozdrawiam
                            • jerry_maguire Product Manager 03.01.07, 21:52
                              mojsin napisał:

                              > marucchi napisała:
                              >
                              > > kowalski_kowalski napisała:
                              > >
                              > > > Ach, Wy tam ciegle o tej kawce. Jak by nie bylo innych tematow do p
                              > orusze
                              > > nia.
                              > >
                              > > Może rzeczywiście warto rozpocząć nową dyskusję. Ciekawe jakie macie opin
                              > ie na
                              > > temat swoich Produkt Mamagerów, czy rzeczywiście pracują tak, jak należy,
                              > pomag
                              > > ają Wam w sprawach nietypowych, udzielają informacji odnośnie nowości, są
                              > do Wa
                              > > szej dyspozycji i odbierają telefony?
                              > >
                              > > Pracuję w Metalu i mam cuuudownego PM. Nie wiem za co dokładnie firma mu
                              > płaci,
                              > > bo na pewno nie za pracę. On chyba jest stworzony do WYŻSZYCH celów. Jest
                              > mist
                              > > rzem w spławianiu PH i to nie jest tylko moje odczucie.
                              > >
                              > > Pozdrawiam!
                              >
                              > to jest bardzo dobry temat. moze ktos z dluzej pracujacych koleegów odpowie nam
                              > po co oni w ogóle są. przeciez nic od nich nie mozna sie dowiedzie konkretnego.
                              >


                              Product Manager (PM), czyli spolszczając „menadżer produktu” to osoba
                              odpowiedzialna za marketing produktu lub grupy produktów – planuje, realizuje i
                              ocenia skuteczność działań promocyjno - sprzedażowych prowadzonych dla tej grupy
                              (lub pojedynczego produktu), lansuje nowe produkty, itp. Również WSPIERA
                              HANDLOWCÓW w procesie sprzedaży poprzez pomoc, udzielanie odpowiedzi na ich
                              pytania i wątpliwości związane z produktami. Oczywiście zakres obowiązków może
                              różnić się nieco w zależności od firmy…

                              Oto fragment ogłoszenia na to stanowisko zamieszczony „w sieci” przez Wurth Polska:

                              „Osoba ta będzie odpowiedzialna za zarządzanie produktami, w tym m. in.
                              wprowadzanie nowych produktów, analizę sprzedaży bieżącej oferty,
                              przygotowywanie produktowych akcji marketingowych (informacji dla klientów,
                              fachowych broszur reklamowych, ulotek). Dodatkowo nowozatrudniona osoba
                              odpowiedzialna będzie za współtworzenie polityki cenowej określonych grup
                              produktowych.”

                              Nie ma wśród tych obowiązków „wspierania handlowców”, ale to tylko ogłoszenie i
                              może po prostu wszystkich nie wymieniono;)

                              W praktyce faktycznie handlowiec nie może liczyć na pomoc PM Div. Metal, w
                              każdym razie na pewno nie „od ręki”, chociażby z tego powodu, że jakiś czas temu
                              ów człowiek sam wprowadził handlowcom zakaz telefonowania bezpośrednio do
                              siebie. Uwolnił się tym samym od „natrętów”, którzy przeszkadzali mu w pracy;)
                              Na "pośredników" w przekazywaniu „zagadek” od PH mianował RKS-ów, co nie znaczy,
                              że od nich wszystkie telefony odbiera, ale to już inna sprawa;) Mimo wszystko
                              moim zdaniem była to decyzja słuszna! Bo czy z każdym problemem PH powinien
                              zwracać się od razu do PM?! Czy nie można wcześniej poprosić o pomoc starszego
                              stażem, bardziej doświadczonego Kolegę (trenera) a zanim to nastąpi dokładnie
                              zapoznać się z katalogiem, bo a nóż widelec tam sami znajdziemy to, czego
                              szukamy(?) Moim zdaniem można i należy tak właśnie robić a konsultację z PM
                              traktować jako ostateczność.

                              Pozdrawiam
                              • mojsin Re: Product Manager 04.01.07, 14:38
                                wszystko byloby ok gdyby nie to ze jest sporo artykulow w katalogu, a nie ma ich
                                w cenniku. i gdyby nie ten fakt to nikt by bez potrzeby nie zawracal gitary PM.
                                • jerry_maguire Re: Product Manager 06.01.07, 17:51
                                  mojsin napisał:

                                  > wszystko byloby ok gdyby nie to ze jest sporo artykulow w katalogu, a nie ma ic
                                  > h
                                  > w cenniku. i gdyby nie ten fakt to nikt by bez potrzeby nie zawracal gitary PM.


                                  Domyślam się, że chodzi Ci o katalog niemiecki i tzw. artykuły specjalne(?)
                                  Zacznijmy od tego, że pomysł by informacji na temat CEN wspomnianych art.
                                  udzielał Produkt Manager jest moim zdaniem absurdalny!!! Takimi rzeczami nie
                                  powinien się on zajmować. Od tego są cenniki (papierowe, elektroniczne) a w
                                  ostateczności może być osoba, ale taka, której praca polega przede wszystkim na
                                  udzielaniu informacji, siedzi na czterech literach i cały czas ma dostęp do
                                  komputera. Dlatego moim zdaniem trafną i słuszną decyzją było, oddelegowanie
                                  tych obowiązków komuś innemu a konkretnie Pani Małgosi – asystentce
                                  „Tureckiego”. Szkoda tylko, że nie wszyscy PH zostali o tym poinformowani, ale
                                  tu już inna „para kaloszy” - pretensje należy kierować pod adresem swoich
                                  RKS-ów. Tak się jednak złożyło, że wspomniana osoba opuściła szeregi naszej
                                  firmy (pozdrawiamy;)) a jej następczyni niestety (póki co) nie przejęła tych
                                  zadań. W związku z tym NA DZIEŃ DZISIEJSZY rzeczywiście znów jesteśmy skazani na
                                  łaskę i niełaskę Product Managera – i tu masz rację;)

                                  Pozdrawiam
                              • Gość: ja11 Re: Product Manager IP: *.chello.pl 13.01.07, 18:59
                                masz rację - ale tylko teoretycznie-))
                                o jakiej pomocy od starszych Ph myślisz akoro ich już prawie nie ma-)
                                o jakiej pomocy myślisz od RKS skoro większośc sprzedawała Colę , lub chipsy-)?
                                zostaje tak naprawdę tylko ON-((
                                • jerry_maguire Re: Product Manager 16.01.07, 22:52
                                  Gość portalu: ja11 napisał(a):

                                  > masz rację - ale tylko teoretycznie-))
                                  > o jakiej pomocy od starszych Ph myślisz akoro ich już prawie nie ma-)
                                  > o jakiej pomocy myślisz od RKS skoro większośc sprzedawała Colę , lub chipsy-)?
                                  > zostaje tak naprawdę tylko ON-((


                                  „Starszy” to względne pojęcie...jeśli dopiero zaczynasz pracę każdy PH będzie
                                  starszy stażem od Ciebie, dla kogoś, kto pracuje rok, starszy będzie ktoś z
                                  2-letnim stażem, dla tego z kolei ktoś z 3-letnim, itd. Jak widzisz starsi nie
                                  tylko są, ale i zawsze będą;) A tak bardziej serio to domyślam się, że chodziło
                                  Ci o to, że „dinozaury są na wymarciu”. Owszem, to prawda, ale musisz wiedzieć,
                                  że nie tylko najstarsi handlowcy są w stanie udzielać rzeczowych informacji
                                  (rad) nt. produktów. Wiedza nie zawsze rośnie wraz z przepracowanymi latami, a
                                  już na pewno nie dzieje się to samoistnie;) Potrzeba do tego jeszcze
                                  zainteresowania, chęci nauki, dociekliwości, itp)
                                  Przekonanie, że „produktowym guru” jest w tej firmie Produkt Manager i
                                  koniecznie do niego trzeba zwracać się z każdą sprawą na ten temat jest kolejnym
                                  nieporozumieniem. Jeśli tylko wykażesz odrobinę inicjatywy i chęci to w
                                  większości przypadków PM nie będzie Ci w ogóle potrzebny;) Źródeł zdobywania
                                  informacji jest wiele i nie zawsze osoba PM jest tym najlepszym. Dla przykładu,
                                  o praktycznej stronie produktów– ich sposobie działania, konkretnym
                                  zastosowaniu, porównaniu do konkurencji (cenowym i jakościowym), itp. –
                                  niektórzy nasi „koledzy po fachu” mogą powiedzieć znacznie więcej niż PM.
                                  Mam tego świadomość, że są regiony, gdzie może być ciężko uzyskać tego typu i
                                  podobne informacje (pomoc), ale ZAWSZE warto spróbować…pytać, pytać i jeszcze
                                  raz pytać! Jak nie tu to gdzie indziej.
                                  Pisząc o RKS-ach nie miałem na myśli „przybyszów” z zewnątrz a zwłaszcza ze
                                  spożywki, lecz ludzi, którzy znają tą firmę (i jej produkty) od podszewki, bo
                                  wcześniej pracowali tu jako handlowcy – to chyba powinno być oczywiste, tak samo
                                  jak to, że w zasadzie tylko taki kierownik może być ewentualnie pomocny w tych
                                  sprawach. Nie chcesz chyba powiedzieć, że wszyscy pracujący RKS-i sprzedawali
                                  wcześniej cukierki(?);)

                                  Doskonałym miejscem nie tylko do wymiany opinii, uwag, pomysłów, ale również
                                  wsparcia swoją wiedzą i doświadczeniem innych Kolegów może być również FORUM
                                  DYSKUSYJNE. I choć akurat konkretnie TO forum z wiadomych przyczyn nie jest do
                                  tego najlepszym miejscem, to mimo wszystko gdyby ktoś z Was miał jakieś problemy
                                  zachęcam do zadawania pytań (dyskusji) również na tematy dotyczące produktów
                                  (oferty).

                                  Pozdrawiam
                      • Gość: fan kamila 99919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 19:39
                        Koleś bezimienny z numerem przewyższającym ilość twoich postów. jak będziesz odchodził (o ile jeszcze taki de-beściak może w wurth pracować bo wszyscy nalepsi podobno odeszli) to zabierzesz z sobą co, kalendarz ? ilość błota które wylewasz na innych musi być wprost proporcjonalna do twojego IQ. jesteś zwykły "WIEŚNIAK".
                        • Gość: trzycyfrowy-były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 18.12.06, 20:37
                          Masz rację ten kamil sra we własne gniazdo. Rozumiem że jest rozgoryczony, ja
                          też taki byłem ale nie gryzłem ręki która mi jeść dawała, poprostu się
                          zwolniłem i nowa lepsza praca "sama mnie znalazła" a obroty to robiłem takie że
                          ten kamil tylko może posnić sobie o takich obrotach
                          • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 18.12.06, 21:13


                            samoobrona takze uwaza ze wszystko co sie o niej napisze to zamach satanu.

                            forum to takie miejsce gdzie przede wszystkim liczy sie wolnosc przekonan i
                            wypowiedzi.

                            mamy za soba 1600 postow omawiajacych temat wurth'a - a wy mowicie o kamilu.

                            mysle ze powoli pojawiaja sie osoby ktore zauwazyly ze ruch tutaj robi sie
                            coraz mniejszy wiec pomalu chca aby na koniec podreperowac watpliwa reputacje
                            jaka ma juz wurth polska - czepiajac sie chociazby cyfry przy niku kamil.

                            zastanawiam sie gdzie wy obroncy slusznej sprawy byliscie 1000 postow temu?


                            niepotrzebnie odgrzewacie tematy bo jak sami zauwazyliscie ze skoro nic zlego
                            sie nie dzieje to nic sie tutaj nie pisze. sa chwile spokoju.

                            ale to forum pozostanie, i kazda glupota zostanie ujawniona.

                            ja w odroznieniu od was nie zwolnilem sie i mam zamiar walczyc, bony na swieta
                            juz sa - wiec cos sie zmieniolo dzieki temu forum.

                            ... najbardziej boja sie ci ktorzy wiedza ze zawsze bede na posterunku - i
                            opisywal glupote z ktora mam do czynienia.
                            • Gość: trzycyfrowy-były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 19.12.06, 23:31
                              Kamil co tak sie podniecasz tymi bonami za 200zł minus podatek, w tej firmie
                              gdzie tez pracuję dostaliśmi premię świąteczną 1850 brutto,
                              • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 20.12.06, 00:29
                                Gość portalu: trzycyfrowy-były napisał(a):

                                > Kamil co tak sie podniecasz tymi bonami za 200zł minus podatek, w tej firmie
                                > gdzie tez pracuję dostaliśmi premię świąteczną 1850 brutto,

                                a jaka to firma?
                                • Gość: Typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 20:36
                                  "Gość portalu: ja napisał(a):

                                  > Gość portalu: trzycyfrowy-były napisał(a):
                                  >
                                  > > Kamil co tak sie podniecasz tymi bonami za 200zł minus podatek, w tej fir
                                  > mie
                                  > > gdzie tez pracuję dostaliśmi premię świąteczną 1850 brutto,
                                  >
                                  > a jaka to firma?"

                                  Ministerstwo Rolnictwa :-)
                              • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 20.12.06, 21:02
                                to ty sie podniecasz kwota 1850 ktora malo kto tutaj widzi.

                                lepiej dostac 150 i miec co postawic na swieta jak sie ma 900 zl wyplaty niz
                                krzywy koszyk z niewiadomo czym.
                                • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 06.01.07, 18:00
                                  kamil999919 napisał:

                                  > to ty sie podniecasz kwota 1850 ktora malo kto tutaj widzi.
                                  >
                                  > lepiej dostac 150 i miec co postawic na swieta jak sie ma 900 zl wyplaty niz
                                  > krzywy koszyk z niewiadomo czym.


                                  Dokładnie!
                                  "Walczyliśmy" o zmianę, która da nam możliwość samodzielnego decydowania jak (na
                                  co) wykorzystamy pieniądze z ZFŚS, nie zaś o kwotę jaką dostaniemy.

                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: trzycyfrowy-były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 06.01.07, 21:37
                                    jerry_maguire napisał:

                                    > kamil999919 napisał:
                                    >
                                    > > to ty sie podniecasz kwota 1850 ktora malo kto tutaj widzi.
                                    > >
                                    > > lepiej dostac 150 i miec co postawic na swieta jak sie ma 900 zl wyplaty
                                    > niz
                                    > > krzywy koszyk z niewiadomo czym.
                                    >
                                    >
                                    > Dokładnie!
                                    > "Walczyliśmy" o zmianę, która da nam możliwość samodzielnego decydowania jak
                                    (n
                                    > a
                                    > co) wykorzystamy pieniądze z ZFŚS, nie zaś o kwotę jaką dostaniemy.
                                    >
                                    > Pozdrawiam
                                    ........................
                                    Wcale sie nie podniecam bo przez 5 lat dostawałem te pasztety. małże i
                                    czekoladki w koszyku albo w pudełku po butach i też się wk@^%$#&*$ na to ze nie
                                    ma bonów czy kasy. A teraz powiedz mi czy 150 zł pomogło Ci tak bardzo w
                                    przygotowaniu świat? Bo mi te 1200 netto (1850 brutto) pomogło.


                                    • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 06.01.07, 22:04
                                      Gość portalu: trzycyfrowy-były napisał(a):


                                      > ........................
                                      > Wcale sie nie podniecam bo przez 5 lat dostawałem te pasztety. małże i
                                      > czekoladki w koszyku albo w pudełku po butach i też się wk@^%$#&*$ na to ze nie
                                      >
                                      > ma bonów czy kasy.


                                      Ja Ci nie pisałem, że się „podniecasz”, lecz Kamil to po pierwsze.
                                      Po drugie mogę Ci tylko pogratulować „extrasa”, którego dostałeś na Święta, bo w
                                      Wurth Polska jak wiesz nigdy nie było, nie ma i nie będzie takich premii. Swoją
                                      należałoby chyba rozgraniczyć, z uwagi na źródło finansowania, Twoją "premię" a
                                      naszą "zapomogę";) Skąd pochodziły pieniądze, które otrzymałeś?
                                      I na koniec pragnę raz jeszcze zwrócić uwagę, że głównie zależało nam na zmianie
                                      formy, w jakiej dostajemy te „parę groszy” z funduszu socjalnego i zamianę
                                      paczek na bony w tym roku należy uznać za pozytywną zmianę…Tyle i nic poza tym!


                                      > A teraz powiedz mi czy 150 zł pomogło Ci tak bardzo w
                                      > przygotowaniu świat? Bo mi te 1200 netto (1850 brutto) pomogło.
                                      >

                                      Oczywiście skromna kwota, jaką dostaliśmy nie może się w żadnym razie równać z
                                      Twoją, ale z drugiej strony każde dodatkowe pieniądze są lepsze niż nic,
                                      zwłaszcza, jeśli w końcu możemy sami decydować na co je przeznaczymy;)

                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: trzycyfrowy-były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 06.01.07, 22:14
                                        Oczywiście skromna kwota, jaką dostaliśmy nie może się w żadnym razie równać z
                                        Twoją, ale z drugiej strony każde dodatkowe pieniądze są lepsze niż nic,
                                        zwłaszcza, jeśli w końcu możemy sami decydować na co je przeznaczymy;)

                                        Pozdrawiam
                                        ....................
                                        Wiem i tak jak wcześniej pisałem dostawałem 5 lat te świetne paczuszki z
                                        paszteten, ślimakami i oliwkami niby kosmicznej wartości i też wolałem bony.
                                        Chce tylko zaznaczyc różnicę w traktowaniu tego typu "prezentów" w róznych
                                        Firmach. Byłem berdzo lojalny i zżyty z Wurtem, zarabiałem 4-6tys netto
                                        (obroty do 100000zł/mc) a jednak odszedłem bo juz miałem dosć i z każdym dniem
                                        uświadamiam sobie że była to dobra decyzja aczkolwiek trudna. Między innymi
                                        przez te idiotyczne paczki
                                        • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 06.01.07, 22:36

                                          > Wiem i tak jak wcześniej pisałem dostawałem 5 lat te świetne paczuszki z
                                          > paszteten, ślimakami i oliwkami niby kosmicznej wartości i też wolałem bony.
                                          > Chce tylko zaznaczyc różnicę w traktowaniu tego typu "prezentów" w róznych
                                          > Firmach. Byłem berdzo lojalny i zżyty z Wurtem, zarabiałem 4-6tys netto
                                          > (obroty do 100000zł/mc) a jednak odszedłem bo juz miałem dosć i z każdym dniem
                                          > uświadamiam sobie że była to dobra decyzja aczkolwiek trudna. Między innymi
                                          > przez te idiotyczne paczki

                                          .....................................................................

                                          oczywiście "trzycyfrowy-były" a może robiłeś 500 000 a może milion i to tygodniowo.
                                          Zarabiałeś 4-6 tysięcy netto i odszedłeś? I spowodowały to paczki świąteczne?
                                          Przy takich zarobkach powody mogą być takie:
                                          - inna firma i raczej nie konkurencja dała tobie min 8 tysięcy (pewne) na rękę i paczki, rks, wysokie ceny nic tu nie miały do rzeczy - i to jest zrozumiałe;
                                          - obroty robiłeś, ale coś sie zesrało i wiedziałeś, że takich kwot już nie osiągniesz tak łatwo (może wypadli klienci, może rks odebrał klientów itp)
                                          By byłeś "zżyty i lojalny"? A w czym to się przejawiało?
                                          Rozumiem, że skoro dostajesz na święta 1800 od nowego pracodawcy to zarabiasz wilelokrotność tego. Pochwal się więc gdzie taaaakkk płacą bo jakoś wydaje mi się że sprzedajesz nam tylko część prawdy. Oczywiście możliwe, że kosisz 8 tysięcy co miesiąc, ale nie sądzę aby było to stanowisko porównywalne do pracy handlowca w naszej branży.

                                          Powiem tak, skoro pracowałeś tyle lat i byłeś jednym z najlepszych handlowców w Polsce (mało jest takich, którzy ciągle robili powyżej 100000 - chyba że te 100 to się trafiło raz przez jakiś strzał) to chyba pamiętałbym taką osobę bo kilka lat tu też jestem. ale...... jakoś nie przypominam sobie - może to tylko skleroza....
                                          • Gość: trzycyfrowy-były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 07.01.07, 09:52
                                            > oczywiście "trzycyfrowy-były" a może robiłeś 500 000 a może milion i to
                                            tygodni
                                            > owo.
                                            > Zarabiałeś 4-6 tysięcy netto i odszedłeś? I spowodowały to paczki świąteczne?
                                            > Przy takich zarobkach powody mogą być takie:
                                            > - inna firma i raczej nie konkurencja dała tobie min 8 tysięcy (pewne) na
                                            rękę
                                            > i paczki, rks, wysokie ceny nic tu nie miały do rzeczy - i to jest zrozumiałe;
                                            > - obroty robiłeś, ale coś sie zesrało i wiedziałeś, że takich kwot już nie
                                            osią
                                            > gniesz tak łatwo (może wypadli klienci, może rks odebrał klientów itp)
                                            > By byłeś "zżyty i lojalny"? A w czym to się przejawiało?
                                            > Rozumiem, że skoro dostajesz na święta 1800 od nowego pracodawcy to zarabiasz
                                            w
                                            > ilelokrotność tego. Pochwal się więc gdzie taaaakkk płacą bo jakoś wydaje mi
                                            si
                                            > ę że sprzedajesz nam tylko część prawdy. Oczywiście możliwe, że kosisz 8
                                            tysięc
                                            > y co miesiąc, ale nie sądzę aby było to stanowisko porównywalne do pracy
                                            handlo
                                            > wca w naszej branży.
                                            >
                                            > Powiem tak, skoro pracowałeś tyle lat i byłeś jednym z najlepszych handlowców
                                            w
                                            > Polsce (mało jest takich, którzy ciągle robili powyżej 100000 - chyba że te 10
                                            > 0 to się trafiło raz przez jakiś strzał) to chyba pamiętałbym taką osobę bo
                                            kil
                                            > ka lat tu też jestem. ale...... jakoś nie przypominam sobie - może to tylko
                                            skl
                                            > eroza....
                                            .................................
                                            Nie robiłęm 100000 co miesiac ale się trafiało a prawie zawsze było ponad
                                            70000. były kwartały że klasowałem się w pierwszej dziesiątce w dywizji .I nie
                                            zwolniłem się z powodu paczek tylko kilak czynników na to wpłyneło. Nie pracuję
                                            w konkurencji. A teraz pomyśl gdzie i dlaczego w ostatnim miesiącu odeszło
                                            pięciu najlepszych handlowców z budownictwa i drewna? Oni też w Wurthcie
                                            zarabiali 4-5 tys a nawet więcej.
                                            • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 07.01.07, 17:41
                                              Gość portalu: trzycyfrowy-były napisał(a):


                                              > Nie robiłęm 100000 co miesiac ale się trafiało a prawie zawsze było ponad
                                              > 70000. były kwartały że klasowałem się w pierwszej dziesiątce w dywizji .I nie
                                              > zwolniłem się z powodu paczek tylko kilak czynników na to wpłyneło. Nie pracuję
                                              >
                                              > w konkurencji. A teraz pomyśl gdzie i dlaczego w ostatnim miesiącu odeszło
                                              > pięciu najlepszych handlowców z budownictwa i drewna? Oni też w Wurthcie
                                              > zarabiali 4-5 tys a nawet więcej.


                                              Kerakoll Polska(?);)

                                              Pozdrawiam
                                              • Gość: trzycyfrowy-były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 07.01.07, 18:25
                                                od roku pracuję w branży budowlanej, jest to rozwijająca sie branża i poszukują
                                                dobrych handlowców. Co do zarobków to nienajgorsze, warunki pracy tj. amosfera,
                                                narzędzia, szkolenia,itp. o niebo lepsze niż w Wurthcie, nie ma aż takiego
                                                ciśnienia bo branża się dynamicznie rozwija i klienci sami szukają kontaktu i
                                                zamawiają. Trzeba sie na tym znać bo nie rozmawia się z jakimś mechanikiem z
                                                warsztatu tylko z kierownikami, dyrektorami, projektantami, inwestorami itp.
                                                • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 08.01.07, 21:29
                                                  Gość portalu: trzycyfrowy-były napisał(a):

                                                  > od roku pracuję w branży budowlanej, jest to rozwijająca sie branża i poszukują
                                                  >
                                                  > dobrych handlowców. Co do zarobków to nienajgorsze, warunki pracy tj. atmosfera,
                                                  >

                                                  > narzędzia, szkolenia, itp. o niebo lepsze niż w Wurthcie, nie ma aż takiego
                                                  > ciśnienia bo branża się dynamicznie rozwija i klienci sami szukają kontaktu i
                                                  > zamawiają. Trzeba sie na tym znać bo nie rozmawia się z jakimś mechanikiem z
                                                  > warsztatu tylko z kierownikami, dyrektorami, projektantami, inwestorami itp.

                                                  -------------------------------------------------------------------

                                                  więc jest to sprzedaż inna niż w wurth. zupełnie inny asortyment (raczej dużo mniejszy), inni klienci, sądzę, że jednak trochę inny system pracy (ilość wizyt, wielkość terenu, kontrola itp). Moim zdaniem jedyne co może podlegać porównaniu to atmosfera w pracy. Może masz lepszą, a może u mnie jest lepsza. Większa podstawa zarobków? Pewnie tak. Tylko, że tak się składa, że znam osobę która przepracowała w tej firmie (jeżeli to kerakoll) i potwierdza, że można tam zarobić kwoty nieosiągalne w Wurth. Można też po pół roku żniw mieć następne pół roku kryzysu i średnia za cały rok nie jest już tak rewelacyjna.
                                                  Bardzo dużo zależy od klientów - tych też możesz stracić (nowy handlowiec?). Piszesz:
                                                  "...nie ma aż takiego ciśnienia bo branża się dynamicznie rozwija i klienci sami szukają kontaktu i zamawiają..." i super niech Ci się wiedzie. Ale gdy klienci przestaną zamawiać to przejdziesz do następnej firmy? Wielu z nas pracujących w Wurth ciągnie to mimo tego, że klienci przestali zamawiać i jest bardzo trudno, więc nie traktuj innych z wyższością, która wynika z kolejnych twoich słów :"...Trzeba sie na tym znać bo nie rozmawia się z jakimś mechanikiem z warsztatu tylko z kierownikami, dyrektorami, projektantami, inwestorami itp." A co ci kierownicy, dyrektorzy, projektanci, inwestorzy są taką elitą. Tam pewnie też są ludzie mądrzy i głupi, inteligentni i buraki tak jak wśród naszych "...jakiś mechaników z warsztatu..". A skoro my rozmawiamy z "jakimiś mechanikami z warsztatu" to znaczy, że się na tym nie znamy?
                                                  O kurde właśnie sobie przypomniałem, że podczas wizyt rozmawiałem z kierownikami, dyrektorami, projektantami tzn, że chyba znam się na tym.
                                                  • Gość: trzycyfrowy-były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 08.01.07, 21:38
                                                    Nie pracuję w Kerakollu.
                                                  • Gość: trzycyfrowy-były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 08.01.07, 21:47
                                                    Trzeba sie na tym znać bo nie rozmawia się z jakimś mechanikiem z warsztatu
                                                    tylko z kierownikami, dyrektorami,
                                                    projektantami, inwestorami itp." A co ci kierownicy, dyrektorzy, projektanci,
                                                    inwestorzy są taką elitą. Tam pewnie też są ludzie
                                                    mądrzy i głupi, inteligentni i buraki tak jak wśród naszych "...jakiś
                                                    mechaników z warsztatu..". A skoro my rozmawiamy z "jakimiś
                                                    mechanikami z warsztatu" to znaczy, że się na tym nie znamy?
                                                    .............................
                                                    Żle mnie zrozumiałes, nie to miałem na myśli.
                                                    W branży budowlanej- inwestycyjnej nie tyle jesteś sprzedawcą-handlowcem co
                                                    doradcą technicznym. Doradzasz projektantowi czy inwestorowi jaki Twój produkt
                                                    zastosować, musisz umieć liczyć np. napręzenia w konstrukcji stalowej, czy też
                                                    nosności dachów itp. Obsługujesz inwestycje werte kilkadziesiat milionów zł.
                                                    Jest to trochę inna specyfika pracy, jak zamiast rost-offa sprzedasz komuś
                                                    multi lube to nic strasznego się nie stanie ale jak żle dobierzesz np łączniki
                                                    na dach warty 5 mln zł to już jest kicha raz bo za każdą zwłokę czasową
                                                    inwestor płaci straszne kary a drugi raz to...... przypomnij sobie tą halę
                                                    targową w Katowicach która się zawaliła.
                                                    • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 08.01.07, 22:22
                                                      w takim razie zwracam honor i powodzenia.

                                          • marucchi Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 07.01.07, 16:35
                                            Ileż pretensji o to, że innemu się lepiej powodzi Kolego! A poza tym to chyba wszyscy wiemy, że większość firm oferuje lepsze zarobki. Ale za to mamy STABILIZACJĘ, czytaj: nikogo nie wylewają (sami odchodzą) ha ha.
                            • Gość: wypowiedzenie Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.06, 22:44
                              Walcz walcz Kamilu tylko nikt ci nie podziekuje a jak bedziesz dobrze po 30 to
                              ci sie.... że nadal robisz w takiej firmie jak Wurth i nadal walczysz!!!, walcz
                              walcz szkoda i cię
                              • kowalski_kowalski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.12.06, 00:48
                                Koledzy pracujecie wiecej niz 8 godzin dziennie?

                                Mam pytanko?
                                Kiedy wg Was rozpoczyna sie praca i kiedy sie konczy?

                                Polecam art: Jak ustalić wynagrodzenie przy przekroczeniu czasu pracy
                                www.gazetaprawna.pl/?action=showServiceArticle&id=31&dok=1861.133.901.2.10.1.0.3.htm
      • jerry_maguire Wurth Polska otworzył sklep 29.11.06, 22:24
        Jakie są ceny w tym sklepie?! Który cennik tam obowiązuje…Auto, Drewno, Metal,
        COK a może jeszcze inny?;)))) Na zamieszczonych w nowym numerze Kuriera Wurth-a
        fotkach ilustrujących to wydarzenie jakoś nie dostrzegłem by produkty na
        półkach posiadały metki lub tabliczki z podaną ceną a przecież polskie prawo
        nakłada na przedsiębiorcę taki właśnie OBOWIĄZEK!!! Za ich brak grożą spore
        kary pieniężne.
        Propagandowe wydawnictwo zapewnia nas, że sklep jest odpowiedzią na liczne
        zapytania klientów o takie miejsce, ale szczerze mówiąc, jakoś trudno mi w to
        uwierzyć. A mam ku temu podstawy, bo ŻADEN z moich klientów, nigdy nie wyrażał
        chęci zakupów produktów Wurth-a w inny sposób niż od przedstawiciela, czyli ode
        mnie:) I trudno się temu dziwić, bo jeśli do kth przyjeżdża przedstawiciel to,
        po jaką cholerę ma on sam jeździć po zakupy do jakiegoś sklepu?! To bez
        sensu!!!
        Ta „nowa ścieżka” rozwoju koncernu koliduje z dotychczasową „filozofią Wurth-a”
        i wynikającymi z niej korzyściami dla klienta, tak wychwalanymi pod niebiosa…
        oszczędnością czasu i pieniędzy. Nie wiem na, co firma Wurth liczy,
        ale „kokosów”, dzięki temu „przybytkowi” to raczej nie będzie, podobnie jak ma
        to miejscez biurami regionalnymi, pełniącycymi przecież również, m.in. rolę
        sprzedażową a do których w praktyce, poza PH, „pies z kulawą łapą nie zajrzy”.
        Dlaczego więc firma Wurth Polska ładuje się w zasadzie jedynie w dodatkowe
        koszty?! Myślę, że prawdziwa odpowiedź na to pytanie zawarta jest w zdaniu ze
        wspomnianego „Kuriera”…bo jest to „element światowej strategii rozwoju
        firmy”..i chyba już wszystko jasne;)
        To kiedy sklep internetowy?;)

        Pozdrawiam
      • Gość: polyankaa Wurth-Pracownik Regionalnego Biura Obsługi Klienta IP: 83.168.104.* 05.12.06, 20:07
        Witam!
        Czy ktos z Was pracuje na tym stanowisku i czy moglibyscie napisac na ten temat
        slow kilka? Jakie zarobki i czy warto sie w to pakowac? Praca w Szczecinie-bede
        wdzieczna za opinie :-)
        • mojsin Re: Wurth-Pracownik Regionalnego Biura Obsługi Kl 05.12.06, 21:44
          najlepiej jak porozmawiasz sobie z asią która się zwalnia. nr do biura
          091-4623211 lub kom. 609899012 (sorry asia jak to nie slużbowa).
          • kowalski_kowalski Re: Wurth-Pracownik Regionalnego Biura Obsługi Kl 05.12.06, 23:41
            Z nieoficjalego zrodla mam informacje ze w tym roku beda TALONY (czyt. SodexHo)
            Ponoc juz RKSi maja oficjalne informacje w tym temacie.
            • kowalski_kowalski Re: Wurth-Pracownik Regionalnego Biura Obsługi Kl 05.12.06, 23:46
              "Jakie są ceny w tym sklepie?! Który cennik tam obowiązuje…Auto, Drewno, Metal,
              COK a może jeszcze inny?;)))) Na zamieszczonych w nowym numerze Kuriera Wurth-a
              fotkach ilustrujących to wydarzenie jakoś nie dostrzegłem by produkty na
              półkach posiadały metki lub tabliczki z podaną ceną a przecież polskie prawo
              nakłada na przedsiębiorcę taki właśnie OBOWIĄZEK!!! Za ich brak grożą spore
              kary pieniężne.
              Propagandowe wydawnictwo zapewnia nas, że sklep jest odpowiedzią na liczne
              zapytania klientów o takie miejsce, ale szczerze mówiąc, jakoś trudno mi w to
              uwierzyć. A mam ku temu podstawy, bo ŻADEN z moich klientów, nigdy nie wyrażał
              chęci zakupów produktów Wurth-a w inny sposób niż od przedstawiciela, czyli ode
              mnie:) I trudno się temu dziwić, bo jeśli do kth przyjeżdża przedstawiciel to,
              po jaką cholerę ma on sam jeździć po zakupy do jakiegoś sklepu?! To bez
              sensu!!!
              Ta „nowa ścieżka” rozwoju koncernu koliduje z dotychczasową „filozofią Wurth-a”
              i wynikającymi z niej korzyściami dla klienta, tak wychwalanymi pod niebiosa…
              oszczędnością czasu i pieniędzy. Nie wiem na, co firma Wurth liczy,
              ale „kokosów”, dzięki temu „przybytkowi” to raczej nie będzie, podobnie jak ma
              to miejscez biurami regionalnymi, pełniącycymi przecież również, m.in. rolę
              sprzedażową a do których w praktyce, poza PH, „pies z kulawą łapą nie zajrzy”.
              Dlaczego więc firma Wurth Polska ładuje się w zasadzie jedynie w dodatkowe
              koszty?! Myślę, że prawdziwa odpowiedź na to pytanie zawarta jest w zdaniu ze
              wspomnianego „Kuriera”…bo jest to „element światowej strategii rozwoju
              firmy”..i chyba już wszystko jasne;)
              To kiedy sklep internetowy?;)

              Pozdrawiam"

              Jerry sklep internetowy ma byc! I to nie jest zart!
              Terminu otwarcia nie znam. Przynajmniej jeszcze.
              Jak bede wiedzial wczesniej, nieomieszkam poinformowac na lamach forum.
              • kowalski_kowalski Re: Wurth-Pracownik Regionalnego Biura Obsługi Kl 05.12.06, 23:56
                Troche historii pozwole sobie zacytowac. Ciekawa reposta.
                Czy sie cos zmienilo od tamtego czasu? Wrzesien 2005.

                "

                • Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                Gość: K 13.09.05, 09:26 + odpowiedz


                na początku chciałbym przywitać wszystkich serdecznie.
                Jestem pracownikiem tej firmy od niedawna, pracuję na stanowisku kierowniczym w jednym z nowo powstałych działów, z przykrością
                muszę stwierdzić iż opinie internautów na temat pracy w tej firmie są jak najbardziej zgodne z prawdą. Posiadam studia ale to co
                ujrzałem tu mocno mnie zdziwiło. nam kierownikom robi sie wieczne pranie mózgu, telefony od przełożonych to jakaś parodia
                ciągle sie pytają "na ile skończysz miesiąc" i nikt nie patrzy że rynek nie jest gotowy na tak drogie artykuły masz zrobić plan,
                a jak to ty się masz martwić od czego masz ludzi w autach, ciśnienie jest b.duże pracowałem w innej firmie również dużej która
                niestety organizacją i szacunkiem do ludzi przewyższała tą znacząco. Chłopaki popieram was gramy w tej samej lidze, może
                wreszcie te sku........ z warszawy przejrzą na oczy. osobiście szukam innej pracy bo nie chcę tu zwariować i wam radzę to
                samo:))"
                • orsyliusz do kowalski_kowalski 06.12.06, 20:13
                  Kowalski może byś się jednak zdecydował na coś,bo 2 posty wcześniej pisałeś:"Z
                  nieoficjalego zrodla mam informacje ze w tym roku beda TALONY (czyt. SodexHo)
                  Ponoc juz RKSi maja oficjalne informacje w tym temacie".
                  To jesteś kierownikiem czy nie? Bo jeżeli RKSi mają oficjalne informacje, to
                  powinieneś to przecież jako kierownik wiedzieć. Założe sie, że jesteś jednym z
                  tych byłych pracowników, których ciągle ciągnie do Wurtha jak umytą świnię do
                  kałuży gnoju. Jak już tu piszesz, to mógłbyś trochę pomyśleć, jeżeli wogóle
                  potrafisz myśleć, nad tym absurdalnym babskim gadaniem, które tu odstawiłeś.



                  kowalski_kowalski napisała:

                  > Troche historii pozwole sobie zacytowac. Ciekawa reposta.
                  > Czy sie cos zmienilo od tamtego czasu? Wrzesien 2005.
                  >
                  > "
                  >
                  > • Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                  > Gość: K 13.09.05, 09:26 + odpowiedz
                  >
                  >
                  > na początku chciałbym przywitać wszystkich serdecznie.
                  > Jestem pracownikiem tej firmy od niedawna, pracuję na stanowisku kierowniczym
                  w
                  > jednym z nowo powstałych działów, z przykrością
                  > muszę stwierdzić iż opinie internautów na temat pracy w tej firmie są jak
                  najba
                  > rdziej zgodne z prawdą. Posiadam studia ale to co
                  > ujrzałem tu mocno mnie zdziwiło. nam kierownikom robi sie wieczne pranie
                  mózgu,
                  > telefony od przełożonych to jakaś parodia
                  > ciągle sie pytają "na ile skończysz miesiąc" i nikt nie patrzy że rynek nie
                  jes
                  > t gotowy na tak drogie artykuły masz zrobić plan,
                  > a jak to ty się masz martwić od czego masz ludzi w autach, ciśnienie jest
                  b.duż
                  > e pracowałem w innej firmie również dużej która
                  > niestety organizacją i szacunkiem do ludzi przewyższała tą znacząco. Chłopaki
                  p
                  > opieram was gramy w tej samej lidze, może
                  > wreszcie te sku........ z warszawy przejrzą na oczy. osobiście szukam innej
                  pra
                  > cy bo nie chcę tu zwariować i wam radzę to
                  > samo:))"
                  • kamil999919 jakie warunki pracy w Wurth Polska? 06.12.06, 21:03
                    nie pozwolmy umrzec temu forum.

                    pierwszy raz otwarcie temat bonow swiatecznych zostal poruszony wlasnie tutaj.

                    byc moze ktos to przeczytal i juz mu bylo wstyd i zdecydowano sie na bony a nie
                    napychanie kieszeni znjomkom z hurtowni.

                    tym bardziej ze zarabiamy zenujaco malo w stosunku do tego jaka firme
                    prezentujemy - kazdy grosz sie liczy, a czekolade jek bede chcial kupic dziecku
                    to kupie mu taka jaka bedzie chcialo a nie oliwki, kabanosy czy inn bzdury.

                    pozdro
                    • Gość: Typ Re: jakie warunki pracy w Wurth Polska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 21:55
                      Dziękuję za bony.Mam nadzieję, że będzie to początek pozytywnych zmian.Teraz
                      czekamy na podwyżki pensji - realnie rzecz biorąc oczekuje (bynajmniej ja
                      trzycyfrowy) min. 500 brutto. Chyba nikt nie myśli w W-wie o przyznaniu 100 -
                      150 zł brutto??!
                      • jerry_maguire Re: jakie warunki pracy w Wurth Polska? 06.12.06, 23:03
                        Gość portalu: Typ napisał(a):

                        > Dziękuję za bony.Mam nadzieję, że będzie to początek pozytywnych zmian.Teraz
                        > czekamy na podwyżki pensji - realnie rzecz biorąc oczekuje (bynajmniej ja
                        > trzycyfrowy) min. 500 brutto. Chyba nikt nie myśli w W-wie o przyznaniu 100 -
                        > 150 zł brutto??!


                        Bony to tylko INNA FORMA realizacji świadczenia socjalnego, nie wiążąca się ze
                        zwiększeniem kosztów w stosunku do dotychczasowych paczek. Oczywiście bardzo się
                        Cieszę, że nasze sugestie odniosły pozytywny skutek, ale nie byłbym aż takim
                        optymistą, że równie chętnie firma da nam zaraz podwyżki po 500 zł/miesiąc;)

                        Pozdrawiam
                    • jerry_maguire Re: jakie warunki pracy w Wurth Polska? 06.12.06, 22:54
                      kamil999919 napisał:

                      > nie pozwolmy umrzec temu forum.
                      >
                      > pierwszy raz otwarcie temat bonow swiatecznych zostal poruszony wlasnie tutaj.
                      >
                      > byc moze ktos to przeczytal i juz mu bylo wstyd i zdecydowano sie na bony a nie
                      >
                      > napychanie kieszeni znjomkom z hurtowni.
                      >


                      Przeczytali dokładnie w tym miejscu, na forum. Szkoda tylko, że przyznać się do
                      tego nie mogą...patrz list (załącznik) od Dyr. Personalnej;)

                      Pozdrawiam
                  • jerry_maguire Re: do kowalski_kowalski 06.12.06, 22:46
                    orsyliusz napisał:

                    > Kowalski może byś się jednak zdecydował na coś,bo 2 posty wcześniej pisałeś:"Z
                    > nieoficjalego zrodla mam informacje ze w tym roku beda TALONY (czyt. SodexHo)
                    > Ponoc juz RKSi maja oficjalne informacje w tym temacie".
                    > To jesteś kierownikiem czy nie? Bo jeżeli RKSi mają oficjalne informacje, to
                    > powinieneś to przecież jako kierownik wiedzieć. Założe sie, że jesteś jednym z
                    > tych byłych pracowników, których ciągle ciągnie do Wurtha jak umytą świnię do
                    > kałuży gnoju. Jak już tu piszesz, to mógłbyś trochę pomyśleć, jeżeli wogóle
                    > potrafisz myśleć, nad tym absurdalnym babskim gadaniem, które tu odstawiłeś.
                    >

                    I po cóż te obelgi?!
                    Jeśli miałbym być złośliwy to wypadałoby napisać: A Ty się Kolego lepiej naucz
                    czytać...uważnie;)Bo jak zapoznasz się raz jeszcze z wspomnianymi postami, ale
                    tym razem zwrócisz uwagę na to, co pisał sam "kowalski_kowalski" a co było
                    jedynie cytatem to znajdziesz odpowiedź na nurtujące Cię pytanie i przy okazji
                    zobaczysz, jaką gafę walnąłeś;)

                    Pozdrawiam
                    • orsyliusz Re: do kowalski_kowalski 07.12.06, 21:54
                      Drogi Kolego,
                      czytać to ja potrafię dobrze, ale na razie żółć nie zalała mi mózgu i potrafię
                      też myśleć i nie interpretować wszystkiego tak, jak by mi się podobało.
                      Proponuję w takim razie wspólną analizę jego wypowiedzi, a mianowicie:
                      1. kowalski pisze, że RKSi ponoć mają informację o bonach - czyli nie jest
                      RKSem, bo by wiedział dokładnie a nie tylko ponoć;
                      2. W innym wątku kowalski się przedstawia jako kierownik nowego działu - czyli
                      teoretycznie też nie musi być RKSem ale może nim być.
                      3 Kowalski zaraz potem pisze, że wydzwaniają do nas kierowników(czyli do niego
                      też)przełożeni i pytają, ile zrobi na koniec miesiąca - czyli jednak jest RKSem?

                      Więc jaka jest Twoja interpretacja tych wypowiedzi? To jest RKS czy nie?

                      Mi wystarczy, żeby stwierdzić, że kowalski to nierozumne kłamliwe bydlę.
                      Nierozumne tym bardziej, że skoro jest kierownikiem, to ma chyba pod sobą
                      sprzedawców - a wieć też powinien dostać od działu personalnego informację na
                      temat bonów by przekazać ją swoim sprzedawcom. Przy całej głupocie tych z
                      Warszawy nie myślę, że stworzyli by stanowisko kierownika bez zespołu, którym
                      ten kierownik miałby kierować. Kowalski jest durny albo kłamliwy tym bardziej,
                      że skoro jest kierownikiem nowego działu, to chyba łatwo go namierzyć - bo nie
                      wiem, ile nowych działów powstało ostatnio w tej firmie ostatnio.

                      Pozdrawiam!




                      jerry_maguire napisał:

                      >
                      > I po cóż te obelgi?!
                      > Jeśli miałbym być złośliwy to wypadałoby napisać: A Ty się Kolego lepiej naucz
                      > czytać...uważnie;)Bo jak zapoznasz się raz jeszcze z wspomnianymi postami, ale
                      > tym razem zwrócisz uwagę na to, co pisał sam "kowalski_kowalski" a co było
                      > jedynie cytatem to znajdziesz odpowiedź na nurtujące Cię pytanie i przy okazji
                      > zobaczysz, jaką gafę walnąłeś;)
                      >
                      > Pozdrawiam
                      • orsyliusz Re: do kowalski_kowalski 07.12.06, 22:03
                        OK. nie znam się na tym forum, bo jestem tu nowy i teraz dopiero widzę, że te
                        wypowiedzi na temat nowego kierownika, to był cytat i nie dotyczyło to jego
                        samego.
                        Sorry dla Ciebie, Jerry i Kowalskiego.
                        • kamil999919 do orsyliusz 07.12.06, 23:12
                          proponuje aby zanim sie kogos obrzyga - dokladnie przeczytac i zrozumiec posty.

                          nie rownajmy do naszych przelozonych, sprzedawcow slodyczy, garow, coca coli
                          itp itd
              • jerry_maguire Sklep internetowy 06.12.06, 22:21
                kowalski_kowalski napisała:

                > Jerry sklep internetowy ma byc! I to nie jest zart!
                > Terminu otwarcia nie znam. Przynajmniej jeszcze.
                > Jak bede wiedzial wczesniej, nieomieszkam poinformowac na lamach forum.



                Podobno w przyszłym roku.

                Pozdrawiam
            • Gość: ojjjjj ajjjjj Re: Wurth-Pracownik Regionalnego Biura Obsługi Kl IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.06, 17:40
              Pytanie ja jakie kwoty beda te talony ktoś wie????
              • jerry_maguire Re: Wurth-Pracownik Regionalnego Biura Obsługi Kl 06.12.06, 23:12
                Gość portalu: ojjjjj ajjjjj napisał(a):

                > Pytanie ja jakie kwoty beda te talony ktoś wie????


                Od 100 do 400 zł. Szczegółowe informacje znajdziesz w mailu od Dyr. Personalnego.

                Pozdrawiam
        • Gość: spider Re: Wurth-Pracownik Regionalnego Biura Obsługi Kl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 17:32
          asia jest na urlopie bedzie przed swiętami
          • Gość: wurthka Re: Wurth-Pracownik Regionalnego Biura Obsługi Kl IP: 83.168.104.* 06.12.06, 17:39
            A Wy nic nie wiecie na ten temat, jak sie pracuje na tym stanowisku?
      • jerry_maguire Kalendarze 18.12.06, 21:58
        Kalendarze w tej firmie są może nie jedyną, ale jedną z niewielu rzeczy, do
        której nie można mieć zastrzeżeń a wręcz przeciwnie jest to powód zachwytu;)
        Super modelki sfotografowane ze smakiem przez Stephana Wurth-a to profesjonalna
        robota. „Ciekawym świata” polecam stronę tego fotografika, gdzie można obejrzeć
        m.in. jego wybrane prace (portfolio), podejrzeć pracę „od kuchni” (behind the
        scenes) - www.stephanwuerth.com
        Kalendarze, jak co roku są apetyczne, niesmak budzi tylko ich ilość, jaka
        przypada na jednego PH. Średnio po kilkanaście szt. na głowę to kropla w morzu
        potrzeb. No, ale odkąd pamiętam zawsze był to i raczej będzie „towar” równie
        pożądany jak deficytowy, chociażby z uwagi na wysoką cenę. Niczym słynny
        „Pirelli” zaszczytu obcowania z nim dostąpić mogą tylko wybrańcy;) A co z resztą
        klientów firmy Wurth Polska(?) Mają powiesić kalendarz konkurencji(?);))
        Jedyne sensowne i realne rozwiązanie problemu zbyt małej liczby kalendarzy jest
        stosunkowo proste - firma Wurth Polska oprócz tych importowanych,
        „ekskluzywnych” wydań o niskim nakładzie powinna „nadrabiać braki" kalendarzami
        krajowej produkcji, znacznie tańszymi w zakupie, najlepiej, tzw. planszowymi
        (plakatowymi). Da się zamówić, naprawdę fajne – widziałem takie. Jasne, że nie
        mogą się równać z „firmówką”, ale to chyba oczywiste i z tym się trzeba
        pogodzić. Najważniejsze jednak, że w ten sposób niemal każdy klient będzie mógł
        otrzymać od nas miły dla oka upominek towarzyszący mu w pracy przez cały rok i
        jednocześnie propagujący firmę (logo) Wurth. Jedna i druga strona powinna, więc
        być z tego zadowolona:)
        Nie jest to pomysł nowatorski…Niektórzy z Was zapewne pamiętają jak w 2002 roku
        firma Wurth Polska popełniła autorskie dzieło ścienne, pt. „Wurth - klucz do
        twojego sukcesu”, będące płachtą papieru z widniejącym nań kluczem płasko –
        oczkowym „made in germany”. Kierunek tej inicjatywy był słuszny, ale realizacja
        to już moim zdaniem katastrofa, przywołująca na myśl, co żywo niektóre firmowe
        promocje;) Gdyby tylko postarać się o dobry projekt graficzny wszystko byłoby OK.
        Przy okazji tego tematu warto wspomnieć o zmarnowanych pieniądzach wydanych na
        druk taaaaaakiej ilości plakatów związanych z wyścigiem Tour de Pologne 2006!!!
        Kasę tą można było przeznaczyć właśnie na kalendarze i byłby z tego o wiele
        większy pożytek.

        Pozdrawiam
      • jerry_maguire Brak instrukcji obsługi w języku polskim 18.12.06, 23:09
        Zapewne wielu z Was handlowców, jak i Waszych klientów zwróciło uwagę, że wśród
        produktów firmy Wurth Polska są i takie, które nie posiadają opisu (etykiety),
        bądź instrukcji obsługi (sposobu użycia) w języku polskim. Nie chodzi już nawet
        o to, że może to klientom nie znającym języków obcych utrudnić bądź wręcz
        uniemożliwić użycie w sposób właściwy (bezpieczny) zakupionego artykułu, ale co
        ważniejsze, jest to praktyka NIEZGODNA Z OBOWIĄZUJĄCYM PRAWEM.

        Przepisy, które to regulują i narzucają obowiązek umieszczania wspomnianych
        informacji w języku polskim to:

        Ustawa o szczegółowych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu
        cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176 z 2002 r.)
        Art. 3.
        1. Sprzedawca dokonujący sprzedaży w Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązany
        udzielić kupującemu jasnych, zrozumiałych i niewprowadzających w błąd informacji
        w języku polskim, wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze
        sprzedane- go towaru konsumpcyjnego.
        5. Sprzedawca jest obowiązany wydać kupującemu wraz z towarem konsumpcyjnym
        wszystkie elementy jego wyposażenia oraz sporządzone W JĘZYKU POLSKIM instrukcje
        obsługi, konserwacji i inne dokumenty wymagane przez odrębne przepisy.

        Ponadto obowiązek taki wynika również z ustawy o języku polskim z dnia 7
        października 1999 r. (Dz. U. 90/1999 z dnia 8 listopada 1999 r. poz. 999),
        Art. 15.
        1. Kto w obrocie prawnym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stosuje
        wyłącznie obcojęzyczne nazewnictwo towarów i usług, ofert, reklam, instrukcji
        obsługi, informacji o właściwościach towarów i usług, warunków gwarancji,
        faktur, rachunków i pokwitowań, z pominięciem polskiej wersji językowej, podlega
        karze grzywny.

        Do kontroli i nakładania grzywien został powołany Urząd Ochrony Konkurencji i
        Konsumentów oraz Inspekcja Handlowa i tam należy zgłaszać takie przypadki.

        Zanim ktoś podejmie ww. kroki zwracam się w imieniu własnym, Kolegów handlowców,
        ale również klientów, aby firma Wurth Polska zrobiła z tym wreszcie porządek.
        Z góry dziękujemy:)

        Pozdrawiam
        • kamil999919 Re: Brak instrukcji obsługi w języku polskim 18.12.06, 23:25
          ... zalatwmy to raz na zawsze aby haslo - wurth - kupuje jakosc - odnosilo sie
          do kazdego aspektu ktorym zajmuje sie nasza firma.
        • Gość: fan kamil999919 Re: Brak instrukcji obsługi w języku polskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 00:25
          Gratuluje szczerze rzeczowego opracowania tematu. Mnie również doprowadzają do furii firmy które traktują rynek polski jak rynek conajmniej trzeciego świata.
          to dzięki zakupom w naszym kraju nie jedna z tych firmy notuje wzrost sprzedaży a co za tym idzi zysk. obrót takimi towarami na terenie RP powinien być karany z całą surowością, bo to oznaka lekceważenia konsumenta. Po wiadrach pomyji wylewanych prze mojego ulubieńca wreszcie coś konkretnego.
          • jerry_maguire Re: Brak instrukcji obsługi w języku polskim 06.01.07, 18:11
            Gość portalu: fan kamil999919 napisał(a):

            > Gratuluje szczerze rzeczowego opracowania tematu. Mnie również doprowadzają do
            > furii firmy które traktują rynek polski jak rynek conajmniej trzeciego świata.
            > to dzięki zakupom w naszym kraju nie jedna z tych firmy notuje wzrost sprzedaży
            > a co za tym idzi zysk. obrót takimi towarami na terenie RP powinien być karany
            > z całą surowością, bo to oznaka lekceważenia konsumenta. Po wiadrach pomyji wy
            > lewanych prze mojego ulubieńca wreszcie coś konkretnego.


            Dzięki:)
            Takie "praktyki" nie tylko powinny, ale na szczęście są już ścigane i
            karane...wystarczy zgłosić to tam, gdzie wcześniej pisałem.
            Swoją drogą poza podjęciem kroków przewidzianych przez prawo, jako konsumenci
            możemy po prostu szerokim łukiem omijać "nieprzyjazne" nam firmy;)

            Pozdrawiam
      • Gość: ADM Wesołych Świąt IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 23.12.06, 09:41
        Życzę wszystkim Wesołych Świąt
        • kowalski_kowalski Re: Wesołych Świąt 23.12.06, 15:31
          Dolaczam sie do zyczen!
          SPOKOJNYCH przede wszystkim!
          k.
          • jerry_maguire Re: Wesołych Świąt 24.12.06, 15:41
            I ja przyłączę się do życzeń…

            W tym zwariowanym świecie, pędzącym naprzód, nie trudno stracić z oczu to, co
            stanowi sens życia…Niech ten szczególny czas, jakim są Święta Bożego Narodzenia,
            będzie przystankiem, okazją do przemyśleń…Spędźcie go z najbliższymi, Rodziną,
            Przyjaciółmi, osobami, które są w życiu najważniejsze...Niech Nowy 2007 Rok
            przyniesie Wam poczucie szczęścia i spełnienia we wszystkim, co robicie i
            kochacie na tej planecie:)

            Pozdrawiam
            • Gość: Foggy ...... i szczęśliwego Nowego Roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 10:11
              życzę wszystkim i sobie, abyśmy byli lepsi, życzliwsi i spokojniejsi
      • admek Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 03.01.07, 21:16
        no coz.

        premiera nowego kierownika z katowic 2 zostala przesunieta w nieznana
        przyszlosc, moze ma to zwiazek z odejsciem kolejnych 3 ph, a moze tylko kazdy
        marzacy o karierze w wurth polska czyta to forum.

        poza tanszymi paroma artykulami i 1600 brutto dla nowych zadnych nowosci. poza
        tym ze bedzie lepiej :)

        witamy w nowym roku !!!!
        • Gość: benedykt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 22:25
          Znowu się zwolniło 3 handlowców w Metal-Katowice ?????
          To kto tam hadluje ??????
          A przecież kierownik 675 nie dawał sobie podobno rady !!!!!
          • marucchi Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 04.01.07, 20:01
            I nawet Lajkonik nie mógł ich zatrzymać, bo niby czym?
            Kolejnymi obietnicami bez pokrycia?
            Jeśli nowy kierownik Metalu II będzie taki jak w I, to na pewno nawet ten skład się nie utrzyma.
            • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 04.01.07, 21:11
              ja bym doprecyzowal pewna informacje kolegi admek:

              w katowicach na wypowiedzeniu sa cztery osoby, trzech starszych pracownikow i
              jeden nowicjusz ktory zorientowal sie w sytuacji.

              bravo kawka, brawo lajkonik - bedzie lepiej?

              ...juz jest :)

              pozdro
        • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 06.01.07, 16:54
          admek napisała:


          (ciach)

          >
          1600 brutto dla nowych


          Należy się małe sprostowanie...
          Wymienioną przez Ciebie minimalną pensję zasadniczą ma otrzymać KAŻDY pracownik
          (nie tylko nowy), i ile oczywiście już nie ma większej;)

          Pozdrawiam
          • mojsin Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 09.01.07, 14:39
            jerry_maguire napisał:

            > admek napisała:
            >
            >
            > (ciach)
            >
            > >
            > 1600 brutto dla nowych
            >
            >
            > Należy się małe sprostowanie...
            > Wymienioną przez Ciebie minimalną pensję zasadniczą ma otrzymać KAŻDY pracownik
            > (nie tylko nowy), i ile oczywiście już nie ma większej;)
            >
            > Pozdrawiam

            z tym ze nowy dostanie jeszcze premie adaptacyjną 600 zl(przynajmniej tak bylo
            do tej pory). a to juz daje 2200 dla nowego.
            pozdrawiam
            • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 09.01.07, 21:12
              wzieli sie w koncu za podwyzki - dopiero kiedy sie zorientowali ze uciekla im
              polowa sprzedawcow a nowi jakos sie nie pchaja.

              jestem ciekaw co nowego nam szykuja na ten rok, bo nie wierze ze te podwyzki sa
              za darmo.

              tendencja zawsze jest taka ze im wiecej osob szuka pracy tym mniej sie im
              placi - im mniej osob jest zainteresowanych tym bardziej sie ich motywuje
              pieniedzmi.

              niestety nie zawsze o pieniadze w wurth polska chodzi.
              • Gość: Harry Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.biznesklasa.lisek.pl 10.01.07, 18:03
                Witam kolegow.
                Jestem tu pierwszy raz i jeśli pozwolicie poczytam Wasze opinie, choć już
                dzisiaj cisną mi się na usta pytania i opinie na pewne tematy.
                pozdrawiam
                • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 16.01.07, 22:56
                  Gość portalu: Harry napisał(a):

                  > Witam kolegow.
                  > Jestem tu pierwszy raz i jeśli pozwolicie poczytam Wasze opinie, choć już
                  > dzisiaj cisną mi się na usta pytania i opinie na pewne tematy.
                  > pozdrawiam


                  Witaj Harry

                  Zapraszamy do aktywnego uczestnictwa na tym forum;)

                  Pozdrawiam
      • Gość: Foggy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 23:22
        jeśli nie masz silnej konstrukcji psychicznej to lepiej odpuść.... :)
      • Gość: jeee hot hot baby Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.07, 15:53
        Witam

        Chetnie ci opowiem. Jesli wchodzisz na miejsce starego sprzedwcy co robil min.
        50000 to masz szanse, jesli robil mniej to gożej bo zapewne jak odchodził z
        firmy to poszedl do konkurencji i zdazył wziąśc klientów. Wurth to taka dziwna
        firma ze malo kto tu pracuje wiecej niz dwa lata, fluktuacja w dewizji metal na
        poziomie 45% !!!!!!!!!, w pozostałych podobnie. Przygotój sie na atmoswere
        pracy jak w sky line czy innych piramidach, to nie jest firma techniczna i
        profe3sjonalna jak sie reklamuje, sprzedazowa tylko cos na podobieństwo
        akwizycji. Od pierwszego dnia beda ci truc o obrocie, codziennie telefon ile
        spisałeć, ciagłe cisnienie na obrót i tylko obrót tylko tu sie liczy. Nie ma
        znaczenia co robisz masz spisywać zamówienia i nic wiecej, nikogo nie
        interesuja inne kwestie. Jeśli wczesniej sprzedawałeś podruby perfum na
        parkingach przed marketami i jestes po zawodówie to tu sie nadajesz. Jeśli
        jestes po technikum, studiach albo masz troche ambicji czeka cie rozczarowanie
        i zniesmaczenie przez pierwsze 6 misiecy potem albo zaczniesz szukac normalnej
        firmy albo odpornisz sie. Co dstajesz: Auto, komórke, faks. Nie ma sie co tym
        jarać, zaczynasz od pandy z kratką i tak mozesz skonczyc. Jak robisz małe
        obroty zarabiasz grosze. To ze Wurt to super jakośc i nie ma nic lepszego to
        mit. Czeka cie szkolenie w warszawie gdzie spiora ci mozg ze przeszedłeś do
        prestizowej firmy, moze tak ale nie w Polsce i z tym zarzadem. Wszyscy co
        pracują w konkurencyjnych firmach jak Berner, Forch, Werner, Luna itd pracowali
        kiedyś w Wurcie, firma wychowuje pracowników a potem pozwala im odchodzic. W
        firmie pracuje ok 450 sprzedawców. Dobrze sie zastanów zanim popełnisz ten
        błąd, Wczytaj sie w forum jak ci sie chce, nie ma wiekszego krytecznego forum
        dotyczacego jakiejś firmy w internecie niż to!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: mła Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.piekary-sl.net 14.01.07, 22:39
          Super spostrzeżenia. I tak to łagodnie nazwałeś.Ja jeszcze pracuję w tej
          firmie,ale jest to dla mnie co najmniej Oriflame lub Avon.czyli sprzedaż samych
          promocji..........Gdy wchodzę do obojętnie jakiego klienta to on już na wstępie
          pyta się mnie co dzisiaj w promocji i jeszcze jest mu za drogo,bo konkurencja
          ma taniej bez promocji.........resztę znacie....żygać się chce

          pozdrawiam szczerze
          • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 09:40
            no to pa pa. po co męczysz siebie, klientów i firmę.
            • Gość: NOWYYY Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 15.01.07, 20:40
              pisaliście tu o pytaniu do product managera- powiem Wam tak - pracuję tu 4 miechy w Metalu. Mój najstarszy kolega ma ADM trochę ponad 2000 , jak ostatnio pomagał mi pisać ofertę to podał , że mamy tarcze lamelowe na talerzu aluminiowym!!!Kierownika widziałem chyba ze cztery razy i to na początku pracy - teraz siedzi w domku i kombinuje na kompie - co zresztą mógłby mi pomóc ostatnio sprzedawał batony czy ciastka-)). Co do Warszawy to koleżanka Dorota - jak do niej zadzwonić pyta mnie o numer artykułu - a jak go nie znam - to kicha -ciekawe za co ona bierze kasę?? Punkt mamy nieczynny - więc nie ma też nikogo innego żeby zapytać.Trenera u mnie też nie ma.Macie rację, zaczynam się zastanawiać co i kto będzie można tu sprzedawać bo klienci to osoby wiedzące czego chcą - a ja nie mam żadnej pomocy technicznej od kolegów z regionu, kierownika i Warszawy.
              • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 15.01.07, 21:27
                Gość portalu: NOWYYY napisał(a):

                > pisaliście tu o pytaniu do product managera- powiem Wam tak - pracuję tu 4 miec
                > hy w Metalu. Mój najstarszy kolega ma ADM trochę ponad 2000 , jak ostatnio poma
                > gał mi pisać ofertę to podał , że mamy tarcze lamelowe na talerzu aluminiowym!!
                > !Kierownika widziałem chyba ze cztery razy i to na początku pracy - teraz siedz
                > i w domku i kombinuje na kompie - co zresztą mógłby mi pomóc ostatnio sprzedawa
                > ł batony czy ciastka-)). Co do Warszawy to koleżanka Dorota - jak do niej zadzw
                > onić pyta mnie o numer artykułu - a jak go nie znam - to kicha -ciekawe za co o
                > na bierze kasę?? Punkt mamy nieczynny - więc nie ma też nikogo innego żeby zapy
                > tać.Trenera u mnie też nie ma.Macie rację, zaczynam się zastanawiać co i kto bę
                > dzie można tu sprzedawać bo klienci to osoby wiedzące czego chcą - a ja nie mam
                > żadnej pomocy technicznej od kolegów z regionu, kierownika i Warszawy.
                ----------------------------------------------------------------------

                uuuu kolego. ostrożnie. chyba łatwo po tym stwierdzić z jakiego regionu jesteś, a regionalny nie śpi :-))
                • Gość: tu nowy-tam stary Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.07, 18:00
                  heheh bardzo mi sie podobaja niektore watki poprzedniej wypowiedzi. Podobna
                  sytuacja jest w katowicach, hmmm ile to juz o tych katowicach pisali ludziska.
                  Przykrą bolączką tej firmy jest to ze nie potrafi sie dobierac odpowiednich
                  ludzi na stanowiska kierownicze. Szczegolnie dotyczy to metalu, przyklad idzie
                  z góry od dyrektora wiec???, zatrudnia sie ludzi na kierowników po ciastkach ,
                  czipsach, i innych spożywczaków. Przyklad idzie z gory od pana psychologa od
                  negocjacji z marketami. Przykład tego ci daje taka polityka widac w katowicach
                  czy to 1 czy 2, heheh chyba juz nie ma czegos takiego jak Katowice 1 czy 2 są
                  katowice 1/4 i tylko to. Z tych katowic ludzie uciekają jak z płonacej stodoły.
                  A najbardziej smutne jest to że prestiż firmy u klientów spadł do 0. I nie
                  chodzi bynajmniej o produkty, są dobre bez dwóch zdań a i z cena idzie
                  powalczyc, ale ciągle nowi przedstawiciele, przestraszenie przedstawiciele już
                  nie sprzedaja oni naciagają z pełnymi portkami bo w głowie chuczy "musze zrobić
                  deklaracje, musze wyjśc z zamówieniem, musze" to dobre ale dla sprzedawców
                  odkurzaczy, albo lewych poduszek na kregosłup niby dotowanych przez nfz.
                  Ludzie odchodzą już nie po roku czy pół roku a po miesiącu TO DAJE DO MYŚLENIA
                  • Gość: jace Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.tpnet.pl 16.01.07, 18:23
                    Ale śmieszna jest ta firma, hehehheh.
                    Jak to wogóle istnieje w Polsce z taką kadrą kierowniczą?
                    Czytając o tej firmie miałem polewkę i to niezłą. Szkoda mi tylko ludzi którzy
                    tam ida do pracy. Tracą czas i motywację.
              • Gość: stary rep Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.aster.pl 17.01.07, 20:47
                Popieram Cię w całości.Trochę w tej firmie przeżyłem i znam realia.
                Nie chodzi o śledztwo ale domyślam się Twojego regionu i nie są to pierwsze
                sygnały.
                Mam sugestie aby z tymi problemami nie uderzać do "najwyższego wodza", bo to i
                tak nic nie da.On ma swoich "pupili" i żadna krytyka nie zmąci jego stanowiska.
                Znam to z własnych doświadczeń.
                Pytanie do ludzi z forum.
                Jaki jest Wasz ideał kierownika.
                Czy totalny opier... , który nie pomaga ale jest spokój z nim ,bo nie jeżdzi z
                Wami.
                Czy gość, który zawsze jest do pomocy, wyjaśnia problemy ( ale tym samym nie
                jest lubiany przez "górę" )
                ... A może macie swoje sugestie, które pomogą określić "ideał pomocy".
                • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 17.01.07, 23:50
                  Gość portalu: stary rep napisał(a):

                  (ciach)

                  > Mam sugestie aby z tymi problemami nie uderzać do "najwyższego wodza", bo to i
                  > tak nic nie da.On ma swoich "pupili" i żadna krytyka nie zmąci jego stanowiska.


                  ZGADZAM SIĘ!


                  > Znam to z własnych doświadczeń.


                  Ja również;)


                  > Pytanie do ludzi z forum.
                  > Jaki jest Wasz ideał kierownika.
                  > Czy totalny opier... , który nie pomaga ale jest spokój z nim ,bo nie jeżdzi z
                  > Wami.
                  > Czy gość, który zawsze jest do pomocy, wyjaśnia problemy ( ale tym samym nie
                  > jest lubiany przez "górę" )
                  > ... A może macie swoje sugestie, które pomogą określić "ideał pomocy".


                  „Totalny opie..cz” moim zdaniem nie nadaje się na kierownika!
                  Spośród skrajnie odmiennych wariantów "aktywności", które wymieniłeś osobiście
                  jestem zdecydowanie za tym drugim;)
                  Na podobny temat kiedyś już pisałem tu:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=27158117&wv.x=2&a=31226461
                  Nie ze wszystkimi punktami się może do końca zgadzam, ale generalnie to jest to.

                  Jak znajdę czas to jeszcze może coś klepnę od siebie.

                  Pozdrawiam
              • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 17.01.07, 22:30
                Gość portalu: NOWYYY napisał(a):

                > pisaliście tu o pytaniu do product managera- powiem Wam tak - pracuję tu 4 miec
                > hy w Metalu. Mój najstarszy kolega ma ADM trochę ponad 2000 , jak ostatnio poma
                > gał mi pisać ofertę to podał , że mamy tarcze lamelowe na talerzu aluminiowym!!


                I dobrze podał, bo takie również MAMY w ofercie, choć to rzadkość na rynku;)


                > !Kierownika widziałem chyba ze cztery razy i to na początku pracy - teraz siedz
                > i w domku i kombinuje na kompie - co zresztą mógłby mi pomóc ostatnio sprzedawa
                > ł batony czy ciastka-)).


                No proszę, jakiego „super kierownika” Turecki zatrudnił…ten to ma rękę;)


                > Co do Warszawy to koleżanka Dorota - jak do niej zadzw
                > onić pyta mnie o numer artykułu - a jak go nie znam - to kicha -ciekawe za co o
                > na bierze kasę??


                A czemu "nie znasz" numeru artykułu?! Masz problem z jego ustaleniem czy Ci się
                nie chce tego robić, kiedy dzwonisz do COK-u?
                Moim zdaniem pretensje kierujesz pod niewłaściwy adres. Musisz coś wiedzieć.
                Numer artykułu jest w tej firmie najlepszym „kluczem”, aby jednoznacznie
                zidentyfikować produkt, o jaki Ci chodzi a jednocześnie szybko go znaleźć w
                gąszczu innych. Gdyby Pani Dorota (lub ktokolwiek inny) chciała szukać po
                nazwach artykułów to w wielu przypadkach prędzej nerwy by jej puściły niż by
                odnalazła to, co miałeś na myśli;) A to m.in. z powodu różnego nazewnictwa
                produktów w katalogu a innego w cenniku, skrótów nazw-raz dłuższych raz
                krótszych, raz z kropką a raz bez, literówek i innych podobnych błędów, jakie
                popełniono - cennik, katalog, w tym ten na CD i w Internecie to gnioty, jakie
                nie przystoją takiej firmie. Jak znajdę chwilkę to nieco szerzej o tym napiszę;)


                > Punkt mamy nieczynny - więc nie ma też nikogo innego żeby zapy
                > tać.Trenera u mnie też nie ma.Macie rację, zaczynam się zastanawiać co i kto bę
                > dzie można tu sprzedawać bo klienci to osoby wiedzące czego chcą - a ja nie mam
                > żadnej pomocy technicznej od kolegów z regionu, kierownika i Warszawy.


                Fakt, nie najlepiej to wygląda, ale jest forum, więc w razie czego wal śmiało ze
                swoimi problemami tutaj!

                Pozdrawiam
                • Gość: NOWYYY Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 24.01.07, 18:43
                  Masz rację jeśli chodzi o artykuły chemiczne itd. ale oststnio klient zapytał mnie czy mamy śruby ocynkowane M10 x 95 z łbem walcowo - soczewkowym. Nie wiedząc jakie one są zadzwoniłem do p. Doroty i nic-((
                  • Gość: rhaun Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.kalisz.mm.pl 24.01.07, 18:56
                    wsumie to dobrze bo jakby klient uslyszal cene to wtedy moglbys sobie juz go
                    spalic;)
                  • Gość: Harry Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.biznesklasa.lisek.pl 24.01.07, 20:26
                    Witam
                    Sorki, że kolegów ostatnio wprowadziłem w bład. Ja jestem nowy na forum a nie w
                    furcie:)Już pare ładnych lat pęknie jak pracuje. Dinozaur.
                    Pozdrawiam
                    Ps
                    Ale dzieki za instrukcje jak życ i byc w firmie:)
                    • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 24.01.07, 23:11
                      Gość portalu: Harry napisał(a):

                      > Witam
                      > Sorki, że kolegów ostatnio wprowadziłem w bład. Ja jestem nowy na forum a nie w
                      >
                      > furcie:)Już pare ładnych lat pęknie jak pracuje. Dinozaur.
                      > Pozdrawiam
                      > Ps
                      > Ale dzieki za instrukcje jak życ i byc w firmie:)


                      Nie wiem jak inni, ale jeśli chodzi o mnie to nie masz za co przepraszać, bo
                      Twój powitalny post był poprawny stylistycznie i jednoznacznie zrozumiały;)

                      Pozdrawiam

                      PS.
                      Tylko tych opinii Kolegi, co się tak „cisnęły na usta” jakoś nie widać;)
                      • Gość: Harry Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.biznesklasa.lisek.pl 25.01.07, 17:36
                        Ehhh jerry!!!!
                        Czasami już sie gadać nie chce:) Niekiedy to jak głowa w mur. A mysle , że
                        powinnismy byc dla naszych słuzb zródłem informacji, weną do tworzenia
                        życiowych przepisów ,pomagających w pracy. A co mamy????? Pies jest od obrotu a
                        nie od myślenia!!!!To niektórzy panowie na stanowiskach są od pomysłów zza
                        biurka i od premii za nie!!! Póki co tu jetsem , bo to nie jest zła firma. Ale
                        nie wiem jak dalej bedzie.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: 34 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.torun.mm.pl 25.01.07, 19:01
                          O co chodzi z tym psem?
                          • Gość: Harry Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.biznesklasa.lisek.pl 26.01.07, 19:59
                            Witaj 34
                            Pies to znaczy sprzedawca :)Przynajmniej u nas tak mówimy.
                            Pozdrawiam
                        • Gość: polo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 20:23
                          nie wiem skąd twój optymizm co do pracy w wurth, mi w ciągu ostatnich 3 miesięcy
                          zdarzyły się 3 kradzieże lub próby kradzieży zamówień przez 'kolegów' z firmy ,
                          co gorsza nie przeszkadzały one przełożonym
                          • Gość: Harry Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.biznesklasa.lisek.pl 26.01.07, 20:03
                            Witaj Polo
                            Przykre ale prawdziwe. Wszedzie tak jest. Wiec trzeba być twardym a nie
                            miętkim:) Trzeba gnać to towarzystwo i pilnować swojego. A i pamiętaj , że w
                            firmie jest nie tylko kierownik. Toczeńska tylko czeka na takie info:)
                            Pozdrawiam
                            • Gość: Pan Tedeusz Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.07, 12:25
                              Harry napisałeś trzeba być twardym a nie miętkim. to prawda ale takie frazesy
                              odnoszą sie do życia i rzeczy bardziej ważnych niż Wurth. Akurat ta zasada
                              faktycznie działa w Wurtcie i właśnie to jest chore i powalone , człowiek
                              przychpdzacy z zewnątrze dochodzi do wnisku że to jest jakaś banda
                              sfrustrowanych biedaków co muszą sobie coś udawadniać. Kierownicy mają w tym
                              swój udział bo zachęcają do wewnętrzenej konurencji. Mam już jakieś
                              doświadczenia i powiem że podobne zasady obowiązują jedynie w piramidach
                              finansowych, wsród sprzedwców kosmetyków po marketami i przedstawicieli tele 2
                              co naciagaja ludzi i starsze osoby. Jeśli to jest system działania w firmie
                              Wurth to dajcie se spokój ludziska. A właśnie tu jest taka zasada, system
                              wzajemnej konkurencji wprowadzony przez swiadome działanie zarządu powoduje że
                              każdy myslacy przedstawiciel po jakimś czasie orientuje się ze ktos robi z
                              niego wała i staje sie on wytrenowany pieskiem co kąsa inne pieski ze swego
                              stada a baca siedzi w warszawie i cie cieszy. To jest filizofia wurtha w
                              Polsce. Zapewniem was że niestety tylko tu. Wurth w niemczech jest zupełnie
                              inaczej postrzegany. Na koniec klienci nie sa głupi i zaczynają olewać ta
                              firemke szczegółnie jak jednego dnie zjawie sie u niego 3 przedstawicieli z
                              Wurtha i to z 3 różnych dewizji bo każdy goni za klientem, obrotem bo tak mu
                              wbili do głowy, aby zarobić te 300 brutto, widziałem takie i gorsze rzeczy.
                              Zycze powodzenia twardzielom, można być twardym i głupim ale to juz inna
                              sprawa, bez obrazy.
                              • Gość: 34 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.torun.mm.pl 28.01.07, 18:10
                                Niestety Swięta prawda:-(
                                Gdyby było mniej handlowców nie byłoby tego problemu. A tak wszystcy z obrotem
                                od kilku do kilkunastu tys. robią to nawet nieświadomie. Przykre, ale prawdziwe.
                              • Gość: Harry Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.biznesklasa.lisek.pl 28.01.07, 19:41
                                Panie Tadeuszu
                                Tak właściwie powinienem te słowa napisać w cudzysłowie. Niestety zgadzam się z
                                Twoją opinią. Choć ja nie mogę złego słowa powiedzieć na moich kolegów z innych
                                dywizji. Poprostu ze sobą rozmawiamy i to powoduje że , nie ma między nami
                                konfliktów, a wręcz współpracujemy. Niestety wiem że, jest konflikt między
                                dywizjami. Słyszę o tym. A przerażajacym jest to że, we własnych grupach RKS_i
                                doprowadzają do tego że, powstaja kłutnie między kolegami. K..... zaczyna się
                                robić Biedronka. Kiedyś tak nie było!!!!!! Ciekawe czy Papa Wurth o tym wie.
                                Pozdrawiam
                        • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 28.01.07, 22:31
                          Gość portalu: Harry napisał(a):

                          > Ehhh jerry!!!!
                          > Czasami już sie gadać nie chce:) Niekiedy to jak głowa w mur. A mysle , że
                          > powinnismy byc dla naszych słuzb zródłem informacji, weną do tworzenia
                          > życiowych przepisów ,pomagających w pracy. A co mamy????? Pies jest od obrotu a
                          >
                          > nie od myślenia!!!!To niektórzy panowie na stanowiskach są od pomysłów zza
                          > biurka i od premii za nie!!! Póki co tu jetsem , bo to nie jest zła firma. Ale
                          > nie wiem jak dalej bedzie.


                          Rozumiem Harry, że po latach można mieć już serdecznie dość tej „walki z
                          wiatrakami” i dlatego nie będę miał nikomu za złe, jeśli nie będzie mu się
                          chciało gadać. No, ale widzę, że jednak się rozkręcasz;)
                          Co do „źródła informacji” to zgadzam się z Tobą i już kiedyś nawet o tym pisałem
                          na forum. Opinie (również te krytyczne), pomysły, sugestie i tym podobna
                          inicjatywa pochodząca od pracowników mogą być niezwykle CENNE dla firmy.
                          Niestety u nas stwarza się co najwyżej pozory zainteresowania tym, co mamy do
                          powiedzenia (SAK) a w rzeczywistości informacje płynące „z dołu”, „góra” później
                          ignoruje, bo przecież i tak wie najlepiej. Niestety taka egocentryczna postawa
                          managmentu z pewnością nie pomoże tej firmie stać się lepszą:/

                          Pozdrawiam
                          • Gość: Harry Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.biznesklasa.lisek.pl 28.01.07, 22:42
                            Jerry:)
                            Wiesz, tak jak mówisz. Mam teraz swój swiat, troche juz zarabiam i skupiam się
                            na rozwoju. SAK???? Tam chyba się tez boją przekazywać niektóre nasze opinie. A
                            może masz rację że, górka i tak wie lepiej???:)
                            Wiesz, przyjmowałem się do tej firmy i wtedy było inaczej. Tak jak Papa Wurth
                            zaznaczyl. Firma rodzinna. Gdzie to zniknelo?????
                            Pozdrawiam
                            • marucchi Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 29.01.07, 21:53
                              Witam,
                              niestety piękne czasy zniknęły. Dyrekcja zauważyła, że ludzie są zżyci, współpracują, wykonują plany i... postanowiła coś "ulepszyć". A stare przysłowie pszczół mówi: "nie pchaj paluchów tam, gdzie coś dobrze działa". Teraz mamy ogólny rozkład, ludzie zaczęli tracić wiarę w sens działania (logika kierownictwa jest dla przeciętnych zjadaczy chleba niepojęta), posypały się wymowiedzenia. Przypuszczam, że niewiele jednak poprawią podwyżki. Czy znacie inne firmy, które tak jak Wurth ciągle muszą prowadzić rekrutację? Przecież tak naprawdę sukcesem dla firmy jest wieloletni pracownik, który ma doświadczenie, ogromną wiedzę, pozyskał zaufanie klientów. Szkoda, że w tej firmie inaczej ustawione są priorytety. Dyrekcja skupia się na ciągłej rekrutacji i ma ambicję zalać rynek "młodymi - drapieżnymi PH". Niestety jakoś do tej pory nikt nie wpadł na to, że lepiej stawiać na jakość, a nie na ilość!
                            • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 30.01.07, 22:06
                              Gość portalu: Harry napisał(a):


                              > Wiesz, tak jak mówisz. Mam teraz swój swiat, troche juz zarabiam i skupiam się
                              > na rozwoju.


                              I bardzo dobrze.


                              > SAK???? Tam chyba się tez boją przekazywać niektóre nasze opinie. A


                              O SAK-u to może szerzej napiszę, ale nie tym razem;)


                              > może masz rację że, górka i tak wie lepiej???:)
                              > Wiesz, przyjmowałem się do tej firmy i wtedy było inaczej. Tak jak Papa Wurth
                              > zaznaczyl. Firma rodzinna. Gdzie to zniknelo?????

                              Owszem, było trochę inaczej, ale określenie „firma rodzinna” w naszych, polskich
                              realiach moim zdaniem jest (i było) tak samo puste jak slogan „mistrz techniki
                              montażu.

                              Pozdrawiam
                              • Gość: Harry Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.biznesklasa.lisek.pl 31.01.07, 22:34
                                Jerry
                                Widze że siedzisz mocno w wielu tematach ( i szacunek ). Nie wiem jak długo
                                pracujesz , ale naprawde kiedyś było inaczej. Teraz czasami przypomina mi to
                                Biedronke. Żenujące , ale prawdziwe.Pomysły naszych" kolgów" zza biurka
                                przechodzą same siebie. Z tego co widzę to życie jest dostosowywane do procedur
                                a nie procedury do życia. Smutne. I znowu zapytam czy Papa Wurth o tym wie???
                                Pozdrawiam
                                Ps.
                                Koledzy i myśle co by się nie obrażać.
                                Rozmawiajmy. To jest podstawa porozumienia!!! Bądz co bądz pracujemy w jednej
                                firmie:)
                                • Gość: baca Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 22:46
                                  ***

                                  Witam,

                                  a może dacie jakieś info o Wurth-Polska tutaj:

                                  ofirmie.info/opinie.htm?id=63
                                  myślę że warto :)

                                • marucchi Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 03.02.07, 21:38
                                  Gość portalu: Harry napisał(a):
                                  Pomysły naszych" kolgów" zza biurka przechodzą same siebie(...) Smutne. I znowu zapytam czy Papa Wurth o tym wie???

                                  Chyba wie! Coś drgnęło, Kawka zdał samochód i w tej chwili na stanowisku Dyrektora Metalu jest wakat. Pewnie Lajkonik juz pisze CV, bo bardzo by chciał dostać po nim stołek...
                                • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 08.02.07, 19:31
                                  Gość portalu: Harry napisał(a):

                                  > Jerry
                                  > Widze że siedzisz mocno w wielu tematach ( i szacunek ). Nie wiem jak długo
                                  > pracujesz , ale naprawde kiedyś było inaczej. Teraz czasami przypomina mi to
                                  > Biedronke. Żenujące , ale prawdziwe.Pomysły naszych" kolgów" zza biurka
                                  > przechodzą same siebie.

                                  (ciach)

                                  Inaczej owszem, ale czy lepiej(?!)
                                  Moim zdaniem kluczowe problemy (słabe strony) były i są w zasadzie te same.
                                  Chętnie jednak poznam Twój punkt widzenia z perspektywy przepracowanych lat…
                                  Co Twoim zdaniem było lepszego w tej firmie kiedyś?
                                  Jakie konkretne pomysły/decyzje w ostatnim czasie uważasz za chybione i dlaczego?

                                  Pozdrawiam
                          • Gość: Roberto Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 01:25
                            Ja odszedłem z tej "wspaniałej firmy" jakieś trzy lata temu. Poszedłem do MAX SCHON (należy do duńskiej grupy SANISTAL). Prestiż może mniejszy, ale zarobki dwa razy większe. Poza tym lepsza fura, laptop, hotele na wyjazd w teren itp. Bez komentarza...
                            • Gość: xxx Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 10.02.07, 13:57
                              jest tam wolne miejsce pracy
                              ?
                              • Gość: sesese Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 80.50.232.* 10.02.07, 20:45
                                firm które poszukują pracowników w Wurth-a jest dużo mówimy oczywiście o
                                pracownikach z doświadczenie z bazą i wiadomościami a co idzie jeżeli chodzi o
                                szczypce z bernera czy wurth-a to jeszcze mogę podpowiedzieć że w każdym
                                większym markecie na zachodzie jest takich samych mnóstwo np. Castorama Zwaygart
                                itd.
                                Ja od pewnego czasu śledze wasze komentarze na temat wurtha i chciałbym z Wami
                                podzielić się pewnymi informacjami. Prowadzę firmę kilka lat wurth-a poznałem
                                jakieś 3 lata temu przez pierwszy rok byłem zafascynowany wurth-em co niemiara
                                później troszeczkę gorzej bo przez rok odwiedziło mnie nowych 2 sprzedawców i 2
                                innych którzy przychodzili i mówili ja to tylko sprzedaje tarcze do betonu bo
                                ja jestem nie ten co Pana obsługuje a następny przyjechał i powiada że wiem że
                                Pana obsługuje kolega ale ma pan dużo samochodów to ja tylko Panu sprzedam
                                specyfik do Karchera i mycia samochodów lub paste BHP do rąk. A nojgorsze
                                zaczeło się jakiś rok temu kiedy przedstawiciel firmy wurth przyjechał i powiada
                                że nie może mi sprzedać tego co sprzedawał mi przez 2 lata bo jestem firmą
                                handlową ( moje pytanie że wszyscy wiedzieli o tym przez wszystkie lata
                                wspólpracy ta osoba odpowiedział a wie pan jaki ja mam problem pana obrót będę
                                musiał gdzieś znaleźć a za jakieś dwa dni zadzwoniła Pani z wurtha z pytanie czy
                                ktoś przyjeżdża i wiele pytań innych jakby nigdy nic a przecież niewiele
                                wcześniej dostałem informacje pocałuj się gdzieś a o nas już nie kupisz. Więc
                                wpadłem na dobry pomysł (moja firma zajmuje się sprzedażą na rynkach i giełdach
                                samochodowych sprzetu elektrycznego i pneumatycznego różnych firm przywożonych z
                                chin)pojechałem do austrii i znalazłem przedstawiciela handlowego z którym
                                bezproblemowo dogadałem się co do cen a pytanie czy nie przeszkadza że jestem
                                firmą handlową dostałem odpowiedz że wurth przecież też. Chciałby zaznaczyć że
                                ceny dostałem niższe niż w polsce a dostawy do biuro mojego na granicy bez
                                opłaty. Więc namawiam wszystkich klientów wurth-a którzy czytają to forum że
                                wystarczy ruszyć pewną cześć ciała i bez problemu można zarobić na zakupach w
                                wurth-cie parę groszy i być obsłużonym naprawdę na miarę klienta.
                                A teraz ciekawostka z zeszłego miesiąca zamówiłem pewną dostawę wkrętarek BOSCH
                                w chinach i co ciekawego wkrętarki przyjechały boscha a akumulatory z napisem
                                WURTH więc proszę teraz zobaczyć co w nas wkładli ci Panowie którzy przyjeżdzali
                                i twierdzili że na ryku w obecym czasie wurth nie mam konkurenci przecież teraz
                                widać że konkurencja to wszystko co jest przywieżione z chin.
                                A na koniec chciałem pozdrowić Pana który za każdym razem kiedy mnie odwiedzał
                                miał ten sam tekst proszę niech pan coś kupi bo jak nie zrobie planu to
                                kierownik bedzie na mnie nap..... przez całe zebranie.
                                Pozdrowienia dla całego WURTH-a
                                • Gość: juz w normalności Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.07, 21:53
                                  I oto dlaczego odszedłem z Wurth Polska po trzech latach pracy, dziwie sie że
                                  tak długo tam pracowałem, teraz musze z miesiąc wracać do normalności. Uwieżcie
                                  mi ludziska od schizy jaka tam panuje trzeba sie odzwyczajać. Praca w grupach w
                                  zespołach handlowców i wzajemne szczucie dewizji na siebie. Nikomu nie polecam
                                  pracy w firmie Wurth Polska. To jest duża, przerośnięta do granic mozliwości
                                  firemka (500 handlowców) zarzadzana przez kompletnych buraków nie majacych
                                  pojęcia czym jest normalnie prowadzony handel z szacunkiem do klienta jaki i
                                  handlowca- zdrowe zasady.
                                  • Gość: kukiz Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 22:54
                                    A oświeć nas!!!
                                    Jak wygląda życie i NORMALNY handel!!!
                                    Bo my zacofani fanatycy WURTH nie wiemy jak z "SZACUNKIEM" podejść do klienta
                                    • Gość: jogi babu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.07, 22:19
                                      A oświeć nas!!!
                                      Jak wygląda życie i NORMALNY handel!!!
                                      Bo my zacofani fanatycy WURTH nie wiemy jak z "SZACUNKIEM" podejść do klienta


                                      Spokojnie kolego bynajmniej nie chciałem nikogo obrażac, luzzzz. O zacofaniu
                                      nic nie wspomniałem , jak już to sam sie tak oceniasz. Już ci wyjaśniam, w
                                      kazdej firmie handlowej numer jeden to wyniki to normalne wyniki i wzrosty. Ale
                                      żeby do tego dojśc trzeba zbudować strategie inaczej plan jak to zrobic. W
                                      Wurcie jest tylko cel: jak nawiecej wciskać i zrobić planu. Pracowałem tu sporo
                                      czasu i przyznaje że ze zetknołem sie pare razy z kierownikami którzy mieli
                                      jakiś plan, najczesciej byli to ludzie ze starzem mniejszym niż 6 miesuecy,
                                      widziełem na wlasne oczy jak po powrocie z W-awy plan znikał a zaczynała sie
                                      jazda typu: sprzedawć, wciskać wręcz bo nie mamy planu, cele leżą ogólna jazda.
                                      I teraz pomyśl, zamias uczyć PH jak umiejetnie zdobywac i utrzymywać, rozwijać
                                      klientów taki PH gania po 12 wizyt dziennie byle dobić do celów lub planu. 12
                                      wizyt to dobre w sporzywce, kliencie krzywo sie patrza nie biorą nas powarznie.
                                      A skad takie ptrzekonanie u klientów że maja doś Wurtha i gonią przedstawicieli
                                      jak tylko widzą samochud, no skąd? to sie nie wieło z sufitu. Ciagła rotacja,
                                      brak przepływu informacji to kluczowe błędy firmy. Można odnieść wrazenie ze
                                      jest to myslenie typu : a jakoś to będzie byle do nastepnego miesiaca później
                                      sie bedziemy martwić. To mega błąd. Nie mam nic do PH pracujących w firmie bo
                                      do niedawna sam tam orałem. Zwoliniłem się na własne życzenie, o propozycji
                                      powyżek jakie dostałem na odchodne i obiecanki cacanki szkoda gadać.
                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: kukiz Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 22:58
                                        wywód długi ale postaram ci sie odnieśc do kilku spraw:
                                        - nikt tu chyba nie pisze po to aby sie obrażać
                                        - kolego masz racje w kazdej firmie handlowej liczy sie cyfra. Ale cyfra nie bierze sie z nikad.I do tego właśnie jest nasza góra.(i patrzmy trochę nizej nie prezes a kier) to z nim mamy ciągły kontakt
                                        -to kier. jest od tego żeby ci dostarczył narzędzi(o ile je ma)abyś te cyfry wykonał
                                        - kierownicy mówisz że do d..., i pewnie tak jest, ale nie zgodze się że wszedzie
                                        W jakiej firmie byś w życiu nie pracował, wszystko zależy od kiera z jakim pracujesz
                                        • Gość: eee co? ahhaa... Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.07, 22:15
                                          wywód długi ale postaram ci sie odnieśc do kilku spraw:
                                          > - nikt tu chyba nie pisze po to aby sie obrażać
                                          > - kolego masz racje w kazdej firmie handlowej liczy sie cyfra. Ale cyfra nie
                                          bi
                                          > erze sie z nikad.I do tego właśnie jest nasza góra.(i patrzmy trochę nizej
                                          nie
                                          > prezes a kier) to z nim mamy ciągły kontakt
                                          > -to kier. jest od tego żeby ci dostarczył narzędzi(o ile je ma)abyś te cyfry
                                          wy
                                          > konał
                                          > - kierownicy mówisz że do d..., i pewnie tak jest, ale nie zgodze się że
                                          wszedz
                                          > ie
                                          > W jakiej firmie byś w życiu nie pracował, wszystko zależy od kiera z jakim pra
                                          > cujesz
                                          >
                                          Masz racje generalnie i ja mam racje,nie ma co tworzyć teori wokół opisanych
                                          zjawisk. Kończe wątek . Wiadomo jak jest w Wurcie i wiadomo jak bedzie w
                                          przyszłości czyli będzie tak samo jak było i jest teraz. Pracowałem tu troche
                                          czasu i to w badzo gorącej dewizji i gorącym rejonie. To tak na ""pocieszenie""
                                          dla tych którzy jeszcze oraja w firmie. Mój komentarz ten i porzedni kieruje do
                                          PH którzy liczyli bądz liczą na coś a już zdążyli sobie uświadomić że walczą z
                                          wiatrakami. Być może ciebie to nie dotyczy Kukiz.
                                        • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 14.02.07, 23:49
                                          Gość portalu: kukiz napisał(a):

                                          > wywód długi ale postaram ci sie odnieśc do kilku spraw:
                                          > - nikt tu chyba nie pisze po to aby sie obrażać
                                          > - kolego masz racje w kazdej firmie handlowej liczy sie cyfra. Ale cyfra nie bi
                                          > erze sie z nikad.I do tego właśnie jest nasza góra.(i patrzmy trochę nizej nie
                                          > prezes a kier) to z nim mamy ciągły kontakt
                                          > -to kier. jest od tego żeby ci dostarczył narzędzi(o ile je ma)abyś te cyfry wy
                                          > konał
                                          > - kierownicy mówisz że do d..., i pewnie tak jest, ale nie zgodze się że wszedz
                                          > ie
                                          > W jakiej firmie byś w życiu nie pracował, wszystko zależy od kiera z jakim pra
                                          > cujesz
                                          >


                                          Moim zdaniem zdecydowanie PRZECENIASZ możliwości (jak i rolę) kierownika
                                          sprzedaży, upatrując w jego osobie „panaceum” na wykonywanie cyfr przez
                                          podległych mu PH. Bez względu na to, jaki by on nie był, jakimi „narzędziami”
                                          dysponował nie jest i nie będzie gwarantem sukcesu (realizacji planów). To by
                                          było zbyt proste. Firma to bardzo złożony „organizm” i zapewniam Cię, że NIE
                                          WSZYSTKO zależy od „kiera”;)

                                          Pozdrawiam
                                • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 14.02.07, 23:06
                                  Gość portalu: sesese napisał(a):

                                  (ciach)
                                  > Ja od pewnego czasu śledze wasze komentarze na temat wurtha i chciałbym z Wami
                                  > podzielić się pewnymi informacjami. Prowadzę firmę kilka lat wurth-a poznałem
                                  > jakieś 3 lata temu przez pierwszy rok byłem zafascynowany wurth-em co niemiara
                                  > później troszeczkę gorzej

                                  (ciach)

                                  Nie jest Pan pierwszym i zapewne nie ostatnim klientem, któremu „filozofia
                                  Wurth-a” wyszła bokiem…w Polsce…
                                  No, cóż szkoda…

                                  Pozdrawiam i życzę udanych interesów za granicą;)
                            • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 11.02.07, 15:03
                              Gość portalu: Roberto napisał(a):

                              > Ja odszedłem z tej "wspaniałej firmy" jakieś trzy lata temu. Poszedłem do MAX S
                              > CHON (należy do duńskiej grupy SANISTAL). Prestiż może mniejszy, ale zarobki dw
                              > a razy większe. Poza tym lepsza fura, laptop, hotele na wyjazd w teren itp. Bez
                              > komentarza...

                              -----------------------------------------------------------------------
                              Oj Roberto, Roberto. A dlaczego byłeś tak wartościowym kąskiem dla max schona? Może włąsnie dlatego, że pracowałeś w tej "wspaniałej firmie"?
                              Aaaa jeszcze dopisz, że kilka dni w tygodniu poza domem i jednak inny asortyment na którym się skupiacie. Co do kasy dwukrotnie większej, to zależy ile zarabiałeś przed odejściem.

                              pzdr
                              • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 11.02.07, 17:11
                                ...wlasnie dlatego odszedl bo ta "wspaniala firma" jest tak "wspaniale"
                                skonstruowana ze wypycha wszystkich swoich najlepszych przedstawicieli
                                konkurencji na tacy.

                                a co najciekawsze w 99% procentach przypadkow jest tak ze zawsze dostaje sie
                                lepsze warunki pracy i placy.

                                taka kuznia talentow - ucz sie szybko i zaraz lap najlepsza oferte
                                konkurencji,w wiekszosci przypadkow nie musisz szukac - sami cie znajda.

                                pytanie tylko - skoro to taka "wspaniala firma" to dlaczego wszyscy tak latwo z
                                niej odchodza, mimo propozycji podwyzek ktore o dziwo zawsze sie znajduja w
                                momencie rezygnacji - moze dlatego ze sa na tak zenujaco niskim poziomie i to
                                bez zadnych gwarancji na pismie ze zniesmaczony latami w wurth polska nic nie
                                jest w stanie cie juz przekonac do zmiany decyzji.

                                ...nauczony doswiadczeniem wiesz juz ze nawet ta propozycja pozostania i
                                iluzorycznej podwyzki to kolejny podstep.
                            • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 14.02.07, 23:02
                              Gość portalu: Roberto napisał(a):

                              > Ja odszedłem z tej "wspaniałej firmy" jakieś trzy lata temu. Poszedłem do MAX S
                              > CHON (należy do duńskiej grupy SANISTAL). Prestiż może mniejszy, ale zarobki dw
                              > a razy większe. Poza tym lepsza fura, laptop, hotele na wyjazd w teren itp. Bez
                              > komentarza...


                              Słyszałem co nie co, ale jak dotąd nie miałem przyjemności kontaktu z tą firmą.
                              Nie rzucacie się zbytnio w oczy, ale to pewno z uwagi na mniejszą liczbę
                              handlowców;) Patrząc na dostawców wygląda to nieźle. Jeśli możesz to napisz coś
                              więcej na temat oferty handlowej.

                              Za to mizernie prezentują się Wasze www (tak polska jak i zagraniczna). Żenujące
                              są te dowcipy i to na głównej stronie – zarówno ich obecność jak i poziom
                              żartów. No i jeszcze ten zegar… – moim zdaniem pomyłka. Poza tym zamieszczacie
                              bardzo mało konkretnych informacji– nowości, promocje, wydarzenia…wieje tu
                              pustką Wymieniając dostawców warto, aby linki prowadziły, chociaż do ich stron www.
                              Firma Wurth w internecie prezentuje się dużo lepiej…co nie znaczy, że idealnie;)

                              Pozdrawiam
                  • Gość: Harry Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.biznesklasa.lisek.pl 24.01.07, 20:34
                    Kolego nowyy
                    Faktem jest , jak napisał jeden z kolegów,mniej szczegółów!!!!:)
                    KRS nie śpi, KRS czuwa:) A jak nie jestes jednym z nich , to znaczy że
                    przeciwko nim:)
                    Pozdrawiam
                  • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 24.01.07, 22:36
                    Gość portalu: NOWYYY napisał(a):

                    > Masz rację jeśli chodzi o artykuły chemiczne itd. ale oststnio klient zapytał m
                    > nie czy mamy śruby ocynkowane M10 x 95 z łbem walcowo - soczewkowym. Nie wiedzą
                    > c jakie one są zadzwoniłem do p. Doroty i nic-((


                    Raczej nikt z COK-u nie pomoże Ci rozwiązać problemu stricte technicznego –
                    sugeruję nie dzwonić tam w takich sprawach. Można tylko ubolewać, że nie ma w
                    firmie naprawdę kompetentnej osoby, która w godzinach pracy pozostawałaby („pod
                    telefonem”) do dyspozycji PH. Myślę, że istnieje takie „zapotrzebowanie”.
                    Póki co, jeśli masz problem natury technicznej - czegoś nie wiesz lub nie jesteś
                    pewien to moim zdaniem jedynym sensownym wyjściem jest poprosić o pomoc
                    zaprzyjaźnionych kolegów (nawet z innego regionu) a w ostateczności Product
                    Managera, choć jak wiadomo na szybką reakcję tego Pana nie ma co liczyć;)
                    Swoją drogą podany przez Ciebie przykład „ze śrubą” świadczy o potrzebie szkoleń
                    lub/i samodzielnego dokształcania. Gdybyś znał lepiej katalog z normaliami to
                    sam, "od ręki" znalazłbyś to, czego szukasz a w zasadzie Twój KTH. Jeśli jest to
                    sprawa nadal aktualna to daj znać a pomogę. A jak masz jakieś pytania to, jak
                    już pisałem „wal z tym jak w dym” na forum…ktoś Ci na pewno odpowie:)

                    Pozdrawiam
                    • Gość: trzycyfrowy-były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 26.01.07, 09:37
                      Gość portalu: NOWYYY napisał(a):
                      >
                      > > Masz rację jeśli chodzi o artykuły chemiczne itd. ale oststnio klient zap
                      > ytał m
                      > > nie czy mamy śruby ocynkowane M10 x 95 z łbem walcowo - soczewkowym. Nie
                      > wiedzą
                      > > c jakie one są zadzwoniłem do p. Doroty i nic-((
                      I jak Ci nie wstyd??? Ucz sie chłopie bo klienci się będą z Ciebie smieli.
                      Katalog, Poradnik Mechanika itp do łapy i sie uczysz!!!
        • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 16.01.07, 23:03
          Gość portalu: jeee hot hot baby napisał(a):

          (ciach)

          > Wszyscy co
          > pracują w konkurencyjnych firmach jak Berner, Forch, Werner, Luna itd pracowali
          >
          > kiedyś w Wurcie,


          NIE WSZYSCY!

          Poza tym drobnym szczegółem ładne streszczenie Kolega wymalował;)

          Pozdrawiam
          • Gość: jeee hot baby Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.07, 00:39
            A jednak przytłaczajaca wiekszość około 80%, Werner cały Wrocław i część
            Katowic, Berner to samo prawie wszyscy kierownicy po Wurcie handlowcy to samo,
            Forch to już nie wspomnę powstał na podwalinach handlowców wyciągniętych z
            Wurtha, Luna to samo. I tak w kółko koło macieju. O lokalnych hurtowniach
            zatrudniających ludzi po Wurcie, albo tych co przeszli na własną działalność
            tez wypada wspomnieć. Wbrew pozorom byli pracownicy mają ze soba kontakt,
            proponuje aby powstało stoważyszenie byłych pracowników ojjjj trzeba będzie
            wynająć stadion na zlot ( wspomienia, kiełbaski, i takie tam). Pozdrawiam
            • Gość: adm.. Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 23:12
              Oj, będzie się działo-TOP 10!!!!!!
              TOP 10, TOP 10, TOP 10!!!!!
              • Gość: Typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 16:55
                Co będzie się działo-10 najlepszych dostanie czarne, opancerzone, superszybkie,
                wypasione "combiaki" z Czech.Nie chciałbym być tym jedenastym. ;)
                A co tam Panie w po...podwyżkach???
                • Gość: flavio podwyzki :(( IP: *.2-0.pl 23.01.07, 19:11
                  podwyzki?
                  toz to kolejna bzdura wymyslona przez pozal sie boze zarzad!!!
                  płaca minimalna 1600 brutto(dla wszystkich)
                  czyli :młody ktory przyszedł do roboty miesiac temu idostał 1300 teraz po
                  miesiacu ma 1600 (czyli w miesiac 300 pln podwyzki
                  Admz 3 letnim stazem miał 1400 po roku roboty dla tej wspaniałej koporacji
                  dostaje 200 pln??????? Słobo mi sie robi jak widze te podwyzki i spraweidliwosc
                  w tym wspaniałym wurthcie. po prostu szkoda słow!!!
                  • Gość: Typ Re: podwyzki :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 21:26
                    Święte słowa. Kolega z 3,5-letnim stażem 1710 brutto - po podwyższce!Młody z 7
                    miesięcznym: 1600 + 150 zł podwyżki = 1750 !!!!!! O co tu chodzi?? A miało być
                    tak pięknie.
                    • Gość: ala Re: podwyzki :(( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 21:45
                      supeer
                    • Gość: ja Re: podwyzki :(( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 22:01
                      a jaką podstawę miał ten kolega przed podwyżką?
                  • Gość: ja Re: podwyzki :(( ;)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 21:59
                    Gość portalu: flavio napisał(a):

                    > podwyzki?
                    > toz to kolejna bzdura wymyslona przez pozal sie boze zarzad!!!
                    > płaca minimalna 1600 brutto(dla wszystkich)
                    > czyli :młody ktory przyszedł do roboty miesiac temu idostał 1300 teraz po
                    > miesiacu ma 1600 (czyli w miesiac 300 pln podwyzki
                    > Admz 3 letnim stazem miał 1400 po roku roboty dla tej wspaniałej koporacji
                    > dostaje 200 pln??????? Słobo mi sie robi jak widze te podwyzki i spraweidliwosc
                    >
                    > w tym wspaniałym wurthcie. po prostu szkoda słow!!!
                    -----------------------------------------------------------------

                    oczywiście najlepiej jakby nie było wogóle podwyżek - nie byłoby kolejnego tematu do narzekań.
                    Piszesz o sprzedawcy, który po 3 latach pracy miał podstawę 1400zł?!
                    Czyli uczestniczył w 3 ocenach okresowych i po prostu jego wyniki nie pozwalały dać jemu podwyżki. Właśnie wtedy w imię sprawiedliwości jedni ją dostawali, a inni nie. Ogarniaj całość, a nie tylko wygodną część.
                    • Gość: flavio Re: podwyzki :(( ;)) IP: *.2-0.pl 24.01.07, 16:59
                      chyba nie wiesz co piszesz kolego!
                      3 oceny po 100 pln po kazdej podwyzki (zaczymnało sie od 1100 brutto wtedy)
                      a pozatym idac tokiem twojego rozumowania to młody po 2 miechach zarobił wiecej
                      dla firmy niz sprzedawca po 3 latach??????(smieszne rzeczy opowiadzasz)
                      • Gość: Typ Re: podwyzki :(( ;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 18:05
                        Ponad 200 pkt na ocenie - 300. A jak ktoś miał 290 pkt - to 300.widełki zajebiste.
                        A jak ktoś miał 315 pkt - ????
                        • Gość: 34 Re: podwyzki :(( ;)) IP: *.torun.mm.pl 24.01.07, 19:03
                          Starasz się? -300zł
                          Olewasz -300zł
                          Nowy -300zł
                          • Gość: mła Re: podwyzki :(( ;)) IP: *.piekary-sl.net 24.01.07, 19:20
                            a miało być pięknie..........najlepiej w tej branży:):):):):)!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: Adm.. Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 21:39
                  Najlepszych???????????????????????
                  Oj, bo się z.....!!!!!!!!!!!
                  Czy to będą Ci, co najwięcej zarobili kasy na czysto ,w czasie pracy w
                  W(h)urcie????!!!!
                  Jak zwykle, cel szczytny ale wykonanie po Wirtowsku.
                  I tak, gratuluję Tym co zostaną "wybrani".

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka