Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    jak sie pracuje w MARCPOL??????

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 09:24
    Czy ktoś moze wie jak sie pracuje w sklepach marcpol??? Jak zarabiają tam
    ludzie??? Moze ktoś tam pracował, był kierownikiem, kasjerką lub wie coś
    wiecej??? Warto tam sie ubiegać o prace czy wyzysk sie panoszy???
    Obserwuj wątek
      • Gość: kin Re: jak sie pracuje w MARCPOL?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 09:35
        No właśnie, to dobry temat. Najlepiej by sie kierownik wypowiedział który
        pracował lub pracuje w marcpol. Czy wszystkie te potoczne opinie to prawda? Czy
        kadre kierowniczą zmusza sie do nadgodzin i źle traktuje przy jednoczesnym
        małym wynagrodzeniu?????
        • ziemovit Re: jak sie pracuje w MARCPOL?????? 22.09.05, 11:25
          Kilka razy w tygodniu robię zakupy w Markpolu i zawsze odnoszę wrażenie że jest
          to ostatnie mejsce w którym chciałbym pracować. Niedobór pracowników - kolejki,
          dziewczyny z kas muszą odchodzić żeby przenieść koszyki czy wytrzeć coś, czy
          dołożyć towaru, brakuje drobnych, na niektóre towary nie ma w systemie kodu i
          nabijają co innego w tej samej cenie. Haos, bałagan, faszyzm, wyzysk, atmosfera
          niemiła - ciągle się kłócą i sobie nie pomagają nawzajem a z głośników leci od
          roku w kółko ta sama posrana płyta z kawałkami w stylu relaks z muzyką disco-
          polo.
          • Gość: xyz Re: jak sie pracuje w MARCPOL?????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 11:37
            Jesli chodzi o tą hurtownie piwa czy alkoholi to miałam kolegę który tam
            pracował.Istny wyzysk, nadgodziny,mała płaca. Chyba nie ma w tej firmie ani
            jednej zadowolonej osoby.
      • Gość: Fruitella Re: jak sie pracuje w MARCPOL?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 15:54
        MarcPol powiadacie... Tiaaa... Kilka dni temu rozpoczelam tam prace na
        stanowisku kierowniczym. Jak jest? Brudno, nieprzestrzeganie procedur
        bezpieczenstwa (liczeni pieniedzy przy otwartych drzwiach biura i zaplecza, w
        tym czasie wchodza i wychodza dostawcy, klucze do sejfu dostaja takze
        pracownicy, zeby rozmienic sobie pieniadze) przy czym TYLKO KIEROWNICY
        podpisuja dokument o odpowiedzialnosci materialnej. Dwa dni temu przeliczano
        karty telefoniczne, które przechowywane sa w sejfie i brakuje za 150 zl, a wiec
        na "dzien dobry" zrzucam sie z pozostalymi kierownikami. Kazda strata (np.:
        nagminne kradzieze klientow)powieksza pule manka, ktore jesli przekroczy %
        dopuszczalny prog - placi kadra kierownicza. Miesiac temu w jednej placowce "do
        podzialu" bylo ... 60 tys. Pracuje sie od rana do wieczora, grafik to tylko
        formalnosc, a przepisowe dwa dni wolnego w tyg. pracy (akcentuja to na
        rekrutacji) w rzeczywistosci mozna miedzy bajki wrzucic. Dowod? Wczoraj
        zadzwonila do mnie "pani z biura" i zdziwila sie, ze mam dzis dzien wolny,
        potem stwierdzila, ze pierwszy raz spotkala sie z tym, ze kierownik ma i chce
        miec wolne. Uwazajcie, bo na rozmowach wszystko wyglada dobrze, normalnie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka